tranik
04.11.04, 14:56
Od kilku dni moja corcia przezywa silne poczucie swojej odrebnosci. Slowem
nie idzie sie z nia dogadac. Ani prosba ani grozba. Generalnie niczego ani
tez nikogo nie lubi, nie bedzie tego czy tamtego robila i chetnie bije tate
mame oraz innych. Nie bardzo wiem z czego to wynika. Nawet najukochansze
babcie sa ostro atakowane. Z uwielbieniem manifestuje swoje zdanie rzucajac
sie na podloge i wrzeszczac tak, ze niedlugo sasiedzi zaczna cos podejrzewac.
Dziewczyny, mamy kochane, jak sobie radzilyscie z takimi rozregulowanymi
uczuciami swoich malych pociech. Doradzciecosik prosze.
Pozdr...TrAnik