Dodaj do ulubionych

Dziecko w samochodzie... bez fotelika [klip video]

02.02.05, 15:27
Witam,

wszystkim zwolenikom wożenia dziecka na rękach bo:
- jest jeszcze za małe do fotelika "nosidełka";
- jest mu niewygodnie w foteliku i płacze;
- jedziemy tylko kilkaset metrów do sklepu, więc można bez fotelika;
- jak ja byłem dzieckiem to nie było nawet pasów bezpieczeństwa;
dedykuję klip video "Janek płakał i chciał na ręce..."
na stronie fotelik.info

I ja i Wy widujemy niestety codziennie wielu takich kierowców...
Może chociaż kilku z nich uda się w ten sposób...
...nastraszyć?
...przemówić do rozumu?

Janek płakał i chciał na ręce..."
Jasmin... jechaliśmy tylko kilka minut od domu...

Pozdrawiam
Paweł Kurpiewski
Obserwuj wątek
    • megan18 Re: Dziecko w samochodzie... bez fotelika [klip v 02.02.05, 16:10
      Hey,
      Jak otworzyć plik z takim rozszerzeniem? (ram)Niczym nie mogę tego otworzyć.
      pozdrawiam
      • fotelik.info Re: Dziecko w samochodzie... bez fotelika [klip v 02.02.05, 16:15
        RealPlayer... - znajdziesz na sieci.

        To juz kolejne zgłoszenie tego właśnie problemu.
        Postaram się zdobyć ten klip w innym formacie
        i powiesić go na stronie www.fotelik.info
        w miejsce kłopotliwego pliku RealPlayer'a

        Pozdrawiam
        Paweł Kurpiewski
    • aleksandrynka Re: Dziecko w samochodzie... bez fotelika [klip v 02.02.05, 23:35
      my też nie możemy tego obejrzeć, nawet w r.p.... Szkoda...
    • kaska_5 Re: Dziecko w samochodzie... bez fotelika [klip v 04.02.05, 08:18
      Ja niestety też nie potrafię tego obejżeć. Osoby które wożą dziecko bez
      fotelika brakuj wyobrażni.Ramiona najukochańszej mama nie uchronią malucha
      przed nieszczęściem.Dlatego kochani rodzice woście dzieci w fotelikach.
      • noa2003 Re: Dziecko w samochodzie... bez fotelika [klip v 04.02.05, 10:39
        Niestety jestem kolejną osoba ,która nie może odtworzyć tego pliku,bardzo
        żałuję, bo może ten film przemówiłby do rozsądku moim teściom,cały czas z nimi
        walczę , za wszelką cenę chcą żebym przyjeżdżała do nich , ponieważ mieszkają
        za miastem ,czyste powietrze itd.itd. oczywiście mamy fotelik, ale jest w
        samochodzie męża który jezdzi do pracy , i powstaje problem bo mój teść uważa
        że te 10 km to moglibyśmy przejechać, wyobrażcie sobie że nie mogę go
        przekonać, cały czas są kłótnie , jak przychodzi lato to temat powraca i mam po
        prostu dość, mam nadzieję, że autor tego postu zrobi wszystko, żeby mozna było
        obejrzeć ten klip, o co oczywiście bardzo proszę .Pozdrawiam Kasia
        • fotelik.info Re: Dziecko w samochodzie... bez fotelika [klip v 04.02.05, 16:21
          Witam,

          zajrzyjcie na www.fotelik.info za jakiś tydzień.
          Powinien tam wtedy już być ten filmik,
          w wersji .mpeg z możliwością ściągnięcia na dysk
          i pokazania innym.


          Pozdrawiam
          Paweł Kurpiewski
    • vvega Re: Dziecko w samochodzie... bez fotelika [klip v 04.02.05, 10:30
      ja nawet nie chce ogladac tego filmiku, bo od razu na sama mysl jak to moze
      wygladac - brzuch mnie boli. NIGDY W ZYCIU NIE ZDECYDOWALABYM SIE WIEZC DZIECKO
      NA KOLANACH NAWET 100 m PO OSIEDLU a rodzice ktorzy twierdza, cyt.
      - est jeszcze za małe do fotelika "nosidełka";
      - jest mu niewygodnie w foteliku i płacze;
      - jedziemy tylko kilkaset metrów do sklepu, więc można bez fotelika;
      - jak ja byłem dzieckiem to nie było nawet pasów bezpieczeństwa
      chyba na wlasne oczy powinni zobaczycco moze sie stac z dzieckiem podczas
      wypadku, a nawet malej stłuczki na drodze, a zreszta oni pewnie i tak tu nie
      zajrza i nie bedzie im sie chcialo wlaczac tego filmu.
      to malo powiedzialne brak wyobraxni, glupota czy jak by to nazwac, ale znam
      sama rodzicow (nawet LEKARZY!!!!!) ktorzy swoje noworodki przez pierwsze pare
      tygodni bez fotelika wozili bo przeciez te foteliki sa za duże dla ich
      dzieci... albo takie mamy co to w czasie jazdy karmiły swoje najdrozsze dziecko
      piersia, bo nie mieli czasu na postój - nóż sie w kieszeni otwiera!
      a co usłyszałam od "straszego pokolenia" - my kiedys dzieci woziliśmy bez
      zadnych fotelików po calej europie - i NIC SIE NIE STAŁO!
      albo obrazek mamy prowadzacej samochód z dzieckiem klęczącym na foteliku
      oczywiscie bez zapietych pasów, brrrrrrrrr
      Oy choc jedbna osoba obejrzala ten film i wyciagnela wnioski. pozdrawiam
      • fasolka99 Re: Dziecko w samochodzie... bez fotelika [klip v 04.02.05, 11:04
        Pre tygodni temu w Warszawie w centrum, rondo Daszynskiego, godziny powrotnego
        szczytu z pracy widzialam zachodni samochod kombi (czyli ludzie raczej nie
        biedni) i kobiete na PRZEDNIM SIEDZENIU trzymajaca na kolanach wiercace sie
        dziecko, tak okolo roczne!!! O malo sama nie spowodowalam stluczki, bo oczy mi
        wypadly na wierzch!
        A klipu tez nie moge otworzyc.
      • aleksandrynka Re: Dziecko w samochodzie... bez fotelika [klip v 04.02.05, 17:34
        albo takie mamy co to w czasie jazdy karmiły swoje najdrozsze dziecko
        >
        > piersia, bo nie mieli czasu na postój

        wiesz, ja też karmiłam, ale bez wyjmowania z fotelika smile Trochę niewygodnie,
        ale bezpieczniej...
    • alpepe popieram, moje dziecko miało wypadek 04.02.05, 20:02
      gdyby nie była w foteliku, jej zwłoki byłyby chyba w worku foliowym... A
      fotelik był z ekskluzywnych, co by było, gdyby był nieco gorszy, wolę nie
      mysleć... Rodzicom, którzy wożą dziecko nie w foteliku nieprzypięte pasami
      wymierzałabym kare chłosty.
    • mamaigora1 Re: Dziecko w samochodzie... bez fotelika [klip v 15.02.05, 08:32
      Hej, hej
      czy ktos juz widział ten klip???
      • honda1998 Re: Dziecko w samochodzie... bez fotelika [klip v 15.02.05, 08:42
        Ja nie moge odczytać sad Zresztą moje dziecko ( a wkrótce dzieci) zawsze jeżdzi
        zapięty w foteliku

        pozdrawiam,
    • kulki Re: Dziecko w samochodzie... bez fotelika [klip v 15.02.05, 13:28
      Mi się udało odtworzyć - jest po prostu kilka ujęć szczęśliwych dzieci
      bawiących się w parku itp + 2 zdjęcia maluchów z datą urodzin i śmierci, jedno
      z podpisem "Janek płakał i chciał na ręce...", a drugie "Jasmin... byliśmy
      tylko kilka minut od domu".

      I tyle.
    • blu4 Re: Dziecko w samochodzie... bez fotelika [klip v 16.02.05, 09:12
      Przyznam się miałam jechać dziś do koleżanki samochodem bez fotelika...
      A teraz...Czekam na autobus...
      pozdrawiam Aga
    • dorota751 Po co ... 16.02.05, 12:50
      ... umieszczać tego typu posty, odsyłacze, gdzie nic nie można otworzyć?
      Człowiek tylko traci czas na kombinacje: a może tak? a może inaczej? Wiem,
      wiem, reklama... szkoda słów.
      • driadea Re: Po co ... 16.02.05, 12:58
        Raczej antyreklama. To wizytowka firmy. Skoro w taki sposób się reklamują, to
        raczej tam nic nie kupujmy. Żenada.
        • mamaigora1 To nie jest firma handlowa 16.02.05, 14:47
          tylko strona informacyjna, a oto mysl przewodnia:
          "fotelik.info jest piewszym polskim popularnonaukowym serwisem dla rodziców w
          całości poświęconym fotelikom samochodowym dla dzieci. fotelik.info dopiero się
          rozwija, rodzi się na Waszych oczach. Zapraszamy więc już teraz do ponownych
          odwiedzin za kilka dni. Jeśli masz uwagi, pytania lub chcesz otrzymywać
          powiadomienia o nowych artykułach napisz do nas na adres: poczta@fotelik.info"
          • driadea Re: To nie jest firma handlowa 16.02.05, 14:48
            E tam, nieważne. I tak zniechecają do siebie.
            • mamaigora1 Re: To nie jest firma handlowa 16.02.05, 14:59
              no cóż, co racja to racja...
    • lucyna78 Re: Dziecko w samochodzie... bez fotelika [klip v 17.02.05, 23:28
      a ja się nie zgadzam z niektórymi poprzedniczkami...
      autor postu chce dobrze, chce uświadomić nam co jest najlepsze dla naszych
      skarbów a Wy macie pretensje, że nie można pliku otworzyć??? Logicznie myśląc
      przecież nie zrobił tego celowo!!! a przecież odpisał że będzie poprawka....
      trochę cierpliwości!
      No i że nic nie kupujmy... wg mnie to strona informacyjna a nie sprzedażowa!!!
      Lucyna
      • edytkus Re: Dziecko w samochodzie... bez fotelika [klip v 18.02.05, 22:07
        Obejrzalam "reklame" w RealOne Player (nie mylic z Quicktime - wygladaja podobnie). Przeslanie ma
        pozadane ale filmik jest amerykanski i nie przetlumaczony. Proponuje zebyscie dodatkowo (na stronie
        fotelik.info) pokazali filmiki z testow - bardziej wstrzasajace niz ckliwe wspomnienia sprzed dekady.
    • maadzik3 do Noa2003 19.02.05, 02:48
      A nie moglabys wyjac mezowi z auta tego fotelika i przeczepic go do swojego/
      samochodu tescia ktory po Ciebie przyjezdza itp. No chyba ze to pretekst zeby
      nie jechac do tesciow, wtedy OK, ale jesli powod to da sie rozwiazacsmile)) Nie
      gniewaj sie za porade.
      Magda
      • kilovolt Re: do Noa2003 19.02.05, 16:14
        Też się z tym zgadzam. Co za problem przełożyć fotelik z jednego samochodu do
        drugiego. Myslę więc, że jest to raczej wymówka, nie mam fotelika więc nie jadę
        do teścia, a fotelik jeździ sobie bezużytecznie w samochodzie męża. Normalnie
        jak się zamierza jechać innym samochodem niż jest fotelik poprostu się go
        przekłada, to nie jest żadna filozofia.
        • noa2003 Re: do kilovolt 21.02.05, 14:15

          Jakoś sobie tego nie wyobrazam, przekładanie fotelika z jednego samochodu do
          drugiego,mąż wraca z pracy jedzie do tescia , przekłada fotelik, póżniej
          jedziemy w dane miejsce, wracamy , znowu przekładamy, no same pomyślcie
          przecież to jakieś chore, my też mamy swoje życie i jezdzimy w rózne
          miejsca ,tylko nie piszcie że można w takim układzie pozyczyć samochód od
          teścia, bo to to już przesada, filozofia to może nie jest, ale trochę problemowe
          pozdrawiam
          • fasolka99 Moze dokupic drugi fotelik? 21.02.05, 16:03
            Zauwazylam z ostatniego postu, ze pojawil sie problem przekladania fotelikow
            pomiedzy samochodami, Noa pisze, ze jest to niewygodne. Dla mnie tez, wiec w
            drugim samochodzie mam drugoi fotelik. Znajomi maja Babcie odbierajaca ich corke
            z przedszkola i u babci w samochodzie zainstalowali tez drugi fotelik. Fotelik
            mozna kupic uzywany ze sprawdzonego zrodla (np. od znajomych) albo po prostu w
            sklepie. Uwazam, ze jesli kogos stac na uzytkowanie samochodu, to jesli nie chce
            mu sie przekladac fotelikow, powinien po prostu drugi kupic.
            • noa2003 Re do fasolki 99 21.02.05, 19:14
              Witam ponownie
              I tu się zgadzam , bierzemy tą opcję pod uwagę, bo sytuacja jest trochę
              męcząca, dzięki za zrozumienie, pozdrawiam serdecznie Kasia
              • fasolka99 Re: Re do fasolki 99 22.02.05, 09:29
                Hi hi, pewnie, ze Cie rozumiem smile Tak naprawde, to mam 2 foteliki w kazdym
                samochodzie, czyli razem 4 smile No bo dwojka dzieci... Maz poczatkowo sie ze mnie
                smial, ale nigdy nie wiadomo ktore z nas bedzie dzieci odbieralo z przedszkola
                np., a ja absolutnie nie dopuszczam jazdy dzieci bez fotelikow. Nawet w
                przdszkolu zostawilam "poddupnik", ktory uzywaja rodzice kolezanek mojej corci
                jak gdzies ja podwoza, albo ja zabieram, jak jakies dziecko dodatkowo zabieram z
                przedszkola. Taki "poddupnik" nie umywa sie do fotelika, ale zawsze lepszy niz
                jego brak. Pozdrowionka!
    • a_weasley Idąc dalej tą drogą... 22.02.05, 11:15
      ...można by wszystkim zwolennikom wożenia dziecka samochodem w ogóle
      zadedykować zdjęcia zrobione po czołówce skody z ciężarówką, gdzie została
      miazga ze wszystkich. Wniosek - nie jeździć z dzieckiem samochodem.
      A potem z jakiegoś wypadku z pieszymi. Wniosek - nie chodzić z dzieckiem po
      ulicy.
      A potem zdjęcie tego, co zostało z dziecka w pożarze. Wniosek - nie mieć dzieci.
      Pełne bezpieczeństwo nie istnieje. Sa też sytuacje, kiedy fotelik nie ma
      znaczenia (np. wolna jazda). Bywa i tak, że przynosi więcej szkody niż pożytku
      (trzeba opuścić samochód, a tu ręce się trzęsą i nie możesz wydostać dziecka -
      jednak w odpinaniu pasów każdy ma większą wprawę).
      A już u dzieci szkolnych fotelik jest zupełnym nieporozumieniem - w zupełności
      wystarczyłby pas trzypunktowy z większym zakresem regulacji.
      Spostrzeżenie przy okazji: widziałem ok. tysiąca akt spraw wypadków drogowych i
      prawie nie było wypadków z samochodami, w których były małe dzieci. Ostrożniej
      ludzie jeżdżą czy co?
    • mamaigora1 www.fotelik.info 23.02.05, 07:30
      Rodzice,
      naprawde warto zajrzec na te stronę, Pan Paweł Kurpiewski rzeczowo i szybko
      odpowiada na nurtujące Rodzicow pytania (sama wypróbowałam)...

      Dzięki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka