kucharzynka
14.07.05, 12:29
Moj synek za niecale dwa tygodnie konczy dziesiec miesiecy. Jest bardzo
pogodnym i spokojnym dzieckiem, nie placze, ladnie spi, potrafi sie soba zajac
przez jakis czas. Problem w tym, ze dosyc odbiega od norm podrecznikowych a
tym bardziej roznice widoczne sa w porownaniu z rowiesnikami. W sumie to
siedzi ale jak sie zapomni i straci rownowage to zamiast sie podeprzec lapkami
leci ja kloda. Probuje pelzac, choc nie bardzo mu to wychodzi, nie siada, nie
mowiac juz o wstawaniu. Jezykowo tez nie jest do przodu. Cos tam sobie "gada"
ale nie sa to sylaby typu baba, mama,itp. Ogladal go neurolog i twierdzi, ze
wszystko ok, taka jego uroda. Widze, ze na tym forum sporo jest mam
doswiadczonych majacych starsze dzieci. To jest moje pierwsze dziecko wiec
wszystkim sie przejmuje. Czy sa tu mamy, ktorych dzieci tez wolniej sie
rozwijaly (wszystko robily pozniej)? Czy mam sie przejmowac?