Dodaj do ulubionych

Smog a spacery

05.01.16, 10:02
Przedszkole syna wyznaje zasadę, że nie wychodzą na dwór jak normy zanieczyszczeń powietrza są przekroczone o więcej niż 400%. Zainteresowałam się i zaczęłam sprawdzać. Zazwyczaj jest tak, że te normy przekroczone są kilka dni z rzędu i to najczęściej przy ładnej, bezwietrznej pogodzie. Ja mam w domu jeszcze niemowlaka, z którym z założenia spaceruję codziennie. Pytanie, czy to faktycznie dobrze. Czy lepiej wyjść z niemowlakiem na dwór żeby się nawdychało smogu czy lepiej żeby się "kisiło" kilka dni w domu? Mieszkamy na 8 piętrze. Czy tam powietrze ma szansę być czystsze i można chociaż powerandować dziecko na balkonie albo porządnie wywietrzyć pokój czy raczej szczelnie zamknąć okna? Czy spacer w parku miejskim coś zmieni czy konieczna jest wycieczka poza miasto. Jeśli tak to jak daleko - zaraz za granicami miasta wystarczy czy raczej musiałby to być wyjazd co najmniej z 30 min drogi od miasta? Ktoś się orientuje w temacie?
Obserwuj wątek
    • nevada_r Re: Smog a spacery 05.01.16, 11:24
      Smog jest bardzo szkodliwy, sama unikam wychodzenia z domu, kiedy normy są przekroczone, zamykam okna i nie wietrzę. W twoim przypadku przetrzymywałabym dzieci w domu przy zamkniętych oknach. Niemowlakowi nie zaszkodzi brak spaceru, a zima i smog nie są wieczne; wiosną będziecie wychodzić.

      Wycieczka poza miasto ok, ale musiałabyś się zorientować, czy tam, gzie jedziesz, normy smogowe także nie są przekroczone [paradoksalnie w małych miasteczkach, nawet tzw. uzdrowiskowych, smog również istnieje].
    • joanaj7 Re: Smog a spacery 05.01.16, 14:45
      Ja mieszkam w Krakowie, miescie gdzie chyba problem jest najwiekszy w Polsce ze smogiem. Nie wiem jak w innych miastach, ale w Krakowie jest takie specjalne rozporzadzenie, ze dzieci maja zakaz wychodzenia gdy stan powietrza jest zly, codziennie dyrekcja dostaje informacje o stanie jakosci powietrza.
      Sama z dzieckiem na spacery nie wychodze w te 'krytyczne' dni, natomiast mieszkanie wietrze codziennie (mimo wszystko nie chce sie kisic w tym samym powietrzu, cos tak wpadnie smrodu ale nie wariujmy). natomiast faktycznie jak chce wyjsc na dluzsza wycieczke z wozkiem, to jade gdzies gdzie jest zielono, niedaleko miasta.
    • mjunhy Re: Smog a spacery 21.02.16, 12:19
      smog jest potrzebny bo podobno ludzie żyją za długo a ZUS alarmuje że szczególnie emeryci żyją coraz dłużej
    • moni_kaw Re: Smog a spacery 21.02.16, 16:34
      mieszkam w samym centrum Śląska, jak byłam dzieckiem to było milion razy gorzej niż jest teraz ( działająca kopalnia + piec węglowy w każdym !domu), o smogu nikt nie słyszał, żyje do dzisiaj;
      ludzie nie dajcie się zwariować!
      PS- nie twierdzę, że problemu nie ma, jest i to spory, ale póki co nie mamy wyjścia i wychodzić z domu trzeba
      • smoczy_plomien Re: Smog a spacery 21.02.16, 22:05
        Również mieszkam w sercu Śląska i aż mi łzy wyciska, kiedy muszę z małym dzieckiem wyjść z domu, a widzę tak gęstą zawiesinę w powietrzu, że drugiego końca ulicy nie widać. Zamierzam wyprowadzić się stąd najszybciej jak to możliwe, a póki co jeśli nie muszę, nie wychodzę z dzieckiem na spacery w takie dni. Takie są zalecenia. Jednak mam też znajomą w Krakowie, która "studiowała" ten temat i twierdzi, że szkodliwe cząsteczki są tak małe, że dostają się do pomieszczeń także przez zamknięte okna, więc nie ma to aż takiego znaczenia. Na pewno ma rację, bo ja smog wyczuwam nawet nie wychodząc z domu - od razu mam duszności. Żadne komunikaty nie są mi potrzebne sad
        • szonik1 Re: Smog a spacery 21.02.16, 22:09
          Ja nie wychodzę po południu, bo wtedy czuć smog, dym, czy cokolwiek niezdrowego w powietrzu i to żadna przyjemność.
          Ale w południe wychodziłam z niemowlęciem, zawsze do parku, raczej było ok, mała mało choruje/chorowała.
          Teraz sprawdzam często taką oto stronę:
          wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/56,35771,19137951,sosnowiec,,35.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka