el_sylwana
02.12.05, 15:50
byłyśmy dzisiaj na zakupach i moje dziecko dostało jakiegoś zajoba
w empiku zwaliła stos książek na szczęście nie na siebie tylko na podłogę
potem podarła okładkę album pt. Egipt już przy wyjściu zwaliła na podłogę ze
stolika jakieś notesiki czy kalendarzyki
w smyku z wieszaków ściągała i wkładała sobie do wózka wszystkie ciuchy jakie
jej w ręce wpadły z półek powywalała sortery fischer prica
w pewnym sklepie zwalała ciuchy z wieszaków i zżarła kilka metek i zaczepiała
mała dziewczynkę na oko 2-3 latke z bulka – mało z wózka nie wyszła żeby tej
malej bulki nie odebrać
przy tym wszystkim śmiała sie i gadała bardzo głośno
była nie do okiełznania
w drodze do domu w samochodzie juz padła myślałam ze jak dojedziemy to będzie
chciała jeść ale gdzie tam tylko sie przebudziła w trakcie zmiany lokalu z
auta na dom, kazała sie uśpić i śpi juz tak ponad godzinę a pora obiadu juz
dawno za nami
a i jeszcze jedna Pani ta od dziewczynki z bulka mnie wpieniła
o jaki ŚLICZNY CHŁOPCZYK.... wiesz córeczko on jeszcze nie je bułeczek bo
jest za malutki, on je różne kaszki, deserki i takie tam
ja jej na to ZE TO DZIEWCZYNKA
a ona och przepraszam ale w tym wieku to tak trudno rozpoznać
dodam tylko ze Ulka była w SUKIENCE!!!!!