viviene12 cos za szybko mi sie wcisnelo... 10.08.05, 22:28 no wlasnie - czemu jeszcze nie spicie? I o ktorej chodzicie spac? Moj Maly zasypia ok. 21.30 i zawsze obiecuje sobie, ze tym razem to ja tez ... ale zawsze kusi 1000 rzeczy i jakos nigdy nie trafiam wczesniej do lozka niz okolo 23.30. A potem to jestem tylko zla na siebie - i tak do nastepnego wieczora. Kiedy ja wreszcie zmadrzeje? Odpowiedz Link Zgłoś
schaapje Re: cos za szybko mi sie wcisnelo... 10.08.05, 22:36 moge sobie zadac to samo pytanie... ale teraz to juz naprawde ide spac... cichej nocy zycze! Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: cos za szybko mi sie wcisnelo... 10.08.05, 22:36 Ostatnio nie mogę oderwać się od komputera i chodzę spać koło 1. Nie wysypiam się. W rezultacie wstaję o 11 rano, a właściwie w południe . I tak śpimy sobie z córeczką. Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 szczesliwi Ci, 10.08.05, 22:40 ktorym dzieci daja spac do JEDENASTEJ. ...a moze to prowokacja? Odpowiedz Link Zgłoś
schaapje Re: cos za szybko mi sie wcisnelo... 10.08.05, 22:42 my wstajemy o 7.00, Lidka czasem jeszcze pospi do 8.00 no ale o 3 karmienie (skad ona w ogole wie ze jest 3 w nocy???), wiec najdluzszy sen mam wlasnie do 3.00 a spicie razem? zazdroszcze.. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: cos za szybko mi sie wcisnelo... 10.08.05, 22:44 To tak jak ja. O której bym jej nie położyła to wstaje o 3.00. Zdarzały się jednak wyjątki. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaaga5 Re: cos za szybko mi sie wcisnelo... 10.08.05, 22:49 u mnie to samo, zawszze pobudka o 3 a potem o 6 i 9 i 12 (choc ostatnio zaczelam wstawc o 10 a nie w poludnie), tylko u nas to nie jest wysypianie, bo po obudzeniu mala ryczy zawsze ok 1,5 godziny, wiec ja zasypiam o 4.30, 7.30, 10.30. A nie spie jeszcze bo siedze przykompie, w dzien nie ma czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
ka-ja Re: cos za szybko mi sie wcisnelo... 10.08.05, 23:06 Postanawiam i postanawiam wcześnie spać,a pózniej i tak siedze do niewiadomo którejAle Kamisiu to słodki maluch i daje mamie pospać do 8.On budzi sie wcześniej ale nadaje sam do siebie i przytula sie do cycusia. W nocy też pije mleczko,ale śpi z nami więc ja czasem nawet nie pamietam,że Go karmiłam... Odpowiedz Link Zgłoś
aniab28 Re: nocne pogaduchy 10.08.05, 22:52 Ja też strasznie chodzę pózno spać(ok.00.30)a rano nieprzytomna jestem,bo alarm mam ok.4.30-5.00. Odpowiedz Link Zgłoś
anias29 Re: nocne pogaduchy 10.08.05, 23:58 Kajtek zasypia o 19-20, ale ja kładę się koło północy. Za to wstajemy razem, ok 6.30 ) Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu Re: nocne pogaduchy 11.08.05, 07:11 Gdy Wy wczoraj wieczorem gadałyście, to ja już byłam w objęciach Morfeusza. Za to pobudka dzisiaj o 5.17 (( Dodam z przykrością, że dziecię me w ogóle mało śpi, a w dzień to góra godzinka i dlatego ja też jestem mało przytomna. Odpowiedz Link Zgłoś
schaapje mnie to wlasnie zastanawia 11.08.05, 07:15 dziecie malo spi, to i Ty malo spisz. i co? dziecie jest przytomne, a Ty nie. nie sadzicisz, ze to ciekawe, jak one to robia?? maja jakies zapasy sil z tych 9 m-cy leniuchowania, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 good morning ! 11.08.05, 08:18 to juz kiedys zostalo wyjasnione na starym forum. My po prostu mamy w domach male cyborgi. Moj na ten przeklad wczoraj w dzien nie spal wogole i boje sie, ze mu tak juz zostanie. A bardzo sie przyzwyczailam do tych kilku chwil wytchnienia w ciagu dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu Re: good morning ! 11.08.05, 08:28 Good morning, Guten Tag, Bon jour i ogólnie cześć! Sama się zastanawiam, jak to jest możliwe, że niemowlę potrzebuje mniej snu niż jego rodzice? Frutka na dobę śpi jakieś 10 godzin, z czego 9 w nocy. Fakt, później od niej chodzę spać, a w dzień nie śpię w ogóle- ale dlaczego dalej jestem niewyspana??!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamuska21 Re: nocne pogaduchy 11.08.05, 09:21 i tak macie dobrze,jak czytam ,,spie do 11".ja chodze spac ok 23 bo malego jeszcze wybudzam zeby zjadl.2 pobudki w nocy a potem dzien zaczynam gora o 7. Odpowiedz Link Zgłoś