pampeliszka
22.10.05, 08:31
Wczoraj zaczełam Małgosia odzwyczajac od zasypiania przy biuscie.I się udało,
kimnęła przy mruczance-kołysance, po jękach kilku.Albo kilkunastu
raczej.Pierwsza pobudka była w związku z tym dopiero o 1, ale tu Młodzież
dzielnie się broniła, okopała na swojej pozycji i nie popusciła, wybuczała
biusty. A potem, w ramach zemsty, wstawała co godzine i twardo sie
broniła.Bedziemy kontynuowac szkolenie i powoli eliminowac biusty przy
kolejnych pobudkach, bo przegiela.