efi13
28.06.05, 16:06
Witam Wszystkich!
Moja corka ma 2,5 roku. za miesiac wybieramy sie nad mprze, na urlop. mam w
zwiazku z tym pewien problem - corka spi w dzien od 13 do 15h. wieczorem
zasypia ok. 21-21.30 i spi przewaznie 10 godzin.zastanawiam sie wiec, czy
sprobowac ja odzwyczaic od spania w dzien i klasc wczesniej wieczorem, np.
ok. 20h. widze, ze drzemka w dzien jest jej potrzebna, ale rozbijac to bedzie
caly dzien. zanim wybierzemy sie na plaze, juz trzeba bedzie wracac, na
spanie.nie chcialabym jednak, zeby "padla" mi o 17-18 i spala 2 godz, bo
wtedy nie usnie o sensownej porze wieczorem.mam nadzieje, ze rozumiecie, o co
mi chodzi i mozecie udzielic mi jakiejs rady?