Dodaj do ulubionych

syropki - pomóżcie!!!

29.11.04, 12:43
Bardzo Was proszę o pomoc.
Zrobiłam dziś chyba straszną głupotę... Ale od początku:
Mój synek (11 mc) jest poważnie przeziębiony. Dopadł go jakiś wirus i dzisiaj
lekarka zdecydowała o podaniu antybiotyku. Do tej pory z innymi syropami nie
było lekko, raz udało się łyżeczką, raz specjalną pipetą... Teraz chciała mu
podać nowy lek, ale ponieważ nie udawało mi się spróbowałam na siłę... Efekt
był taki, że dziecko zwymiotowało i teraz boję się, ze moge w ogóle zapomnieć
o syropach, które przeciez podać MUSZĘ!
Wiem, kretynka ze mnie, taka niby mądra (?), a takie bzdury wyprawia... No
dobra, nie popisałam się. I CO TERAZ? Chwilowo dałam mu spokój, zasnął, ale
jak wstanie będę te nieszczęsne dwa syropy musiała podać. Oczywiście spróbuję
łagodnie, łyżeczką, ale jak się nie uda? Macie jakieś sposoby? Oszukaństwa?
Obserwuj wątek
    • karolina_244 Re: syropki - pomóżcie!!! 29.11.04, 13:01
      ja zawsze płynne zeczy podaje w koncówce od butelki w tedy mysli ze to
      cherbatka albo mleko albo miernikiem nie jest łatwo ale sie udaje powodzenia
    • monika_5 Re: syropki - pomóżcie!!! 29.11.04, 13:01
      Może znajdziesz sposób bo ja przez 7 lat nie znalazłam. Pozdrawiam
    • sarabi1 Re: syropki - pomóżcie!!! 29.11.04, 13:38
      wiekszosc syrpow mozna mieszac z jedzaniem lub piciem.Jesli nie wolno to jest
      to wyraznie zaznaczone w ulotce.ja dodaje do mleka,kaszki itp.Robie wtedy
      zawsze mniej,zeby miec pewnosc,ze wypije.A jak jeszcze glodny to dorabiam.u
      starszego zabawa :2-3 lyzeczki soczku,herbatki,wibowitu i 1 syropku a potem
      dalej cos smacznego.
    • krasulas Re: syropki - pomóżcie!!! 29.11.04, 14:24
      Właśnie się zastanawiam jak naszej Zuzi podawać syropki. Niestety - też zdarza
      mi się podawać na siłę i tylko modlę się aby nie zwymiotowała. Jest aktualnie
      lekko przeziębiona, dostaje 2 rodzaje syropów i aż mi ciarki po plecach
      przechodzą jak mam je dawać. Faktycznie - nie wpadłam na to, żeby podawać je
      np. w kaszce. POdaję tak CebionMulti i Vit.C, ale ta mała cwaniara zaraz
      wyczuwa smaksad Butelka odpada. Kiedyś podawałam taką a'la strzykawką z
      kakiegoś leku - niesttey ilość leku musi być ciut większa. Nastraszyłaś mnie tą
      historią Aleksandrynkosad( Ale to dobrze - muszę śledzić odpowiedzismile
      Powodzenia
    • hratli Re: syropki - pomóżcie!!! 29.11.04, 15:04
      ja syropy podaje strzykawka. inne sposoby zawodza - maluch krzywi sie, jest
      zdezorientowany moim zdecydowanym ruchem. nie wypluwa i nie ma reakcji
      wymiotnych
    • ageman Re: syropki - pomóżcie!!! 29.11.04, 15:11
      Oj, to ja widze mam cholerne szczęście, bo moje dziewczynki bardzo lubią
      syropki i wręcz domagają sie jeszcze, jak dam im jedną łyżeczkę, lekomanki
      jakieś czy co ? Nawet zastanawiałam sie, czy te firmy farmaceutyczne nie
      przesadzają w poprawianiu smaków tych lekarstw.
      Więc chyba Ci nie pomogę sad Ale może spróbuj trochę rozrzedzić sokiem czy wodą,
      żeby nie było tego zbyt dużo i żeby łatwiej było połknąć. niektóre leki mają
      taką kleistą konsystnecję, że dzieci łatwo się ksztuszą albo właśnie mają
      problem z przełknięciem. A może nagroda za połknięcie? A może go zagadać,
      pokazać książeczkę czy zabawkę i jak się zinteresuje to szybko zaaplikować
      lek ? Tę ostatnią metodę stosuję przy zakładaniu pieluchy, wiem, że to nie to
      samo ale....

      pozdrawiam
      Aga
    • mam6lat Re: syropki - pomóżcie!!! 29.11.04, 16:56
      a mój 2-latek tak rozkochał się w Calpolu i syropie prawoślazowym (wogóle lubi
      wszystko z aptecznych buteleczek), że mam problem, bo wymusza te "pychoty-
      smacznoty" na codzień - oczywiście nie dostaje tego gdy nie tarzeba - ...no
      czasammi dla smaczku kroplę prawoślazowego.... smile
      z mężem znaleźliśmy sposób - chwaliliśmy smak lekarstwa na łyżeczce, klepaliśmy
      się po brzuchach, prosiliśmy o jeszcze - taki teatr domowy smile
      no i z podawania lekarstw zrobiliśmy ceremonię w której mały też bierze udział
      powodzenia
      aha robiliśmy tak nawet jak był malutki
    • miriam_b Re: syropki - pomóżcie!!! 29.11.04, 18:37
      a jaki mu podałaś syropek w ogóle???czy to na kaszel??czy jakiś antybiotyk bo
      to zależy od tego czy można mieszac...ewentualnie mogę ci doradzić zamiennik
      smaczny...smilemamuska farmaceutkasmile
      • aleksandrynka Re: syropki - pomóżcie!!! 29.11.04, 20:33
        bardzo proszę. Pierwszy to eurespal, ćwiczony ze zmiennym skutkiem od soboty,
        dzisiaj jest ban na wszystko smile
        A dzisiejszy antybiotyk to baktrim. Nie ma możliwości, żeby go przyjął. Własnie
        zwymiotował drugi raz... Jutro pójdę do lekarza i poprosze o zastrzyki...
        Możesz się na ten temat wypowiedzieć?
        Dzięki!
        Tak przy okazji chciałam bardzo Wam podziękować za zaintetesowanie i rady.
        Zawsze można na Was liczyć! smile
        • gag10 Re: syropki - pomóżcie!!! 29.11.04, 21:22
          Hej, ja miałam taki problem tylko raz bo mój synek raczej jest ugodowy i
          syropki łyka. Wtedy jednak się zbuntował, miał dostawac Zinnat, który jest
          gęsty i zawiesisty, reakcja była taka sama jak u Ciebie - momemntalnie go
          wymiotował. Postanowiłam wprowadzić metodę małych kroczków, nabierałam dawkę
          antybiotyku d strzykawki, szykowałam picie i przystępowaliśmy do działania.
          Nalewałam a raczej nalewaliśmy razem ze strzykawki na łyżkę dosłownie po
          kropli, podawałam Radkowi do buzi i mówiłam żeby popijał soczkiem i tak po
          kropli do końca dawki. W pierwszym dniu rozlewałm go dosłownie na 10 kropli ale
          z dnia na dzień Mały przyzwyczaił się do smaku i potem to już bardziej podobała
          mu się zabawa w wylewanie ze strzykawki, a lek wystarzyło rozlać na 2 razy.
          Spróbuj może to coś pomoże. Nie goń jeszcze po zastrzyki, mój Mały miał
          ostatnio niestety całą serię i uwierz, że wolałabym jeszcze raz rozlewać
          antybiotyk po kropelce.Powodzenia.
        • krasulas Re: syropki - pomóżcie!!! 29.11.04, 21:43
          Bactrim podawałam niby-strzykawką z leku Coordinax. Niestety - na siłę -
          wsadzałam "strzykawę" i pomału trzymając główkę wyciskałam lek. Bałam się o
          ewentualne udławienie, tymbardzie, że Zuzia zawsze płakała. Hm - ten stręt do
          leków ma chyba po tatusiusmile A Tobie Aleksandrynko bardzo współczujęsad
        • miriam_b Re: syropki - pomóżcie!!! 01.12.04, 16:17
          hejsmileno cóż eurespal nie ma zaminnikasadsadsą tabletki ale tylko dla
          dorosłych...i jest faktycznie ochydny...poprostu lekzra musisz uprzedzac ze ma
          przepisywac coś w smaku jako takosmilesmilez antybiotykow..niestety bactrim też
          paskudny!!!!!!!bardzo dobre w samku są ceclory,klacid,duracef...augmentiny już
          mniej..moja córa sama się upominała o lek jak miała ceclor!!!
    • kokolores Re: syropki - pomóżcie!!! 29.11.04, 18:54
      Ja mieszalam lekarstwa z Multi Sanostolem(bo jest slodki) lub czyms podobnie
      slodkim. Cora zawsze pila bez problemu syropy)ale tylko w ten sposob).
      Zycze sczcescia!
    • bejsi Re: syropki - pomóżcie!!! 29.11.04, 22:00
      Nie wiem czy się przyda. Ten sposób mam wypróbowany od lat i zawsze działał.
      Daję dziecko na łyżce coś dobrego. Moja Mała uwielbia buraczki (wiem, mnie tez
      to dziwi). Na ich widok buzia jest otwarta do maksimum. Wtedy druga ręką podaję
      Jej na łyżce syrop lub lek, którego nie lubi. Zawsze działało. Polecam też
      użycie skrzykawek. Wszystko szybko znajdzie się w budzi.
      Jeśli i to nie wypali to podaję kolejny pomysł. Od razy mówię, że nie mój. Sama
      nie stosuję, ale ponoć działa. Należy zatkać na chwilę nosek. Wtedy buzia
      otwiera się automatycznie i szybko połykany jest płyn. Tak działała moja mama i
      babcia. Mnie to nie przekonuje.
      Zastawiałabym się dlaczego Twój synek zwymiotował. Może syrop mu nie służy.
      Czasem tak może być. Zwykle w ten sposób wydalamy z organizmu rzeczy dla nas
      niedobre. Nie znam jednak Twojego dziecka i leku, który zalecił lekarz, więc
      nie powinnam się wypowiadać.
      Mam nadzieję, że wyzdrowieje.smile
    • aleksandrynka UDAŁO SIĘ! 30.11.04, 22:09
      Bardzo dziękuję za wszystkie rady.
      Opowiem, jak się sprawa skończyła: dzisiaj jeszcze raz poszłam do lekarki żeby
      mi coś podpowiedziała, ewentualnie zmieniła leki. Pozwoliła zrezygnować z
      eurespalu, ale namawiała na kurację bactrimem, bo stwierdziła, że infekcja z
      wirusowej zmienia się już w bakteryjną (paskudny katar) i lepiej zdusić to w
      zarodku, zeby się świństwo niżej nie przeniosło i nie spowodowało np. zapalenia
      oskrzeli. Powiedziała, że można rozcieńczyć ten syrop z wodą i podawać po pół
      zaleconej dawki w krótkim odstępie czasu (miałam zalecone 2 razy po 4 ml)
      Wróciłam do domku i rozcieńczyłam syrop po czym wlałam go do małej szklaneczki.
      Olek uwielbia pić ze szklanki, więc bez problemu wypił wszystko!
      Uff! smile
      Jeszcze kilka dni z antybiotykiem przed nami, ale wygląda na to, że pójdzie
      gładko smile
      Jeszcze raz wielkie dzięki!
      Pozdrawiam!

      p.s.
      myślę, ze mały nie chciał tego przyjąć, bo syrop był za gęsty...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka