Dodaj do ulubionych

Patenty na 20 min spokoju

01.01.06, 13:54
Zima wyzwala kreatywnosc, co tu duzo mowic. Im wiecej pomyslow, to tym wiecej
20-minutowek spokoju (mniej wiecej tyle moja cora potrafi sie zajac jednym
patentem). Wpiszcie swoje, to moze sie caly dzien usklada.
-dziecie na spacerze z tatusiem
-kosmetyczka mamy z mnostwem mnostwosci
-woreczek ze skarpetkami Malgosiowymi, ktore mozna z luboscia rozkładac na
dwie czesci, bo są sparowane)
-pudełko z masciami i kosmetykami Malgosi
-duze pudlo, w ktorym sa resztki "wyprawki" i prezenty ze szpitala
-półka w szafie, z ktorej mozna najpierw wyciagnac ubrania, a potem tam wejsc
-dywanik w łazience, na ktory mama podrzuca rozne akcesoria łazienkowe,
np.szczoteczki do zebow...
-miednica z woda, po ktorej pływa rybka
-parapet w kuchni, z ktorego mozna obserwowac ulice i bawic sie pudelkami z
herbata, kostka rosołowa, itp.
-pojemnik na dlugopisy, ołowki itp.
-sterta gazet, z ktorych wypadaja małe kawaleczki papieru.
To chwilowo tyle. Czekam na Wasze pomysly.
Obserwuj wątek
    • wenus.z.willendorfu Re: Patenty na 20 min spokoju 01.01.06, 14:12
      Ależ proszę uprzejmie smile

      - dziecię na spacerze z tatusiem (to mój ulubiony patent smile
      - wkładanie do pralki czegokolwiek, może być nawet pranie
      - odsunięcie szuflady z rajstopami i skarpetkami Frutki i robienie tam porządku
      poprzez: a)wyrzucanie wszystkiego na podłogę, b)nakładanie sobie co
      poniektórych części garderoby na głowę, c)wejście do ww. szuflady
      - obserwowanie świata przez drzwi balkonowe (Frutka może przy nich siedzieć
      dowolnie długo, a ja mam na nią widok sprzed komputera)
      - przekładanie z pudełka do pudełka np. klocków
      - przeglądanie i rozmowa z książką (ale tylko jedna ją zajmuje na tak długo)
      - wkładanie i zdejmowanie czapki

      I to na razie tyle. Jak jeszcze mi się coś przypomni, napiszę
      • mmala6 Re: Patenty na 20 min spokoju 01.01.06, 18:11
        -siedzenie przy wiezy (jak mi maz zaladuje program do obrobki zdjec to
        pokaze)-wlaczanie i wylaczanie, naciskanie wszystkich przyciskow po kolei
        - podobnie jak z wieza tylko z kompem-ale to jest czynnosc ZAKAZANA, nawet za
        cene 20min spokoju
        - zabawa komorka
        - lazienka- czynnosci dowolne-najlepiej:wspinanie sie do wanny, zagladanie czy
        jest cos pod deska sedesowa, sprawdzanie daty pzrydatnosci srodkow czyszczacyh
        stojacych na podlodze.Moze sie rodzice dorobia jakies szafki lazienkowej zanim
        dziecko wypije Vanisha
        - otwieranie szuflad i wspinanie sie po nich
        - stanie przy szybie balkonowej i namietne jej lizanie i opowiadanie co sie
        dzieje za oknem
        - jedzenie chrupka/kromeczki/jablka
        - bawienie sie wozkiem wlasnym a konkretnie kolami, im bardziej brudne i mokre
        tym lepiej
        - zabawki tez wchodza w gre ale zadna konkretnie, w zaleznosci od nastroju Matka
        • hipcia5 Re: Patenty na 20 min spokoju 08.02.06, 11:25
          -moje lubią zamiatać
          -mnóstwo plastikowych miseczek, pokrywek i łyżeczek
          -łycha drewniana + pokrywki od garnków i miski duże
          -moje lubią włazić do wiaderka(teraz trzymam w nim klocki)
          -zużka lubi z mega pack wyciągać pampersy do ostatniegosmile
          c-dzieci lubią kształty kuliste więc wszystko co to przypomina a jest w odpowiedniej wielkości to polecam
          Mojemaluchy (józiu ur. 26.08.2003-zuzia ur.17.12.2004)
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=31771829&a=31771829&wv.x=2
      • mamapauli1 Re: Patenty na 20 min spokoju 01.01.06, 19:01
        U nas ostatnio patentem stała sie piętka chleba i teletubisie nawet godzinę.
        • agus8 Re: Patenty na 20 min spokoju 02.01.06, 07:38
          ojej jak wam zazdroszczesad, moj maluch max. 10 min...i to chyba w "porywach",
          ale hiciory sasmile
          1. szuflada odsunieta ze skarpetkami tatusia...hiii
          2. mula z ikei,
          3.szyba balkonowa
          4.ostatnim hiciorem myszka od kompa...super!!
          5.wyrzucanie i wkladanie klockow
          6.karton w ktorym trzymamy czapki i szalikismile
          to juz wszystko, szkoda tylko ze tak krotko,moglby sie pobawic dluzej, czasami
          se zastanawiam czy on nie ma ADHDsmile..pozdr
          • agga_27 Re: Patenty na 20 min spokoju 03.01.06, 14:02
            Agus, to tak jak u mnie! Podejrzewałam ADHD dopóki nie usłyszałam, ze u takich
            maluszków nie ma czegoś takiego jak ADHD smile) Patenty u nas na max. 10 minut
            spokoju to:
            - gazeta, najlepiej taka, którą akurat ktoś czyta,
            - wszelkiego rodzaju pudła i pudełeczka
            - książeczki Juleczki- ukladam cały stos obok Julki i ona wyciąga po kolei
            książeczzki, ogląda, rozwala, przekłada, lub w wresji włożonych do wiklinowego
            koszyka
            - flipsy-kładę garść koło niej i zajada z lubością
            -koszyk z zabawkami, podobnie jak książeczki wyjmuje po kolei,ogląda i odkłada
            -paczka pieluch-szarpanie i wyciąganie
            -do niedawna książeczka Fisher Price, ale coś jej ostatnio spowszedniała chyba
    • pampeliszka Re: Patenty na 20 min spokoju 08.02.06, 09:31
      doszedl jeszcze papier toaletowy, tylko potem jest co najmniej 20 min
      sprzatania, bo Malgol go targa na malenkie kawaleczki
      obieranie ziemniakow (wyciaga obrane z garnka i sie nimi zachwyca)
      no i pranie, wieszanie i składanie rzeczy
      • mmala6 Re: Patenty na 20 min spokoju 08.02.06, 11:12
        u nas pranie nie wzbudza wiekszych emocji,raczej pralka.Ale mamy taka zamykana
        od gory wiec nie moze sobie dziecko poogladac jak sie pranie kreci.
        Natomiast odkurzacz (i tu uklon w strone Xemm a raczej Malunia) jest absolutnie
        pasjonujacy.Wyciaganie kabla i jezdzenie na odkurzaczu, popychanie go itp jest
        sklonna powiedziec,ze zajmuje mu to wiecej niz 20min.
        Poza tym klocki, zabawki itp Chodzenie z krzeselkiem do
        karmienia/stolkiem/pudelkiem po klockach to tez hit.
        • agga_27 odkurzacz 08.02.06, 11:19
          co w nim takiego jest? U nas też ostatnio jest hitem. Julka dotyka go, głaszcze
          wydając zachwycone okrzyki. Równie dobrze rolę tę pełni zdjęcie reklamowe
          odkurzacza w gazecie, z tym że takim można dodatkowo do woli poszarpać smile
    • pampusia Re: Patenty na 20 min spokoju 08.02.06, 12:24
      ola ma 5 tygodni, więc póki co w grę wchodzi włąsciwie tylko spacer z tatą,
      ewentualnie kołysanie na rękach u taty, pod warunkiem że mama jest blisko i
      czasem zagada do dziecięcia smile Macie jakies patenty na takiegio malucha, a
      zwłaszcza na spanie w łóżeczku?
    • mama_olka Re: Patenty na 20 min spokoju 08.02.06, 22:03
      U nas od najmłodszych latwink patentem byla ruchliwa ulica Kopinska, po ktorej
      jezdza samochody (brum, brum), autobusy (hihihi) i czasem nawet ciezarowka sie
      trafia!

      Z biegiem czasu doszly kolejne hiciory:
      - chusteczki higieniczne
      - papier toaletowy
      - pokrywki od garnków uderzające z fajnym hukiem o podlogę (pod nami mieszkają
      sasiedzi, którzy na nas donieśli do nadzoru budowlanego - jest jakaś
      sprawiedliwość na tym świeciewink (ale w sumie nie do końca, bo zrobiliśmy w
      podłodze wyciszenie)
      - książeczki, w tym odziedziczony po kuzynkach, grajacy model Vtech, który
      zachęcał kilkadziesiąt razy dziennie "Chante avec moi!
      - klocki, ktore mozna przekładać z miejsca na miejsce
      - balony, zwłaszcza trochę sfleczałe, które łatwo można chwycić i nimi potrząsać
      - odkurzacz (odkurzamy codziennie, nawet to polubiłamsmile
      i, niestety, niestety, Teletubisiewink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka