Dodaj do ulubionych

żel Bobodent

14.10.05, 11:22
Używałyście go? Pomaga?
Własnie go dostałam i mam zamiar zaaplikowac go dziecku na noc.

Mmala -wykrakałaś -a niech Cię! Tak pieknie szły Srajdzince te dwie dolne
jedynki. Po cichutku, bez darcia szat, a tu nagle marudzenia się zaczęły
okrutne i nocny koszmar. Już się tak cieszyłam, że po tylu nocnych
pielgrzymkach do jej pokoju, trochę sobie odpocznę, bo zaczął się błogi okres,
kiedy mała wzywała mnie tylko 2 razy!
A teraz - ech...dziś w nocy coś około dziesięciu...

No i gorzej je. Wrócił czas plucia i rzucania się w foteliku do karmienia...
Obserwuj wątek
    • pancerniczek Re: żel Bobodent 14.10.05, 13:55
      e, kochana, jak masz taką jazdę (a gorączki Srajdzinka nie ma?) to kup
      Viburcol - taki czopek na bolesne ząbkowanie. Dzięki niemu udawało nam się jako
      tako przetrzymać nocki (tzn: zamiast dziesięciu razy, wstawałam pięć smile

      ps: Pancernik ma już 6 zębów smile

      ps1: z pracy piszę smile) podglądam Was smile)
    • mmala6 Re: żel Bobodent 14.10.05, 13:55
      Czyli jednak ida hurtem?
      A moze to nie zeby...? (zapytala Mmala niesmialo)

      Wlasnie sie dziwie, ze nawet przy duzej goraczce i mega marudzeniu Matek nigdy
      nie mial problemow z konsumpcja, hmmmm, coz to pewnie przed namiwink

      Ja nie uzywalam Bobodent, tylko Bonjela (od brata z UK).Ale kolezanka uzywa
      Bobodent u corki i pomaga.Srajdzinka chyba nie smoczkowa, prawda? bo jak tak to
      mam niezly patent-posmarowac nasade monia zelem i do dzioba.U nas zawsze pomaga,
      bo Matek sobie ssie i zelik elegancko przechodzi na dziasla.Samych dziasel
      bezposrednio nie udaje nam sie posmarowac.
      Z innych rzeczy, ktore sie u nas sprawdzily (powtarzam sie ale co tam!) to
      syropek Panadol Baby, Matek potrafil cala noc na nim przespac w blogim
      spokoju.Podaje sie go co 4 godziny jezeli potrzeba.
      Pomagaja tez zwykle czopki Paracetamol dla niemowlat.

      Poza tym ZIMNE picie, zimne gryzaki itp.

      Na pocieszenie, zeby ida fazami (przynajmniej u Matusia) tj 1-2 dni marudzenia,
      1-2 tygodnie spokoju itp itd itp itd az bedzie cala szczekawink
      • duramgama Re: żel Bobodent 14.10.05, 14:00
        Oj chyba jednak zęby...
        Gorączki nie ma - odpukac! (Pancerniczku stuknij w biurko od niemalowanej
        strony, proszęsmile
        Srajdzinka rzeczywiście smoczka nie używa, więc trzeba będzie jakoś inaczej
        zaaplikowac jej ów wynalazek żelowy. (na cycu? he he...wink
        Na szczęście ładnie zjadła obiad, a już miałam pietra po wczorajszej kolacji i
        dzisiejszym śniadaniu, że zaczyna się "plujkowanie".
        Dzięki za rady, dziewczynki
        • mmala6 Re: żel Bobodent 14.10.05, 14:04
          tak sobie mysle, ze jak bezposrednie posmarowanie nic nie da, to moze dac troche
          na jakis gryzak, zeby Srajdzinka sama sobie zaaplikowala?Jaki to ma smak? bo ten
          nasz Bonjela jest calkiem niezly i Matek nawet go lubiwink
          Cos na pewno wymyslisz!
          Matek mial raz goraczke, ufff, kapalismy go w zimnej wodzie o 1-ej w nocy bo nie
          mogla zejscwink)ale rano wszystko bylo ok, coz zrobicwink
          • xemm1 Re: żel Bobodent 14.10.05, 17:59
            My stosujemy Calgel, ale efekt działania jest krótkotrwały, chociaż Malunio tak
            fajnie pociamkuje jak mu żelkiem śmigam po dziąsełkach

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka