Dodaj do ulubionych

ssanie kciuka - pomocy

18.02.05, 12:11
Mój syn ma prawie 3 lata i praktycznie od zawsze ssie kciuka. W zasadzie
tylko jak zasypia lub jest zmęczony i głodny. Niby tylko, ale ma już wyraźnie
zniekształcony zgryz. Jak zdarzy się, że zaśnie bez kolacji to potrafi go
prawie przez całą noc ciumkać.
Proszę Was, dajcie mi jakieś dobre rady jak to ukrócić. Próbowałam już z
synkiem rozmawiać, nie pomaga....
Brak mi weny, potrzebuję sprawdzonych rozwiązań.
Pozdrawiam

....................................
I co na to NATO?
NATO na to nic
Obserwuj wątek
    • dentystka2 Re: ssanie kciuka - pomocy 18.02.05, 14:24
      Istnieja dosc okrutne metody, o nieznanej mi skutecznosci: zaszywanie rekawow
      pizamy(3-latek pewnie szybko sie z tym upora) lub sztywne mankiety na lokcie
      uniemozliwiajace zgiecie reki w lokciu. Ortodonta moze dopasowac specjalny
      aparacik- plytke przedsionkowa, ktora nieco przypomina smoczek (bez gumy),
      ktory ma "zajac miejsce" kciuka czy smoczka, przy okazji leczac wade u malucha.
      Z Twojej strony- mozna dbac, zeby dziecko sie nie nudzilo (zajecie dla rak) i
      nie bylo przemeczone, kiedy to kciuk najchetniej wedruje do buzi. I z uporem
      wyciagac palec z buzi, choc to bedzie kosztowac pewnie Was nejedna nieprzespana
      noc sad Wspolczuje, sprawa trudna, ale warto powalczyc. Mozesz sprobowac spac z
      dzieckiem, zeby kontrolowac w nocy, co sie dzieje i wyciagac tego palucha.
      Powodzenia!
      • bojana Re: ssanie kciuka - pomocy 18.02.05, 15:01
        dentystka2 napisał:

        > Istnieja dosc okrutne metody, o nieznanej mi skutecznosci: zaszywanie rekawow
        > pizamy(3-latek pewnie szybko sie z tym upora) lub sztywne mankiety na lokcie
        > uniemozliwiajace zgiecie reki w lokciu. Ortodonta moze dopasowac specjalny
        > aparacik- plytke przedsionkowa, ktora nieco przypomina smoczek (bez gumy),
        > ktory ma "zajac miejsce" kciuka czy smoczka, przy okazji leczac wade u
        malucha.
        >
        > Z Twojej strony- mozna dbac, zeby dziecko sie nie nudzilo (zajecie dla rak) i
        > nie bylo przemeczone, kiedy to kciuk najchetniej wedruje do buzi. I z uporem
        > wyciagac palec z buzi, choc to bedzie kosztowac pewnie Was nejedna
        nieprzespana
        >
        > noc sad Wspolczuje, sprawa trudna, ale warto powalczyc. Mozesz sprobowac spac
        z
        >
        > dzieckiem, zeby kontrolowac w nocy, co sie dzieje i wyciagac tego palucha.
        > Powodzenia!
        ....................................
        I co na to NATO?
        NATO na to nic
      • bojana Re: ssanie kciuka - pomocy 18.02.05, 15:08
        Sorki, za wcześnie mi się kliknęło.

        dentystka2 napisał:

        > Istnieja dosc okrutne metody, o nieznanej mi skutecznosci: zaszywanie rekawow
        > pizamy(3-latek pewnie szybko sie z tym upora) lub sztywne mankiety na lokcie
        > uniemozliwiajace zgiecie reki w lokciu.

        Takie metody do mnie nie przemawiają

        Ortodonta moze dopasowac specjalny
        > aparacik- plytke przedsionkowa, ktora nieco przypomina smoczek (bez gumy),
        > ktory ma "zajac miejsce" kciuka czy smoczka, przy okazji leczac wade u
        malucha.

        Mamy, nie ma szans na zakładanie....
        >
        > Z Twojej strony- mozna dbac, zeby dziecko sie nie nudzilo (zajecie dla rak) i
        > nie bylo przemeczone, kiedy to kciuk najchetniej wedruje do buzi.

        ale przecież codziennie wieczorem jest przemęczony....

        I z uporem
        > wyciagac palec z buzi, choc to bedzie kosztowac pewnie Was nejedna
        nieprzespana
        >
        > noc sad Wspolczuje, sprawa trudna, ale warto powalczyc. Mozesz sprobowac spac
        z
        >
        > dzieckiem, zeby kontrolowac w nocy, co sie dzieje i wyciagac tego palucha.
        > Powodzenia!

        Spimy razem, próbowałam wyciągać. Skubaniec wkłada go z powrotem. Jak ssie to
        znaczy, że nie śpi głęboko, a jak nie śpi głęboko to się wścieka i nie pozwala
        sobie tego palca wyjąć.
        Czekam na dalsze propozycje...
        Pozdrawiam

        ....................................
        I co na to NATO?
        NATO na to nic
        • fionna Re: ssanie kciuka - pomocy 18.02.05, 15:27
          Mój syn też ssał kciuka od mniej więcej 2 miesiąca życia, nie pamietam
          dokładnie do kiedy, ale na pewno przed pierwszymi urodzinami przestał. Nie
          stosowałam żadnych specjalnych metod, jak miał bardzo pokiereszowanego kciuka
          to zakładałam skarpetki na łapki, nie stresowałam go specjalnie, jakoś sam z
          siebie przestał.
          • bojana Re: ssanie kciuka - pomocy 18.02.05, 15:35
            No tak, ale mój synek ma już prawie 3 lata i wygląda na to, że taka forma
            relaksacji bardzo mu się podoba.
            Pozdrawiam
            ....................................
            I co na to NATO?
            NATO na to nic
            • fionna Re: ssanie kciuka - pomocy 18.02.05, 16:21
              Wiem dobrze, co czujesz, bo ja już oczyma wyobraźni widziałam go idącego do
              szkoły z paluchem w buzi. I ten wielki obgryziony, wyciamkany paluch...
    • agasto Re: ssanie kciuka - pomocy 18.02.05, 15:38
      witaj bojano,
      moj synek byl wprawdzie duzo mlodszy do twojego jak postanowilam oduczyc go
      ssania paluszka - mial wtedy 16 mcy.
      kupilam w aptece bez recepty plyn "zniechcecajacy dzieci do obgryzania paznokci
      i ssania palca", ktory okazal sie strzalem w dziesiatkesmile
      nazywa sie GORMAX BABY i kosztuje kilkanascie zlotych.
      jest okropnie gorzki i dlugo trzyma sie na na paluszku, nawet po umyciu raczek.
      caly "odwyk" zajal nam niecale 3 dni - ale musisz byc bardzo konsekwentna:
      palec caly czas musi byc posmarowany, kazda proba wziecia go mimo to do buzi
      udaremniona a dziecko wyjatkowo zajete wspolnymi zabawami i przytulaniem.
      wydaje mi sie to duzo lepsze rozwiazanie od krepowania dziecka, choc nie
      watpie, ze takie metody czasem wydaja sie ostatecznym rozwiazaniem w przypadku
      ogromnego i namietnego ssacza...smile
      z cala pewnoscia odradzam karanie i wysmiewanie malucha, bo to przyniesie
      odwrotny skutek i nasili odruch, ale to z cala pewnosci wiesz!

      pozdrawiam cie serdecznie i zycze wytrwalosci,
      agasto
      • bojana Re: ssanie kciuka - pomocy 21.02.05, 11:05
        dzięki agasto:
        gormex baby - jeszcze dzisiaj go zakupię.
        Wiążę z tym duże nadzieje, wcześniej nie pomyślałam o takim sposobie.
        Pozdrawiam
        ....................................
        I co na to NATO?
        NATO na to nic
        • agasto Re: ssanie kciuka - pomocy 22.02.05, 16:01
          witaj bojano,
          ciesze sie, ze spodobal ci sie pomysl smarowania paluszka - mam nadzieje, ze
          sprawdzi sie u was i szybciutko maluch o nim zapomnismile
          potem pozostanie tylko wspominanie i ogladanie zdjec jak kiedys biegal ssąc
          paluszek!
          daj znac prosze czy pomoglo i jak dlugo walczylisciesmile

          pozdrawiam i trzymam "kciuki"
          agasto

          ps. Gormax z tego co sie orientuje jest do kupienia w kazdej aptece, jesli ktos
          juz przeszukal cala warszawe i nie znalazl a jest bardzo zdesperowany to
          chetnie bezplatnie oddam swojsmile zostala mi pelna butelka, ma waznosc do 2007r.
      • katklos Re: ssanie kciuka - pomocy- AGASTO 21.02.05, 12:10
        Czy ten Gormax Baby jest łatwo dostepny?- pytałam już w kilku aptekach i nie
        mają, a ja rónież wiązę z tym duze nadzieje! Moj syn nie ssie wprawdzie kciuka,
        ale tak nietypoowo dwa środkowe paluszki i robi to namiętnie! pzdr
        • blacky7 Re: ssanie kciuka - pomocy- AGASTO 21.02.05, 13:31
          Dokładnie tak jak mój - dwa środkowe paluszki!!! Ma roczek i też coraz częściej
          myślę co dalej ..... nie wygląda na to aby sami miał się odzwyczaić. Czytałam,
          że nie powinno się zabraniać, chyba że ssie dłużej niż 5 lat ... Jak dla mnie
          to za długo. Chyba też spróbujemy zadziałać wcześniej.
          • katklos Re: ssanie kciuka - Blacky 21.02.05, 13:40
            Hej, witaj w klubie! Ssanie tych paluszków nasila się! Teraz już nauczył się na
            tyle dobrze chodzić, ze zadowolony wędruje sobie z nimi po domu, a w nocy też
            coraz cżesciej je ssie. Na nasze prośby-groźby nie reaguje, a wręcz przeciwnie
            robi przebiegłą minkę i ssie z większą mocą. Już mnie to denerwuje, bo nie
            chcę, by powyciągał sobie zęby i doszczętnie wyssał te palce! Co planujesz?
            pzdr, kasia
            • blacky7 Re: ssanie kciuka - Katklos 22.02.05, 09:42
              Wiem, że się nasila sad(( Jesteśmy z mężem załamani, fakt że ssie jak jest:
              zmęczony, głodny i śpiący. Analizowaliśmy, że za jakiś czas (Jeremi ma teraz 12
              m-cy) spróbujemy zadziałać (może tą metodą z gorzkimi paluszkami) ale trzeba
              być wtedy bardzo konsekwentnym, najbardziej boimy się zasypiania. Mały zasypia
              z tymi paluchami - jak zaśnie mocno to wyciąga - (w ciagu dnia można go czymś
              zająć i dopilnować a w nocy???) przecież nie będziemy przez całą noc siedzieć
              przy łożeczku.
              Teraz gdy poprosimy - "Wyciagnij paluszki" - to wyjmuje i się śmieje po czym
              wkłada do buzi.
              Wstyd przyznać - czasami jest to ułatwienie, że mały sam się potrafi uspokoić-
              wystarczą paluszki i przestaje płakać.
              A tak na marginesie - to nie wiemy skąd ten nawyk - na początku był smoczek -
              potem było ostre przeziębienie i zamiast smoczka ssał te paluszki (chyba było
              łatwiej przy katarku) i tak zostało ... ale myśleliśmy, że przestanie za jakiś
              czas a tu mały ssak ani myśli ...
              Jest jeszcze wersja, że może jak zacznie bardziej rozumieć to jakoś się mu
              wytłumaczy ...... Chyba jestem optymistką sad((
              Ps. A z tym chodzeniem to tak samo - zapomniałam tylko dodać, że nasz jeszcze
              tuli (miętoli) pieluszkę i mam taki plan, żeby tylko ta pieluszka została jako
              uspokajacz. Jak mu zabieram pieluszkę i chowam to potrafi pójś i wyciagnąc nową
              z szuflady. No i mały ma takie skojarzenie "pieluszka - paluszki".
              • domola Re: ssanie kciuka !!! 22.02.05, 09:57
                ja też mam wielki problem z tym ssaneim palucha moja starsza córcia ma juz
                ponad 5 lat i ciąąąągle ssa .nie umiemy jej z mężem oduczyc też probowaliśmy
                wszystkiego ale sie nie da choć jest duża to powinna zrozumieć .już w dzien
                mało ale przy zasypianiu się to powtarza.juz też nie wiem co mam zrobic ale jej
                sie nie da przetłumaczyć taka uparta a karać nie mam zamiaru bo może to
                prynieśc odwrotny skutek.dodam ze nigdy nie miała smoczka niue chciała a teraz
                moja młodsza ma 9 miesiecy tez nie chce smoka ale paluszka nie zjada moze
                naszczęscie
                • katklos Re: ssanie kciuka !!! 22.02.05, 10:01
                  Mojemu kuzynowi, który w dzieciństwie namiętnie ssamł kciuka (oczywiście
                  dorobił sie wady zgryzu), do teraz -a ma już 25 lat!!! - zdarza sie w głebokim
                  śnie ssać palec - przerażające, jak silny jest to nawyk!
              • katklos Re: ssanie kciuka - Katklos 22.02.05, 09:57
                U nas od początku smoczek dla niego nie istniał, gdzieś w okoliczach 4.mieisąca
                zaczał wkłądać te paluszki,ale wiązaliśmy to raczej ze swędzeniem dziąseł ... i
                tak już zostało. Gdy raczkował i uczył się chodzić było lepiej, bo potrzebował
                obu rączek, teraz już równowaga opanowana, wiec paluszki wróciły do łask. Nasz
                też na prośbę"wyjmij paluszki", śmieje się i zaraz wkłada z powrotem,
                stwierdziliśmy ze chyba odbiera to w kategoriach zabawy. Próbowaliśmy też
                ignorować to przez kilka dni, myślac, ze moze on lubi jak na to zwracamy uwage,
                ale nie zauwazyliśmy jakiejkolwiek zmiany. teraz znów staramy sie nic nie
                mówić, tylko bez słowa wyciagać mu rękę z buzi, ale wiadomo, że po chwili jest
                to samo.
                Zainterswał mnie ten preaparat GORMAX BABY,ale nigdzie go nie ma. Raz kupiłam
                coś w tym stylu, ale według mnie to wcale nie było gorzkie i na Bartku też
                wrazenia nie zrobiło. Barkuje nam pomysłow co tu poczać z tym fantem...
                Pozdrawiam
          • agasto Re: ssanie kciuka - pomocy- AGASTO 27.02.05, 02:06
            dziewczyny kochane,
            nie martwcie sie tak bardzo z powodu ssania paluszkow - dzieciaczki to wielkie
            ssaki-przytulaki, ktore czasem krocej a czasem dluzej potrzebuja namiastki
            waszej piersi (moj synek wolal paluszek zamiast podtykanego natychmiast pod nos
            mojego biustusmile
            sprobujcie podchodzic do tego ze spokojem - nadejdzie moment w ktorym same lub
            z wasza delikatna pomoca zrezygnuja z tego rytuału...
            oczywiscie najwazniejsza jest swiadomosc, ze kazde dzieciatko jest inne i kazdą
            z potrzeb ma do zaspokojenia w innym stopniu natezenia.
            nerwy, podnoszenie glosu lub wyciaganie "na sile" tylko pogorszą sprawe.

            dla mnie osobiscie czerwona lampka zapala sie gdy:
            -dziecko praktycznie nie wyjmuje paluszka/ów z buzi
            -zauwazacie postepujaca wade zgryzu
            -przyplątują sie roznego rodzaju zakazenia na raczce
            -pojawiaja sie deformacje paluszka/ów

            wtedy zaczynamy konsekwentnie "walke" stopniujac ja lagodnie zgodnie z wiekiem
            ssaczasmile nigdzie nie jest przeciez powiedziane kiedy dziecko powinno przestac!
            nie zrazajcie sie jesli to potrwa - w koncu to bardzo silny nawyk, szczegolnie
            jak nasze maluchy pokochaly paluszki majac po kilka tygodni lub miesiecy!smile

            pozdrawiam was serdecznie, oby nastepnego dzidziulca udalo mi sie tak szybko
            zniechecic jak kubusiasmile

            agasto

            ps. gormax jest chyba w kazdej wiekszej aptece.
    • bojana Re: ssanie kciuka - pomocy 22.02.05, 10:55
      gormax baby:
      www.domzdrowia.pl/szukaj.phtmlPozdrawiam

      ....................................
      I co na to NATO?
      NATO na to nic
      • katklos Re: Bojana- dzięki ! 22.02.05, 11:38
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka