Dodaj do ulubionych

Zmiana niani

17.08.05, 11:05
Witajcie dziewczyny,
zastanawiam sie nad zmiana opiekunki i nie wiem co zrobic. Kilka dni temu
niania przez caly dzien nie zauwazyla, ze cora ma goraczke, kiedy wrocilam z
pracy miala juz 39 st., kiedy ostro zareagowalam i upomnialam ja o to,
smiertelna obraza nastapila i powiedziala, ze mam szukac nowej opiekunki,
wiem, ze sie zdenerwowala, ona i ja zreszta tez, jednak jest jesczze pare
uwag: wychodzi rano z dzieckiem na spacer, pozniej jedzie do siebie do
mieszkania, tam cora zajmuje sie czasem jej maz, czasem dzieci no i ona sama
oczywiscie, wiem, ze nie opiekuje sie nia bez przerwy, bo raz sie przyznala,
ze w sklepie na zakupach byla nawet. Sama ja kiedys w supermarkecie
spotkalam, moim malenstwem zajmowal sie wtedy jej maz, bo byli na spacerze.
Od czasu do czasu niania sprzatala mi w domu jakies drobiazgi, co mi nie
odpowiadalo bo uwazam, ze patrzenie po cudzych szafkach nie jest ok jesli sie
na to nie zgodzilam, teraz natomiast ostentacyjnie nie robi nic i nawet
pokoik malej nie jest sprzatany jesli jakies ciuszki zostawie na lozku czy
krzesle, zastaje wszystko w takim samym stanie. Powiedzcie, bo nie wiem sama,
dzidzia ja bardzo lubi, to kobieta 40 letnia wiec sie nia raczej dobrze
zajmuje, poza wpadka z goraczka, ale drazni mnie, ze nie moge jej zwrocic
uwagi bo sie afera robi. Co o tym myslicie? Dzis mam rozmowe z kandydatka na
opiekunke i nie wiem czy rozwazac jej przyjecie jesli mi sie spodoba, ze
wzgledu na dziecko oczywiscie.
Obserwuj wątek
    • wenus.z.willendorfu Re: Zmiana niani 17.08.05, 11:47
      Chyba najpierw musisz sobie odpowiedzieć na pytanie: kto naprawdę rządzi- Ty
      czy niania? Bo jeżeli nawet nie ośmielasz się zwracać jej uwagi za ewidentne
      niedopatzenia... To może jednak ją zmień na kogoś bardziej ugodowego.
    • ewawka Re: Zmiana niani 17.08.05, 12:10
      Mam podobny problem, bo niania z której początkowo byłam baaaardzo zadowolona,
      równiez zaczęła pokazywać różki. Ja biorę pod uwagę: zmianę niani, żłobek,
      przejście na pół etatu lub urlop wychowawczy (tego ostatniego jednak wolałabym
      unknąć). Martwi mnie jednak jak mały zareaguje na zmianę opiekunki (jest do
      niej przyzwyczajony i ją lubi) i wreszcie nie mam pewności, czy nastepna
      opiekunka także nie okaże się "niewypałem".
      • wingus ewawka 17.08.05, 12:19
        Moja corcia ma prawie tyle co Twoj synek smile Tez martwie sie jak zareaguje na
        zmiane, jednak plusem jest to, ze jest kontaktowym dzieckiem i nie boi sie
        obcych, sprawdzilam kiedy 24 h opiekowala sie nia moja ciocia, ktorej nie
        znala.
        I faktycznie zle sie czuje z tym, ze musze sie obawiac czy niania sie nie
        obrazi nastepnym razem za to, ze jej uwage zwroce. I podobnie jak Ty poczatkowo
        bylam z niej nieziemsko zadowolona smile Coz zrobic.. zobacze jakie wrazenie zrobi
        kandydatka na dzisiaj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka