kasik-wroc
05.01.16, 10:02
Przedszkole syna wyznaje zasadę, że nie wychodzą na dwór jak normy zanieczyszczeń powietrza są przekroczone o więcej niż 400%. Zainteresowałam się i zaczęłam sprawdzać. Zazwyczaj jest tak, że te normy przekroczone są kilka dni z rzędu i to najczęściej przy ładnej, bezwietrznej pogodzie. Ja mam w domu jeszcze niemowlaka, z którym z założenia spaceruję codziennie. Pytanie, czy to faktycznie dobrze. Czy lepiej wyjść z niemowlakiem na dwór żeby się nawdychało smogu czy lepiej żeby się "kisiło" kilka dni w domu? Mieszkamy na 8 piętrze. Czy tam powietrze ma szansę być czystsze i można chociaż powerandować dziecko na balkonie albo porządnie wywietrzyć pokój czy raczej szczelnie zamknąć okna? Czy spacer w parku miejskim coś zmieni czy konieczna jest wycieczka poza miasto. Jeśli tak to jak daleko - zaraz za granicami miasta wystarczy czy raczej musiałby to być wyjazd co najmniej z 30 min drogi od miasta? Ktoś się orientuje w temacie?