Mój synek ma 2,5 roku, na noc lubi zasypiać z ciepłą cherbatką. Tzn śpi z nią. I problem jest w tym że jak cherbatka mu sie skończy, to on wstaje (nie zawsze) czasem o 2 w nocy idzie do nas do pokoju i mówi że chce piciu. Czasami miałam wrażenie że jakbym tak mu dała butle 5 litrową

to do rana by przespał. Ten problem nie jest co noc, no ale 2 czasem 3 razy w tygodniu. Wogóle chcę go oduczyć zasypiania z butlą, bo ma 16 zębów i będą mu wystawać i będzie może musiał nosić aparat, no i sprawa próchnicy i samego odzwyczajenia. Ja jestem dosyć stanowcza i ostatnio jak przyszedł do nas i wołał pić to myślę se dam mu z kubka no i położe go spać- a tu nic,jemu poprostu chodzi o butle, no izacząlo płakać a mój mąż jest wrażliwy na płacz dziecka i przy nim nie wiem czy syna naucze (jak syn miał roczek to nauczyłam go żeby sam zasypiał w łóżeczku jak mąż był na wyjeździe żeby nie słyszał tego wszystkiego

). Myślę sobie żeby zmaiast butli nauczyć go zasypiać z misiem albo z kocykiem z czymś co lubi. Powiedzcie co mi radziecie