Dodaj do ulubionych

KLĘSKA!!!!!

18.12.04, 15:29
Dzisiaj poraz pierwszy spróbowałam uśpić w południe moją 15 miesięczną córkę
w łóżeczku. Do tej pory woziłąm ją w wóżku a gdy uzypiala przenosiłam Julkę
do łóżeczka. Czasami w trakcie tego przenoszenia budziłą się i od nowa trzeba
było ją usypiać .KOSZMAR.Dzisaj kiedy podczas przenoszenia obudział się
postanowiłąm zostawić ją w łóżeczku i po prostu wyjść.Płakała jakieś 10 minut
z przerwami .Weszlam , położyła się i chlipała , trzymając mnie za rękę.
Siedziałam przy jej łóżeczku jakieś 20 minut , niestety leżała ale nie
usnęła. Teraz jest strasznie zmęczona ale nie kładę jej spać bo później
pójdzie spać o 11!!!! A ja wtedy padam z nóg. Jak Wy porardziłyście sobie z
tym problemem.Dodam,że karmię Julke piersią i wieczorem usypia przy cycu!!!!
Pomocy!!!!
Obserwuj wątek
    • klubiale1 Re: KLĘSKA!!!!! 18.12.04, 15:51
      Ja miałam dość usypiania i przenoszenia, gdy synek skończył 14 msc.
      Po pierwsze zrezygnowałam z karmienia na wieczór, aby nie zayspiał przy cycu.
      A potem zaczęłam postępować według książki "Każde dziecko..."
      Pierwszego dnia wchodziłam do pokoju (po przeczytaniu bajki i położeniu malucha
      do łóżeczka) w odtępach 1, 3, 5 i dalej co 5 min. Nigdy wizyta nie trwała
      dłużej niż 2 min. Jak mały nie uspokajał sie przy mnie (a raczej wybuchał
      większym płaczem) wizyty trwały krócej, ale zawsze w ustalonych odstępach.
      Nigdy nie wyjmowałam malucha z łóżeczka. Głaskałam po głowie, mówiłam czule
      itd. Pierwszego dnia zasnął po ponad pół godzinie. Potem było coraz lepiej -
      mniej płaczu i szybciej zasypiał. Oczywiście gdy wchodziłam do pokuju stał przy
      szczebelkach, ale kładłam go na poduszce tylko raz, nie nalegałam. W końcu
      nauczył sie sam kłaść i zasypiać.
      Trzeba wykazać się dużą konsekwencją i silnymi nerwami, gdy dziecko płacze. Ale
      teraz po kilku miesiącach widzę,że wszystko odbyło się z korzyścią dla dziecka.
      Zasypia sam bez płaczu, jak w nocy się przebudzi umie zasnąć znowu, a ja bardzo
      odżyłam. Mam więcej czasu na obowiązki, nie muszę już usypiać dziecka przez
      godzinę i na paluszkach przekładać do łóżeczka. Mój kręgosłup także to docenił.

      Dla dziecka przyzwyczajonego do lulania i przytulania zmiana sposobu usypiania
      to dość poważna zmiana. Dlatego prostestuje i płacze, ale konsekwentne
      stosowanie metody sprawi,że dziecko zrozumie nowe zasady i się przyzwyczai do
      nich. Najważniejsze są pierwsze 2 tyg - stały rytm, stałe drzemki, bez spania w
      wózku, cały rytuał kąpieli, bajek i kładzenia do łóżeczka.
      Po 2 tyg dziecko przyzwyczaja się i nawet drzemka w samochodzie o innej niż
      zwykle porze, nie zmieni przyzwyczajeń dziecka do samodzielnego zasypiania w
      łóżku.

      Życzę wytrwałości
      Ola
      • karolina_244 Re: KLĘSKA!!!!! 18.12.04, 20:30
        czesc tak samo miąła moja szwagierka ja ucze sie na czyś błedach i małego
        kłade do kojca i wychodze od czasu do czasu przyjse lub zerkne co robi zasypia
        czasami w 5 a czasami w godzine ale sam i bez wrzawy ja sie nie mecze sprubuj 1
        tydzien najgorszy mowie ci bo bedziesz miec przechlapane i juz masz usypiajac
        w wusku powodzenia
    • antonina_74 Re: KLĘSKA!!!!! 19.12.04, 01:01
      Sama sobie zrobiłaś ten problem.
      Kto to widział 15-miesięczne dziecko wozić wózkiem żeby zasnęło. I usypiać przy
      cycu.
      15 miesięcy pracowałaś na takie nawyki, teraz odzwyczajanie i narzucenie
      dziecku samodzielnego zasypiania zajmie niewiele krócej.
    • igimama Re: KLĘSKA!!!!! 19.12.04, 08:51
      Moja córeczka nie potrafiła usnąć inaczej niż przy piersi.Próbowałam ją tego
      oduczyć, ale zawsze w końcu ulegałam. I przyszedł dzień w którym musiałam ją
      kategorycznie odstawić.Musiałam braćleki przy których nie można karmić.Gusia ma
      7 miesięcy. We wtorek po kaszce wieczornej po prostu zamiast dać cyca, nosiłam
      i śpiewałam. Nastawiłam się na całą noc płaczu.Okazało się , że po godzinie
      usnęła. Niestety po następnej znów się obudziła i żądała cyca.Gdybym mogła ,to
      wiem że już bym jej dała, bo płakała tak strasznie , że nie mogłam tego
      wytrzymać. Ale znów po godzinie usnęła i spała już całe 6 godzin. Dla mnie to
      był po prosu cud. Kiedy sięobudziła dostała herbatkę. I znów noszenie ale już
      tylko 15 minut. Na drugi dzień jeszcze trochę płakała, ale jużpiła z butelki (
      a raczej z kubeczka z takim dzióbkiem).Dodam że do tej pory "udawała" że nie
      potrafismile. Dziś jest sobota, a moje dziecko zasypia po 5 minutach bujania,
      nawet nie musze już chodzić tylko bujam na kolanach, a dziś w nocy przespała 10
      godzin.

      Tak się rozpisałam ,a chodzi mi o to , że może rzeczywiście najwyższy czas żeby
      odstawić od piersi. 15 miesięcy to już chyba wystarczająco. Oczywiście to tylko
      i wyłącznie twoja sprawa jak długo karmisz dziecko, ale może warto spróbować.
      Napisałam tyle, żeby pokazać, że po prostu trzeba przetrwaćte pierwsze noce i
      dni, ale trzeba być konsekwentną. Dodam jeszcze że kiedy karmiłam piersią, moje
      dziecko budziło sięw nocy co 2 godziny.Próbowałam wielu metod i nic, a po
      odstawieniu jest po prostu całkiem inaczej. Pozdrawiam i życzęsukcesów.
    • moofka Re: KLĘSKA!!!!! 19.12.04, 10:04
      gosica3 napisała:

      >Jak Wy porardziłyście sobie z
      > tym problemem.Dodam,że karmię Julke piersią i wieczorem usypia przy cycu!!!!
      > Pomocy!!!!
      _______________________

      podzielam zdanie innych, że problem (o ile w ogóle istnieje) stwarzasz sobie
      sama i na siłę
      czy jest problemem albo porażka wychowawczą albo jak piszesz klęską to, że 15
      mieisęczne maleństwo chce byc z mamusią?
      ludzie, ręce opadają
      naczytacie sie jakichs idiotycznych poradników
      i one rzekomo wiedzą lepiej czego potzrebuje wasze dziecko
      nic to, ze dziecko w spazamach woła matke i trzyma ją za rękę
      niee amerykański poradniczek napisał, że to terror i wykorzystywanie
      niesczeęsnej
      • moofka Re: KLĘSKA!!!!! 19.12.04, 10:14
        pisze dalej, bo mi synek wysłał smile
        nieszczęsliwej udręczonej mamusi, dla której problemem jest poświęcić dziecku
        nawet godzine albo półtorej przed zasnięciem
        bo w poradniku napsali, ma zasnac sam w łózeczku po ciemku i w ciszy
        tylko, ze poradniczek jest jeden
        a dzieci miliony i kazde inne
        jednemu moze faktycznie jest wszystko jedno, czy siedzi sam w kojcu czy go
        matka tuli, mnie chyba nawet byłoby troche przykro, gdyby mojemu było takie
        całkiem "gancegal" smile
        ja akurat mam małego pieszczocha, który lubi swoją wieczorna dawke czułosci
        i cycka a jakze
        ja nie wiem za to, co to sa wieczorne histerie i nieprzespane noce
        moze wiec najpierw po przeczytaniu przeanalizować co z tego czy innego
        poradniczka sprawdzi sie w naszym domu i na naszym dziecku, wierze ze z kazdego
        poradnika mozna cos wartosciowego wyłuskać,
        a potem dopiero wcielac w zycie
        ale chyba zeby było lepiej a nie gorzej
        i nie dla krzywdy dziecka
        wnisokując z powyzszego postu ta rada w przypadku ,malenkiej julki okazała sie
        mocno nietrafiona
        a moze za wczesna
        więc gosicu, ja radze ci
        przytul julkę do cyca i śpijcie słodko do białego rana
        pozdrawiam
        • antonina_74 Re: KLĘSKA!!!!! 19.12.04, 10:15
          > mocno nietrafiona
          > a moze za wczesna
          > więc gosicu, ja radze ci
          > przytul julkę do cyca i śpijcie słodko do białego rana

          ... i tak do piątego roku życia. have fun smile
          • moofka Re: KLĘSKA!!!!! 19.12.04, 10:20
            antonina_74 napisała:


            > ... i tak do piątego roku życia. have fun smile

            do osiemnastego smile
    • gosica3 ale dyskusja!!!! 19.12.04, 18:44
      Kobietki przestańcie!!!! Wiem,że jest wolność slowa i wszystko można powiedzieć
      ale ....liczy się w jaki sposób. ja wiem,że sama przyzwyczaiłam Julkę do
      tego , co teraz mnie samą męczy .Pracuję zawodowo i po prostu jestem szczerze
      mówiąc trochę zmęczona tymi pobudkami nocnymi i usypianiem.Zresztą
      najważniejsza byla ONA i dlatego karmiłam 17 miesięcy ( przepraszam ale
      pomyliłam się w poprzednim poście).Mam czasami wrażenie że ( bez urazy )
      najbardziej krytyczne uwagi przesyłąją matki ,ktore nie wiedzą co to znaczy
      karmić piersią.Przepraszam Was bardzo ale bardziej niź na " przekrzykiwanie
      się" i obwinianie liczylam na wsparcie i dobrą radę.Pomyliłam się,że to właśnie
      otrzymam.Życzę zdrowych i pogodnych Świąt.Gosia
      • rybkaisia Re:moja też zasypia w wózku 19.12.04, 22:39
        Hej,
        Nie martw sie gosica3, moja 15 miesięczna córka też zasypia w wózku w dzień.
        Wieczorem jest OK. Po kąpieli idziemy się przytulać, opowiadamy bajki, śpiewamy
        kołysanki, opowiadamy co zdarzyło się w ciągu dnia. Czasem zasypia po 10
        minutach, czasem po godzinie. Ale tak jak i ty pracuję, więc nie uważam
        wieczornego czasu spędzonego razem z córką za stracony. Lubię te chwile, są
        tylko nasze. Ale w dzień zasypia tylko w wózku i to na powietrzu - niezależnie
        od pogody! A tu wózek coraz krótszy i nie zawsze ma sie ochotę paradować w
        wietrze i mrozie po balkonie! Poza tym dochodzi ubieranie, rozbieranie z
        kombinezonu i przenoszenie do łóżka.
        Więc może jakaś mama opowie nam jak się pozbyć wózka? A może przyjdzie właściwy
        czas i koniec.
        Próbowałam przez weekend uspać ją w dzień w łóżku ale wszytsko na nic, tak nie
        zaśnie.
        Pozdrawiam
        Rybka i Isia 13.09.03
        • antonina_74 Re:jak się pozbyć wózka 19.12.04, 23:50
          wcześnie!!! zanim dziecko skojarzy że wózek = zasypianie. W 4 miesiącu.

          Przy okazji - wiem doskonale co to znaczy karmienie piersią. Mam nadzieję że 10
          miesięcy już liczy się jako doświadczenie w karmieniu piersią?

          Pisałam z własnego doświadczenia. Twoimi metodami (zasypianie przy cycu, wózek,
          noszenie, spanie z nami w łóżku) wyhodowałam sobie 1,2,3,4 latka który nie
          umiał samodzielnie zasnąć, zasypiał wyłącznie w naszym łóżku, budził się w nocy
          kilkanaście razy żeby pociamkać cyca. Teraz ma 5 lat i nadal budzi się w nocy i
          przychodzi do nas. Powiedziałam sobie przy drugim dziecku - nigdy więcej!
          Efelt - od 4 miesiąca życia karmię-odkładam do łóżka-mówię dobranoc- za 5 minut
          ŚPI. Więc można.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka