Dodaj do ulubionych

Dzieci i warzywa

04.08.05, 09:57
Hej,
Napiszcie, czy wasze dzieci jedzą warzywa?Moje nie-tylko w zupie i ogórka
kiszonego,pomidora.Marchewka,buraki są be.Mała ma 2 lata i 4 m. i je chleb z
wędliną, mięsko najlepiej w panierce,parówki(wiem,że świństwo)i tak nie
bardzo inne jedzonko.A makarony oczywiście!Właśnie do mnie dotarło,że jej
nawyki żywieniowe są masakryczne, a w przyszłości będzie prawdopodobnie miała
problemy z wagą przy takim odżywianiu.(Teraz jest szczuplutka).Poradźcie co
zrobić?Czy zacząć gotować inaczej i przetrzymać ją na głodzie aż się
przyzwyczai?Będę matką psychopatką?
Może macie jakieś fajne przepisy warzywne-obiadowe, które wasze dzieci lubią?
A śniadanko, kolacja, co zamiast chlebka?
Pomocy!
Nie chcę,żeby miała do mnie pretensje w przyszłości,że tak ją nauczyłam jeść-
wiem jak to jest z nadwagą i złym odżywianiem .
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • lola211 Re: Dzieci i warzywa 04.08.05, 10:22
      Moja córka ma 7 lat i od zawsze warzyw nie jada, prócz kiszonego
      ogórka.Przemycam co moge w zupach, zjada je niechetnie, ale zjada, natomiast
      zadne surówki, salatki nie przejda.Pogodzilam sie z tym faktem, czekam, az z
      tego wyrosnie, jak duzo innych dzieci, ktore tez tak mialy, a w starszym wieku
      jedza juz normalnie.Nie sadze, aby ten nawyk utrwalil sie na cale zycie.
      Sniadanie i kolacja to chleb z maslem i sola, z powidlami czy zóltym serem.Jak
      wedlina, to bez chleba.Opcjonalnie - rozne platki sniadaniowe z mlekiem.
    • mal.go.sia Re: Dzieci i warzywa 04.08.05, 10:45
      Moj synek jest jeszcz malutki, wiec z doswiadczenia nie moge sie wypowiadac
      (choc juz ma swoje nawyki zywieniowe i WCALE nie rokuja one dobrze,
      niestety...). Pociesze Cie tylko, ze czytam bardzo duzo na temat zywienia
      dzieci i w wielu opracowaniach spotkalam sie z opinia, ze w wieku 2-3 lat
      podstawowym daniem jest KANAPKA smile Zlymi nawykami zywieniowymi jeszcze bym sie
      na Twoim miejscu nie przejmowala, wszystkie dzieci, ktore znam miewaly w zyciu
      okresy "tylko makaron" albo "tylko chleb" i wyrosly z nich. Ogorki kiszone maja
      duzo witamin, pomidory - przeciwutleniacze i potas, wiec dziecko wybralo bardzo
      dobrze smile tylko pewnie mamie sie nudzi podawanie w kolko tych samych
      produktow smile)) A na parowkach wychowalo sie cale nasze pokolenie - ja mam do
      nich zaufanie, tylko wybieram sprawdzone zrodla.
    • dzoana_b Re: Dzieci i warzywa 04.08.05, 10:55
      Szymek (2 lata prawiesmile toleruje większość warzyw w zupach, za którymi przepada
      (szczególnie za fasolówką, kapuśniakiem i krupnikiem). Poza tym ma "okresy" na
      pomidory, marchewkę, ogórka kiszonego, kapustę kiszoną, ziemniaki, ale kiedy
      indziej nawet na nie nie spojrzy. Też uwielbia makaron, mógłby jeść codziennie
      (robię mu np. sos - przecier pomidorowy ze śmietaną, do tego kiełbaska i ser
      żółty, przyprawy). Natomiast w ogóle nie je wędlin, mięsko czasami, najchętniej
      jeszcze wciągnie kiełbasę. Za to bardzo lubi wszelkie owoce. Jest szczuplutki i
      czasem nie ma ochoty jeść, a ja go za bardzo nie zmuszam, bo wiem że nadrobi
      później (nie jest na szczęście niejadkiem).
      Siłą raczej nic nie wskórasz, a możesz pogłębić jej niechęć. Pokombinuj z
      przepisami w których warzywa są ukryte , np. naleśniki z żółtym serem i
      marchewką, groszkiem, brokułami, makaron z sosem i warzywami (czasem jak
      dziecko nie widzi to zje bez protestów). A co zamiast chlebka? Omlecik,
      racuchy, naleśnik, płatki na mleku. Z obserwacji widzę że rzadko małe dzieci
      jedzą tyle warzyw ile by ich mamy chciały, myślę że to przychodzi z wiekiem.
      • agulka04 Re: Dzieci i warzywa 04.08.05, 10:59
        4 letnie bliźńiaki kuzynki njchętniej jadły by tylko makaron..... ale mają
        wpojone że fast-foody i napoje gazowane są nie zdrowe i nawet jak ktoś ich chce
        poczęstować to odmawiają - to chyba jest najważniejsze żeby starając
        się "przemycić" dziecku zdrowe jedzonko nie zapominać, żeby nie dawać tego
        najgorszego
        • zmaher Re: Dzieci i warzywa 04.08.05, 11:16
          chociaz moja mala ma tylko 8 mies je wszystkie warzywa a nawet buraczki.
          wiem,ze moi znajomi czesto robia kotleciki mielone i tam wkladaja pietruszke
          papryke itp oczywiscie zmielone. jakos sie udaje. poza tym mozesz ukladac na
          talerzu warzywa w jakies ksztalty np. pieska czy sloneczka. moze sie uda.
          poza tym to i tak przejsciowe.
          powodzenia
          • lola211 Re: Dzieci i warzywa 04.08.05, 11:51
            Przerabialam takie sposoby i sa nieskuteczne.Dziecko zauwaza w kotlecie zielone
            czy czerwone kropki i po zawodach.Ukladane warzywa to ciagle warzywa - jak
            dziecko ich nie lubi to i napiekniejszej kanapki nie tknie.
    • aniask_mama Re: Dzieci i warzywa 04.08.05, 12:21
      Tak sobie myślę, że nic na siłę. Były czasy, gdy mój koleś jadał wyłącznie
      chleb z masłem, żadnych warzyw ani surowych owoców. Potem przyszedł czas, gdy
      zjadał po 5-6 pomidorów dziennie, potem kilka ogórków, potem na topie była
      tarta marchewka, a obecnie nektaryny - potrafi zjeść 3 olbrzymie dziennie.
      A, a 2 miesiace temu jadł codziennie spory pęczek zielonej pietruszki (pan z
      warzywniaka pytał, czy mamy w domu jakieś zwierzę skoro tyle pietruszki
      idzie wink)
      I bywały dni kiedy jadł wyłacznie makaron z masłem.

      Przyznam, że zupełnie nie szaleję z jedzeniem i nic nie przemycam, jeśli nie
      chce - nie je.
      • sylwiksylwik Re: Dzieci i warzywa 04.08.05, 15:09
        moje dziecko nie jada zup w ogole nawet pomidorowej i ogorkowej ktore niby
        wszystkie dzieci lubia. Lubi jablka i banany, ziemniaki z maselkiem (kiedys nie
        lubila), marchewke gotowana z maselkiem, buraczki (to zalezy od humoru).
        Pomidory jada w postaci duszonej z makaronem i mizerie je chetnie. Ale
        najbardziej lubi miesko duszone, smazone i pieczone (nie gotowane). Jest
        szczupla ma 88cm i wazy 11,5 (ma 2 latka). Uwielbia zolte sery z twarogowymi
        gorzej i ryby.
        Nawyki zywieniowe ma dokladnie takie jak my (rodzice) w jej wieku. Ja zupy
        polubilam za studiach - zupy kremy z warzyw, w ktorych nie plywaly farfocle
        miesa - nienawidzilam miesa z zupie. Surowki inne niz mizeria polubilam w
        podstawowce.
        Gdyby ktos zobaczyl co i jak jem w wieku przedszkolnym i wczesnoprzedszkolnym to
        by sie za glowe zlapal. Do dis zapach zupy mlecznej wywoluje u mnie odruchy
        wymiotne.
        Jakos mi nie przyszlo do glowy zeby sie zalamywac tym ze tola nie je kalafiora,
        burokulow, truskawek, moze dlatego ze ciesze sie ze je to co je bo do pierwszych
        urodzin to ona chciala jesc tylko z piersi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka