hheellaa
08.07.15, 21:05
Jestem matką dwóch chłopców - pięcioletniego i dwuletniego.Starszy, bez problemu zasypiał wieczorem sam, natomiast maluch nie chce sam spać w łóżeczku. Zasypia w naszym łóżku, a potem jest przenoszony do swojego łóżeczka. Moja przyjaciółka poradziła mi, abym była stanowcza. Mam dać buziaka i maskotkę, wyjść z pokoju i nie wracać nawet gdy będzie płakać. Czy taka metoda nie jest zbyt drastyczna? Może któraś z mam ma skuteczny sposób na rozwiązanie mojego problemu. Proszę o pomoc.