u mojego synka stwierdzono stulejke zaraz po urodzeniu.Wada nie byla zbyt
duza wiec lekarka postanowila ja poobserwowac.Teraz dziecko ma 15 miesiecy i
pediatra twierdzi,ze bez zabiegu nie nie obejdzie.Chcialam bym wiedziec jak
taki zabieg wygladal,czy byl bolesny jak wasze dzieci go zniosly i jak sie
potem czuly.No jednym slowem wszystko co pamietacie bo bardzo sie niepokoje(a
moj maz jeszcze bardziej-wyobrazcie sobie dziewczyny,ze musialam konsultowac
z pediatra-facetem bo moj mezus uznal,ze baba nie zna sie na "meskich
sprawach"

)