gosiaaga
26.11.04, 21:36
Przecież to jest dramat.Moja córka ma teraz 16 miesięcy, od jakiegoś czasu
próbuję sadzać ją na nocnik, co oczywiście kończy się wrzaskiem, uciekaniem
mimo tego że robie cuda aby ją na tym nocniku utrzymać. Czasem uda mi sie
jakieś pół godziny ale siku i tak nie ma.Zakładanie pampersów to też jest
niesamowity wrzask, jeszcze gorszy niż przy nocniku.Muszę trzymać ją siłą
żeby jej ta pieluchę założyć, a ona się drze w niebogłosy.Dodam tylko że
nigdy z zakładaniem takiego problemu nie było, nie protestowała, no i to też
nie jest jej pierwszy kontakt z nocnikiem. Jak miała 10 mcy to ją sadzałam,
owszem nawet często jej sie zdarzało zrobić, ale po jakimś czasie przestało
jej sie podobać i nie chcąc jej zrazić postanowiłam że wrócę do niego za
jakiś czas. No i wróciłam i jest koooooszmar.Wiem że ten temat był juz
wielokrotnie poruszany, ale musiałam to Wam napisać.Pozdrawiam Aga