Dodaj do ulubionych

Płynie sobie czas

10.01.06, 10:56
Płynie, płynie, a ja za nim nie nadążam. Klusia rośnie wzdłuż i wszerz,
ciągle czegoś nowego się uczy, niedługo zacznie jeść swoje pierwsze kaszki i
przeciery, a ja wciąż myślę, że jest zupełnie malutka i że dopiero
przyniosłam ją ze szpitala. Ciągle patrzę na nią jak na przybysza z Kosmosu i
zastanawiam, jak to się stało, że ona już tu jest. Przecież chwilę temu byłam
jeszcze w ciąży. Zaczynam rozumieć mojej świętej pamięci babcię, która często
pytała mnie ile mam lat, a na odpowiedź "trzydzieści, babciu" robiła minę,
jakbym sobie z niej jaja robiła i mówiła NIE ŻARTUJ!!!!!!
A Wy? Zadarza Wam się patrzeć ze zdumieniem na Wasze dzieci?
Obserwuj wątek
    • alexsc Re: Płynie sobie czas 10.01.06, 11:02
      Tak! ostatnio przeglądałam pierwsze ubranka Aleksanderka bo chciałam miec
      rozeznanie co bedę mogła uzywać dla Wiktorii, jej jaki on był malutki! A teraz
      to kawał chłopaczka! Wszystko rozumie, zaczyna "pyskowac" po swojemu, obraża
      sie jak stary i w ogóle w szoku jestem ze ten czas tak szybko leci. A za chwile
      pojawi się Wiktoria... to dopiero będzie zetkniecie z rzeczywistoscia!
      • izka_74 Re: Płynie sobie czas 10.01.06, 11:13
        Mateusz ma już 9 lat. To jest dopiero kawał czasu. Jak na niego patrzę -
        pamiętając dokłądnie jego przyjście na świat i wszystkie lata życia - to czuję
        się zcasem strasznie stara, mając takie dorosłe dziecko smile A przecież rodząc go
        nie byłam jakąś specjalnie młodą mamą... Z Pawełciem dzięki temu jest całkiem
        na odwrót - młodnieję jakoś patrząc na niego smile
    • pampeliszka Re: Płynie sobie czas 10.01.06, 12:09
      Ja niedawno bylam w szoku, jak moja siostrzenica obchodzila osiemnastke. To
      dziecko przecie bylo, a tu juz studia.
      • wiolkak Re: Płynie sobie czas 10.01.06, 12:15
        ja tez wymiękam jak patrze na dzieci mojego brata - 21 i 17 lat, a tak niedawno
        przyprowadzałam ich z przedszkola!
      • kasiabambo Re: Płynie sobie czas 10.01.06, 15:06
        Witajcie!!ja tez doskonale rozumiem uplywajacy czassmilepamietam jak mojego synka
        przywoizlam ze szpitala,a dzis konczy 2.5 miesiacasmileto prawda,ze po dzieciach
        widac jak ten czas plynie,a my coraz starszesad((Pozdrawiam!!!
    • schaapje wczoraj zanosilam Lidka do zlobka 10.01.06, 12:22
      a przed sala stala mama z maluszkiem malutkim strasznie. zaczelam sie
      zastanawiac, po co ona tu stoi, a ta puka do drzwi i mowi, ze chciala zostawic
      Matylde. zatkalo mnie - takie male dziecko??? to moje jest malutkie, wiec ile
      miesiecy ma jej???? na moje pytanie odpowiedziala "5 miesiecy". I wtedy mnie
      olsnilo, ze Glizdeczka ma juz 7 miesiecy i nie jest najmlodsza w grupie. a
      przeciez my zaczelysmy zlobek, gdy Lidzia miala 4,5 miesiaca...
      z jednej strony widze jak sie rozija, uczy nowych rzeczy, rosnie i wydaje mi
      sie to takie naturalne, z drugiej.... caly czas ma 3 miesiace i jest moim
      malenstwem, ktore dopiero co przyszlo na ten swiat....

      taaaa - doskonale wiem, co masz na mysli...
    • kluseczka74 Re: Płynie sobie czas 10.01.06, 13:10
      Już za chwilę minie rok jak Kinga pojawila się na świecie. Tak szybko ucieka
      ten czas. Jeszcze nie tak dawno męczyłam się w szpitalu, potem powrót do domu i
      tyle różnych wspomnień a dziś Kinga już raczkuje, prawie chodzi i jest bardzo
      przedsięborczą istotką
    • joa8 Re: Płynie sobie czas 10.01.06, 14:00
      uczucie nieodowierzania i zaskoczenia towarzyszy mi prawie ciągle. Jak widze,
      jak Antek się rozwija, uczy, uśmiecha, szaleje. Kiedy to się dzieje?
      Któregoś dnia wchodzę do pokoju, a mój syn siedzi w fotelu!!! Sam wlazł. Ja
      stanęłam, jak wryta. Przeciez takie małe dzidziusie nie siedzą w fotelu, nie
      chichrają się i nie domagają się oklasków. Przecież on jeszcze nie trzyma
      dobrze główki! smile)
      A u nas czas płynie tak:
      Antoś 8 dni po narodzinach:
      img315.imageshack.us/my.php?image=dscn03837lk.jpg
      Antoś pare dni temu:
      img315.imageshack.us/my.php?image=dscn13642es.jpg
      ten sam koc, to samo drzewo, czy to ono się skurczyło?
      • mooh Re: Płynie sobie czas 10.01.06, 14:03
        Joa, to Ci się udało. Oglądając takie zdjęcia dopiero wpada sie w zdumienie.
    • alcia76 Re: Płynie sobie czas 10.01.06, 15:51
      Oj mooh mam to samo odczuciesmile))A nasze dzieci w tym samym prawie czasie urodzone.Bartus 2 dni pozniej bo 31.07.Pamietam kazda minute ciazy, porodu pierwsze przytulenia a juz za kika dni minie pol roczku naszym dzieciaczkom. Czasem sie z tego ciesze ze tak ladnie rosnie,ze sie smieje do mnie, wyciaga raczki pokazuje cos nowego.Innego dnia lezka mi sie w oku kreci ze kazdego dnia moje dziecie starsze a te chwile umykaja.Ehhh i potem bedzie trzask drzwi przed nosem i krzyk ze to jego pokoj i mam nie wchodzicsmile))... ot dlatego staram sie cieszyc kazda chwile z moim synkiem i teraz to moge powiedziec ze jestem bardzo szczelsiwa ze mi umowe w pracy tylko do dnia porodu podpisali.Bo pewnie bym sie borykala co robic a tak nie mam problemu siedze z moim synkiem w domu i juzsmile))


      Pozdrawiam
      Ala
      • mooh Re: Płynie sobie czas 10.01.06, 20:42
        Kiedy na początku musiałam karmić Klusię co 1,5 - 2 godziny w dzień i w nocy i
        podpierałam się nosem ze zmęczenia, nawet się specjalnie nie użalałam nad sobą,
        bo miałam świadomość, że to są bardzo ulotne chwile i tak naprawdę nie trwają
        długo. Już teraz się rozczulam jak sobie przypomnę, że jej głowa mieściła się w
        mojej dłoni, jej całe ciało było krótsze niż moje przedramię i mogłam ją
        podnieść jedną ręką.
        I wcale nie żałuję, że nie mam pracy, choć był czas, że pomstowałam na jedną
        bździągwę, która merytorycznie nie mogła ze mną konkurować, a wygryzła mnie
        tylko dlatego, że potrafiła sprawiać lepsze pozory. Teraz uważam, że dobrze się
        stało.
    • pampusia Re: Płynie sobie czas 10.01.06, 19:06
      Ja też nie mogę uwierzyć, że moja Oleńka jest juz na świecie. Ma co prawda
      dopiero 11 dni, ale termin miałam przecież na 19 stycznia, a ona juz od 6 dni
      jest ze mną w domku. Ciągle nie mogę się temu nadziwić. to wspaniała uczucie, że
      po dość ciężkiej ciąży, mój mały cud ma się zdrowo i dobrze i że jest już z nami smile
      • mmala6 Re: Płynie sobie czas 10.01.06, 19:15
        oj tak tak....
        jak bylysmy na basenie to byla tam taka malutka dzidzia Ola, taki szkrabik z
        podkurczonymi nozkami i raczkami zacisnietymi w piastki, majacy jeszcze caly
        czas odruch ssania-usteczka w taki dziubek i jak tylko czula cialo mamy to sie
        przyssawala.A obok niej Mateusz stojacy na brzegu, lapiacy zabawki i "gadajacy".
        I wiecie co? nie moglam sobie przypomniec, ze Matus tez byl taki malutki!!dla
        mnie on caly czas jest "dzidziusiem"....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka