Dodaj do ulubionych

problem z krótkimi drzemkami :\

23.05.15, 14:30
Córeczka ma 8,5 miesiąca i mamy problemy z długością drzemek (szczególnie drugiej). Są one za krótkie i mała budzi się z nich z płaczem i ewidentnie widać, że nie jest wyspana. Gdy czasem uda jej się pospać dłużej budzi się uśmiechnięta i radosna. Dodam, że córeczka zasypia samodzielnie ( głównie dzięki instrukcjom , które wyczytałam w postach babybump - jesteś wielka!!!) ale ewidentnie coś nie gra, tylko nie bardzo sama umiem zdiagnozować co… Kombinowałam z czasami czuwania ale jakoś nie możemy trafić w optymalny… W tym wieku chyba też kładzenie o 17.30 spać powinno być wyjątkiem w kryzysowych sytuacjach a nie codziennością ale trzeciej drzemki mała już ewidentnie nie chce. Nasze ostatnie trzy dni wyglądały tak:
1.
A-7.10-9.20 (zasypiała 10 min spokojnie)
S-9.40-10.50 ( pobudka spokojna)
A-10.50-14.10 ( zasypiała spokojnie 10 min)
S-14.20-15.10 ( pobudka z płaczem)
A- 15.10-18.35 (zasypiała 10 min z płaczem)
S- 18.45-6.15 (w nocy 4 pobudki -uspokoiła się po podaniu smoczka)
2.
A- 6.15-8.45 (zasypiała 10 min spokojnie)
S-8.55-10.30 (spokojna pobudka)
A-10.30-14.10 (zasypiała 10 min spokojnie)
S- 14.20-14.45 (pobudka z płaczem)
A- 14.45-17.30 ( zasypiała 45 min z płaczem)
S.18.15-7.10 (dwie pobudki w nocy na smoczek i jedna na wode)
3.
A- 7.10-9.35 (zasypiała 10 min spokojnie)
S- 9.45-10.20 (pobudka z płaczem)
A-10.20-13.35 (zasypiała 10 min spokojnie)
S- 13.45-14.15 (pobudka z płaczem)
A-14.15-17.30 (zasypianie 20 min z płaczem)
S-17.50 - 6-15 ( 2 pobudki na smoczek i jedna na wodę)

Co radzicie?


Obserwuj wątek
    • haus.frau Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 23.05.15, 19:51
      Nie chce radzic, ale jesli nie chcesz wprowadzac rewolucji (tu samodzielne zasypianie, tu nagle z mama itd), to sprobowalabym moze skrocic dwa ostatnie czasy aktywnosci? Pierwszy macie dosc krotki i potem dobre spanie, wiec moze po prostu pozostale o kwadrans krotsze?

      Zreszta moim zdaniem to ze trudno trafic to norma, u nas bylo od miesiecy usypianie na noc samodzielne, a teraz sie pokielbasilo i bez cycka nie ma mowy, za to na drzemki zasypia sama i budzi sie zadowolona, wiec ciagle zmiany smile
      I tez czasem, po przejsciu na 2 drzemki, spanie nocne bylo bardzo wczesnie... Tarcie oczek o 18 to norma, bywalo i o 16.03 (!) smile
          • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 23.05.15, 20:58
            hausfrau Ci dobrze radzi - macie troszeczkę za długie ostatnie czasy, a za krótki pierwszy. Jeśli dziecko obudzi się przed 6.30 (a często tak się dzieje z przemęczenia, szczególnie gdy ostatn czas przed snem jest za długi) to postaraj się przetrzymać w łóżeczku do co najmniej 6.30 (zakładam, że pokój jest zupełnie ciemny). Spróbuj te nowe czasy i poczekaj trochę, bo może ona potrzebuje czasu, aby przyzwyczaić się do tej zmiany.
            Nie rób pierwszej drzemki przed 915, bo to powoduje wczesne pobudki kolejnego dnia.
            Spróbuj czasy 2.5/3/3.5 (razem 9) - może to pomoże. (Chociaż ja w tym wieku robiłam 2.5/3.25/3-3.25 - moja córka zawsze wolała ten ostatni czas mieć krótki.)
            Jak długo córka jest na 2 drzemkach? Czasami dzieci potrzebują trochę czasu, aby te drzemki wydłużyć po przejściu z 3 na 2 (nawet miesiąc).
            Jak szybko do niej wchodzisz po obudzeniu z drzemki? Czy dajesz jej chociaż kilka minut, aby sama spróbowała zasnąć?
            Skoro córka sama zasypia, to ja bym teraz nie zaczynała znowu z nią spać.
            • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 23.05.15, 21:08
              PS. Zasypianie z płaczem u dziecka, które potrafi samo zasypiać oznacza, że dziecko jest przemęczone. Gdyby czas był za krótki, to dziecko by się bawiło w łóżeczku i ewentualnie do po jakimś czasie zaczynało płakać (np. gdy mu się zacznie nudzić)
              PS2. Wczesne chodzenie spać (np. o 17.00) jest normalne dla okresu przechodzenia z 3-2/2-1/1-0 i w czasie stabilizowania się nowych drzemek. Jak dziecko wydłuży drzemki, to wtedy czas pójścia spać zrobi się późniejszy.
            • zosk-a84 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 23.05.15, 21:12
              a więc tak:
              -na dwóch drzemkach jesteśmy od około trzech tygodni
              - nigdy nie zaczynamy dnia przed 6.30 ( o tym doedukowałam się z Twoich wcześniejszych postów smile)
              - pokój ciemny
              - po "nieudanej" drzemce budzi się od razu z bardzo mocnym płaczem więc wchodzę do niej od razu. Gdy drzemka jest udana budzi się, zaczyna gadać i zaczyna delikatnie popłakiwać dopiero po ok. 10-15 minutach wiec wtedy dopiero wchodzę ale gdy płacze tak bardzo to wydaje mi się, że nie ma już szansy żeby sama się uspokoiła. Próbowałam ja po takiej 20 minutowej drzemce uspokajać tak jakby przebudziła się w nocy ale nic nie pomaga- jak się wybudzi z drzemki to koniec- przynajmniej tak mi się wydaje.
              -ale co zrobić gdy druga drzemka kończy się ok. 14? O 17.15 powinna już spać?
              - nowe czasy wypróbuje i dam znać ( przez minimum trzy dni tak?)
              - upewnię się jeszcze czas czuwania np 3.25 oznacza ze po 3h i 15 min ma już spać prawda?
              • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 25.05.15, 21:10

                a więc tak:
                -na dwóch drzemkach jesteśmy od około trzech tygodni
                Tak więc to dopiero początki - dzieciątko potrzebuje pewnie jeszcze trochę czasu, aby się przyzwyczaić do zmiany. Niektóre dzieci zaskakują od razu, inne potrzebują czasu. Moja córka nie miała żadnych problemów z przejściem z 3-2, natomiast z przejściem z 2-1 miałyśmy kłopoty przez 6 tygodni.
                - nigdy nie zaczynamy dnia przed 6.30 ( o tym doedukowałam się z Twoich wcześniejszych postów smile)
                Super!
                - pokój ciemny
                - po "nieudanej" drzemce budzi się od razu z bardzo mocnym płaczem więc wchodzę do niej od razu. Gdy drzemka jest udana budzi się, zaczyna gadać i zaczyna delikatnie popłakiwać dopiero po ok. 10-15 minutach wiec wtedy dopiero wchodzę ale gdy płacze tak bardzo to wydaje mi się, że nie ma już szansy żeby sama się uspokoiła. Próbowałam ja po takiej 20 minutowej drzemce uspokajać tak jakby przebudziła się w nocy ale nic nie pomaga- jak się wybudzi z drzemki to koniec- przynajmniej tak mi się wydaje.
                Jeśli jesteś w stanie dać jej więcej czasu, to ja bym poczekała. To się nazywa 'crib hour' - zostawiasz dziecko na co najmniej godzinę w łóżeczku od momentu położenia. Możesz przy tym zastosować kilka sposobów
                - albo wchodzisz od razu jak dziecko się obudzi i tylko głosem ją zapewniasz, że wszystko jest w porządku i że ma dalej spać i wychodzisz (przy okazji upewniasz się, że dziecko nie zrobiło kupy)
                - wchodzisz od razu i usypiasz jakąkolwiek metodą (ale pamiętaj, że przy tej metodzie dziecko przyzwyczai się do Twojej obecności i zasypianie będzie uzależnione od Ciebie)
                - jeśli widzisz na monitorze, że z dzieckiem wszystko w porządku, to nie wchodzisz. Czekasz np. 3 minuty, kolejnego dnia 5 minut, itp.
                Masz rację - zazwyczaj jest tak, że jeśli poczekasz 10 minut, to wtedy będzie ciężko uśpić dziecko. Jeśli chcesz je sama uśpić, to wejdź od razu.
                Ja bym jednak na ten czas spróbowała wyrównać te czasy i poczekała jeszcze z tydzień aż się te drzemki ustabilizują, bo może właśnie problem tkwi tutaj.

                -ale co zrobić gdy druga drzemka kończy się ok. 14? O 17.15 powinna już spać?
                Tak - dzieci zazwyczaj budzą się o tej samej porze, niezależnie od tego, czy poszły spać o 18, czy 19 (będą budzić się jeszcze wcześniej, jeśli będą przemęczone, ale sporadycznie później od swojego 'naturalnego' czasu pobudki). Jeśli dziecko miało słabe drzemki (krótkie), to musi sobie odespać. Skoro dziecko budzi się zazwyczaj o tej samej porze, to czas na odespanie jest tylko na początku snu nocnego, a nie na jego koniec. Dlatego zaleca się kłaść wcześniej - aby dziecko sobie odespało.
                - nowe czasy wypróbuje i dam znać ( przez minimum trzy dni tak?)
                Tak, minimum 3, chociaż im dziecko starsze, to trzeba dłużej (ok 5), dlatego mówi się, że od 3-5 dni.
                - upewnię się jeszcze czas czuwania np 3.25 oznacza ze po 3h i 15 min ma już spać prawda?
                Tak!
                • zosk-a84 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 27.05.15, 20:50
                  U nas dziś trzeci dzień z krótszymi czasami czuwania i jest lepiej smile codziennie drzemki trwały przynajmniej godzinę smile no i… mała pierwszy raz przespała całą noc- cudowne uczuciesmile
                  chciałam jeszcze tylko dopytać o pierwszą drzemkę. Babybump pisałaś, że nie powinna być wcześniej niż o 9.15. Jak to pogodzić z pierwszym czasem czuwania ok.2.5h( mała ma 8,5 miesiąca) i tym, że czasem wstaje o 6 ( leży sobie w łóżeczku do 6.30 ale jednak pobudka czasem jest o 6)? Ten czas czuwania (2,5H) jest chyba ok bo mała ładnie i spokojnie zasypia boję się go przeciągać w takich sytuacjach, żeby jej nie przemęczyć..
                    • zosk-a84 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 27.05.15, 22:02
                      pola tu na forum nie wszyscy zgadzają się z babybump, ale ja czytając jej posty i konsekwentnie wprowadzając jej zasady w życie przeszłam drogę od tego, że mała spałą tylko w wózku i do tego musiała być cały czas bujana, do tego że teraz odłożona zasypia spokojnie w 5 min. Oczywiście nie zawsze jest wszystko idealnie ale dla mnie zmieniła się jakość mojego życia i wybrnęłam z całkowitego chaosu.A co najważniejsze najszczęśliwsze z tych wszystkich zmian jest moje wyspane dziecko smile także powodzenia i nie poddawaj się!
                      • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 27.05.15, 22:21
                        Dziekuje za te slowa otuchy!podzieiam Cie strasznie!sama jestem w totalnym chaosie w tej chwili i narazie kompletnie nie wierze w to,ze moze mi sie udac to co Tobie sie udalo.napisz prosze ile mniej wiecej zajelo Ci to czasu i jesli mozesz to napisz co bylo najtrudniejsze-moze masz dla mnie jakies rady-bo jestes juz posmile
                        Babybump podziwiam przede wszystkim za checi pomocy innym bezinteresownie stad moje zaufanie do Niej plus poprostu wyniki jej pomocy-Ty jestes jedym z nich.
                        Pozdrawiam
                  • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 27.05.15, 21:02
                    Super Zosk - cieszę się, że dobrze Wam idzie.
                    Skoro na razie mała dobrze śpi, to zostaw ten pierwszy czas jak jest. Jak zauważysz, że zaczyna się budzić wcześniej (okolice godziny 5/5.30), to będziesz wiedziała, że należy spróbować robić tą pierwszą drzemkę później. Podobnie, jak zacznie Ci dłużej zasypiać, albo budzić się zadowolona po krótkiej drzemce. To są wszystko oznaki tego, że należy ten czas wydłużyć.
                    • zosk-a84 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 27.05.15, 22:07
                      no wygląda na to, że póki co sytuacja opanowana smile a te czasy czuwania to teraz powinno się wydłużać co miesiąc, dwa czy czekać jak dziecko zacznie ź le zasypiać? z tego co czytałam w Twoich innych postach to teraz najlepiej dla nas będzie jak najdłużej utrzymać te dwie drzemki także mam nadzieje , że nacieszymy się trochę spokojem w temacie snu smile no ale nie będę może lepiej zapeszać. W razie problemów będę jeszcze zwracać się po pomoc. Dzięki!
                      • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 29.05.15, 06:46
                        Zosk- my mielismy te same czasy wlasciwie od przejscia na 2 drzemki do przejscia na 1 drzemke. W okolicach 10-11 miesiaca corka zaczela gorzej spac, wiec wydluzylam jej czasy, ale to nie pomoglo, wiec je skrocilam i to przynioslo efekty. Tak bylo przez dwa tyg, potem znowu powoli wydluzylam z powrotem do tych co mielismy na poczatku 2 drzemek.
                        Patrz na dziecko, jak beda problemy ( co najmniej tydzien ten sam problem), to wydluzaj lub skracaj.
            • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 24.05.15, 21:36
              Witam
              Pierwszy raz w zyciu zarejestrowalam sie na forum.z gory przepraszam jesli pisze w zlym miejscu.bardzo zalezy mi na otrzymaniu pomocy,bo bladze dokladnie 10 mcy(tyle dzisiaj skonczyla moja corka) i od 10 mcy jestem jak zombie z kazdym dnim coraz gorzej.zatem blagam o pomoc!
              Oczywiscie chodzi o sen mojej corki a dokladnie brak jej snu szczegolnie w dzien.jest to dziecko,ktore drzemie w ciagu dnia po 10-15 minut swietem jeste jak spi 30!
              W nocy ciagle pobudki.zasypia na rekach i przy piersi(wiem tu spadnie na mnie fala krytyki ze nie zasypia sama-probowalam nawet korzystalam z pomocy trenera snu niemowlat-bez efektu).
              Nasz dzien wyglada nastepujaco
              Wstaje ok 7 rano zaraz po wstaniu jest znowu spiaca,ale ok 10 probuje ja uspic na rekach,bo inwczej wogole by nie spala i spi ok 15-20 minut.wstaje usmiechnieta.potem deserek ok 11 i zabawa do 12-12.30.potem spacer(jesdyne miejsce gdzie udaje mi sie bez absoutnie jednego przystanku,bo nawet na swiatlach jak czkam z wozkiem to sie budzi udaje sie jesj spac ok 45 minut,co oczywiscie nie jest zadna norma tylko podaje max czas.potem powrot do domu obiadek i juz wiecej nie spimy choc ok 17 widac,ze chetnie by pospala,ale wszelkie proby polozenia jej koncza sie placzem i ostatecznie brakiem snu.i tak ciagniemy jakos resztkiem sil do ok 19 gdzie jest kaszka i kapiel.po kapieli piers i sen.max do pierwszej udaje sie ja przeciagnc bez jedzenia.potem piers laduje u nas w lozku i tak sie karmimy co godz dwie az do rana.i tak w kolko.raz lepiej raz gorzej.ciagle bez normalnego snu.
              Blagam o pomoc bo jest juz ze mna bardzo zle.ciagle wkolo slysze ze to zeby,kolki,skok rozwojowy,takie dziecko,bo tata tez malo spi itp.widze,ze Pani pomaga innym i inni tez pomagaja.prosze o pomoc.przeszukalqm juz caly internet.jestescie moja ostatnia deska ratunku.czekam na odpowiedz. Z gory dziekuje
              • volke_86 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 25.05.15, 14:40
                odpowiem tutaj, najwyżej kjut przeniesie, bo nie wiem gdzie jeszcze pisałaś uncertain (sorry kjut). Mam w domu słabo śpiącego 10miesięczniaka. I wiem, że "zaraz" po wstaniu znowu jest śpiący. Kładę go na drzemkę 2 godziny po pobudce - czasem drzemka trwa dwie godziny, czasem po 40 minutach się przebudza, wtedy lulam ("ciężka ręka") albo daje piers, żeby jeszcze dospal. Śpi sam na swoim materacyku na podłodze, jeszcze niedawno tylko na rękach. Czasy czuwania, wypracowane intuicyjnie, na podstawie obserwacji dziecka a nie lektury forum, to 2-2.15-max.2,5/2,5-3/3-3,5 , drzemki dwie łącznie ok 3-3,5 godziny. Im lepiej zachowane czasy czuwania tym lepszy sen. Długo mi to zajęło ale od dwóch miesięcy mam spokoj i czas dla siebie.
                • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 25.05.15, 15:41
                  Witam
                  Przepraszam,ze napisalam jak teraz sie dowiedzialam w zlym miejscu,po prostu nie wiem jak sie poruszac na takich forach,gdyz jestem jak juz pisalam w takim miejscu pierwszy raz.
                  Dziekuje za odpowiedz tak szybko-mamy problem z tymi czasami choc staram sie zawsze o pidobnych porach ja klasc a i tak spi 15-20 minut i nic nie pomaga i nie ma najmbiejszych szans ja probowac ponownie uspic.czy moglabym prosic o podanie mniej wiecej jak powonien wygladac jej dzien ile powinno byc drzemek i co zrobic zeby byly dluzsze.czy w miare stabiluzowania dnia one same sie wydluza?czt na jej spanie ma tez wplyw to jak ja usypiam?
                  Jeslu znowu pisze w zlym miejscu to prosze o instrukcje jak to przeniesc lub gdzie pisac.
                  Pozdrawiam
                  • nothing.at.all Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 25.05.15, 16:02
                    Dzieci są różne. Musisz obserwować i dojść do czasu idealnego aktywności. I po jakim kłasć spać malucha. Niektóre wytrzymują 2 godziny,inne 3. Trzeba patrzeć na dziecko i jak śpiące to usypiac. W wieki 10 miesięcy to raczej dwie drzemki - przed południem i po (ale nie późno bo wtedy na sem mocny to źle wplywa). O której dziecko wstaje? Na pierwszą drzemkę kładzie aż po około 2-3 godzinach i musisz patrzeć na sygnały.
                    Moja w wieku 10 miesięcy na pierwszą drzemkę szła po 2,5 h. Na kolejną po 3,5 po wstanie z pierwszej drzemki. Ja usypiam zawsze przy piersi i czasami z nią śpi. Sen nocny tez różnie wypada ale najczęściej około 19.19.30.
                    • nothing.at.all Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 25.05.15, 16:04
                      Pytasz co zrobić aby były dłuższe? Ano próbować uśpić jak się obudzi tak jak to robisz na ogół. Są dzieci które śpią w dzień 1,5 godziny q są takie co nawet 3. Snu na pewno potrzebują bo wtedy mózg się rozwija i przetwarzają to co się nauczyły.
                      • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 25.05.15, 16:41
                        Wstajemy najczesciej o 7 rano i staram sie ja klasc ok 10 bo wtedy widze ze zaczyna byc spiaca.usypiam na rekach,a wieczorem przy piersi.staram sie ja kapac o 19 i po piersi ok 19 30 odkladam spiaca do lozeczka.problem w tym,ze przez cale 10 mcy nie udalo nam sie jej uspic po wstaniu ponownie,bo ona jak wstanie po 15-20 minutach to od razy siada lub wstajw w lozeczku i nie ma szans polozyc ja ponownie.probowalam juz roznych godzin,miejsc snu i nadal budzi sie jak z zegarkiem w reku po 15-20 minutach max 30.nigdy wiecej.czytalam,ze to moze byc nieumiejetnosc orzechodzenia w nastepna faze snu,ale nie wiem czy mozna cos z tym zrobic czy musi dojrzec?
                        Pozdrawiam
                        • mamamalegorozrabiaki Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 25.05.15, 17:11
                          hej pola.2014 u mnie jest ta sama sytuacja.. mały za chwilę skończy 10 miesięcy. w ciągu dnia nie chce spać, budzi się niewyspany, w nocy budzi się z płaczem co dwie godziny albo częściej i jedyny sposób na jego wręcz wściekliznę to cyc. tak jak ty chodzę jak truposz, nie mam siły nic zrobić, dzień z dzieckiem to męczarnia. próbuję go kłaść na drzemki o stałych porach, codziennie chodzi spać o 19, ale to nic nie daje. myślę, że on ma jakieś zaburzenia snu, bo to nie jest normalne. mówisz, że twoje dziecko siedzi i staje w łóżeczku. pozazdrościć, bo mój do tej pory sam nie siedzi nawet posadzony. byliśmy u ortopedy na nfz i babka zaczęła nam gadać, że nie ma co się martwić, ale dla mnie to jest jakieś zaburzenie. wkurza mnie to już wszystko. lekarze mówią, że wszystko jest dobrze, a z dzieckiem coś ewidentnie jest ;/ i gdzie tu iść po pomoc, nie mam pojęcia..
                          • nothing.at.all Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 25.05.15, 17:29
                            Dziewczyny nie kładzie się o stałej porze tylko o porze o której dziecko jest zmęczone. U nas druga drzemka była do około 16.30/17, wteey zmęczona była po 2,45/3 h i wtedy kąpiel i usypianie przy piersi.
                            Córka tez kiepsko spala jako noworodek k później także. Teraz jak żeby nie idą jest spokojniej ale też się budzi co 2/3 godziny i je. Ja śpię z nią i to pomaga uśpić trochę przy piersi. Gdybym ja odkładalam gdzieś do łóżeczka to od razu pobudka.
                            Jeśli dziecko się budzi po 30/40 min to wtedy przechodzi do kolejne fazy snu. Właśnie wtedy najczęściej trzeba dolulac czy usypiac ponownie. Jeśli dziecko ma dobrze rozwinięty układ nerwowy to radzi Sobie i przechodzi do fazy snu kolejnej łatwo. Z wiekiem się fo poprawia.
                            Są tu na forum osoby co nauczyły spać albo mówią ze się da. Ja uważam że to trauma dla dziecka o te dwa lata nawet jak będzie spało przy piersi z Tobą to minie szybko.
                            • nothing.at.all Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 25.05.15, 17:54
                              Tu macie jakiś plan. Na jego podstawie trzeba wypracować swoje czasy aktywności.

                              10-11 miesięcy
                              Czasy dla tego wieku:
                              - dwie drzemki
                              - całkowity czas czuwania 10.5 godzin
                              - 13.5-14 godzin snu (11-12 godzin w nocy i 2-3 w ciągu dnia)
                              - przy pobudkach nocnych stosuj swoją metodę nauki zasypiania
                              - czasy czuwania: 3.15/3.5-3.45/3.5 (razem max 10.5)
                              6:30/7 pobudka
                              9:30-10:45 drzemka 1 (w tym wieku nie wcześniej jak o 9.15)
                              14:15-15:30 drzemka 2
                              19 sen nocny.
                                • haus.frau Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 25.05.15, 20:50
                                  Sprobuj moze - skoro o 17 jest spiaca - pare dni z rzedu polozyc ja spac na sen nocny o 17... To bardzo wczesnie, owszem, ale moze ma deficyt snu i po paru dniach, gdy odespi, przesunie sie to na 17.30 czy 18...

                                  No i sprobuj pokombinowac, czemu drzemka taka krotka, 20- minutowa. Moze kladz na ta drzemke wczesniej? A moze wczesniejsze pojscie spac (pamietaj by nie dostarczac silnych wrazen 1-2h przed noca) spowoduje, ze i drzemki sie wydluza?

                                  Trzymam kciuki, moja 10m tez z tych trudniejszych wink. Dacie rade smile
                                    • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 25.05.15, 21:11
                                      Moje dziecko ma 16 miesięcy i jak ma drzemkę godzinną (zamiast 2 godzin), to chodzi spać o 17.30. Budzi się potem o 7 rano!
                                      Jak była w wieku Twojego dziecka, to często chodziła spać o 17.10, a budziła się ok 6.30.
                                      dzieci zazwyczaj budzą się o tej samej porze, niezależnie od tego, czy poszły spać o 18, czy 19 (będą budzić się jeszcze wcześniej, jeśli będą przemęczone, ale sporadycznie później od swojego 'naturalnego' czasu pobudki). Jeśli dziecko miało słabe drzemki (krótkie), to musi sobie odespać. Skoro dziecko budzi się zazwyczaj o tej samej porze, to czas na odespanie jest tylko na początku snu nocnego, a nie na jego koniec. Dlatego zaleca się kłaść wcześniej - aby dziecko sobie odespało.
                                • nothing.at.all Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 25.05.15, 20:55
                                  Może być na spacerze ale jak kiedyś zimno albo cos się wydarzy i na spacer nie pójdzie cie to może być problem ze snem w mieszkaniu. Moja córka nigdy na spacerze nie spala, wolała oglądać. No ale na razie może być.
                                  Może i trzy drzemki są potrzebne Ne razie skoro takie krótkie. Musicie pokombinować i się uda.
                                  Myślę że dziecko jest przemęczenie i brakuje snu wiec może kładz na sen nocny szybko. Nawet o tej 17 na razie. Jak odespac to che to się to przesunie zapewne.
                                  • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 25.05.15, 21:10
                                    Widze,ze faktycznie przewaza zdanie,zeby polozyc ja wczesniej.czyli tak z dnia na dzien?np jutro ja polozyc zaraz jak zobacze,ze jest spiaca?a moge wtedy ja wykapac i dopiero polozyc?czy wtedy znowu ja przeciagne i wczesniejsze polozenie jej spac sie nie uda?
                                    • nothing.at.all Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 25.05.15, 21:22
                                      Zakładam ze kąpiel długo nie trwa i jeśli jest waszym rytuałem to wykapany i potem połóż. Musisz tak trzy cztery dni robić wteey dziecko zaczyna się przezwyczajac. Jak odespi to przemęczenie ie to powinno być lepiej z drzemkami. Staraj się obserwować i jak jest zmęczona kłasć. Jeśli nie zasypia to znowu zabawa 15 min i pow na próba aż w końcu dojdziesz do idealnego momentu.
                                      Odnośnie zasypiania samej fo nie pomogę bo moja nie zasypia sama.
                                      Odnośnie pobudek tez nie bo budzi się często i je. Może ktoś inny fu podpowie cos.
                                      • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 25.05.15, 21:29
                                        Kapiel nie trwa dlugo i jutro bede bacznie obserwowac.boje sie tylko,ze ta wczesniejsza godzine pojscia spac potraktuje jak drzemke(jak kestesmy gdzies poza domem o tej porze to tak sie dzieje-np auto staje i oczy jak 5zl)i co wtedy?licze to jako 3 drzemke i znowu musze odczekac jakis czas(jakii?)i dopiero klasc ja na noc?
                                        • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 25.05.15, 21:35
                                          Nie rób 3 drzemki w tym wieku! Drzemki po 16 źle wpływają na sen nocny.
                                          U nas spanie było (i jest) zawsze na pierwszym miejscu - wolę mieć wyspane i zadowolone dziecko niż gdzieś wychodzić. Owszem są sytuacje, że trzeba gdzieś iść, ale to jest sporadyczne i gdy dziecko już jest nauczone spania to nie rzutuje w ogóle na inne dni. W Twoim wypadku, jeśli masz taką możliwość, to po prostu poświęć się przez jakiś czas spaniu. Drzemki w wóżku/samochodzie, itp. (tzw. 'on the go') nie regenerują tak samo jak drzemki w domu. Jak Ty byś się czuła po spaniu w poruszającym samochodzie, a jak po spaniu we własnym łóżku? Tak samo jest u dziecka w tym wieku. Za dużo rzeczy stymuluje takie dziecko, jak jest w wózku, czy samochodzie. M.in. dlatego tez zaleca się zupełnie ciemny pokój, aby nic je nie rozpraszało.
                                          Najważniejsze to nie przemęczać dziecko - wbrew temu, co by nam się wydawało, to zmęczone dziecko śpi gorzej niż dziecko nieprzemęczone.
                                • ela.dzi Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 28.05.15, 09:14
                                  To może połóż jeszcze na drzemkę o 17 i potem dopiero po 20 ? Może to po prostu nie są godziny Twojego dziecka ? Mój syn długo chodził 'późno' spać czyli nawet koło 22 (ale częściej do 21). A Ty nie masz tak, że możesz nie spać pół nocy, a jak wstaniesz załóżmy o 9 jesteś bardziej wyspana niż prześpisz relatywnie sporo a wstaniesz o 6 ?
                          • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 25.05.15, 18:48
                            Witam
                            Ciesze sie,ze jest ktos kto ma tak samo jak ja-bo wydawalo mi sie,ze wszystkie dzieci dookola swietnie spia.(tak opowiadaja ich matki)bylismy z tym rowniez u lekarza,ktory stwierdzil,ze takue dziecko,ze moze nie spac jesli nie chce-masakra!
                            Nadal jestem w punkcie wyjscia nadal nie wiem jak to zmienic.moj maz juz uwaza,ze zwariowalam bo nic tylko sen dziecka i moja zlosc.
                          • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 25.05.15, 19:56
                            Moze faktycznie sprobowac neurologa dzieciecego-my tez bylismy i oczywiscie opinia,ze wszystko w normie,ale przynajmniej wiem,ze to nie sprawa meurologiczna.moze tez do rehabilitanta/tki w sprawie tego siadania i nie wstawania.choc tak jak pisza inni uzytkownicy kazde dziecko robi pewne rzeczy w swoim czasie.my tez jezdzimy na rehabilitacje (malaa asymetrie lekka i cwiczymy)duzy byl nasz blad,bo za mali lezala ma brzuchu a z lezenia ma nim potem wszystko wychodzi-siadanie i wstawanie.stad podloga i zabawa na niej,lezenie ma brzuchu i zadnych krzeselek(tylko na czas jedzenia)i zadnych lezaczkow.takie byly zalecenia naszwj rehabilitantki i jak z tego zrezygnowalismy to ruszyla w rozwoju ponoc teraz,az za bardzosmile
                                • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 25.05.15, 21:39
                                  Wiesz, na tym forum króluje powiedzenie że 'dziecko z tego wyrośnie', albo 'to taka faza', albo 'to taki egzemplarz'. Owszem, są dzieci, które z tego wyrastają (bardzo mały odsetek), ale większość dzieci bez jakiejś tam interwencji z tego nie wyrasta. Nawet jeśli w końcu dziecko zaczyna dobrze spać w wieku 3, czy 5 lat, to często (nie zawsze, ale często) nadal ma jakieś problemy ze spaniem.
                                  • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 25.05.15, 21:41
                                    Wiem sama sie przekonalam -nie wyrosla do teraz i nie przeszlo po kolkach,3mcach,6 ciu miesiacach i jak widze nie przejdzie tez po roku.teraz chce interweniowac-wiem,ze pozno ale lepiej pozno niz wcale i wiem,ze bez osob,ktore sie na tym znaja mi sie nie uda.
                          • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 25.05.15, 18:04
                            Witam
                            Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tak duza iloscia odpowiedzi.nawet nie wiecie jak duzo to dla mnie znaczy!sytuacja,w ktorej jestem od 10 mcy stala sie dla mnie nie do zniesienua stad moje poszukiwania trenerow snu ii ostatecznie tego forum.do mamamalegotozrabiaki dIekuje za twoja wiadomosc to daje mi informacje,ze sa tez takie mamy z takimi samymi problemami,bi juz mialam wrazenie ze jestem tylko ja-wszyscy dookola mowia ze ich dzieci spia po kilka goszin i oczywiscie przesypiaja noce!a moje nie daje ki sie rano ubrac i umyc bo juz wstaje i dlyzej ja usypiam niz ona spi-to jakis koszmar.nigdy nie przespala nawet polowy nocy,a ja za chwile wracam do pracy i nie mam pojecia co bedzie z jej spaniem.prosze o dalsze porady bede robic wszystko zeby je wprowadzic tylko musze je najpierw dokladnie zrozumiec,bo jestem ty nowa i widze,ze istnieje juz jakas nomenklatura ktora jest dla mnie nowoscia.prosze jeszcze o informacje czy to co dzieje sie ze snam mojej corki jest niemalne.uprzedzam bylam 3 razy u neurologa i uwaza zd jest wszystko w normie i uzyl mojego ulubionego stwierdzenia taki egzemplarz!rece opadaja
                            Pozdrawiam!
              • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 26.05.15, 05:26
                Tak, jak pisałam Ci wcześniej, nawet idealny plan nie pomoże, jeśli dziecko nie będzie samo zasypiało. Dzieci (podobnie jak dorośli) budzą się podczas przechodzenia z jednego cyklu snu do drugiego (w tym wieku zazwyczaj trwa ok 45 minut). Dzieci, które potrafią same zasypiać, po prostu znowu zasną. Dzieci, które nie zasypiają same, będą potrzebować tej samej 'pomocy', którą dostają podczas tego początkowego zasypiania (pierś/butelka/smoczek/kołysanie, itp.). Warunki, w których zasypia dziecko powinny być takie same podczas przebudzenia. Czyli jeśli dziecko zasypia na rękach, albo z piersią w buzi, to jak się przebudzi to też powinno być na rękach i z piersią w buzi, bo inaczej się rozbudzi i będzie płakało. Dlatego młodsze dzieci (po 4 miesiącu życia), które są usypiane na rękach od razu budzą się, gdy zauważą że są w łóżeczku. Wyobraź sobie, że Ty zasypiasz w swoim łóżku, a nagle w środku nocy przebudzasz się i jesteś na zimnej podłodze w kuchni. Raczej nie obudziłabyś się z uśmiechem.

                Podstawa to rutyna.
                U nas było i jest:
                - przed snem: karmienie, przewijanie, masowanie balsamem, zakładanie piżamki, włączenie urządzenia do dźwięku, czytanie książeczki, dobranoc, kocham cię, kolorwych snów dziecko kładzone do łóżeczka (powtarzałam też zawsze 'Idziemy spać'.)
                - przed drzemką - jak wyżej, ale bez masażu i bez przebierania w piżamę jeśli córka już ma na sobie wygodne ubranie.
                Rutyna jest ważna, bo dzięki tym czynnościom dziecko zaczyna kojarzyć, że idzie spać. Powtarzanie tych samych słów też pomaga. Moja córka od 8 miesiąca doskonale rozumie, co znaczy 'Idziemy spac'. Wcześniej też pewnie wiedziała, dzięki rutynie, ale dopiero od 8m widzę, po jej zachowaniu, że rozumie. Od 14mż, jak mówię ‘Idziemy spać?’, to sama idzie do łazienki na mycie zębów, a potem sama idzie do sypialni.
                Nie należy wprowadzać do rutyny niczego nowego. Nowość to atrakcja. Atrakcja to stymulacja. A stymulacja nie pomaga w zaśnięciu.

                Nieprzemęczanie dziecka
                Czyli przestrzeganie czasów czuwania odpowiednich dla wieku i wczesna chodzenie spać (między 18-19). Nawet jeśli ktoś nie 'bawi się' w obserwowanie czasów czuwania, to i tak zazwyczaj jest tak, że dziecko śpi najpóźniej 12 godzin po obudzeniu (a to dlatego, że na ogół dzieci w wieku powyżej 4m śpią mim 12 godzin w nocy). Czyli jeśli obudziło się o 7.30, to śpi o 19.30 (kładziemy wcześniej, aby dać mu szansę zasnąć do tej 19.30)

                Ciemny pokój
                Jeśli w skali 1-10, 10 to zupełna ciemność, to pokój, w którym dziecko śpi powinien być min 9. Niezbędne są rolety/zasłony blokujące światło.

                Urządzenie do zagłuszania dźwięku.
                Takie, które nie wyłącza się 40 min po włączeniu, tylko działa całą noc. Głośność taka, jak mocny prysznic.

                Maskotka
                Od momentu kiedy dziecko potrafi samo odwrócić głowę, to można wprowadzić maskotkę. Można nosić ją pod bluzką, w staniku aby miało nasz zapach. Moja córka trzyma maskotkę podczas całej naszej rutyny. Maskotka pachnie też moim mlekiem, bo trzyma ją też podczas karmienia (i czasami podczas karmienia wkłada do buzi). Córka śpi z tą maskotką.
                Radzę od razu kupić co najmniej dwa egzemplarze tej samej maskotki w razie zgubienia.

                Wyciszanie
                30 min przed snem wyciszamy dziecko. Czyli nie zabawy w samolociki, skakanie po trampolinie, itp. Tylko cicha zabawa w pokoju z przygaszonymi światłami.

                Konsekwencja
                Staraj się być konsekwentna, zarówno w przypadku rutyny nocnej/drzemkowej, jak i w przypadku sposobu uczenia dziecko zasypiać.

                Metody
                Należy wziąć pod uwagę, że przy każdej metodzie będzie trochę płaczu, ale jest płacz i płacz. Większość rodziców decyduje się nauczyć dziecko samodzienie zasypiać, bo dziecko często i dużo płacze podczas zasypiania. Tak więc co jest lepsze? Codzienny płacz podczas zasypiania/snu, czy płacz przez max 3 wieczory (a czasami przez tylko kilka minut - im dziecko jest młodsze, tym szybciej i łatwiej).

                Każdy wybiera sobie metodę w zależności od wieku dziecka, temperamentu dziecka, własnych emocji i własnej sytuacji rodzinnej. Nie ma metody lepszej i gorszej. Są tylko lepsze i gorsze sposoby egzekucji metody (patrz wyżej 'przemęczenie' i 'konsekwencja')

                Nie będę każdej opisywać, bo nie mam czasu, zresztą wszystkie można sobie wyguglować (link poniżej również je opisuje)
                - Four S Harvey Karp
                - Shush Pat (chyba Tracy Hogg)
                - Lady Sleep Shuffle
                - Controlled Crying (Ferber)
                - Modified Cry it Out
                - CIO Extinction

                www.weebeedreaming.com/my-blog/sleep-coaching-methods
                Zasypiania zazwyczaj zaczyna się uczyć wieczorem. Drzemki w tym czasie robi się jak robiło się do tej pory (piers/kołysanie, itp.), ale przestrzegając czasów czuwania. Chodzi o to, aby nie przemęczyć dziecka. Potem jak już noce są ustabilizowane, to pracuje się nad drzemkami. Snem nocnym i dziennym rządzą inne części mózgu, więc dzieciom się nic nie pomiesza. Noce są też łatwiejsze, bo pomaga Ci...noc. W dzień zawsze trudniej spać. U nas akurat było tak, że po 19 dniach spania nocnego, położyłam córkę na drzemkę do łóżeczka i po prostu zasnęła. Bez płaczu, bez żadnej nauki. Po prostu nie była już tak przemęczona jak kiedyś i była już przyzwyczajona do spania sama w łóżeczku.
                Co do pobudek nocnych, to stosuje się tę samą metodę, co przy zasypianiu. Ale najpierw czekamy 15 minut, aby dać dziecku szansę samemu zasnąć. Dzieci często budzą się w nocy. Trochę popłaczą, potrenują nowe umiejętności (tak, to fascynujące patrzeć na monitorze, jak dziecko w łóżeczku uczy się przekręcać, albo wstawać, czy chodzić).
                Jeśli dziecko nie zaśnie po 15 minutach, to wtedy wchodzimy i stosujemy naszą metodę.
                Najlepiej, aby robił to tata, aby dziecko nie czuło zapachu mleka (jeśli karmisz piersią).
                Od czego zacząć?
                Na naukę zasypiania warto wygospodarować sobie co najmniej dwa tygodnie, podczas których będziecie mogli poświęcić się najpierw obserwacji snu dziecka (jeden tydzień), a potem nauce (drugi tydzień). Ten drugi tydzień szczególnie powinien być ‘wolny’ od wyjazdów, wizyt i lekarza, czy pobytu w gościach.
                Najpierw kup sobie notesik i zacznij zapisywać, o której dziecko się obudziło, o której zaczęło usypianie do każdej drzemki, ile trwała każda drzemka, czy dziecko obudziło się radosne, czy z płaczem, o której zaczęło się usypianie do snu, o której zasnęło i czas wszystkich pobudek nocnych. Podlicz wszystkie czasy czuwania i czasy snu.
                Po 3-5 dniach porównaj to do ‘optymalnych’ czasów dla wieku Twojego dziecka. Sprawdź, czy środowisko, w którym śpi Twoje dziecko jest odpowiednie (zupełnie ciemny pokój, bezpieczne łóżeczko, urządzenie do dźwięku, temperature, monitor). Ustal odpowiedni rytuał przed-drzemkowy I wieczorny (max 20 minut, krótkie czynności, zawsze w tej samej kolejności). Teraz możesz zacząć wprowadzać plan dnia I czasy odpowiednie dla wieku Twojego dziecka (oczywiście, jeśli różnią się od tego, co robiliście do tej pory). W tej chwili nie ma znaczenia, w jaki sposób dziecko zasypia. Chodzi o przyzwyczajenie dziecka I Ciebie do nowego planu dnia, a także zminimalizowanie przemęczenia. Po 5-7 dniach można zacząć naukę samodzielnego zasypiania. Oczywiście można wcześniej, ale łatwiej uczyć dziecko wypoczęte niż przemęczone.
                Naukę samodzielnego zasypiania najlepiej zacząć od nocy, gdyż pomaga Wam…noc. W dzień usypiamy dziecko, jak tylko się da. Chodzi też o to, aby podczas nauki nocnej, dziecko nie ‘traciło’ snu dziennego I nie stawało się jeszcze bardziej przemęczone. Jak już dziecko nauczy się zasypiać w nocy i zminimalizowane są pobudki nocne, to wtedy możemy zabrać się za naukę zasypiania w dzień.
                Zazwyczaj dzieci, które są wypoczęte (czyli mają odpowiedni plan dnia) I u których nie kontynuuje się żadnych przyzwyczajeń podczas nauki (np. dawanie smoczka, czy bujanie), ‘załapują’ naukę nocnego zasypiania w ciągu 3 dni (dzieci w wieku
                • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 26.05.15, 05:27
                  Zazwyczaj dzieci, które są wypoczęte (czyli mają odpowiedni plan dnia) I u których nie kontynuuje się żadnych przyzwyczajeń podczas nauki (np. dawanie smoczka, czy bujanie), ?załapują? naukę nocnego zasypiania w ciągu 3 dni (dzieci w wieku 4-6 miesięcy) lub 7 dni (dzieci powyżej 6 miesięcy).
                  Nauka zasypiania do drzemek zazwyczaj zajmuje 2 tygodnie, chociaż są dzieci, które po nauce zasypiania nocnego I które są wypoczęte, potrafią zasnąć do drzemek bez żadnej nauki.
                  Co najbardziej przeszkadza w nauce: brak bycia konsekwentnym ze strony rodzica. Czyli przestrzeganie planu dnia przez 2 dni, a potem nie przestrzeganie kolejnego dnia. Nie podawanie piersi pierwszego dnia, podawanie następnego dnia, itd?
                  Wyściowe czasy czuwania dla 11 miesięcy
                  - dwie drzemki
                  - całkowity czas czuwania 10.5 godzin
                  - 13.5-14 godzin snu (11-12 godzin w nocy i 2-3 w ciągu dnia)
                  - w tym wieku dziecko, które je stałe posiłki I jest zdrowe nie musi jeść w nocy. Wszelkie pobudki są nawykiem.
                  - czasy czuwania: 3.25/3.5-3.75/3.5 (razem max 10.5)

                  6:30/7 pobudka

                  9:30-10:45 drzemka 1 (w tym wieku nie wcześniej jak o 9.15)

                  2:15-3:30 drzemka 2

                  ~7pm śpimy
                  • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 26.05.15, 05:29
                    O 'czasach czuwania/aktywności':

                    Drzemki nie mają być 'o stałych porach', tylko trzeba przestrzegać czasów czuwania. Pory tych drzemek zazwyczaj będą inne, bo drzemka może mieć różną długość. Dziecko też budzi się rano o innej porze.
                    Jednego dnia np. dziecko obudzi się o 6.30 i masz pierwszą drzemkę o 9 (po 2.5 godzinach). Będzie spało godzinę do 10 i następna drzemka o 13.30 (po 3.5 godzinach). ale następnego dnia dziecko może obudzić się o 7, więc pierwsza drzemka będzie o 9.30 (nadal po 2.5 godzinach), dziecko może spać 1.5 godziny, czyli do 11, a więc druga drzemka będzie o 14.30. (te czasy czuwania podałam tylko dla przykładu).
                    Każde dziecko ma takie magiczne okienko kiedy najłatwiej mu zasnąć. Jak się to okienko przegapi, to dziecko nagle dostaje 'drugi oddech' i staje się znowu energiczne i gotowe do zabawy. JEdnak potem jest tak przemęczone, że w ogóle nie zaśnie, będzie płakało.
                    Pisałam w innym poście, że po 4 miesiącu życia nie sprawdzają się oznaki zmęczenia, bo dziecko zaczyna w tym przypominać dorosłych. Ziewnięcie niekoniecznie oznacza, że dziecko jest na tyle zmęczone, aby zasnąć. A pozostałe oznaki (ziewanie+tarcie oczek+kapryszenie) pojawiają się za późno, kiedy to magiczne okienko minęło. Wtedy rodzice kładą dzieci i się dziwią, że dziecko płacze i nie chce spać.
                    Tak więc dlatego zaleca się przestrzeganie czasów czuwania.

                    Postaraj się przestrzegać tych czasów, co podałam przez 5 dni. Nie zniechęcaj się - dzieci potrzebują co najmniej 3 dni, aby zaskoczyć, że jest zmiana i przyzwyczaić się do nowości.
                    No ale prawda jest też taka, że problemy będą dopóki dziecko nie będzie samo zasypiało, nawet przy optymalnym grafiku.
                    • mamamalegorozrabiaki Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 26.05.15, 11:38
                      moje dziecko zasypia samo a i tak się bardzo często budzi sad próbowałam też z nim spać z piersią w buzi to tak czy siak się budzi po 20-30 minutach. nie wiem jaki jest powód tego budzenia się. u nas nocki cały czas wyglądają tak samo. pierwsze 4 godziny śpi, a później to już jest cyrk i płacz do 6 rano. jak mały się budzi rano to trze oczka, ale nie chce zasnąć już dalej. i tak całe dnie ciągniemy na tym zmęczeniu. próbuję go kłaść, czasem zaśnie, czasem nie. częściej niestety nie. moim zdaniem nie każde dziecko da się tak wypracować, chociaż bardzo bym chciała.
                      pola jak widzisz istnieją takie dzieci jak Twoje. mi też jest ciężko i już powoli zastanawiam się nad zakończeniem karmienia cycem, bo już nie wyrobie tych nocek dalej.
                            • kjut Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 26.05.15, 15:41
                              No niestety, niektóre dzieci tak mają. Wierz mi, wiem co czujesz wink I niestety nie jest tak, ze zawsze Cię ktoś będzie mógł zastąpic. Wciąz moze byc tylko mama i mama. Pomyśl o tym w ten sposób - jak karmisz piersią to przynajmniej nie musisz nosic, tulac, bujac i cudowac - podajesz piers i idziesz spac dalej wink

                              A jak koniecznie chcesz sprobowac to tez nie musisz całkiem odstawiac - sprobuj odstawic tylko w nocy smile

                              Zyczę wytrwałości!
                      • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 26.05.15, 20:41
                        Ja wlasnie z tego powodu zaczelam dawac mm od 3 dni zeby ja odstawic ale ostatecznie jest tak ze ok godziny walczymy po podaniu mm zeby zasnela.babybump mnie za to skarcila.mam karmic piersia a nie podawac mm.ona twierdzi ze walka ze snem w dzien i w nocy spowoduje ze dziecko samo sie unormuje w nocy bez koniecznosci podawania mm,ktore faktycznie w naszym przypadku wcale nie wydluza jej snu nic z tych rzeczy i walczymy dluzej w nocy o jej zasniecie.wiec chyba to byl zly krok.jak wszystkie z tego co sie teraz zaczynam dowiadywac.lacze sie w bolu i wspieram z daleka jak tylko sie da.
                        Pozdrawiam
                        • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 26.05.15, 20:56
                          Ale ja Ciebie nie 'skarciłam'! Masz mleko w piersi, karmisz już 10 miesięcy i nagle zamiast piersi podajesz dziecku mm. Po co? Jeśli podasz mi korzyści płynące z zamiany kp na mm, to może się z Tobą zgodzę, że to dobry pomysł, ale ja żadnych korzyści nie widzę.
                          Moje dziecko odstawiło się w nocy w wieku 9 miesięcy. Teraz ma prawie 17 i ciągle kp w dzień. Czasami nawet 8-10 razy ostatnio. Nigdy nie miało butelki w buzi, a tym bardziej butelki z mm.
                          Odstawienie w nocy nie oznacza, że musisz całkowicie odstawić.
                          • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 26.05.15, 21:09
                            Nie ma korzysci przejscia z ko na mm -zadnych.nie wierze ze dziecko spi dluzej bo jest bardziej najwdzone.zrobilam to bo chcialam zebysmy wszyscy wkoncu lepiej spali,ze moze jak zacznie jesc mm to potem zaczne rozcienczac i przestanie wstawac.nie wiem .tonacy brzytwy sie chwyta.akt desperacji.glupio wiem.chce sie wycofac.boje sie tulko tego
                            Jak mam zareagowac jak wstanie w nocy i nie dostanie ani mm ani kp
                            I co z moja laktacja jak po tym w dzien tak jak dotychczas tez dalej nie bedzie chciala kp?
                            • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 26.05.15, 21:13
                              Co do laktacji, to możesz ściągać mleko jeśli dziecko nie będzie chciało w dzień. Ale wątpię, aby 10-miesieczne dziecko się ot tak odstawiło. Ona teraz pewnie też czuje Twoje zdenerwowanie. Sporo też się dzieje wokół niej, więc się rozprasza. Spróbuj zabrać ją do sypialni, zasłoń zasłony, połóżcie się razem nago i oferuj jej pierś, Ale nie na siłę. Jak nie chce, to poczytajcie książkę, itp.. i potem znowu oferuj.
                              • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 26.05.15, 21:25
                                Dobrze bede tak probowac w dzien.czy mam ta piers oferowac miedzy posilkami (ma ich 5)czy np zamiast jakiegos posilku?
                                Co z dzisiejsza noca?skoro odrrzucam mm to co z nia zrobic dac dzisiaj piers?czy walczyc z usypuaniem bez niczego choc powiem szczerze nie wyobrazam sobie tego na ta chwile.
                    • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 26.05.15, 19:33
                      Na poczatek-dziekuje!!!duzooooo jeszcze przede mna pracy,ale wiedze juz jakas otrzymalam teraz musze ja przetrawic i wdorzyc.
                      Chcialabym w tej chwili opisac nasz dziejszy dziec po tym jak juz po wczorajszych informacjach wprowadzilam.
                      Niestety tak jak pisalam wczoraj wieczorem zasypianie bylo koszmarek trwajacym ok dwoch godzin.zakonczylo sie ok 21:30 wiec mizna przyjac ta godzine za czas zasniecia:/pierwsza pobudka nocna (tu zaskocznie 3:30)od ok 3 dni(nocy)stosujemy metode (tutaj prosze o wasze zdanie)pomagajaca nam na stopniowe odtsawianie piersi czyli podajemy sztuczne mleko,a dokalniej podaje maz.niestety potem po wypiciu ok 100ml zaczyna sie placz i wymuszanie polozenia jej pomidzy nami w lozku.wczoraj trwalo yo godzine.staralismy sie jej nie podnosic tylko glaskac dawac smoczek czasem klepac po pupce az zasnie.po godzinie udalo sie.nastepna pobudka ok 6 rano.wtedy dostala cyca i polozylam sie z nia w naszym lozku.tak pospala do 9 w miedzyczasie ssac jeszcze cycusia co jakis czas.
                      O 9 wstala zaraz potrm dostala kaszke i ok 10:30 zauwazylam pierwsze ziewniecie i spadek aktywnosci (troche szybko patrzac na czas czuwania odpowiedni do jej wieku)i kazalam mezowi,bo musialam wyjechac na chle z domu polozyc ja o 11.powiedzial ze uspil ja w 3 minuty nigdy tak szybko i bez placzu mu nie poszlo,niestet na rekach i spala uwaga ok 40 minut!!!!sukces!!!!
                      Potem byla aktywnosc deserek i potem spacer na ktorym zasnela w uwaga 10 minut i spala prawie 1,5h!!!kolejny sukces dzisiaj!!!
                      Potem znowu aktywnosc obiadek gdzie nawet pierwszy raz zjadla moja robiona zupke!i ok 18 pierwsze ziewniecie wiec szybka reakcja kaszka kapiel i o 18:30 cyc i rowno 19 sen(zasnela przy piersi) i narazie spi i nie obudzila sie (a zdarza sie ze po 10 minutach sie budzi i zasypianie jest na nowo)
                      Tak w skrocie wygladal nasz dzien.
                      Terqz czekam na krytyke wskazowki i rady.bardzo na was licze
                      Pozdrawiam serdecznie
                      • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 26.05.15, 19:49
                        1. Niepotrzebnie wprowadzasz mm skoro karmisz piersią. Czy lekarz powiedział, że Twoje dziecko z jakiegoś powodu potrzebuje jeść w nocy? Jeśli nie, to nie ma potrzeby podawania jedzenia, tym bardziej mm. Karm nadal piersią w dzień (ile wlezie), a odstaw w nocy. Jest tyle metod usypiania, że naprawdę nie jest potrzebna pierś, czy tym bardziej butelka w tym wieku. Czy po podaniu mm umyliście dziecku zęby? Poczytaj sobie o skutkach podawania mm w nocy.
                        2. Twoje dziecko obudziło się o 6 i pierwsza drzemka powinna była być ok 9.15. Ty nienaturalnie dziecku przedłużyłaś sen (to dziecko potraktowało jak pierwszą drzemkę) i dziecko cały dzień jedzie nie wg swojego naturalnego zegara. Normalna pobudka w tym wieku jest między 6-8. Twoje dziecko miało dziś 3 drzemki i tylko 8 godzin aktywności. W tej chwili jest strasznie przemęczone, więc trudno powiedzieć jak to na nie wpłynie, ale jeśli dalej tak będziesz robić, to problemy nocne nigdy się nie skończą (będą ciągłe pobudki)
                        3. 'Pierwsze ziewnięcie' w tym wieku nie ma znaczenia. Po 4tym miesiącu to już nie działa. Ja też ziewam w ciągu dnia, co wcale nie oznacza, że jak się położę, to zasnę. Po wieku niemowlęcym oznaki zmęczenia nie są już miarodajne, dlatego lepiej stosować czasy czuwania.
                        • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 26.05.15, 20:20
                          Witam
                          To znaczy,ze ja chyba nic nie rozumiem-myslalam,ze mam pewien sukces a tu wszystko zle:/moze prosze o pomoc krok po kroku,bo moze jestem w tym temacie osoba wyjatkowo odporna na wiedzeuncertain
                          Mm wprowadzilam,bo chcialam powoli odstawic ja od piersi.w dzien nie ma szans zeby jadla piers,bo nie chce jej nawet chwycicuncertain
                          Nie mam juz sily i pojecia od czego zacAc zeby to wszystko naprawic.w kazdej dziedzinie zle.ja sie chyba do tego nie nadajesadsadsad
                          • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 26.05.15, 20:46
                            Napisz do czego dążysz? Do tego, aby dziecko spało kołysane przez Was i budziło się co chwilę w nocy, do tego, aby zasypiało samo i budziło się mniej w nocy, czy do czego? Bo owszem, sukces jest, ale czy Twój mąż zawsze będzie mógł ją trzymać na rękach i czy zawsze dziecko będziesz mogła zabrać na spacer, aby spało? Myślałam, że właśnie od takiego zasypiania i spania chcesz odejść. Bo jeśli to Ci odpowiada, to ja Ci już w niczym nie pomogę. Inne koleżanki na forum Ci doradzą.
                            Wydaje mi się, że jeśli chcesz wprowadzić zmiany, to chyba lepiej to zrobić raz, a dobrze. Tak ja uważam, ale oczywiście każdy może mieć swoje zdanie.
                            Twoje dziecko nie potrzebuje mm jeśli dasz jej odpowiednią ilość wapnia w ciągu dnia. Eksperci od kp (m.ini dr Jack Newman) mówią, ze już w wieku 9 miesięcy jak się odstawi od piersi to nie trzeba dawać mm. To jest wymysł firm produkujących mm, że należy dziecku je podawać. Tym bardziej, że zanim odstawisz w dzień, to pewnie minie trochę czasu i dziecko będzie miało 12 miesięcy i będziesz już jej mogła podawać mleko (zwierzęce, czy roślinne). Naprawdę zamiana kp na mm to jakieś nieporozumienie.
                            Twoja córka też w tej chwili nie chce kp w dzień, bo dostaje kalorie w nocy. To tzw 'reverse cycling'. Jak przestaniesz dostarczać jej kp w nocy, to jest duże prawdopodobieństwo, że zachce w dzień.
                            • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 26.05.15, 20:50
                              Przepraszam moze zle sie wyrazilam.oczywiscie chce-pragne-potrzebuje zmiany raz na zawsze i raz a porzadnie!
                              Ma Pani racje nie zawsze jest maz nie zawsze sa mozliwosci wyjscia na spacer.stad moja desperacja i szukanie pomocy wszedzie.prosze o pomoc i przeprowadzenie tego juz bez bledow ktore jak widac nawet po lekturze znowu popelnilam.
                              Moge znowu zaczac karmic kp bo wcale nie chcialam mm.chcialam spokojnych nocy i wyspanego dziecka.
                              Prosze o przeprowadzenie mnie przez ten proces pomimo mojej traumy i tegi co przezylam juz kiedys probujac to zmienic.
                              Pozdrawiam
                          • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 26.05.15, 20:51
                            I wcale nie jesteś zła - nikt nie jest zły, a tym bardziej mama, która chce, aby jej dziecko było wyspane (sen jest strasznie ważny dla dziecka w tym wieku!) i zadowolone i aby rodzice też byli zadowoleni. Ja Ciebie doskonale rozumiem - jesteś wykończona, próbujesz już wielu rzeczy, a tu ciągle porażka. Na pewno dasz radę, ale zwolnij trochę, bo mam wrażenie, że chcesz robić wszystko od razu i chcesz aby od razu były efekty.

                            Pisałam wcześniej, że najpierw zaczynamy od wprowadzenia planu dnia. U góry są wyszczególnione czasy. I zaczynamy od nocy, bo pomaga Wam noc. Dniem się martw - najważniejsze, aby dziecko zasypiało zgodnie ze swoim zegarem wewnętrznym i aby się nie przemęczało.

                            Napisz, jaką metodą zasypiania zaproponował Wam trener snu, w jakim wieku było dziecko i dlaczego się nie udało.
                            Napisz jaki macie rytuał przed snem i przed drzemką.
                            Napisz w jakich warunkach dziecko zasypia.
                            • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 26.05.15, 21:01
                              Dziecko mialo wtedy ok 4 mcy.odkad wprowadzilismy wtedy zmiany typu ciemne zaslony bialy szum (mialam wrazenie ze mala draznil i jej przeszkadzal)zaproponowala metode podnies/odloz. Podala mniej wiecej trzy godziny drzemek nie zwracajac uwagi na dlugosc ich trwania.usypuanie jej wtedy to hyla gehennai trwala nawet godzine.potem dowiedzialam sie ze trzeba odpuscic po 20 minutach.to wszystko spowodowalo ze walczylysmy ze soba nie wspolpracowalysmy zaczela sie czesto bydzic w nocy (choc wtedy byla mala budzila sie tylko dwa razy a po tej nauce nawet zaczela 6-8-10 razy!)ze nie wychodzilam z nia z domu bo byl zakaz spacerow i jazdy autem zeby przypadkiem tam nie usnelaten czas wspominam jako totalny koszmar.to zlamalo moje poczucie wiary w bycie dobra matka.i trwa do dzis...
                              • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 26.05.15, 21:10
                                4 -miesiące to nienajlepszy moment na naukę zasypiania, bo wtedy zupełnie zmienia się sposób spania dziecka (pisałam o tym w różnych wątkach; nazywa to się 'regresja 4go miesiąca', chociaż ja zawsze na to mówię 'progresja', bo zmiany są związane z rozwojem dziecka). Jest to też okres przechodzenia z 4 na 3 drzemki, które zazwyczaj jest jednym z trudniejszych. Połóż podnieś to świetna metoda dla dziecka w wieku 5-6 miesięcy, teraz jednak za bardzo będzie stymulowała dziecko.

                                Jesteś bardzo dobrą matką i wtedy też nią byłaś, bo chcesz, aby Twoje dziecko było zadowolone i dobrze się rozwijało (sen jest potrzebny do rozwoju dziecka). Nie wiem ile Twoje dziecko płacze, ale gdy moje dziecko nie spało, to płakało non stop - wiedziałam, że chociażby to jest powodem, dla którego muszę coś zmienić. Moje dziecko było ciągle niezadowolone, niewyspane i my też. To nie przynosi żadnej radości z macierzyństwa, no i nie przynosi radości mojego dziecku. Dlatego teraz uważam, że nauczenie mojego dziecka spania i przestrzeganie czasów czuwania, obserwacja dziecka, stworzenie odpowiednych warunków do snu, itp. to była jedna z lepszych decyzji, które do tej pory podjęliśmy.
                                • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 26.05.15, 21:16
                                  Pragne tego samego,bo nic mnie nie cieszy-choc wstyd sie tak przyznac oficjalnie.jestem wykonczona ona i maz tez.jest zle bardzo zle.przez to miedzy nami tez.musze cos zmienic bo zaraz strace wszystko.musze dla nas moze stad taki ped a przez to tyle bledow no wszystko chvcialabym juz.
                            • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 26.05.15, 21:04
                              Rytual przed snem -kolacja,rozbieranie sie,kapiel,piers,sen.
                              W dzien -tutaj gorzej-zazwyczaj zmiana pieluchy,rozebranie z grubszych warstw ubranka,kolysanka,lulanie na rekach i sen.czasem jak odlizona do lozeczka nie spi to klade na boczek daje smoka spiewam i klepie po pupie lub pleckach.
                            • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 26.05.15, 21:12
                              Dziecko spi u nas w sypialni przy nadzych nogach w lozeczku turystycznym materac piankowy(takie lozeczko bo ktos podpowiedzial ze mam przyzwyczajac juz do przeniesienia jej do swojego pokoju -tam lozeczko niemowlece materac gryka kokos)spi pod koldra bez poduszki w calych spichach ze stopami.smoczek abentu soothie.u nad w sypialni podwojne rolety blackouty ciemno bardzo z misiem z wolna kolysanka ktora trwa ok 15 minut.u siebue rolety plisy srednio zaciemjiajace w lozeczku w pokoju ochraniacz i baldachim.temperatura zawsze ok 18-20 stopni.zawsze wywietrzone.czasem kilka kropli lawendy wtarte w szczebelki lozeczka na lepszy sen.
                              • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 26.05.15, 21:16
                                Musisz zdecydować, czy chcesz aby dziecko nadal spało u Was, czy w swoim pokoju. Wiem, że to trudna decyzja - moja córka spała u nas do 13 miesiąca życia, ale nie mieliśmy za bardzo wyjść. Mimo białego szumu, ona słyszała jak my się zaczynamy budzić rano i też się budziła i nie było szans, aby znowu zasnęła, bo wiedziała, że my jesteśmy obok.
                                Prędzej czy później dziecko pójdzie do swojego pokoju, więc ustal z mężem czy wolicie prędzej, czy później.
                                • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 26.05.15, 21:21
                                  Bardzo jestesmy z nia zwiazani.maz czesto wyjezdza i chce nadrobic czas w nocy.wiem ze to zle.z drugiej strony wiem ze tego potrzebuje i patrzac na to jak ona sie tuli w nocy to widac ze ona tez tego chce.a ja nie chce decydowac.zrobie jak Pani doradzi.jak bedzie lepiej .a przede wszystkim jak bedzie latwiej uczyc ja teraz na nowo spac
                                  Patrzac praktycznie-to w sypialni ma najchlodniej i najciemniej.ale jestesmy my.o roznej porze sie kladziemy i wstajemy i pewnie ja budzimy.nie mam pojecia jaka decyzje podjac.
                                  • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 26.05.15, 21:37
                                    Ty musisz zrobić jak Ty chcesz, a nie jak ja uważam. To Twoje dziecko. Jeśli nie jesteś gotowa, to nic w tym złego. Poczekasz aż będziesz gotowa.
                                    Ja pierś zawsze oferowałam 30 minut przed posiłkiem i 30 minut po posiłku. Do 1go roku życia ważniejsze jest kp od stałych posiłków. Tak więc nie martw się, jak będziesz karmić kp, a dziecko odmówi jednego z posiłków. Jest takie powiedzenie 'Before 1 food for fun'. Czyli jedzenie dla zabawy przed 1 rokiem życia. Wszystko to, co dziecko potrzebuje to dostanie z Twojego mleka.

                                    Omów wszystko z męzem. Zdecydujcie, co chcecie robić. Na razie w nocy rób to, co do tej pory robiliście aż będziecie gotowi na wprowadzenie zmian.
                                    • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 26.05.15, 21:41
                                      Jestem do gotowa do wprowadzenia zmian.moze faktycznie nie na zmiane jej miejsca spania.chocby z powodow praktycznych o ktorych pisalam wczesniej.
                                      To co jest pierwszym krokiem?
                                      Obserwacja corki i proba wdrozenia czasow czuwania?przez 3-5 dni?
                                      • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 26.05.15, 21:48
                                        Kup notesik i zacznij zapisywać, o której dziecko się obudziło, o której zaczęłaś usypianie, w jakim humorze zasypiała (czy był płacz, ile płaczu), o której zasnęła, o której się obudziła, w jakim humorze się obudziła (czy od razu płakała, czy może najpierw się bawiła 5 minut, a potem zaczęła, płakać).
                                        Wprowadź stały rytuał - karmienie na początku rytuału, bo mimo że dziecko nie zasypia przy piersi, to pierś będzie pierwszą rzeczą, o której pomyśli jak się przebudzi. Krótkie czynności, które dziecko łatwo zapamięta i będzie kojarzyło ze spaniem. Kąpiel nie musi być częścią rytuału. Możesz zrobić tak:
                                        pierś (nie w pokoju, w którym dziecko będzie spało) / (kąpiel) / zabranie do sypialni (mów 'Idziemy spać'), przygaszenie światła, włączenie urządzenia do dźwięku, założenie pieluszki, ubranie w piżamkę (cały czas entuzjastycznie powtarzaj 'Idziemy spać'), zaśpiewaj jedną piosenkę, połóżcie się na łóżku (my kładziemy się na podłodze), przeczytajcie jedną książeczkę (max 1 minuta, my zawsze czytamy tę samą książkę), zamknij książkę, powiedz 'koniec; idziemy spać'. Daj buziaka, powiedz co jeszcze chcesz (zawsze mów to samo) i połóż do łóżeczka.
                                        Do drzemek rób tak samo, możesz skrócić poprzez niezakładanie piżamki albo nieśpiewanie kołysanki.
                                        • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 26.05.15, 22:17
                                          Dziekuje wkoncu wiem ja ma wygladac rytual.notatki zaczelam juz robic dzisiaj i bede je robic nadal.od jutra (mam nadzieje ze wstaniemy ok 6:30-7:00) zaczynam powoli wprowadzac czasy czuwania i z powrotem kp w ciagu dnia oraz rytual przed drzemkami i snem nocnym.dopiero po kilku dniach i sygnale od Pani zaczne szykowac sie do nauki samodzielnego zasypiania na noc.zgadza sie?czy cos jeszcze mam wprowadzac o jutra czy moze z czegos zrezygnowac?jeszcze jedno czy druga drzemka moze byc na spacerze czy z niej teraz zrezygnowac?
                                          • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 26.05.15, 23:40
                                            Jeśli chcesz wprowadzać dobre nawyki, to najlepiej od razu niech obie drzemki będą w domu, w łóżeczku, czy tam gdzie dziecko będzie spało.
                                            Wyrzuciłabym też tego smoczka, bo to kolejne przyzwyczajenie, podobne do kołysania/butelki/piersi. Dziecko zaśnie ze smoczkiem, smoczek wyleci, dziecko się przebudzi i będzie ryk.

                                            Proponowałabym metodę Sleep Lady Shuffle, zwaną też metodą 'krzesła'. Musze teraz wyjść, ale później ją opiszę. Można zacząć ją wieczorem (i też stosować do nocnych przebudzeni), w dniu, w którym będziesz uważała, że córka miała dobre drzemki i nie jest przemęczona.
                                            • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 27.05.15, 10:34
                                              Witam
                                              Powiem szczerze,ze boje sie od razy rezygnowac ze wszystkiego-szczegolnie ze spaceru gdzie zdarza jej sie spac(tak jak wczoraj1,5h)boje sie a nawet jestem pewna,ze jak poloze ja w domu to znowu bedzie spala pol godziny i wtedy ciezko nam bedzie dotrwac nawet do wczesnego wieczora.dzisiaj ma pierwszej drzemce spala 30 min jak zawsze (wczoraj byl wyjatek bo 40 minut).probowal dzisiaj pi przebudzeniu zastosowac czad dla jej wieku ake ledwo dotrwalysny od 7:20 do 10 bo juz byla mocno marudna bez chwci do zabawy ewidentnie spiaca.udalo sie uspic bez smoczka co jest sukcesem z nowym rytualem ale niestet wynik taki jak zawsze.mocno bije sie z myslami co z druga drzemka czy isc na spacer gdzie teoretycznie powinna spac dluzej czy klasc ja w domu i walczyc z nia do wieczora bo wiem se sen nie bedzie dluzszy niz 30mon.ponizej opisze nasza noc
                                              19:00 sen nocny (zasniecie przy piersi) bez placzu
                                              21 marudzenie -bez naszej reakcji ok 1min
                                              22 marudzenie-bez naszej reakcji ok 1 min
                                              23 obudzila sie z placzem-smoczek i poklepywanie plus mis z kolysanka -po 5 minutach sen
                                              1 pobudka z placzem-potem piers przez ponad pol godziny nastepne pol krzatanie sie na lozku i krecenie wkoncu sen bez smoczka i cycusia u nas w lozku
                                              Ok 5-5:30 chwilowe przebudzenie na cycusia bez placzu i sen
                                              27.05
                                              7:20 pobudka
                                              • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 27.05.15, 16:28
                                                Jeszcze raz powtórzę to, o napisałam wcześniej - zajmij się najpierw wieczorem i nocą, a POTEM drzemkami. W czasie kiedy zajmujesz się wieczorem i nocą na drzemki usypiasz w JAKIKOLWEK sposób, aby dziecko się nie przemęczyło i, aby to przemęczenie nie wpływało źle na noc. Rytuały i czasy oczywiście wprowadź, ale usypiaj jak się da, byle dziecko spało.
                                                • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 27.05.15, 16:48
                                                  Dobrze to na poczatek zaczne ja wczesniej klasc na noc.bede pilnowac czasow odpowiednich do jej wieku w ciagu dnia,bede starala sie odrzucic smoczek i juz wczoraj zrezygnowLismy z mm.i po ilu dniach mam sie zaczac zajmowac nocA(czyli wprowadzeniem nowej metody zasypiania samodzielnego?)
                                                  Pozdrawiam
                                                • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 27.05.15, 19:19
                                                  Witam
                                                  To chyba sie zaczelo choc nie planowalam.karmilam ja piersia przy ktorej zasnela i odkladajac do lozeczka wstala.nie wiem za bardzo na czym polega nauka krzeselkowa i mam pytanie czy nauka samodzielnego zasypiania mozna nazwac tez taka metode jaka mielismy dotychaczad jak sie nam tak budzila-wchodzimy do niej ukladamy ja na boczku lub na brzuszku klepiemy chwile mowimy dobramoc i wychodzimy i tak az do skutku?czasem trwa to nawet 1,5h.nie wiem czy calkiem zmieniac na podana przez Pania metode czy moze zmienic cos w tej naszej i ja dalej stosowac?
                                                  • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 27.05.15, 20:47
                                                    Dziecko powinno iść do łóżeczka OBUDZONE. Nie śpiące, nie uśpione, tylko OBUDZONE. Dlatego sugerowałam karmienie przed kąpielą, w innym pokoju niż dziecko będzie spało.
                                                    Tak, takie poklepywanie jest właśnie częścią metody 'krzesła'. Siada się obok łóżeczka, poklepuje dziecko, mówi śśśś, itp. Wszystko spokojnie, aby nie stymulowało dziecko. Radzi się jak najmniej mówić do dziecka, bo to stymuluje. Tylko coś w styku 'Idziemy spać / czas spać / jest noc, itp', aby dziecko kojarzyło łóżeczko z nocą i spaniem. Robimy tak do skutku, aż dziecko zaśnie. Za 2-3 dni poklepujemy lżej. Znowu po kilku dniach odsuwamy krzesło od łóżeczka i tylko mówimy to, co mówiliśmy wcześniej. Po kilku dniach, krzesełko odstawiamy jeszcze dalej i mówimy ciszej. Po jeszcze kilku dniach stoimy w drzwiach. Powinniśmy dojść do momentu, że kładziemy dziecko do łóżeczka i wychodzimy.
                                                    W tej metodzie najważniejsze jest bycie konsekwentnym. Czyli nie robimy tak jednego wieczoru i jednej nocy, a np., następnej nocy po godzinie podajemy pierś.
                                                    Najlepiej, jak tata stosuje tą metodę, bo wtedy dziecko nie czuje mleka mamy. Ale oczywiście jeśli nie ma takiej możliwości, to metoda skutkuje z mamą również. Trzeba być cierpliwym, bo jest to czasochłonna metoda, ale przeprowadzona dobrze - bardzo skuteczna. Przy nocnych pobudkach robicie tak samo.
                                                  • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 27.05.15, 20:59
                                                    Dziekuje za tak szczegolowe opisanie metody.jest lepsza od tej,ktora chocby dzisiaj stosowalismy (wkoncu zasnela po 45 minutach)bo wiem,ze caky czas jestem przy niej i powoli przyzwycZajam ja do samodzielnego zasypiania.nam tylko pytanie czy w ciagu nocy moge ja np nakarmic?czy jest jakas graniczna godzina o ktorej moge to zrobic?czy lepiej z dnia na dzien przestac ja karmic w nocy(czego na ta chwile sobie nie wyobrazam)?jak wtedy przy rwentualnym karmieniu nocnym wyglada ta metoda tzn czy dalej jest skuteczna?
                                                  • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 27.05.15, 21:07
                                                    W tym wieku najlepiej poczekać z karmieniem 7-8 godzin. Drugie karmienie po 3-4 godzinach, ale wtedy dziecko już powinno wstać i rozpocząć dzień.
                                                    Codziennie możesz przedłużać ten czas, czyli dziś poczekać 7 godzin, jutro np. 7h 15 min, pojutrze 7.30. Sama sobie ustalasz. Powinniście dojść do takiego momentu, że zacznie brakować czasu na karmienie, bo np. będzie wypadało o 5.30 rano, a dziecko zazwyczaj budzi się o 6.30.
                                                    A propos karmienia o 5tej - to najlepiej go unikać, bo jest to nawyk (ta pobudka na karmienie o 5tej) trudny do pokonania. Nawet jak dziecko już nie jest karmione, to często potrafi się długo budzić o tej porze.
                                                  • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 27.05.15, 21:10
                                                    Możesz też spróbować 'dreamfeeding', czyli karmienie śpiącego dziecka. Robisz to w okolicach godziny 2 w nocy, karmisz śpiące dziecko. Karmisz tylko wtedy, a inne pobudki traktujesz swoją metodą usypiania.
                                                    Jest to właśnie metoda dla rodzica, który chce odzwyczaić dziecko od nocnego karmienia, ale boi zrobić się to od razu.
                                                    U nas ta metoda NIGDY nie działała, bo w momencie podniesienia mojej córki - ona od razu się budziła.
                                                    Ale wiem, że u innych jest bardzo skuteczna.
                                                  • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 27.05.15, 21:49
                                                    Dziekuje-juz teraz wiem,ze moge i kiedy moge.pytanie-jesli karmilam ja tuz przed polozeniem spac (potem usypianie trwalo ok 45 minut do godziny)czy licze 7 godzin od ostatniego wieczornego karmienia czy od miementu kiedy dziecko usnelo?
                                                    Karmienie przez sen nie wchodzi w gre-moje dziecko jest strasznie czule na kazdy dzwiek,a dopiero na dotyk lub poniesieniesmile
                                                  • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 28.05.15, 22:08
                                                    Witam
                                                    Mam prosbe,poniewaz od dwich dni wprowadzam nowe czasy(za Pani rada)i staram sie wczesniej klasc corke spac,prosze o weryfikache dzisiejszego dnia-czy jeszcze cos zmienic (zapewne tak)i jak to zmienic?
                                                    Z gory dzieki
                                                    Ponizej nasz dzien z moich notatek
                                                    28.05
                                                    7:20-pobudka
                                                    9:45 rytual(bajka,kolysanka,pielucha)uspienie na rekach bez smoczka i bez placzu-10:00 sen-10:30 pobudka bez placzu
                                                    13:30 sen na spacerze bez placzu w moment 14:30 wstala bez placzu
                                                    18 kaszka i kapiel potem piers-18:45 sen bez placzu od razu
                                                  • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 29.05.15, 06:43
                                                    Ciesze sie ze jest lepiej. Pierwsza drzemka mogla byc tak krotka, bo dziecko nie bylo wystarczajaco zmeczone. sprobuj wydluzyc ten czas do ok 3-3h15 min, czy probowalas jakos przedluzyc jej ta drzemke? Kolyszac, podajac piers, itp?
                                                    Drugi czas wydluzbdo ok 3.5, a ostatni skroc do 3.5. Jest w tej chwili za dlugi i dziecko idzie przemeczone spac.
                                                  • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 29.05.15, 09:30
                                                    Witam
                                                    Dzisiaj sprobuje dopasowac czasy wedlug podanej rozpiski.dzisisj pierwszy raz od niepamietnych czasow mielismy pobudke o 5:30:/czy to oznacza ze zaczynamy sie regulowac(wczesniej odbywala ta pierwsza drzemke jeszcze z nami,co mi uswiadomilyscie,a ja myslalam,ze tak dlugo sobie spimy).probowalam ja uspic ponownie,ale nie ma szans wstaje kleczy wzieta na rece bawi sie a piers dalej lekcewazy w dzien.plus jest narazie taki,ze w minute zasypia na drzemki i bez smoczka.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 29.05.15, 19:12
                                                    Pobudka o 5tej jest najczęściej z przemęczenia. U Was przemęczenie wzięło się z za długiego ostatniego czasu czuwania (doliczyłam się 4h15min). Spróbuj ją dziś położyć po 3.5 godzinach, albo nawet po 3h15min.
                                                    Czy kładziesz się z córką w dzień (najlepiej nago) i oferujesz pierś? U nas jak były piersiowe bunty, to pomagało kładzenie się w ciemnym pokoju, bo ją wtedy nic innego nie rozpraszało.
                                                  • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 29.05.15, 20:49
                                                    Witam
                                                    Tak klade sie z nia i proponuje piers,ale nie chce bawi sie odwraca glowe i jest zainteresowana.
                                                    Dzisiejszy dzien wygladal nastepujaco:
                                                    29.05
                                                    W nocy 2 pobudki -1:00 bez jedzenia poklepywanie bez smoczka i sen,3:00 piers i sen
                                                    5:30 pobudka-usmiechnieta
                                                    7:00 kaszka
                                                    9:15 rytual bez smoczka i placzu i sen do 9:45 (moze nawet mniej ok 20/25 minut)bez placzu bez mozliwosci uspienia ponownie-probowalam-ssala piers do 10:10 i nie chciala juz zasnac kompletnie
                                                    13:20 sen bez smoczka i placzu na spacerze do 14:45
                                                    18:00 kapiel rytual piers i sen ok 18:40 bez placzu przez chwilke poklepywana z kolysanka i bez smoczka.
                                                    Dlaczego teraz jak duzooooo wczesniej kladziemy ja na noc spac i probujemy wprowadzic czasy tak wczesnie wstaje?przedtem kladlismy o 19-20 i nie wstawala przed 7,a chyba wtedy byla bardziej przemeczona,albo ja tego nie rozumiem.chcialabym wiedziec co jest takim chociaz sygnalem,ze zmierzamy w dobrym kierunku?
                                                  • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 29.05.15, 21:03
                                                    Zmieniło się to, że chyba już nie ma tej sytuacji:
                                                    ok 17 widac,ze chetnie by pospala,ale wszelkie proby polozenia jej koncza sie placzem i ostatecznie brakiem snu.i tak ciagniemy jakos resztkiem sil do ok 19 gdzie jest kaszka i kapiel.po kapieli piers i sen.max do pierwszej udaje sie ja przeciagnc bez jedzenia.potem piers laduje u nas w lozku i tak sie karmimy co godz dwie az do rana.i tak w kolko.raz lepiej raz gorzej.ciagle bez normalnego snu.

                                                    Czy Ty nie widzisz poprawy? Bo z tego, co piszesz i pisałaś widać, że poprawa jest.

                                                    Twoje dziecko zawsze budziło się o 5tej, czy w jej okolicach, ale dając jej pierś usypiałaś ją dalej.
                                                    Teraz jest przemęczona, na dodatek jest to przyzwyczajenie: pobudka->pierś. Nadal nie umie sama zasnąć, więc trochę czasu minie zanim pozbędziecie się tych pobudek.

                                                    Jeśli dziecko obudzi się przed 6.30, to zostawiasz w łóżeczku (w ciemnym pokoju) do 6.30. Na razie możesz być z nią i stosować swoją metodę usypiania. Nawet jak nie zaśnie, to czekasz do 6.30 i dopiero wtedy rozpoczynasz dzień. Od tego czasu liczysz czasy czuwania.

                                                    Zaczynając dzień wcześniej, poranne pobudki będą trwały bez końca, bo nastawiasz jej wewnętrzny zegar na te pobudki, plus na jedzenie o 7.

                                                    Dziś znowu za późno poszła spać.
                                                    O 18 już powinna była spać.


                                                  • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 29.05.15, 21:22
                                                    Aaaa teraz zdaniem o tym,ze od 6:30 zaczynam dzien-znowu troche wiecej zrozumialam.myslalam,.ze mam zaczynac dzien od tej o ktorej wstaje i to mnie przerazilo.czy jesli znowu jutro wstanie o 5:00-5:30 to moge podac jej piers zeby sprobowala zasnac do tej 6:30?nie bedzie tego wtedy znowu traktowac jako pierwszej drzemki?mam tez zrezygnowac z jedzenia o 7?kiedy powinna byc ostatnia piers przed wstaniem?i co jakby nie wstala orzed 6:30 budzic ja wtedy?
                                                  • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 01.06.15, 21:02
                                                    Witam
                                                    Babybump czy dostala Pani moja ostatnia wiafomosc dotyczaca wstawania przed 6:30 lub po?(post z piatku)chcialam tez poinformowac o aktualnej sytuacji-polepszyly sie noce-sa tylko dwie pobudki ok 1:00 (udaje sie bez smoczka tylko poklepanie i kolysanka i po chwili spi)i druga ok 4-5 rano wtedy juz piers i od razu jest sen.chcialam tez spytac,bo wydaje mi sie,ze to mialo znaczny wplyw,ze moja corka nie toleruje kaszek-dwa wieczory nie podalam na noc-dalam tylko piers i sen jest duzooooo spokojniejszy.dzisiaj rano tez nie dalam i co prawda ze mna ale spala prawie 1,5 h !!!!rano i 1,5 h na spacerze co spowodowalo ze nie byla maRudna popoludniu.czy faktycznie brak kaszy mogl miec znaczenie?
                                                    Pozdrawiam
                                                  • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 09.06.15, 20:22
                                                    Witam
                                                    Nie wiem czy tu ktos jeszcze zaglada-potrzebuje pomocy/porady dot.tego co sie u nas ostatnio zmienilo i pojawilo.trzymamy sie sztywno czasow -choc pierwszy jest troszke krotszy -pobudka 7:30 drzemka 10:20-zasypiania w doslownie 2 minuty bez smoczka niestety wciaz na rekach i uwaga od dwoch dni na pierwszej drzemce spala -1,5h!!! To absolutny rekord-gdyby nie to forum i tyle dobrych wspomagajacyh i arzdacych dusz dalej pewnie spalaby 20 minut.kolejna drzemka 13-13:30 sen na spacerze przedluzyl sie z 1,5h do 2 h!mimo zabkowania i ewidentnego spadku apetytu w ostatnich dniach i wiekszego marudzenia.problem pijawil sie przez dwie ostatnie noce-znowu pobudki,ale do 5 rano udaje sie tylko poklepac i spi dalej natomiast ok 5 jest juz wyspana i nie chce zasnac.dzisiaj nawet wczesniej ok 4 juz nie chciala spac wkoncu placzac chyba pol godziny padla w swoim lozeczku-i pobudka o 7:30.co moze byc powodem tych pobudek?czy to te zeby tak daja jej w kosc?czy te temperatury w ostatnich dniach,gdzie przyznaja mielismy ok 25-27 stopni w sypialni.czy przyczyna lezy w nasYm planie dnia lub znowu cos zle robimy z czasami?choc uwazam ze tu efekty sa spektakularne i to tylko dzieki forum oraz babybump!!!
                                                    Jesli jeszce tylko komus sie chce to bardzo prosze o odpowiedz
                                                    Pozdrawiam
                                                  • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 09.06.15, 20:35
                                                    Dziwcko ma 10 mcy
                                                    Ostatni dwa dni-pobudka 7:30 potem pierwsza drzemka 10:20 -1,5 godziny potem spacer ok 13-13:30 i tam sen 2h potem okoloe 18 kapiel piers i sen-18:30.pierwsza pobudka w nocy ok 23-24 poklepaniekolysanka i sen.ok 1 :00 to samo.ok 3:00 piers.ok 4:00 -5:00 pobudka i nie chce juz spac gaworzy kreci sie i proba uspienia.dwa dni temu udalo sie po podaniu smoczka z zelem na Zeby.dzisiaj w nocy niestety nie bylo szans jej uspic u nas w lozku.odloZylam do lozeczka i niestety przetrzymalam-stala w nim i plakala ok 30 minut az sama padla i zasnela-pobudka 7:30 dlaje drzemki 10:20 1,5h i 13:30 2h.18 kapiel 18:30 sen.narazie spi i troche kreci sie.
                                                    Warunki-ciemny pokoj(podwojne rolety) lozeczko turystyczne piankowy materac pod lekka koldra w spiochach.dzisiaj temp 24 stopnie.wywietrzony pokoj.
                                                    Problem jest w tym ze nie mozemy otworzyc okna(bo od razu robi sie jasno i jest glosno od ulicy)i jest w tym pokoju troche za cieplo.w trakcie drzemki stosowalismy wiatrak.nie wiem czy dobrze?
                                                  • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 09.06.15, 20:48
                                                    Czyi dzień wygląda tak?
                                                    Pobudka 7.30 (cc 2.50)
                                                    d1: 10.20-11.50 (1.5) (cc 1.40)
                                                    d2: 13.30-15.30 (2) (cc 3)
                                                    sen 18.30

                                                    Całkowity sen dzienny: 3.5
                                                    Całkowity czas czuwania: 7h 30min

                                                    Wróć do moich poprzednich wątków, gdzie Ci pisałam o czasach czuwania. Czy widzisz, gdzie tkwi problem? Twoje dziecko za mało teraz czuwa w dzień i nie jest wystarczająco zmęczone, aby dobrze spać w nocy.
                                                    Całkowity czas czuwania powinien być ok 10-10.5 godzin. U was wyliczyłam tylko 7.5 więc nie dziwne, że dziecko nie chce spać w nocy. Długość drzemek w ciągu dnia też ograniczyłabym do max 3 godzin, aby dziecko spało w nocy.
                                                  • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 09.06.15, 20:55
                                                    Tak wyglada dzien-to gdzie wydluzyc teraz te czasy zeby bron boze nie skrocic tych pieknych drzemek?pozniej klasc ja spac na sen nocny?boje sie wydluzac czasy przy tej pierwszej drzemce bo znowu zacznie mi spac po 20 minutsadsadsadprosze o rade...
                                                  • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 09.06.15, 21:05
                                                    Wiem znam czasy-mam je nawet przyklejone na lodowce.nie wiem tylko do wydluzania ktorego czasu mam zaczac.czy wydluzyc wieczorne czuwanie i polozyc ja np o 19 zamiast o 18:30?caly czas probuje stosowac ta metode,ale jest ciezko bez poklepywania ja uspic,bo ciagle wstaje kreci sie i nie ma szans tylko stac obok i spiewac.czasami musze ja kilkanascie razy klasc lub nawet wyjsc i za wchwile dopiero wrocic bo ona uznaje to ukladanie jej za zabawe...
                                                  • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 09.06.15, 21:17
                                                    Zacznij od środkowego, potem pierwszego, potem ostatni. Ostatni i pierwszy to najbardziej 'wrażliwe' czasy, czyli najbardziej wpływają na sen.

                                                    Musisz stopniowo oddalać się od dziecka, bo w tej chwili wprowadzasz nowy nawyk. Co 2-3 dni przesuwaj krzesło.
                                                  • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 09.06.15, 21:21
                                                    A o ile te czasy wydluzac?czy moge prosic o tak konkretna rozpiske jak agnie.shka?co ile dni wydluzac?po jakim czasie zaczac wydluzac te kolejne i ktory pierwszy ranny czy wieczorny?
                                                    Co zatem robic jak klade ja do lozka a ona wstaje i za nic nie chce lezec az zasnie?
                                                  • agnie.shka Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 09.06.15, 20:48
                                                    Przepraszam, ze tak podlaczam sie do dyskusji ale potrzebuje rowniez porady. Po dlugich poszukiwaniach idealnych czasow czuwania udalo nam sie znalezc optymalne czasy dla mojego synka. Ma obecnie 8,5 miesiaca i od czasu jak wprowadzilam czasy 2.15 min/ 3h/ 3h 30 min to super nam sie poprawily drzemki - zadna nie trwa krocej niz 1,5h. Natomiast... synek zaczal wczesniej wstawac, bo potrafi obudzic sie w okolicach 5.30. Nie ma na szczescie problemu z potrzymaniem go w lozeczku i zaczynamy dzien 6.45 - 7.00. Pierwsza drzemka nigdy nie zaczyna sie wczesniej niz 9.15. Niestety, te wczesne pobudkii trwaja nadal od jakis 3 tyg. Przeczytalam, ze powinnam wydluzyc mu ten pierwszy czas, stopniowo. Polozylam dzisiaj do lozeczka po 2.15i zasnal po 4 min (czyli czas czuwania 2.20). Po 45 min przebudzil sie z krzykiem ale zaraz zasnal (przy 2.15 spal bez przebudzenia). Rozumiem, ze mysle prawidlowo i ze ten pierwszy czas stopniowo powinnam wydluzac? Czy teraz przez 3-4 dni robic czas czuwania 2.20 czy tez moze jutro juz 2.25? (Chce wydluzac stopniowo, nie chce robic zbyt gwaltownej rewolucji)
                                                  • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 09.06.15, 20:50
                                                    6.45-7 to normalne w tym wieku smile Tak im mówi wewnętrzy zegar biologiczny. Zmieni się to jak się staną nastolatkami - wtedy z łóżka nie będziesz mogła wyciągnąć!
                                                    Problem jest jak zacznie wstawać przed 6stą i to się stanie normą.
                                                  • agnie.shka Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 09.06.15, 20:56
                                                    No tak, tylko on sie budzi o 5.30 a ja mu "robie dzien" tzn. odslaniam rolety i wyciagam z lozeczka o 6.45-7.00. Nie wiem, moze sie przyzwyczai do pozniejszego wstawania skoro i tak mimo ze budzi sie wczesniej to wstaje dopiero w okolocach 7. Bo z jednej strony jest super, bo czeka w lozeczku a potem ma super drzemki. Z drugiej strony - budzi sie tk wczesnie... Gdzies wyczytalam ze skoro znalazlam idealny czas (2.15) przy ktorym polozony do lozeczka Zasypia w minute i spi 1,5h to powinnam sie go trzymac (jak bedzie chcial miec dluzszy to sam zasygnalizuje dluzszym zasypianiem albo drzemka ponizej godziny) - z drugiej strony moze ten krotki czas czuwania powoduje te wczesne pobudki... Juz nie wiem ktore rozwiazanie lepsze
                                                  • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 09.06.15, 21:05
                                                    Agniesha - możesz powoli przedłużyć pierwszy do 2.5, tak aby razem wyszło 9. Jak wszystko będzie dobrze, to wydłuż drugi czas do 3.25. JA wszystko będzie dobrze, to powolutku wydłużaj pierwszy czas do 3 (o 15 minut co 5-7 dni), tak aby razem było 10.
                                                    On pewnie ma za mało aktywności w ciągu dnia dlatego budzi się radosny o tej 5tej. dzieci przy ustabilizowanych 2 drzemkach potrzebują ok 10 godzin czasu aktywności.
                                                  • agnie.shka Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 09.06.15, 21:08
                                                    Ok, to tak sprobuje. Chociaz dzisiaj po wydluzeniu o 5 min (tylko!) bylo zaplakanie po 45 min... To moze jeszcze przez 3 dni probuje z wydluzeniem o 5 min (niech sie chlopak przyzwyczai) a potem o 10 i za jakis tydzien dociagniemy do 2.30
                                                  • agnie.shka Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 09.06.15, 21:06
                                                    Oj, juz dosc dlugo bo jakies 2 miesiace. I na poczatku (2 tyg) bylo troche zamieszania ale potem sie ustabilizowalo i budzil sie w okolicach 6.30. Teraz niestety coraz czesciej wczesniej... To jednak chyba znak ze pierwszy czas czuwania za krotko. Tylko boje sie ze jak go zaczne wydluzac to znowu sie zaczna cyrki z krotkimi drzemkami... Obecny calkowity czas czuwania to ok. 9 h.
                                                  • agnie.shka Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 09.06.15, 21:26
                                                    Ok, to tylko tak na sam koniec, rozumiem, ze dazymy powooooli do 2.30/3.25/3.5? Do kiedy takie czasy sa optymalne? Rozumiem, ze pewnie w okolicach 10 miesiaca powinno byc ok. 3/4/3,5? Rany, jakie to wszystko zagmatwane jest... A okolicznosci nie sprzyjaja: ciagle odwiedziny, potem wyjazd na wakacje. Eh...
                                                  • agnie.shka Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 09.06.15, 21:30
                                                    A tak btw to chcialam podziekowac za wszystkie rady, ktore tutaj przeczytalam. Bo z dziecka ktore spalo w domu max. 45 min i z ktorym musialam wychodzic po poludniu na 2h spacer, zeby sie w koncu wyspalo (w deszcz, snieg, wichure) mam dziecko, ktore ma dwie super drzemki w domu, a ja mam czas na poczytanie ksiazki. Ale, wszystko tez ma swoje gorsze strony - teraz z wozku spi max. 45 min.
                                                  • agnie.shka Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 09.06.15, 21:40
                                                    U nas bylo zawsze tak, ze nawet na spacerze w wozku to nigdy nie byl sen ciagly, tylko zawsze po 45 min bylo rozbudzenie (na 5, 10 czasami 15 min). Po dalszej jezdzie zawsze zasypial na kolejny cykl. I nagle... pewnej niedzieli moj maz zaprotestowal i powiedzial, ze nie chce mu sie wychodzic na spacer wiec musimy mlodego polozyc w domu. Polozylismy i... spal bez przerwy 1,5h. I tak sie zakonczyly drzemki na spacerze smile Dodatkowo potem doszla jeszcze przesiadka do spacerowki, to juz w ogole drzemanie w wozku poszlo w niepamiec. Teraz drzemke w wozku na wyjazdach (wiadomo, jak jedziemy gdzies cos zwiedzac w weekend to nie jestesmy w stanie wrocic na drzemke do hotelu) i tylko 45 min. Wtedy wczesniejsze polozenie spac murowane
                                                  • agnie.shka Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 11.06.15, 10:08
                                                    Eh, u nas nadal sie wszystko kielbasi. Od trzech dni stosujemy 2h20min czuwania rano i mamy pobudki z placzem po 45min... Wczoraj pobudka 5.44, dzisiaj 5.20... Trzymam rano w lozeczku do ok. 7 (Mlody nie protestuje tylko sie bawi), ale jak go wyciagam z lozeczka to po 2h jest juz bardzo zmeczony. Jak mielismy 2h 15 czuwania to drzemka byla 1,5h, a to 5 min wszystko rozwala sad Wyciagam go tak pozno z lozeczka, bo nie chce, zeby ta pierwsza drzemka rozpoczela sie przed 9.15. Tylko moze zle robie? Moze powinnam zaczac wyciagac go z lozeczka wczesniej, o 6.30 i wtedy to 2h 20min lepiej by zniosl? Sama juz nie wiem, bo wtedy ta drzemka rozpoczelaby sie przed 9 i boje sie ze nigdy nie wyjdziemy ze spirali tych wczesnych pobudek. Jestem bardzo zaskoczona, ze w tym wieku (8,5miesiaca) tak malo wytrzymuje rano... Jeszcze miesiac temu, jak juz miesiac bylismy na dwoch drzemkach, wszystko bylo super. Dwie dobre drzemki, pobudka miedzy 6.30 a 7.00. Potem zaczelo sie zabkowanie, wszystko pokielbasilo. Zab juz jest a my nadal nie mozemy wyjsc z tych wczesnych pobudek... Babybump, co myslisz o tym?
                                                  • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 12.06.15, 15:02
                                                    Witam
                                                    I u nas sie wszytsko posypalo i to totalnie.znowu 1 drzemka tylko niecale 30 minut(przy czym nie zdazylam nic zmienic i nic nowego wprowadzic-nagle powrot!)do tego od dwoch dni wogole nie chce spac na spacerze na tej drugiej drzemce.potem kolo 18 jest spiaca i wtedy kapiemy ja i kladziemy spac,bo jak klade przed 18 to wtedy wstaje o 5 i nie ma szans polozyc jej dalej....blagam o jakiej rady.moze juz czas na jedna drzemke skoro sama nie chce spac na tym spacerze a dotad spala w ostatnim czasie nawet dwie godziny!!!
                                                    Co sie znowu podzialo?babybumo prosze o pomoc.
                                                    P.s. Agnie.shka wspolczuje i witam w klubiesad
                                                  • babybump Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 12.06.15, 16:09
                                                    Nawet idealne czasy Ci nie pomogą jeśli dziecko samo nie będzie zasypiało. Oprócz tego powinno spać w tym samym miejscu, w ciemności (wydzielanie melatoniny), najlepiej przy szumie, z jakąś maskotką.
                                                    Wróć do moich poprzednich postów i jeszcze raz przeczytaj moje rady (a także do wątku 'Do babybump').

                                                    PS. Nadal widzę, że nie przestrzegasz czasów czuwania. Jeśli dziecko nie spało na drugiej drzemce, to nie zaczynasz kąpieli o 18, tylko ok 17.30 dziecko już powinno było być w łóżku!. Ja już tutaj niestety nie mam nic do dodania, bo ja sobie piszę, daję Ci rady, Ty robisz swoje, a potem znowu prosisz mnie o pomoc. Potem ja Ci znowu daje rady, a Ty i tak nadal robisz swoje.


                                                  • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 12.06.15, 16:21
                                                    Witam
                                                    Przepraszam moze zle zostalam zrozumiana-wszystko wprowadzam i staram sie konsekwetnie tego trzymac.jesli prosze o rade to potem jest to dla mnie najwazniejsze zeby ja wprowadzic.moje dziecko caly czas spi w tym samym miejscu mamy specjalnie zamontowane podwojne rolety spi przy szumie staramy sie miec ok 20 teraz stopni w domu wiec prosze mi wierzyc to wszystko sa dla nas priorytety.jesli chodzi o samodzielne zasypianie to staram sie ze wszystkich sil ale nie wychodzi.nie wiem co robie zle ale nie udaje mi sie i nie wyobraza sobie Pani jak to jest frustrujace.tym bardziej przykro mi ze Pani uwaza ze prosze kogos o rade i pomoc a potem to lekcewaze.szczegolnie ze to dzieki Pani ostatni czas byl wrecz ksiazkowy i dziecko spalo bylo szczesliwe a my z nia.zadalam tylko pytanie co moze byc powodem ze znpwu skrocily sie drzemki i nie chciala potem zasnac na druga drzemke szczegolnie ze nic nie zmienilam.jesli nie chce juz Pani odpowiadac to zrozumiem.nor wiem tylko czemu taka zlosc.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • pola.2014 Re: problem z krótkimi drzemkami :\ 12.06.15, 16:52
                                                    Witam
                                                    Aktualnie ma skonczone 10 mcy
                                                    Staralam sie trzymac te ktore sa podane dla jej wieku,potem mialam dwa dni takie ze wstawala ok 7:30 potem szla spac na 1 drzemke ok 10:20 na poltora godziny i na spacer na druga drzemke ok 13:30 na 2h.na noc kladlismy spac ok 18:30.takie byly dwa dni (wtorek i srode)a niestety juz wczoraj i dzisiaj znowu wstslysmy ok 7:20 potem ok 10 :10 polozylam ja i spala 30 min potem poszla ma spacer ok 14 i nie zasnela wcale.nie wygladala wczoraj i nie wyglada na spiaca.wczoraj kapalam i polozylam ja po 18.
                                                    Pozdrawiam