Dodaj do ulubionych

ballada o zakupach

02.12.05, 15:50
byłyśmy dzisiaj na zakupach i moje dziecko dostało jakiegoś zajoba
w empiku zwaliła stos książek na szczęście nie na siebie tylko na podłogę
potem podarła okładkę album pt. Egipt już przy wyjściu zwaliła na podłogę ze
stolika jakieś notesiki czy kalendarzyki
w smyku z wieszaków ściągała i wkładała sobie do wózka wszystkie ciuchy jakie
jej w ręce wpadły z półek powywalała sortery fischer prica
w pewnym sklepie zwalała ciuchy z wieszaków i zżarła kilka metek i zaczepiała
mała dziewczynkę na oko 2-3 latke z bulka – mało z wózka nie wyszła żeby tej
malej bulki nie odebrać
przy tym wszystkim śmiała sie i gadała bardzo głośno
była nie do okiełznania
w drodze do domu w samochodzie juz padła myślałam ze jak dojedziemy to będzie
chciała jeść ale gdzie tam tylko sie przebudziła w trakcie zmiany lokalu z
auta na dom, kazała sie uśpić i śpi juz tak ponad godzinę a pora obiadu juz
dawno za nami

a i jeszcze jedna Pani ta od dziewczynki z bulka mnie wpieniła
o jaki ŚLICZNY CHŁOPCZYK.... wiesz córeczko on jeszcze nie je bułeczek bo
jest za malutki, on je różne kaszki, deserki i takie tam
ja jej na to ZE TO DZIEWCZYNKA
a ona och przepraszam ale w tym wieku to tak trudno rozpoznać
dodam tylko ze Ulka była w SUKIENCE!!!!!
Obserwuj wątek
    • wiolkak Re: ballada o zakupach 02.12.05, 15:53
      a co Ula jadła PRZED wyjściem?
      • el_sylwana Re: ballada o zakupach 02.12.05, 15:54
        grzybki
        • wiolkak Re: ballada o zakupach 02.12.05, 15:56
          no i od tego trzeba było zacząć, a nastepnym razem daj jej LSD, na grzybki jest
          jeszcze za małasmile
        • el_sylwana Re: ballada o zakupach 02.12.05, 15:56
          ehh zapeszylam
          spadam
          szefowa wstala
          i zada jeeeeeeeeessssssssssssssccccccccccc
          • wiolkak Re: ballada o zakupach 02.12.05, 15:57
            to taki efekt uboczny po dragach, suszy i jeśc sie chce!
    • xemm1 Re: ballada o zakupach 02.12.05, 16:02
      niezły przecinak z tej twojej Ulki wink
      • enja11 Re: ballada o zakupach 02.12.05, 16:06
        a propos szefowej, która już wstała, to jachu się JESZCZE nie położył!!!!!!!!
        Spał rano, trochę ponad pół godziny, do 11 i od tamtej pory nic! Przysięgam -
        żadnych dragów tudzież grzybów mu nie dawałam!
        • wiolkak Re: ballada o zakupach 02.12.05, 16:08
          no i dlatego nie spi biedactwo
          • xemm1 Re: ballada o zakupach 02.12.05, 16:09
            odpowiednia ilość draga gwarantuje sukces
            • enja11 Re: ballada o zakupach 02.12.05, 16:11
              tylko skąd ja teraz jakiegoś dilera wyczaruję? bo z grzybów to tylko pieczarki
              mam
              • xemm1 Re: ballada o zakupach 02.12.05, 16:14
                hmmm gdzie tu zrobić grzybobranie w mrozie, najbliższy las pod pręgierzem wink))
                • enja11 Re: ballada o zakupach 02.12.05, 16:16
                  cholera, dalekowink) może te pieczarki zadziałają>??
                  • wiolkak Re: ballada o zakupach 02.12.05, 16:20
                    nie rób z Jacha buraka, lepiej niech nie śpi jak ma pieczarki jeśc
                    • xemm1 Re: ballada o zakupach 02.12.05, 16:32
                      Enja jak Jachu na podwórku opowie, to zobaczysz, ze będzie miał problem z
                      odnalezieniem/akceptacją w grupie... dobrze że u MMali ta kozetka wink
                      • wiolkak Re: ballada o zakupach 02.12.05, 16:34
                        oby tylko na śmiechu sie skończyło, wiesz jakie teraz dzieci są bezwzględne
                        • xemm1 Re: ballada o zakupach 02.12.05, 16:35
                          widzisz Enja, zapomnij o tych pieczarkach...
                          • enja11 Re: ballada o zakupach 02.12.05, 17:08
                            nie mogę zapomnieć bo on dalej nie śpi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka