Dodaj do ulubionych

jestem w trakcie nocnikowania i mam kilka pytań

01.08.05, 14:23
Hej, wiem że nocnikowanie się powtarza od czasu do czasu na forum ale mam
kilka pytań do mam co już to przeszły.
Nocnikowanie już trwa prawie 2 tygodnie. Syn siusiu do nocnika robi prawie
zawsze (zdarzają się wpadki ale to głównie wtedy gdy jest podekscytowany
czymś), ale czasem potrafi zrobić 3-4 razy w ciągu godziny a czasem 4 godziny
i nic. To normalne?
Mam taki problem z kupką, Dominik robił je 1-2 dziennnie, ale teraz robi raz
na dwa dni i przeważnie w ogóle tego nie czuje (wydaje mi się że przez to że
je rzadko robi to są większe i trudniejsze w utrzymaniu) - kiedy on zacznie
jarzyć że chce zrobić? czasem potrafi zrobić jedną w majtki, dokończyc na
nocniku a za 2 minuty znowu do majtek...
a trzecia rzecz - jak wychodzimy to przeważnie zakładam mu pieluchę (choć nie
zawsze - zależy czy tam gdzie idziemy jest w pobliżu toaleta) i on wtedy ma
opory żeby do pieluszki coś zrobić, i chce iść do toalety! wy też tak
miałyście?
Proszę, napiszcie mi jak to u was, myślałam że to będzie krócej trwało.
Obserwuj wątek
    • marysia43 Re: jestem w trakcie nocnikowania i mam kilka pyt 01.08.05, 14:40
      Muj synus napoczatku robił tylko siku do nocnika potem zaczoł wołac po miesiacu
      kupe, na poczatku zakładałam mu pieluszke jak wyhodzilismy potem jusz nie teraz
      jak hce siku to wystawia firmament w krzaki i sikasmilemam jeszcze problem bo
      synek niewoła w nocy i musi miec pieluszkesadmysle że z czasem każde dziecko
      zaczyna kontrolowac sfoje potrzeby.Pozdrawiam
      Gosia
    • gagunia Re: jestem w trakcie nocnikowania i mam kilka pyt 01.08.05, 15:11
      Kacper za 2 dni skonczy 2 lata i miesiac. Nie sika i nie robi kupy w majtki od
      tygodnia. Tak na powaznie zaczelam go oduczac na poczatku lipca, jak skonczyl 2
      lata. Na nocnik wysadzalam go jednak juz od kilku miesiecy. Raz zrobil innym
      razem nie. Od maja rzadko robil kupe w majtki, bo znajac pory wyproznien
      sadzalam go na nocnik i zwykle sie udawalo.
      A w lipcu zaczelam go wypuszczac bez majtek. Po tygodniu wolal jak juz bylo
      mokro - siku chcialem, a majtki zasikane. Bardzo go jednak chwalilam za kazde
      siku czy kupe do nocnika i dzien bez zasikanych majtek. Po 2 tygodniach zaczal
      powtarzac, ze tata bedzie dumny jak zrobi siku. Jak zawolal siku to wysylalam
      smsa do meza i jak wracal z pracy to od razu w progu chwalil Kacpra: slyszalem,
      ze zawolales siku, jestem z ciebie bardzo dumny itp. No i od tygodnia sukces:
      Kacper wola. Potrafi przybiec z podworka na gore i przebierajac nogami wola
      siku. Pieluche zakladam mu jeszcze na noc, ale tylko wczoraj byla mokra, bo maz
      go nie wysadzil przed snem. Jak zalatwi sie wieczorem to rano wstaje i wola siku.
    • isa2 Re: jestem w trakcie nocnikowania i mam kilka pyt 01.08.05, 15:25
      No to ja musze sie pochwalic. Moj synek ma 11 miesiecy, sadzany jest na
      nocniczku od 2,5 miesiecy. Kupke juz po tygodniu nauczyl sie robic na nocniczek
      i teraz wola eeee. W ciagu tego czasu mielismy tylko 3 wpadki i to na spacerku.
      Siusiu robi zawsze jak go posadze, rano pieluszak jest sucha. Natychmiast po
      przebudzeniu sadzam malego na nocnik i robi wielkieeee siusiu. No niestety
      siusiu jeszcze nie wola, ale juz zauwazylam kiedy robi.
    • kokolores Re: jestem w trakcie nocnikowania i mam kilka pyt 01.08.05, 15:44
      Moja corka w wieku "nocnikowania" miala problemy z oddawaniem kupek.Lakarka
      powiedziala ,ze to normalne .Kazala zmienic troszke diete.To znaczy potrawy
      lekkostrawne ,duzo owocow i sokow(np. jablkowy).Radzilabym Ci zrezygnowac na
      amen z pampersow i nosic 3 komplety do przebrania i oczywiscie chusteczki (te
      takie mokre (??)).W ten sposob maluszek(i mama) szybciej sie przyzwyczai ,ze
      musi juz na zawsze pozegnac sie z wygodnymi pampersami .Najlepiej obserwowac
      kiedy(w jakich godzinach) najczesciej pojawia sie kupka i o tej samej poze
      sadzac na toalete.Jak dobrze ,ze ja to juz mam za soba.
      Zycze cierpliwosci.
      :o)
    • koleandra Re: jestem w trakcie nocnikowania i mam kilka pyt 01.08.05, 21:53
      Po pierwsze zrezygnuj z pieluchy na spacerze, albo wte albo wewte.
      Z kupą może byc gorzej bo często dziecku sie wydaje, że to tylko "bączek" a tu
      cos większego poleci, ale nauczy się już niedługo smile
      No i coś tak jakos późno to nocnikowanie zaczęliście...starszemu dziecku jest
      czasem trudniej dostosowac sie do zmian.
      • jagienkaa Re: jestem w trakcie nocnikowania i mam kilka pyt 01.08.05, 22:30
        Koleandra,
        próbowaliśmy już wcześniej ale Dominik się denerwował, ja nie miałam dla niego
        tyle czasu co w wakacje (studiuję) no i ciepło teraz jest.
        Właśnie staram się mu nie zakładać pieluchy na spacer, ale wiedziałam że idę do
        centrum mojego miasteczka gdzie nie ma w ogóle publicznych toalet. Już kilka
        razy go brałam bez pieluchy i było..no ok (poza tym że muszę biec w
        poszukiwaniu toalety).
        Ech to noconikowanie to chyba jedna z najgorszych rzeczy które musiałam (i to
        wcale nie koniec) robić. Mam wrażenie że Dominik w ogóle nie ma kontroli nad
        pęcherzem (i tym drugim) i dopiero się orientuje w ostatnim momencie (jeśli w
        ogóle).
        Oczywiście nie będę przestawać treningu.
        • agamamaoli Re: jestem w trakcie nocnikowania i mam kilka pyt 02.08.05, 11:45
          Ola nauczyła się załątwiać do nocnika dopiero w lipcu a dwa lata skończyła w
          kwietniu. Wcześniej był nocnik w widocznym miejscu, ale siusiała tylko jak ją
          sami posadziliśmy. W końcu powiedziałam dość. Najlepszy moment teraz.
          Zwinęliśmy dywan, zabraliśmy pieluchę - też na spacery! i po 2 tygodniach
          nauczyła się. Teraz woła, sama zdejmuje majteczki, spuszcza wodę, wszystko chce
          robić sama. Przydały się też książeczki o nocnikowaniu.
          A.
          • flurcia Re: Agamamaoli 02.08.05, 12:04

            A jakie to są ksiązeczki, podaj tytuły, autora.Dziękuję
            • agamamaoli Re: Agamamaoli 02.08.05, 13:03
              Mamy dwie książeczki o nocniku: jedna to z serii o Kamyczku,a drugo to A.
              Frnakel Nocnik nad nocnikami. Kupiłąm tu:
              www.badet.pl/go/_info/?id=25620
              Agnieszka mama Oli
    • flurcia Re: jestem w trakcie nocnikowania i mam kilka pyt 02.08.05, 08:33
      A moja Ola ma 22 miesięcy i 4 tygodnie chodziła bez pieluchy - byłyśmy na wakacjach i nic to nie dało. Sikała po nogach i nie robiło to na niej żadnego wrażanie. No może pod konieć naszego pobytu stawała w szerszym rozkroku jak robła siku.
      Nocnik zawsze stoi w widocznym miejscu. Ola wcześniej nie chciała siadać na nocniku, a ja nie zmuszałam jej. Teraz czasmi przybiega i pokazuje, że zrobiła kupkę. Myslę, że na wszystko jest czas i pora i nie należy przesadzać. Każdy wiek ma swoje prawa. Ja nie mówię, że ma chodzić z pieluchą w nieskończoność, ale nie mogę jej zmuszać do czegoś, czego nie rozumie i nie chce robić, bo przyniesie to odwrotny skutek. Przyjdzie czas, że załapie o co chodzibez moich ternigów na niej, tak jak sama np. zrezygnowała z cyca jak miała 16 m-cy.
    • weronikarb Re: jestem w trakcie nocnikowania i mam kilka pyt 03.08.05, 08:56
      u mnie tez nie zdaje egzaminu ze chodzi bez pieluchy-kupy nie zrobi ale siku
      tak i jeszcze patrzy jak leci smile
      Gdy robi na dworze to leci po wiaderko przynosi wode i leje tam gdzie nasiusial.
      W domu bierzes zmate i wyciera.
      Kupe jak robi w pieluche to idzie do kata i po cichu sie zalatwia.
      Na nocnik za nic nie usiadzie wola "ała"
      • joje Re: jestem w trakcie nocnikowania i mam kilka pyt 03.08.05, 13:37
        moj synek skonczyl niedawno 2 lata i od ponad miesiaca siusia na nocnik. kupe
        robi juz ze 2 miesiace. ALE!! tylko wtedy gdy jest na golasa. tzn. jak tylko
        zaloze mu majtki sika tam gdzie stoi. nie wola tez, ze chce siku tylko sam
        biegnie do nocnika (jak go nie znajdzie na czas - leje na podloge). w zwiazku z
        tym na spacer chodzi w pieluszce. kiedys poszlismy bez, to w ciagu 15 minut
        zsikal sie 3 razy- chociaz wie, ze nocnik mam pod wozkiem. no i nie wiem co
        zrobic. ubierac go w majtki, niech zobaczy, ze jest mokro czy dalej w pieluche i
        czekac? dodam, ze po nocy pielucha jest kompletnie mokra, po spaniu w dzien tez.
        kurde, chetnie zrezygnowalabym juz z pieluch, zwlaszcza, ze mamy jeszcze 5
        miesieczniaka - czyli podwojny wydatek.
    • jagienkaa Re: jestem w trakcie nocnikowania i mam kilka pyt 03.08.05, 22:50
      ech sama już nie wiem, siku robi prawie zawsze do nocnika (czasem ma 'wypadek'
      ale rzadko), choć bardzo często. Ale kupa...w poniedziałek wieczorem udało nam
      się ją złapac na nocnik ale wczoraj i dzisiaj rano zrobił do majtek. Nawet nic
      nie pisnął że chce, a ja przyzwyczajona że ostatnio robi co 2 dni to się nie
      spodziewałam...
      Jejku nie wiem kiedy on się zorientuje o co w tym wszystkim chodzi!
      • agao_z Re: jestem w trakcie nocnikowania i mam kilka pyt 04.08.05, 08:35
        Moja Zo miala 19 miesiecy jak zaczela zalatwiac sie na nocnik. Czasami
        zastanawiam sie, jak podczytuje forum, czy przypadkiem mlodszych dzieci nie
        jest latwiej przekabacic wink
        U nas caly proces trwal 5 dni. 1 wyjelam pieluche i sadzalam Zo co 10-15-30 min
        na nocnik (podkresle, ze to byl luty). Jak cos zostawila, to bylo weeeeelkie
        swieto. Tance, oklaski, zachwyty. Zo sie to bardzo podobalo.
        pierwszego dnia zdarzaly jej sie wpadki ciagle, a ja konsekwentnie ja
        przebieralam i tlumaczylam. Trzeciego juz prawie wcale nie robila w majtki. a
        od szostego wpadki zdarzyly jej sie moze przez te poltora roku (Zo ma teraz 3
        lata) moze piec razy.
        Aha, w nocy tez od razu zrezygnowlam z pieluchy, jak sie zorientowalam, ze Zo
        budzi sie z sucha pielucha i tylko zaraz po przebudzeniu sie zalatwia, wiec ja
        ja wtedy myk i na nocnik ;0

        Wydaje mi sie, ze w calej historii z nocnikiem potrzebna jest konsekwencja. Nie
        mozna sie poddawac, tylko jesli juz podjelismy decyzje o nocnikowaniu, to
        sprobowac doprowadzic to do konca (ale oczywiscie nie "po trupach do celu' wink

        Pozdrawioam
        Agnieszka
    • mama007 Re: jestem w trakcie nocnikowania i mam kilka pyt 04.08.05, 09:32
      wiecie co, kochane. a ja nie robiłam cyrków z wysadzaniem dziecka "na siłę" i "łapaniem" sików do nocnika itp. Tzn próbowałam co jakiś czas, a jakże... tyle, że to było bez sensu uncertain jeszcze na początku lipca jak byłam nad jeziorem to Asia biegałą bez pieluchy i... sikała tam gdzie stała smile i nic nie dawało sadzanie na siłę, przekonywanie itp. poza tym ona rzadko pozwala zrobić sobie coś wbrew jej woli, jest uparta jak koza... sporadycznie (jak jej przypominałam cały czas) robiła siku, ale to też częściej na sedes (podobała jej się chyba "dorosłość"). Jak wróciliśmy do Krakowa dziecko praktycznie z dnia na dzień zaczęło kontrolować swoje potrzeby. Nocnik ZAWSZE stoi w widocznym miejscu (nawet jeśli jest to środek pokoju, trudno), mała chodzi normalnie bez pieluchy - czasem bez niczego, czasem w majtkach, od paru tygodni nie zdarzyło jej się nasikać gdzie indziej niż do nocnika (wyjątek - jak spała w dzień bez pieluchy i zaraz po przebudzeniu nie skumała, że jej się chce siku). Kupę też robi do nocnika raczej, chyba że ma na sobie jeszcze pieluchę ze spaceru. Bo na spacer jeżdżę jeszcze w pieluszce. Wydaje mi się, że moment rezygnacji z tego przyjdzie tak samo naturalnie (dla niej) jak to świadome sikanie na nocnik.
      Może trochę "na siłę" starasz się przekazać małemu te mądrości na temat sikania na nocnik? smile to etap czysto fizjologiczny, indywidualny. Mi też jakiś czas mama "jęczała", że Asia ma prawie 2 lata i dalej w pieluszce. Ale przyszło samo, ja tylko troszkę pomagałam smile
      moja mała 23go skończy 2 lata.
      pozdrawiam
      Aga
      • mama007 aha, jeszcze coś 04.08.05, 09:34
        kupiłam taką podstawkę dla dziecka, Ikea coś takiego sprzedaje - mała teraz sama goni do łazienki, wylewa zawartość, myje ręce (zużywając pół opakowania mydła w płynie...) itp. I jeśli ma ochotę sikać na sedes to też sobie ją podstawia i sika na sedes SAMA - niektóre dzieci też tak można zachęcić smile
        pozdrawiam
        Aga
    • flurcia Re: nocnikowanie a spacer - prosze o radę 07.09.05, 14:56
      Postanowiłam ponowić próbę nocnikowania - dziś pierwszy dzień (pierwsza próba jakieś 2 m-ce temu - chodzenie 4 tygonie bez pieluchy spełzła na niczym, byłyśmy wtedy na letnisku). Ola chodzi po domu bez pieluchy. Mam jeden dylemat co ze spacerami? Czy na spacer zakładać jej pieluchę czy jak jest teraz ciepło chodzić bez, a brać ze sobą zapas majtek. Park mamy po drugiej stronie ulicy. Sama nie wiem co już robić? Nie chciałabym robić w głowie dziecka zamętu. A co ze spaniem w dzień?
      W sumie to najbardziej mnie stresuje co robić ze spacerami? Jesień za pasem teraz jest jeszcze ciepło ale co potem. Córka na razie woła tylko , że zrobiła kupke ale po fakcie.
      • flurcia Re: nocnikowanie a spacer - prosze o radę 07.09.05, 15:09
        Postanowiłam ponowić próbę, bo Ola jak widziała na spacerku, że dzieci robią siusiu, to też się domagała, żeby ja wysadzić. I tak sobie pomyślałam, że może nadszedł TEN moment, żeby znowu spróbować. Nie zamierzam jednak wymuszać nic na Oli. Spróbuje przez parę dni jak się nie uda to trudno.
        • madzia8 Re: nocnikowanie a spacer - prosze o radę 07.09.05, 15:30
          Witam!
          Moja Paulinka (09-09-2003) też jest w trakcie nocnikowania.Od chyba miesiąca w
          domu nie nosi pieluszki i zawsze woła że chce siusiu i jest bardzo dumna jak
          zrobi na nocnik albo do ubikacji i sama chce wycirać pupesmile.Na spacery tez nie
          zakładam pieluchy (wysadzam w krzaczki), no chyba że idziemy do marketu na
          dłuższe zakupy.
          Gorzej z kupką bo jest nauczona że w pieluszkę robiła w kucki i teraz trudno
          jej na nocniku, chociaż czasem sie udaje. W czsie drzemki i na noc zakładam bo
          dużo pije.
          Mam nadzieję, że do zimy już będzie całkiem po piluszkachsmile
          Magda
          • flurcia Re: nocnikowanie a spacer - prosze o radę 07.09.05, 19:50
            Ale u nas jest ten problem, że Ola jeszcze nie woła siku, więc wysadzania jej pod krzaczkiem na spacerze odpada. No chyba, żeby udało mi się trafić. Ale jak ja pytam to nie chce, a za chwilkę jest nasikane na podłogę.
    • jagienkaa Re: jestem w trakcie nocnikowania i mam kilka pyt 07.09.05, 15:29
      no to napiszę jak to u nas wygląda teraz, może się komuś przyda.
      Dopiero tydzień temu Dominik przełamał jakoś problem kupkowy, a już było
      naprawdę nieciekawie bo nie chciał do nocnika robić, i się strasznie męczył.
      Siku robi ok, już nie tak często, chociaż rano więcej robi niż po południu.
      Zdarzają się jeszcze wypadki, ale coraz rzadziej.
      Pieluchę ma zakładaną do spania jeszcze, no i czasami (ale staram się tego nie
      robić) jak jedziemy gdzieś samochodem (kilka razy nam zasikał fotelik).
      Czyli w sumie u nas nocnikowanie trwało 2 miesiące.
      Pozdrawiam wszystkie mamysmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka