leni6
28.06.16, 12:28
Mieliśmy ustabilizowany plan dnia (synek lubi rutynę), ale mały przeszedł właśnie z dwóch drzemek na jedna, więc musimy sporo zmienić. Synek wstaje ok 6.30-7, drzemkę ma ok 11.30-14, chodzi spac ok 19.30. Miedzy 8.30 a 15.30 zajmuje sie nim niania. Spi tylko w domu, o tej porze roku poza spaniem i jedzeniem to cały czas spędza na dworze. Muszę sensownie rozplanować posiłki. Planuje tak: po pobudce kp, śniadanie ok 8, niania zabiera małego na spacer, wracają na 11, posiłek i drzemka. Po pobudce obiad i tu juz w zasadzie nie ma miejsca ma spacer, bo ja wracam o 15.30. Kolacja godzinę przed snem tj o 18.30, miedzy obiadem a kolacja są 4h, jedyne wyjście jakie widzę to jakaś przekąska na dworze. Jestem zwolenniczka posiłków w domu, ale wydaje mi sie bez sensu wracanie z placu zabaw by zjeść mały posiłek koniecznie w domu. Moze lepiej byłoby to jakoś inaczej zaplanować ? Jak to wyglada u was ? Patrzyłam na plan dnia jakiegoś żłobka, ale tam były posiłki co 2h, uważam ze to bardzo czesto, no i w żłobku nie tracą czasu na dojście na płac zabaw (u nas ok 15 min w jedna stronę).