viviene12 :-) 31.01.06, 10:42 www-public.tu-bs.de:8080/~y0016221/dp_galerie/Wallpaper/imagepages/image6.html Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: :-) 31.01.06, 10:45 umarlabym z zazdrosci jakbys napisala, ze wlasnie zrobilas to zdjecie w swoim ogrodzie!ale na szczescie wiem,ze to absolutnie niemozliwe! Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: a co to jest 31.01.06, 10:53 o kurcze, pamietam jak przez mgle ale to jest tak, ze jak sie wychodzi na dwor to jest cieplo (jaknp kaloryfer), zielono (to taki kolor jak np natka pietruszki) i cos swiergoli...aha, juz wiem! ptaki! Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu Re: a co to jest 31.01.06, 10:55 hmmm, teraz dopiero przypominam sobie, że kiedyś bardzo dawno temu też coś takiego widziałam. Ale może tylko mi się przyśniło? Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: a co to jest 31.01.06, 10:58 ja to mam na zdjeciach, wiec na pewno to przezylam ale juz nie pamietam jak to jest! Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: a co to jest 31.01.06, 11:42 A może te wspomnienia o jak jej tam, wiośnie, to dowód na istnienie reinkarnacji? Bo mi też coś w głowie się kołacze... Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: Czy ktos wie gdzie jest..... 31.01.06, 12:20 ja też chcę wiosny!!! ostatnio odczuwam tylko przesilenie wiosenne, jakaś taka ciągle zmęczona jestem.... czyżby wiosna już blisko?? Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: Czy ktos wie gdzie jest..... 31.01.06, 12:27 U nas w domu dowodem na to, że wiosna się zbliża jest konicznośc częstrzego odkurzania mieszkania, bo kot sierść zmienia. I muszę Cię niestety zmartwić - wszystkie kłaki są na kocie. Nic nie wypada. Próbowałam mu trochę wyrwać, żeby proces przyspieszyć, ale się obraził. Odpowiedz Link Zgłoś
duramgama Re: Czy ktos wie gdzie jest..... 31.01.06, 13:01 kangur4 napisała: > U nas w domu dowodem na to, że wiosna się zbliża jest konicznośc częstrzego > odkurzania mieszkania, bo kot sierść zmienia. > I muszę Cię niestety zmartwić - wszystkie kłaki są na kocie. Nic nie wypada. > Próbowałam mu trochę wyrwać, żeby proces przyspieszyć, ale się obraził. > ))))) Kangur, uwielbiam Cię) Wyobraziłam sobie Wielką Kocią Ucieczkę z Twoich narwanych rąk Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka Ja zabrałam 31.01.06, 12:23 uwięziona w mym lodowym pałacu, hehehehehehe (nie da się wstawić klipu dźwiękowego, ale to jest taki demoniczny rechot takiej wiedżmy bezzębnej z próchnicą) pozdrawiam ozięble. Zimka. Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 z1mka 31.01.06, 12:29 ja widze, ze Ty naprawde chcesz sie dzis poklocic! oddawaj wiosne!ale juz!! Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Oj dopraszasz się, Zimka, dopraszasz. 31.01.06, 12:30 Jeśłi to rzeczywiście Ty zabrałaś wiosnę, to marny Twój los na tym forum. Zjemy Cię żywcem Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka Re: Oj dopraszasz się, Zimka, dopraszasz. 31.01.06, 12:34 Hmmm, lubicie lody?? Zimą))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Oj dopraszasz się, Zimka, dopraszasz. 31.01.06, 12:38 wlasnie zjadlam, urodzinowe, waniliowe. Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka Albo pyszny deser lodowy, 31.01.06, 12:38 mrożone owoce, zimna czekolada konsumowane w hotelu lodowym w Szwecji (tam on jest??? co za ignorancja) albo w ogródkach na deptaku w Ciechocinku albo na zlodowaciałym sopockim molo, oczywiście do tego kawa... mrożona))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: Oj dopraszasz się, Zimka, dopraszasz. 31.01.06, 12:40 Albo naślemy Aslana. On Cię zje żywcem. My nie będziemy sobie głowy zawracać, bo na pewno jesteś twarda i żylasta. Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka i zgorzkniała 31.01.06, 12:44 Kogo??kogo naślecie?? Wy to powinnyście się leczyć)) proponuję krioterapię, brrrr Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: i zgorzkniała 31.01.06, 12:47 ale zanim Cie pozre to wycisnie z Ciebie gdzie jest ta wiosna!i dostaniemy ja przed 21 marca!!) Odpowiedz Link Zgłoś
mamapauli1 ja też 31.01.06, 12:47 nie mogę sie doczekać wiosny, bo wiosna to jest moja ulubiona pora roku: po 1 bo mam utrodziny (teraz już mniej radośnie je obchodzę) po 2 bo jest cieplutko po 3 bo jest zielono i słoneczko świeci po 4 bo Paula zacznie chodzić i już nie będę jej asekurowac. Odpowiedz Link Zgłoś
duramgama Gdybyście znalazły Wiosnę.. 31.01.06, 13:05 .. to przyślijcie ją migusiem do nas. Właśnie wróciłysmy ze spaceru, który trwał zaledwie pół godziny, ponieważ Srajdzinka (co rzadko się zdarza!) sama zarządziła odwrót. Mimo że mój zaokienny termometr wskazuje tylko minus jeden, temperatura odczuwalna jest znacznie mniej przyjemna niż gdy było słońce i dziesięć poniżej zera. Wilgoć i wiatr prosto w twarz. Ja też z_d_e_c_y_d_o_w_a_n_y_m głosem domagam sie powrotu/narodzin wiosny z jej całym zielonym urokiem. A jeśli już wiosny niet, to oddajcie chociaż SŁOŃCE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: Gdybyście znalazły Wiosnę.. 31.01.06, 14:57 do mnie też proszę przesłać, też wróciliśmy ze spaceru, jest okroooopnie, szaro, zimno i wieje wiatr brrrr.... Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: Czy ktos wie gdzie jest..... 31.01.06, 14:33 I znów zakwitną magnolie i Olomouc bedzie najpiekniejszym miastem w calej Czeskiej Republice... I beda czynne ogrodki, i bedzie mozna siedziec i pic kawke w parku (o ile Malgos dalej bedzie chcial spac w wozku)... Odpowiedz Link Zgłoś
kubona Re: Czy ktos wie gdzie jest..... 31.01.06, 17:38 wiosna to takie coś co jest między zimą a latem. przyjdzie dzień przed narodzinami mojego syna. jeszcze troszeczkę..... cierpliwości... Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Czy ktos wie gdzie jest..... 31.01.06, 18:44 przecież wiadomo, że jest w marcu, a najpóźniej w kwietniu, no co Wy?! cierpliwości więcej, jakieś nerwowe na starość sie robicie moje drogie)) Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka a ja wiosnę mam też głęboko... 31.01.06, 20:28 ... w sercu i w spojrzeniu mojej Gieni Odpowiedz Link Zgłoś
myszka785 wiosna jest w ... 01.02.06, 14:39 Irlandii... przyszła dziś niespodziewanie, przyniosła błękit nieba i słońce... zapukała do drzwi na 20 Mourne Crescent i zaprosiła Amelkę z mamą na spacer... właśnie się wybieramy! Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: Czy ktos wie gdzie jest..... 02.02.06, 14:39 Bez przesady, srogi luty ledwie się zaczął i Wiosna boi się zamarznąć. Aby do marca (dobrze, że luty ma tylko 28 dni) Odpowiedz Link Zgłoś
duramgama Re: Czy ktos wie gdzie jest..... 02.02.06, 14:44 Ja się zrobiłam niecierpliwa na stare lata (dziekuję Wiolka za dyskretne przypomnienie i chcę już WIOSNĘ. Prosze mi ją w tej Irlandii rozmnożyć i przysłać do Warszawy! Odpowiedz Link Zgłoś
myszka785 niestety w Irlandii... 02.02.06, 15:02 ...już się też pogorszyło... dziś nie widzę już błękitu nieba i słońce nie świeci - raczj pochmurno... ale za to mamy +8 st!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: niestety w Irlandii... 02.02.06, 15:10 u nas przy wersji optymistycznej -5...to gdzie jest wiosna skoro u nas nie ma, w Irlandii nie ma...? Odpowiedz Link Zgłoś
duramgama Re: niestety w Irlandii... 02.02.06, 15:13 Hej, może jest właśnie w drodze do Polski??? Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: niestety w Irlandii... 02.02.06, 15:17 tylko musiala utknac gdzies po drodze...moze sa korki?? Odpowiedz Link Zgłoś
duramgama Re: niestety w Irlandii... 02.02.06, 15:29 Jedyne co mi przychodzi do głowy, to to, że zima ja skutecznie korkuje. Rozparła się stara w białym futrze i przejścia nie ma;-( Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: niestety w Irlandii... 02.02.06, 15:41 i biedna mala wiosneka, bo ona dopiero zaczyna sie wykluwac, odbija sie od tego plaszcza i byc moze do morza wpada( Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: niestety w Irlandii... 02.02.06, 15:48 ja myśle, że ona taka głupia to n9ie jest, pewnie sie gdzies zdrzemnęła (na zasadzie - oby do wiosny), albo siedzi na kawie u jesieni Odpowiedz Link Zgłoś
myszka785 Re: niestety w Irlandii... 02.02.06, 16:42 ale tutaj jednak zaczyna się "coś" dziać... na ogródkach przebiśniegi się pojawiają (ale ironia - tu przecież śniegów nie ma)... no i żonkile już łodyżki puszczają z cebulek - jak zakwitną to dam znać!!! i pod dom właśnie mi podjechał wóz z lodami włoskimi - to już chyba wiosna będzie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: niestety w Irlandii... 02.02.06, 16:44 Myszka Ty sie doigrasz!!! masz szczęście, że w ciąży jestes to ze strachu żeby mi myszy niczego nie zjadły, nie mogę Ci wygrażać Odpowiedz Link Zgłoś
myszka785 Re: niestety w Irlandii... 02.02.06, 16:51 aj! przepraszam! nie chciałam nikogo z równowagi wyprowadzić a ciąża? dziękuję! dobrze - mam nadzieję tylko, że nie będzie kilku myszek w jednym miocie... Odpowiedz Link Zgłoś
duramgama Re: niestety w Irlandii... 02.02.06, 17:06 Amelka z pewnością chciałby mieć śliczne stadko oddanych braciszków-rycerzy, albo pięknych siostrzyczek, dla których byłaby niedościgłym ideałem Odpowiedz Link Zgłoś
myszka785 Re: niestety w Irlandii... 02.02.06, 17:32 taaa... Amelka z pewnością! tylko małe pytanie czy mama dałaby radę z małym stadkiem?... Odpowiedz Link Zgłoś
duramgama Re: niestety w Irlandii... 02.02.06, 17:55 No wiesz, nick zobowiązuje... prawdziwe Myszki są w stanie odchować kilkanaściorgo (jesli nie kilkadziesiąt) pociech. Kiedy masz USG? Odpowiedz Link Zgłoś
myszka785 usg? 03.02.06, 11:57 nie mam pojęcia!!! tutaj wszystko jest inaczej, narazie spotykam się tylko z położną - to ona prowadzi ciążę! wczoraj na moje pytanie o wizytę w szpitalu i usg odpowiedziała mi, że jest jeszcze czas, mam się nie martwić, i że niedługo powinien przyjść list ze szpitala z terminem wizyty... ona przypuszcza, że to będzie około 16tc czyli gdzieś za 2 tygodnie - więc czekam! Odpowiedz Link Zgłoś