lonely21
14.04.05, 11:17
Mój synek ma 11 miesięcy,do tej pory był bardzo grzecznym dzieckiem,nie
marudził niewiele płakał,dobrze spał.Teraz niestety nie mogę sobie dać z nim
rady.W dzień jeszcze jakoś wytrzymuje,ale w nocy to prawdziwy koszmar.Pośpi z
godzinkę a potem około dwóch 'szaleje',żuca się na wersalce,kopie,wymusza z
siebie płacz.Wiem że nic go nie boli,ani nie chce pić,ja śpię razem z
nim ,cały dzień jestem przy nim a on mimo to dostaje szału.Uspokaja się
dopiero jak go noszę lub jak ciąga cyca.Proszę o pomoc.