Dodaj do ulubionych

niechęć do łyżeczki- roczniak

09.09.15, 21:32
Witam serdecznie,
bardzo proszę o pomoc bo już nie wiem co mam robić. Synek (12 miesięcy), ma spory apetyt ale tylko na posiłki które może jeść rączkami. Łyżeczką nie chce ale przede wszystkim awanturuje się gdy ja karmię łyżeczką (np podając zupkę, owsiankę). Jak robiłam kulki z kaszki, proponowane w blw to je rozgniata, z plackami sobie radzi ale takie kulki są zbyt miękkie i szybko się rozpadają. Nie wiem jak mogłabym podać zupkę. Mam nadzieję że to minie bo już brakuje mi pomysłów jak przygotowywać posiłki. Swoją drogą usiłuje go przekonać aby sam próbował łyżeczką ale wyrzuca ją. Jak Wy, Drogie Mamy sobie radziłyście aby dziecko zaczęło jeść łyżeczką i co proponujecie do podania mojemu synkowi na obiad, zapewniając tez te wszystkie niezbędne składniki. Będę wdzięczna za każdą wskazówkę!
Obserwuj wątek
    • nightdream Re: niechęć do łyżeczki- roczniak 09.09.15, 23:39
      U nas działają dwie łyżeczki - jedną operuję ja a drugą syn wink zawsze z którejś coś do paszczy wpadnie...
      Generalnie mały musi mieć coś w łapie żeby zjeść z łyżeczki - drugą łyżeczkę, kawał chleba, cokolwiek... Ma okresy że łyżeczki nie tyka - jak idą zęby. Wtedy olewam i pozwalam mu jeść to co akceptuje bez łyżeczki.
      Co do diety - mój 13miesięczniak je praktycznie wszystko to co my, oczywiście w ramach rozsądku. Makarony, kasze, ryż, sosy, mięso pieczone, gotowane, praktycznie wszystkie warzywa, pierogi (uwielbia!)... O ile akurat nie szalejemy i nie jemy jakiegoś fastfooda to mały je to samo na obiad co my.
      • hadri28 Re: niechęć do łyżeczki- roczniak 10.09.15, 16:44
        dziękuję za pomoc, metoda z zajętą rączką u nas czasami też się sprawdza, póki nie zaczyna się nudzićsmile Najczęściej gotuje świderki lub kalarepę, którą . Nightdream jakie robisz sosy dla maluszka? możesz podać kilka przepisów?
        • nightdream Re: niechęć do łyżeczki- roczniak 10.09.15, 21:55
          Ja zdecydowanie mistrzem kuchni nie jestem, szybciej mój mąż wink
          u nas z sosow to hitem sa:
          - pomidorowy (troche cebuli, czosnku, pomidory swieze albo z puszki, ciut oliwy, bazylia, oregano, czasem troche do tego dodaje startej marchwii)
          - pomidorowy jak do sosu bolońskiego (na koncentracie pomidorowym, czasem też po prostu korzystam z fixa knorra, wiem, wiem... )
          - serowy (najczesciej z kurczakiem i brokulami) - serek topiony, śmietana (wcześniej dawalam mleko bo mlodego bolal brzuch po smietanie, teraz jest ok), przyprawy do smaku
          Czasem jak mam lenia to po prostu wyciągam kopytka z zamrażalnika i mały je dostaje z sosem ze słoika (dzieciowego słoika oczywiście - jakiś warzywa z bobovity czy coś)


          Jeśli mogę coś mu dać do ręki to daję. Nawet jajecznicę ostatnio jadł łapką. Dla mnie to w sumie wygoda, bo on je sam i ja mogę też wtedy jeść albo coś innego robić w kuchni smile
    • baba_za_kolkiem Re: niechęć do łyżeczki- roczniak 10.09.15, 11:00
      Zupe, owsianke (rzadką lub półgęstą) podawałabym z kubka do picia. Jeśli lubi sam smak zup to może wypije.
      Inne rzeczy pozwoliłabym jeść rączkami, co jakiś czas bez zbędnego naporu i stresu proponując łyżeczkę.
      Jest taki etap u maluchów, trochę później, u nas w okol. 18-20 m-ca, kiedy dziecko bardzo lubi naśladować co robią dorośli. Ty jedz zawsze łyżką, podkreślaj w rozmowie że inni / dzieci / dorośli jedzą łyżką. Niech lalki karmi łyżką w zabawie. Ktregoś dnia zaskoczy i też zechce spróbować.
      Do jedzenia łapkami podawałabym naleśniki, makaron świderki lub rurki, nawet te duże które można nadziewać, pierogi, tarty z różnymi nadzieniami, kawałki mięska, domowe frytki, ziemniaki i warzywa w całości, płynne rzeczy z kubka.
      Ryż i kasze w sumei też się da zjeść rękami, tylko więcej sprzątania jest smile
      • hadri28 Re: niechęć do łyżeczki- roczniak 10.09.15, 16:47
        fajny patent z tym naśladowaniem, może faktycznie trzeba przeczekać i przemęczyć się trochę.naleśników i tarty nie robiłam, muszę spróbować. Podeślij proszę jakie przepisy na tartę. Z kubeczka jeszcze nie pijemy, na razie testujemy kubek 360 lovi
        • baba_za_kolkiem Re: niechęć do łyżeczki- roczniak 10.09.15, 22:17
          Tarty są rewelacyjne, bo robisz jeden bajecznie prosty spód i wypełniasz czym chcesz, smakują na ciepło i potem na zimno też, choć na ciepło smaczniejsze.
          Ulubiona mojego synka to tarta z porem i łososiem. Farsz chyba musisz dopasować do tego, co twój maluch je, ale roczniak może chyba już wszystko.
          Ciasto:
          1,5 szklanki mąki
          3/4 kostki zimnego masła
          1 zółtko
          50-60 gr wody

          Wysypujesz mąkę na kopczyk, dodajesz pokrojone / posiekane masło (zimne). Dodajesz żółtko. Wyrabiasz rękami trochę i dolewasz wodę. Wyrabiasz ugniatając kule ciasta. Trzeba się sprężać bo masło w rękach robi się ciepłe i śliskie. Kule zawijasz w folie spożywczą i do lodówki na godzine.
          Teraz farsz, zaczynam go robić gdzieś tak po 45 minutach leżakowania ciasta.
          1 pora siekasz na wiórki, podduszasz na patelni na oleju, tak do miękkości.
          Wyciągasz ciasto z lodówki, rozwałkowujesz cieniutko, podsypując leciutko mąką żeby się nie skleiło podczas nawijania go na wałek. Rozwałkowane ciasto od samego brzegu nawijasz na wałek i w ten sposób przenosisz na forme do tarty, od brzegu kładziesz placek rozwijając go z wałka. Mam nadzieje że jasno to opisałam.
          Dociskasz ciasto, żeby było cieniutkie i robisz dziurki widelcem. Do piekarnika na 20 minut na 180 stopni.
          W tym czasie przygotowuje zalewe.
          1 śmietana, 2 jajka, sól i pieprz - miksuje mikserem. Można dodać inne przyprawy.
          Wyjmuje spód z piekarnika i układam na nim pora.
          Na wierzch układam skrawki lub kawałki łososia.
          Na wierzch wylewam zalewe.
          Do piekarnika na 20-25 minut na 180 stopni.
          Wyjmuje jak się ładnie zetnie zalewa, zarumieni leciutko.
          Gotowe. Synek wcina aż miło.
          • hadri28 Re: niechęć do łyżeczki- roczniak 11.09.15, 10:49
            dziękujęsmile
    • camel_3d a sam nie je?? widelec mu daj. 11.09.15, 08:50
      Tak pytam, bo mlody sam zaczal jesc widelcem kolo 8 miesiaca. A zupy (kremowe) lyzka kolo 12 w zlobku.

      Wiec moze albo rob mu cis co moze nabic na widelec, albo daj jesc rekami. jedzenie lyzka to wyzsza szkola jazdy i wymga dosc duzej organizacji pracy ciala.. smile)
      • hadri28 Re: a sam nie je?? widelec mu daj. 11.09.15, 10:51
        a jaki widelec najlepszy? mam taki mały plastikowy, chyba baby ono, ale nie sprawdza się, nic się nie nabije na niego
        • baba_za_kolkiem Re: a sam nie je?? widelec mu daj. 11.09.15, 12:10
          Te plastikowe daje synkowi jak karmi misie.
          Dawałam synkowi od zawsze do jedzenia zwykły metalowy widelczyk, tylko taki mały, z kompletu do ciasta, taki deserowy.
        • camel_3d zwykly... 11.09.15, 14:38
          normalny..obiadowy...

          moze byc tez do ciasta...

          byle sie na niego dal cos nabic.
          • ga-ti Re: zwykly... 13.09.15, 12:07
            Dokładnie, mały widelczyk do ciasta. Moja mała uwielbia nabijać na widelec i trafiać jedzeniem do buzi wink
            A zupy robię gęste, młoda albo grzebie w nich widelcem i nabija co się da, a ja równocześnie dokarmiam łyżeczką, albo próbuje gmerać łyżeczką choć kiepsko wychodzi trafienie zawartością do buzi, albo dojada łapkami wink
    • tlenek.molibdenu Re: niechęć do łyżeczki- roczniak 11.09.15, 13:01
      Popieram przedmówców - daj najpierw widelec - normalny, metalowy. Oczywiście nie cuduj z demonstrowaniem i nie naciskaj na jego używanie, po prostu kładź obok posiłku, w końcu sam się zainteresuje i załapie, że wszyscy jadają sztućcami. Nie upieraj się teraz na zupy. Moja córka gdzieś w okresie 7-11 mcy nie jadła w ogóle zup, bo nie chciała być karmiona, byliśmy na BLW. Obsługi łyżeczki uczyła się na jedzeniu półpłynnym (jogurt itp.). Jak już opanowała jedzenie łyżką ok. 13 miesiąca, wróciliśmy do zup i odtąd je wszystko zupełnie sama. Oczywiście dzieci mają różną sprawność manualną i różny stopień parcia na samodzielność, ale przede wszystkim absolutnie nie stresowałabym się tym, że synek nie chce być karmiony, to dobry moment, żeby powoli, w swoim tempie zaczął jeść sam sztućcami.
      • hadri28 Re: niechęć do łyżeczki- roczniak 11.09.15, 16:51
        na pewno spróbujemy widelecsmile
      • hadri28 Re: niechęć do łyżeczki- roczniak 11.09.15, 16:53
        a jak podawaliście kasze, ryż w blw?
        • tlenek.molibdenu Re: niechęć do łyżeczki- roczniak 13.09.15, 13:12
          Na początku na kleisto, ale odkąd pojawił się chwyt pęsetowy, na sypko, dziecko dawało radę palcami albo z pomocą sztućców.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka