Dodaj do ulubionych

dziecięce problemy na wesoło

05.01.06, 14:08
Mój mały śpi w swoim łózeczku, nad ranem przydreptuje przytulić się do mamy i trochę śpi ze mną, wczoraj jak co dzień przyczłapał, przytulił się i zasnął na boczku z jedną rączką w mojej ręce, a z drugą za pleckami. Po kilku minutach zaczął żałośnie płakać, woła: "ręka, ręka", mówię do Niego: " Mikuś przecież trzymasz mamę za rękę", na to On:" druga ręka", to staram się uspokoić dziecko mówiąc: "nie płacz, mama da Ci drugą rękę", na co moje zaspane dziecko odpowiedziało: " moja ręka druga, nie ma". Biedny chłopczyk ręka Mu się zgubiła smile
Obserwuj wątek
    • niutaki Re: dziecięce problemy na wesoło 05.01.06, 14:22
      moja córka wszystkie najważniejsze problemy rozwiązuje też w nocy, gada bowiem
      przez sen namiętnie jak jej ojciec, ostatnio płakała: czemu rozłożyłaś? teraz
      będzie brzydkosad(((((( teraz myślę co ja jej tam rozłożyłamsmile)))))))))
      • leliwina Re: dziecięce problemy na wesoło 05.01.06, 14:51
        Moja córka (2 lata i 4 miechy) przesypia w ciągu dnia jakieś 2 godzinki. Kiedyś spała na naszym łóżku w pokoju, który łączy się z kuchnią (takie studio). W czasie kiedy przyszedł mój mąż z pracy, mała spała twardo, a on powiedział "Ale tu duszno" i uchylił okno w kuchni. Siedzieliśmy w kuchni przy stole i jedliśmy obiad, na dworze zapadł już lekki zmrok, więc nie zauważyliśmy kiedy mała wstała z łóżka. Dziecko stanęło w mroku pokoju i powiedziało do swojego taty z wyrzutem:"DLACZEGO OTWORZYŁEŚ OKNO! EWUNI BYŁO TAK ZIMNO!" (oczywiście nie mogło jej być zimno, bo była dobrze okryta kocykiem, a na dworze było jeszcze dosyć ciepło)....
    • mieszko02 Re: dziecięce problemy na wesoło 05.01.06, 20:55
      Mieszko, wtedy ok. 3 letni, obudził się rano i pierwsze słowa po przebudzeniu:
      ale mi już brwi urosły!
      • varia1 Re: dziecięce problemy na wesoło 06.01.06, 00:17
        Witajcie smile
        Moja Zosia (4 lata) - też namiętnie gada przez sen . zadaje pytania i czeka na odpowiedź . i jak się jej nie odpowie, to się budzi, jak się odpowie - uspokaja się. No i ostatnio śpi sobie, a ja leżę obok niej i widzę, że chyba coś się jej niezbyt miłego śni, bo buźka zaczyna się chmurzyć. Więc staram się ją przutulić, a ona mi na to, że jej się śni coś głupiego. Nauczona już doswiadczeniem, pytam co jej się śni, a ona odpala: przecież tu jesteś w tym "senie" to sobie sama zobacz..... smile)))))) z łóżka spadłam.....
        No i druga akcja nocna . Zosia we snie siada na łózku i nagle mówi sama do siebie : Śpij, Zosiu, śpij... (cytat z mamusi).Po czym sie położyła i spała dalej, a my z mężem rechotaliśmy jeszcze z godzinę.

        Pozdrawiam autorkę wątku - fajny pomysł.
        Matka Zochy
    • maugerka Re: dziecięce problemy na wesoło 06.01.06, 12:53
      Mój synek-już jakiś czas temu, kiedy jeszcze nie potrafił dobrze wyartykułować
      słów, oglądając Bolka i Loka w wersji mówionej:
      Mamusiu, Bolek i Lolek P E D A Ł...
      A biedne dziecko chciało przekazać, że Bolek i lolek powiedział...
      • iwpal Re: dziecięce problemy na wesoło 06.01.06, 13:49
        Moja mała (2l. i 7 m-cy) był chora i nie chciała połykac lekarstw, babcia już
        nie dawała sobie z nią rady, wiec musiałam zostać w domu; po kilku dniach Magda
        mówi: "mamo jesteś taka dzielna, umiesz sie mną zajmować".
        • ibulka Re: dziecięce problemy na wesoło 09.01.06, 15:28
          Kilkanaście dni temu Julka podłapała nowy zwrot - 'Idź stąd' - zapewne od
          swojej 14-letniej ciotki wink) No i położyliśmy Julę na kanapie w dużym pokoju i
          wyszliśmy do kuchni. Mąż wchodzi do pokoju, żeby małą przenieść do łóżeczka, a
          ona na to - 'Idź stąd'. Nie wiemy, czy mówiła tak bo jej się coś śniło, czy to
          było zamierzone big_grin Ale fajnie zabrzmiało big_grin
    • mama_zuzi6 Re: dziecięce problemy na wesoło 10.01.06, 12:44
      Moja Zuzia,wowczas 15-miesieczna nauczyla sie rozpoznawac osoby na
      zdjeciach.Pytalismy sie jej kto to jest na zdjeciu,a ona odpowiadala
      mama,tata,baba,dziadzia.Rzadko kiedy sie mylila.Kiedys pokazalismy jej wlasne
      zdjecie w malej ramce,pytamy sie jej kto to jest,Zuzia chwile sie zastanowila i
      powiedziała "miś".Myslalam ze skonamy ze smiechusmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka