myszka785 21.10.05, 15:30 od którego miesiąca można serwować seler?... kiedyś mi się obiło o uszy, że seler często uczula! więc czy powinnam sobie jeszcze narazie odpuścić podawanie selera Amelci (przeszło 10 miesięcy)?... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mmala6 Re: Seler - od kiedy?... 21.10.05, 15:50 a ja juz dajewlasciwie wywar z selera (jak gotuje z innymi warzywami)a jak w postaci stalej to w ilosciach mikroskopijnych, bo to przeciez niedobre. Odpowiedz Link Zgłoś
agagaby Re: Seler - od kiedy?... 21.10.05, 21:42 Najwięcej azotanów zatrzymują warzywa i woda. Bez wody nie możemy żyć, a z warzyw nie powinniśmy rezygnować. Na szczęście nie w każdym warzywie azotany występują w stężeniu zagrażającym naszemu zdrowiu. Najwięcej azotanów kumulują: sałata, rzodkiewki, buraki, kalarepa, szpinak, pietruszka, kapusta, czosnek, szczypior. W mniejszym stopniu gromadzone są w marchwi, ogórkach, kalafiorach, selerach i fasoli. W najmniejszych ilościach znajdują się w pomidorach, papryce, cebuli i ziemniakach. Nie musimy jednak rezygnować z żadnych warzyw, nawet tych najbardziej podatnych na gromadzenie azotanów. Podczas przyrządzania warzyw powinniśmy usuwać z nich części, w których związki te odkładają się w największych ilościach. W ziemniakach i warzywach korzeniowych jest to skórka, a w marchwi rdzeń. Natomiast w liściastych usunąć trzeba głąb oraz zewnętrzne liście. Odrzucajmy także warzywa nadgniłeDla zdrowego dorosłego człowieka azotany nie stanowią dużego zagrożenia (są bowiem szybko wydalane wraz z moczem). Musimy ich jednak unikać, gdyż mogą przekształcić się w bardzo toksyczne azotyny, np. podczas niewłaściwego przechowywania żywności lub już w przewodzie pokarmowym. Związki te mogą wywoływać wiele schorzeń i zakłóceń w funkcjonowaniu organizmu. Są bardzo niebezpieczne dla niemowląt, małych dzieci, ludzi starszych i osób z niektórymi schorzeniami przewodu pokarmowego. - Moj aniolek Gabriel Odpowiedz Link Zgłoś
kubona Re: Seler - od kiedy?... 21.10.05, 16:04 daje od poczatku, jakos trawi, nie narzeka Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Seler - od kiedy?... 21.10.05, 16:11 Kubona- a moze "ga ga ga gu gu gu" Kubusia oznacza "matko! jak ja nie cierpie selera"?)) Odpowiedz Link Zgłoś
barbi1 Re: Seler - od kiedy?... 21.10.05, 17:44 mmala6 napisała: > Kubona- a moze "ga ga ga gu gu gu" Kubusia oznacza "matko! jak ja nie cierpie > selera"?)) Ha, ha! Dobre! Ja prawie od początku podaję seler i na szczęście nic złego się nie dzieje. Poza tym nie zgadzam się z opinią, że seler jest niedobry- jest bardzo dobry! Uwielbiam też zapach selera. Poza tym to afrodyzjak... (choć przy karmieniu naszych dzieci nie ma to chyba znaczenia?) Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Seler - od kiedy?... 21.10.05, 17:45 o matko! ja nie znosze zapachu selera!bleee Ale o gustach sie nie dyskutuje Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: Seler - od kiedy?... 21.10.05, 17:48 he he mojemu bratu po zjedzeniu selera okropnie puchną usta, robią się takie namiętne )) Odpowiedz Link Zgłoś
myszka785 Re: Seler - od kiedy?... 21.10.05, 18:05 dałam dziś ten seler mojej Amelci (nie za dużo ale dałam)... też lubię seler, a z tym afrodyzjakiem to nawet nie wiedziałam!... Odpowiedz Link Zgłoś
kubona kurcze, ja bylam pewna 21.10.05, 21:50 ze to dlatego ze mu tak smakuje......... Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: kurcze, ja bylam pewna 21.10.05, 21:56 ja wiem, ze jestem dziwna ze papryki nie lubie ale bylam przekonana, ze moja niechec do selera nie jest niczym nadzwyczajnym moze Matek tez polubi! dam mu jutro do raczki! zamiast biszkopcika! na pewni sie ucieszy)) Odpowiedz Link Zgłoś