pulchne dziecko

01.10.04, 15:41
witam wszystkie mamy,
moja córeczka w listopadzie skończy 2 latka, ma 90 cm i prawie 15 kg. Ciągle
słyszę uwagi typu: jakie pulchne dziecko, mały gubasek, itp.
Dodam, że mała ma apetyt i nigdy nie było z tym problemu, w rodzinie nikt
nie ma problemów z nadwagą, jej masa urodzeniowa to 2700 g. Ma skazę
białkowa, nie dostaje słodyczy, pije Bebilon Pepti 2 razy dziennie po
ok.260ml, sniadanko, deserek, obiadek. Muszę napisać, że nie biega jak
szalona, woli raczej "stacjonarne" zabawy. Może to przez zto, że ma za mało
ruchu?
    • ewaand Re: pulchne dziecko 01.10.04, 15:49
      faktycznie jest dość pulchna, pomyśl o jakimś intensywniejszym ruchu. Może nowy
      plac zabaw z dużą ilością sprzętów, rower, piłka.
      Wydaje mi sie, że raczej nie należy liczyć na to, że sama z tego wyrośnie.
      Zwłaszcza, że jak sama zauważyłaś malutka jest raczej "stacjonarna"
      pozdrawiam
      Ewa
    • anfi74 Re: pulchne dziecko 01.10.04, 15:52
      Witaj, moja mała, choć rok starsza podobnie się rozwijała. Waga urodzeniowa
      2750 g, potem ekspresowe przybieranie na wadze, w 11 tyg. podwojenie masy
      urodzeniowej, w 4 m-cu potrojenie, w 10 m-cu waga rekordowa 12,3 kg. Lekarki
      nie widziały większego problemu, bo "przecież była na piersi". Ja teraz wiem,
      że była zapasiona. Potem waga sie ustabilizowała, mała właściwie wolno
      przybierała. Teraz mierzy 93 cm i waży 15, 5 kg. Jest nadal okrąglejsza, ale w
      przeciwieństwie do Twojej córeczki bardzo mało je... tak było zawsze. Również
      preferuje mało ruchliwe zabawy. Ale ja nie martwię się, w końcu lekarka tyle
      razy mnie zapewniała, że wszystko jest ok! Więc i Ty nie martw się, nie każde
      dziecko to smukła sarenka, pozdrawiam Was serdecznie.
      • syla30 Re: pulchne dziecko 01.10.04, 16:00
        dzięki, anfi trochę mnie pocieszyłaś. To prawda, że nie każde dziecko musi być
        smukle, ale może potem miec pretensje, dlaczego do tego dopuścialm. Dlatego już
        teraz wole zapobiegac. Z drugiej strony może na wiosne, kiedy bedzie starsza ,
        zacznie bardziej biegać, jeździc rowerkiem, itp. sama widzisz, że twoja córcia
        o rok starsza, a ważą prawie tyle samo.
    • mamamacka Re: pulchne dziecko 01.10.04, 16:24
      hmmmmm, mój synek ma 1,5 roczku i mierzy 90 cm w waży prawie 16 kg !!!
      urodził sie duzy 4.400 i 60 cm, od urodzenia ma duży apetyt, bardzo lubi jeść,
      i w dzień i jeszcze nad ranem domaga sie butli, nie je zadnych czekoladek,
      ciastko sporadycznie, choć bardzo lubi pieczywo, też martwi mnie jego waga, a
      włąściwie nadwaga, ale maciuś to też typ dziecka "stacjonarnego" suspicious, od
      urodzenia malo sie rusza, nie fikal nóżkami, późno raczkował , chodzic zaczął
      w wieku 15 miesiećy, nie jest zbyt ruchliwy, ja też słyszę uwagi ale grubasek i
      sama widze, żę wśród znajomych to najpulchniejszy chłopaczek, w rodzinie nie
      mamy też nikgo otyłego, ja staram sie zwracać uwagę na to , co maciek je,
      ciesze sie jak duzo chodzi na spacerach i ....... mam nadzieje, zę jednak z
      tego wyrosnie,
      myśle, ze ruch ma duze znaczenie, dwulatki naszych zanjomych nie ustana w
      miejscu, zywe srebra, mój to taki maly misiu - kochany oczywiscie
      pozdrawiam ania

    • antonina_74 Re: pulchne dziecko 01.10.04, 18:50
      A mój syn w wieku 2 lat miał 90 cm i 14,800 g i nikt nie widział w tym
      problemu, nie wyglądał "pulchnie" tylko taki duży i mocno zbudowany, żadnych
      wałeczków, dołeczków, sama "masa" wink
      Spojrzałam do książeczki zdrowia - Twoja córka ma wzrost na 90 centylu a wagę
      odrobinę powyżej, czyli jest zwyczajnie "duża", gorzej jakby była niska przy
      tej wadze. Moja siostra taka była, zawsze "wychodziła" z siatki centylowej,
      teraz ma 15 lat, 176 wzrostu, nosi rozmiar 38, szczupła i zgrabna.
    • slowiczek2 Re: pulchne dziecko 01.10.04, 20:32
      chciałabym dodać ciekawostkę o pulchnych dzieciach. Raczej nabitych..
      Moi znajomi mają synka, który w tej chwili mierzy około 80 cm a waży 15 kilo a
      ma 11 miesięcy. To jest kolos. Od 2 m-ca pije krowie mleko z kaszą manną, a na
      obiadek "wcina " wszystko co dorości od 6-go m-ca. Teraz dopiero
      raczkuje.Lekarze zwracają na to uwagę znajomej a ona mówi, że on jest cały czas
      głodny więc w niego ładuje....
      To jest "pulchne" dziecko.
      Pozdrawiam
      Kaśka
      • kuka9 Re: pulchne dziecko 01.10.04, 21:23
        witam,
        moja mała ma 7 miesięcy i waży w tej chwili ok. 9200 a miezy.. ciuszki kupuje
        jej na 74/80. w żłobku je najwięcej z wszystkich dzieci smile jest pulchna ale
        lekarka twierdzi, że wszystko jest ok. Apetyt ma niezły, noce przesypia całe -
        śpi po 12 godzin. jest bardzo ruchliwa jak na swoje mozliwośći (pokonuje
        kilometry dziennie - w foteliku machając nóżkami smile
    • 123polka Re: pulchne dziecko 01.10.04, 22:32
      daj sobie spokój - jeśli dziecko mieści się w okolicy 90 centyla to nie jest źle
      Ja jako dziecko zawsze byłam pulchna chociaż w rodzinie wszyscy są b. szczupli.
      w okresie dojrzewania sama (bez diety!) zgubiłam nadmiar tkanki tłuszczowej i
      np.przed ciążą nosiłam 34/36 a teraz 36lubmałe38. Czyli jak widzisz o niczym
      nie swiadczy pulchny wygląd w dzieciństwie. Oczywiście otyłość dziecka to już
      problem - należy ją leczyć ale sa dzieci nie tłuste tylko dobrze zbudowane ,
      które po prostu więcej ważą. Obejrzyj malucha pod tym kątem i zastanów się czy
      jest grubszy niż rówieśnicy czy po prostu denerwują Cię te subtelne uwagi
      życzliwychsmile
    • karolina_244 Re: pulchne dziecko 02.10.04, 11:04
      Czesc wiesz majac takii wiek i 15 kilo to nic w porówna niu z rocznym
      dzieckiem chłopczyk ktorego znam ma rok i 2 miesiace wazy 13 kilo i mizt 78
      cm szok aaaaa apetyt ma i ruchu mnustwo pozdrawiam
    • zebra12 Re: pulchne dziecko 02.10.04, 17:25
      No nie wiem....moja córka ma obecnie 4,5 roku, 110 wzrostu i waży 15 kg....Na
      dwa latka ważyła niecałe 9. Urodziła się 3,5 kg. PZDR
      • ekasia Re: pulchne dziecko 02.10.04, 22:54
        Ja tez często słyszałam i słyszę, że moja córka jest pulchna. Tyle, że uważąm,
        że że większość ludzi gada tak , bo uważa że to miłe. Syn mojej koleżanki ze
        zdjęć w wiejku 2 lat też był pulchny, a teraz ma 4 i jest chudzielcem. Dziecko
        dopiero między 2-3 rokiem życia chudnie. Oczywiście są takie, któr sa małe i
        chude od początku, ale to dlatego że dzieci są różne. Ja też się kiedyś tym
        martwiłam. Nie zlicze , ile razy słyszałam, że siostrzenica mojej przyszłej
        bratowej (2mies młodsza od mojej córki) to w porównaniu do Magdy kruszynka.
        dopiero , gdy Się spotkały i stanęły obok siębie, to każdy mówił, że Magda to
        przy Wiktorii wygląda na zabiedzoną. Nie ma się , co przejmować. Przecież sama
        piszesz, że nie dajesz dziecku słodyczy itp. Widzisz ile i co je. Jeżeli nie
        karmisz go na siłę, to jest dobrze. Przecież nie będziesz go głodzić. Poczekaj
        trochę a będziesz miała w domu chudzielca.
        Na moich zdjęciach z dzieciństwa tak do 2 lat też jestem grubasek. A potem? Do
        tej pory mam problemy z wagą , tylko , że w drugą strone. Teraz strasznie sie
        cieszę, bo przytyłam 2 kilo.
        A co do ruchu, to Magda do niedawna też niewiele się ruszała, a na spacerach
        większość czasu siedziałaby na rękach. Od jakiegoś pół roku zrobiło się z niej
        takie małe półdiable. Wspina się, biega, skacze. Ciesz się, że na razie masz
        spokój, bo to się może szybko i gwałtownie skończyć.
      • eeva1 Re: pulchne dziecko 02.10.04, 23:02
        Moja córka styczeń 2000 ma odzież w rozmiarze 110-116, buty 29, a waży 22 kg.
        Urodziłam ją siłami natury: 4250 g i 59 cm. Pozdrawiamsmile
        • wioolinka Re: pulchne dziecko 02.10.04, 23:07
          U nas również wszystkie sąsiadki mówią że Domnika jest "papuśna" za dwa tygodnie skończy dwa latka waży ok 12,5kg i ma 88cm
          Nie masz się czym przejmować niech sobie pogadają!!!
    • syla30 Re: pulchne dziecko 04.10.04, 11:27
      witam was wszystkie,
      dzieki za listy, jest mi zdecydowanie lepiej. Macie rację, przeczekam jescze
      kilka m-cy i byc może stanie się tak jak niekjtóre z was piszą. Natalka zmieni
      się w małego diabełka i jeszcze zatęsknię za tymi miłymi spacerkami smile)).
      Pozdrawiam wszystkie mamy i ich pociechy.
      • egusia Re: pulchne dziecko 07.10.04, 23:36
        ale swietnie, ze masz kontrolke, bo co by nie mówić/pisać to grubsze dziecko ma
        problem, pewnie dziecko bardziej niz dorosły - więc dmuchajac na zimne nie
        zaszkodzi jeśli będziesz podawać swojej dzidzi dużo owoców, warzyw z mięskiem
        (alergik na co?); jeśli nie miało kontaktu 'z pustymi kaloriami'to zdrowsze
        rosnie, zwykle problem lezy w zbyt częstym pogryzaniu kalorycznych pokarmów,
        jeśli tak nie jest u Was, to rzeczywiscie nie ma problemu ale jeśli Twoja
        malusia duzo kalorycznie nadrabia brak okreslonych produktów ze wzglegu na
        alergię to lepiej byłoby delikatnie, powoli powalczyć o zmianę diety na lekką i
        wartościową, jeśli coś jest świeżego i pachnącego a do tego wszyscy w domu jedzą
        to dzidzuś chetnie to spałaszuje -szczególnie jeśli mu tego zabronimy - tzn.
        przygotujemy potrawę pod alergika - pewnie poswięcenie reszty rodziny - i trochę
        mu tego zabronimy - u mnie to zawsze działa; pzdr, ela
        • syla30 Re: pulchne dziecko 08.10.04, 09:27
          Egusia, dzieki za list!!!
          mała je obiady takie jak my, ma skazę białkową więc nie je żdnaych serów,
          jogurtów, nie dostajsłodyczy, bo po nich również ma zaczerwienioną skórę,
          czasami zje biszkopta lub lizaka bez cukru. Może powinnam zmienić jej dietę i
          gotowac osobno obiady? Jak ty sobie radzisz z tym egusia?
    • kajami1 Re: pulchne dziecko 08.10.04, 21:13
      Mój synek ważył 15 kg mając roczek - największy przyrost masy w czasie
      karmienia TYLKO piersią. Teraz ma prawie 2,5 roku i waży prawie 23 kg. Szok???
      A jeśli dodam, że mierzy ok. 115 cm (ciuchy 122 - 128 - nie przez szerokość
      tylko długość) a numer buta to bagatelka 29 - 30 (zależne od firmy).
      Fakt, że ja nie słyszę, że młody jest gruby tylko, że wielkismile
      Zresztą te 23 kg trzymają się od ładnych paru miechów a młody w górę leci jak
      szalony. Do tego gadzina w miejscu nie usiedzi ani minutysmile

      Pozdro
      Kasia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja