paco_lopez
08.11.04, 13:54
- przyznam, że mój młody, który obecnie ma 2,5 roku, to jakieś 60% ciuchów
miał po starszych kuzynach. Im młodszy był tym ten udział uzywanych rzeczy
był wiekszy. następnie wszystko z czego wyrósł przekazywane było dla dzieci
naszych przyjaciół itd. Mozna powiedzieć, ze ta cała znajoma dzieciarnia, a
jest tego kilka sztuk ma zdjecia w tych samych ciuchach, ale na innym
osobniku.
Pytanie:
Co może powstrzymać przyszła tuz tuz mamę od nie przyjecia takich własnie
rzeczy ? Zaznaczam, ze to nie rzadne badziewie. Kazda z mam, która puszczała
cos w obieg oczekiwała zwrotu, kazda z mam która dostawała ciuchy równiez
czuła sie zobowiazana do ich zwrócenia lub przekazania dalej.
Prosze raczej o podanie powodów racjonalnych, a nie na przykład takich, że
byc moze rzeczy te nie podobały sie owej przyszłej mamie, bo to świadczyłoby
jedynie o jej małostkowości. Te rzeczy wszedzie sa mniej wiecej takie same.