gosica3
18.12.04, 15:29
Dzisiaj poraz pierwszy spróbowałam uśpić w południe moją 15 miesięczną córkę
w łóżeczku. Do tej pory woziłąm ją w wóżku a gdy uzypiala przenosiłam Julkę
do łóżeczka. Czasami w trakcie tego przenoszenia budziłą się i od nowa trzeba
było ją usypiać .KOSZMAR.Dzisaj kiedy podczas przenoszenia obudział się
postanowiłąm zostawić ją w łóżeczku i po prostu wyjść.Płakała jakieś 10 minut
z przerwami .Weszlam , położyła się i chlipała , trzymając mnie za rękę.
Siedziałam przy jej łóżeczku jakieś 20 minut , niestety leżała ale nie
usnęła. Teraz jest strasznie zmęczona ale nie kładę jej spać bo później
pójdzie spać o 11!!!! A ja wtedy padam z nóg. Jak Wy porardziłyście sobie z
tym problemem.Dodam,że karmię Julke piersią i wieczorem usypia przy cycu!!!!
Pomocy!!!!