kama72
09.09.05, 12:33
Mogłam i nie moge sobie darować! Wczoraj na chwilkę odwróciłam się od małego
na przewijaku, a on zrobił myk i znalazł się - na szczęście - w łóżeczku.
Przewijak mam na łóżeczku, ale już obniżyłam posłanie na niższe. Kaj zaczął
płakać, a moje nogi zrobiły się gumowe. Wzięłam go na ręce i po paru
sekundach przestał płakać. Potem go obejrzeliśmy i chyba wszystko ok.
Ale jak mogłam???