20.10.05, 13:29
Moje dziecko pewnie oryginalniejsze od innych nie jest, co i rusz leży jak długi. Ale częstotliwość upadków i związanych z tym urazów wzrasta, gdy mały przechodzi w rozwoju motorycznym szczebelek wyżej. Najpierw gdy zaczął siadać obkładaliśmy Go ze wszystkich stron poduszkami, bo czasem tracił równowagę i walił głową w podłogę, potem gdy zaczął raczkować, co i rusz lądował na nosie i czole, następnym etapem było chodzenie, później bieganie, teraz moje dziecko zaczęło uprawiać wspinaczkę. Przez dwadzieścia minut gdy ja usiłowałam wyszorować zlewozmywak i płytę moje dfziecko nabiło sobie guza, zrobiło siniak na policzku i rozbiło brodę. Nie był puszczony samopas, cały czas miałam Go na oku, ale niestety na moje prośby, aby nie właził na oparcie kanapy nie reagował, nim wypłukałam ręce, wytarłam i dobiegłam dziecko z malowniczym siniakiem leżało plackiem na podłodze. Czy Wasze dzieci mają jakiś cień instynktu samozachowawczego ???
Obserwuj wątek
    • mamamarka Re: upadki 20.10.05, 13:41
      Czy Wasze dzieci mają jakiś cień instynktu samozachowawczego ???


      Nie bardzo. Dzieci tzreba nauczyć co jest niebezpieczne a co nie...
      Marek ma dopiero 22 miesiące a miał już na głowie dwa szwy (10 mies)a kilka dni
      temu miał zdjęty gips z ręki bo miał pękniętą kość ramienia po okropnym
      upadku... Ciesz się, że na razie masz do czynienia z guzami i siniakami. Trzeba
      mieć oczy w dup,ie.... przepraszam i absolutnie nie ufać czemuś takiemu jak
      dziecięca zaradność, dzielność, samodzielność czy instynkt samozachowawczy.
      • mama_kotula Re: upadki 20.10.05, 13:44
        Zero instynktu samozachowawczego. Czasem mam wrażenie, że mam 2 czołgi w domu.
    • anies75 Re: upadki 20.10.05, 13:51
      moj synek nie ma takowego instynktu wink
    • aluc Re: upadki 20.10.05, 14:14
      nie mają
      w dodatku od pewnego wieku z premedytacją wymyślają ćwiczenia śmiertelnie
      niebezpieczne, na przykład "skok w dal w tył w piach z murka" (dodam, żę w
      klapkach basenowych, na szczęście pod murkiem był piach)
    • antonina_74 Re: upadki 20.10.05, 14:39
      Mój starszy syn zawsze miał instynkt samozachowawczy ale to on spadł z 30 cm
      kanapy na gruby dywan i złamał rękę a nie kompletnie pozbawiona instynktu
      młodsza siostra która już zaliczyła wspinaczki na stół, regał, blat kuchenny,
      rozkwasiła sobie nos o kant łóżka, spadła z krzesła czołem na płytki, wchodzi
      na stolik do kawy i tańczy na nim, i robi setkę innych rzeczy które ostrożnemu
      bratu nigdy nie przyszły do głowy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka