r.kruger
19.07.05, 16:54
Wczoraj byłam na badanich,w centrum miasta obok mojego samochodu zaparkował
elegancki pan w "super bryczce"taki sliczny cabriolecik,dach rzecz oczywista
całkiem otwarty..Pan wysiadł,sięgnął na tylne siedzenie i wyciągnął fotelik-
nosidełko z niemowlakiem(około miesięcznym?nie większym) aby ukryć szok
schowałam głowę w bagażnik jakbym czegoś szukała.
Może jestem przewrażliwiona ale czy jazda z otwartym dachem dla takiego
maluszka jest bezpieczna? ze zgrozą myślę że nie!