Dodaj do ulubionych

a moze jakis wiosenno-letni watek?

02.02.06, 15:27
ja marze o tym, zeby ubrac Matka w spodenki i bluze i wyjsc na hustawki,zebym
mogla wskoczyc w klapki, zeby byl dlugi dzien i moznaby rozpoczac sezon
grillowania, zeby juz bylo zielono bo chce posadzic jakie cwiety w nowym
ogrodku (chyba sie rozejrze za stosownym forumwink).
Czy macie juz jakies plany wakacyjne??bo jak ja w tym roku nie wyjade nad
morze to bede chora!smile)No i Matusiwi chcemy pokazac "duza wode".Ostatnio byl
tam jak bylam w 6tym m-cu ciazy!smilemoze juz nie pamietac,prawda?

Czy ktoras z Was, tak jakbyscie nie mialy co robic, moze mi polecic jakis
"kurort" w malej nadmoskiej miescinie (obojetnie gdzie), zeby bylo blisko
morze i jakies atrakcje dla maluchow? w cenie rozsadnej.
Obserwuj wątek
    • alcia76 Re: a moze jakis wiosenno-letni watek? 02.02.06, 16:23
      Aleee mi wiosna zapachnialosmile)))JA tez juz sie nie moge doczekac ciepelka i calych dni z Bartkiem na dworze.Jak sie urodzil bralam ksiazke picie i siedzialam z mlodym caly dzien na placu pogadalam z mamuskami, poczytalam no i sie poopalalam.W tym roku z opoalniem bedzie ciezko chyba ze dziecie w wozku zasnie ale i tak doczekac sie nie moge.No i morze!!!!!Chce jechac z mlodym w maju.MAm nadzieje ze nam wyjazd wypali i bede wam mogla polecice osrodek w dziwnowie.Jezdze tam co roku ceny moze nie sa w sezonie za atrakcyjne ale dla dzieciaczkow raj.Do plazy moze 60m , duzo piasku , hustawki osrodek mial pelno zabawek dla dzieci z plastikowymi domkami, samochodzikami itp.Ale kurcze wiem ze ktos wykupil osrodek i nie wiem czy nowi wlasciele tez beda tak wspanialomysli aby zrobie raj dla dzieci.ALe napewno bede to sprawdzac i wam napiszesmile))

      Ala
      • pampeliszka Re: a moze jakis wiosenno-letni watek? 02.02.06, 16:34
        Mmala, widze, ze faktycznie tej wiosny Ci bardzo brak. Ja czekam na magnolie w
        Olomoucu, na kawe w parku, spacery powolne i dostojne, a nie w pospiechu, bo
        mrozik. I czekam na Malgosia, ktory bedzie chodzil za reke. I na dluugie
        wycieczki po Morawach i Czechach. I ogrodki, w ktorych bedziemy siadac, pic
        piwko, albo jesc pizze.Albo smazeny syr.
        A potem czekam na wrzesien, bo wtedy pojedziemy na cale 2 tyg do Wloch, juz
        sobie zarezerwowalismy domek z Interhome, niedaleko Asyzu(dodam, ze baaaardzo
        tanio).I bedziemy zwiedzac i leniuchowac,czasem moze sie uda wejsc do jakiejs
        galerii, jak mala pozwoli, bedziemy jesc najpyszniejsze lody i tiramisu, i
        pizze, i lazanie i..., a potem sie bedziemy odchudzac. Alez bedzie cudnie.
        • myszka785 Re: a moze jakis wiosenno-letni watek? 02.02.06, 16:37
          ale smakołyki powymieniałaś...
          chyba zaraz polecę robić irlandzi "smazeny syr"?...
          a na jesień też się będę odchudzać po drugiej ciąży... smile
          • wiolkak Re: a moze jakis wiosenno-letni watek? 02.02.06, 16:39
            ale Wam zazdroszczę, ja już będe siedzieć w pracy wtedysad(( no chyba, ze jak za
            chwile zamorduję jedną laskę to będe wypoczywać w jakimś cichym, odosobnionym
            miejscu!
    • myszka785 Re: a moze jakis wiosenno-letni watek? 02.02.06, 16:35
      ja już wiosnę i lato mam zaplanowane, hehehe...
      na Wielkanoc lecimy do mojego brata do Hiszpanii na 10dni (więc myślę, że nie
      ominie mnie słońce i plaża, i morze?)...
      a w lipcu 2 tygodnie w Polsce!!! jak dam radę polecieć w 35tc i wrócić w 37tc -
      jak mnie na pokład samolotu wpuszczą, hehehe... (bilety kupiliśmy zanim
      dowiedziałam się o ciąży) sytuacja jest wesoła!!! - położna powiedziała mi
      dziś, że jak będę się czuła dobrze, to nie widzi przeciwskazań dla 2h lotu
      samolotem nawet w tak zaawansowanej ciąży... zobaczymy, hehehe smile
      w Polsce byłam kiedyś w Mielnie-Unieście - bardzo fajna okolica! POLECAM!!!
      pozdro!
      • duramgama Re: a moze jakis wiosenno-letni watek? 02.02.06, 17:22
        Ech... co za wątek...
        Rozmarzyłam się cała od stóp (które pragną chodzić boso po trawie i pachu) do
        głów (które chcą wreszcie pozbyć się czapek i kapturów).

        My chcielibyśmy w tym roku wyjechać na Rodos, ale nasze plany są na razie
        ledwo,ledwo widoczne, bo wszystko zależy prozaicznie od funduszy.
        Najlepiej w maju (jeszcze przed sezonem i upałami), jakiś cichy zakątek, ale
        koniecznie z możliwością pływania na desce windsurfingowej, bo mój Pan Mąż nie
        wyobraża sobie choć tygodnia wakacji bez dechy (a Półwysep Helski, który
        okupujemy od lat, w tym roku odpada, bo nie chcemy brać Srajdzinki na 2 tygodnie
        pod namiot).
        Oczywiście mam setki wątpliwości, które kołatają mi się po głowie:
        - czy Srajdzinka będzie wystarczająco duża na taką zagramaniczną podróż?
        - jak zniesie lot?
        - jak zareaguje na nowy klimat?
        Takie tam dylematy matki, która nie podróżuje z dzieckiem na plecach
        codziennie... Ja się głowię nad takimi "pierdołami", a Pan Mąż na to: Ty się
        lepiej zastanów jaką deskę do pływania dla Srajdzinki kupić!"

        A jak nam Rodos nie wypali, to i tak zabieram w sierpniu Srajdzinkę nad morze do
        Świnoujścia. Najprawdopodobniej pojadę z Rodzicami, bo pan Mąż będzie wówczas
        dzielnie zarabiał na chleb.
        Już w zeszłym roku była zafascynowana plażą, piachem, wodą (kąpiele
        uwielbiała!), a przecież nie potrafiła się jeszcze sama dobrze przemieszczać,
        teraz to dopiero będzie miała frajdę... Lato! Jak ja kocham lato!
        --

        Olenka ur. 17.11.2004
        "Nie jest miarą zdrowia być dostosowanym do chorego społeczeństwa" Krishnamurti
    • be-ko Re: a moze jakis wiosenno-letni watek? 02.02.06, 18:04
      Też się rozmarzyłam... i przy okazji pozazdrościłam Wam tych letnich perspektyw.
      Z jednym "małym" wyjątkiem - jako, że ja znad morza jestem (mam do niego ok. 30
      km) to wogóle mnie ono nie rajcuje wink Tak już jest, że każdy tęskni za czymś
      co jest dalekie i mało osiągalne.
      My z mężem "za kawalera" zakochaliśmy się w górach (w Zakopcu w szczególności).
      Byliśmy tam zaledwie 2 razy i teraz marzymy, że jak Koleżanka podrośnie to
      razem wejdziemy na Nosal smile
      Lato najprawdopodobnie spędzimy u rodziców w domku letniskowym. Jest i las i
      jezioro, więc jakąś tam opaleniznę załapię wink

      A co do nadmnorskich miejscowości - naprawdę jest w czym wybierać, a w
      dzisiejszych czasach, chcąc przyciągnąć dzieciatych turystów, niemalże każdy
      ośrodek czy prywatne kwatery mają place zabaw itp. Mnie osobiście bardzo podoba
      się w Jantarze.
    • xemm1 Re: a moze jakis wiosenno-letni watek? 02.02.06, 18:44
      Oj Mmala jakie Ty ostatnio piękne wątki tworzysz, aż poczułam tą wiosnę, a
      zauważyłyście, że już dzień jest dłuższy.... wiosna tuż tuż....
      Duram też myslimy o Grisie, wprawdzie nie o Rodos, lecz o Kos, koleżanka która
      się tam osiedliła bardzo nas do siebie ciągnie, może skorzystamy.... mam
      nadzieję...smile
      • mmala6 Re: a moze jakis wiosenno-letni watek? 02.02.06, 18:55
        Ja tu o Baltyku a Wy mi Kosami i Rodosami...wink

        Pam,prosze o szczegoly, strona www, ceny itp

        Alcia, prosze o szczegoly, strona www, ceny itp.

        Rodos nawet tani pewnie i tak bedzie za drogi jak na jedna pracujaca osobe w
        gospodarstwie domowym;-(

        Wiem,ze tego wszystkiego jest duuuuuuzo do wyobru i koloru ale z Mlodym
        chcialbym jechac w sprawdzone miejsce.
    • kangur4 Re: a moze jakis wiosenno-letni watek? 02.02.06, 19:34
      A my się poważnie zastanawiamy nad urlopem bez dziecka. Babcie aż pieją do tego
      pomysłu - pewnie rozerwą M na pół.

      Bo na urlop o jakim marzymy nie możemy zabrać dziecka, a jakoś nie palę się na
      surogaty, mając: chłodne mieszkanie przy parku i obie babcie z domami z
      ogródkiem. I nie chcę oglądać morza z plaży - chcę je oglądać od wewnątrz! Jak
      mi się ckni za nurkowaniem! Kto by pomyślał, że o mało się przez nie nie
      rozwiedliśmy... Oglądam albumy nurkowe, Internet, swojego logbooka i tak mi się
      tęskno robi. Pragnę przygody, dreszczyku emocji, pragnę słuchać ciszy
      przerywanej odgłosami bąbelków, pragnę czuć smak soli w ustach i pragnę zrzucić
      jeszcze parę kilo, co w czasie tygodniowego wyjazdu nurkowego jest gwarantowane.

      I pragnę posiadać czarodziejski, samonapełniający się dużymi nominałami
      portfel. We frankach szwajcarskich. Bo inaczej z urlopu nici.
      • xemm1 Re: a moze jakis wiosenno-letni watek? 02.02.06, 19:44
        Kangur czyżbyś chciała przebuszować australijskie rafy koralowe, w końcu nick
        do czegoś zobowiązuje wink)
        • mmala6 Re: a moze jakis wiosenno-letni watek? 02.02.06, 20:04
          my tez myslimy o kawalku urlopu bez Matka.Babcie nie rozwerwa go na pol, bo
          oddam go tylko jednej!winkdruga moze pomarzyc.Myslelismy aby w "tropiki" pojechac
          bez Matka, a potem z nim na tydzien nad Baltyk.Tylko skad wziac na to
          kase??pewnie skonczy sie Baltykiem, pol sami pol z dzieckiem.Jak myslicie, ktore
          pol najpierw???smile
          • kangur4 Re: a moze jakis wiosenno-letni watek? 02.02.06, 20:12
            Pierwsze pół. Dla mnie to oczywiste.
            • mmala6 Re: a moze jakis wiosenno-letni watek? 02.02.06, 20:15
              tzn pierwsze pol sami?
              ja bym chyba wolala pierwsze pol z Matkiem a potem mega relaks sami...choc, nie
              wiem czy bym go oddalawink
              • kangur4 Re: a moze jakis wiosenno-letni watek? 02.02.06, 20:21
                No własnie - pierwsze pół z Matkiem, potem SAMI.
    • pampeliszka Mmala 02.02.06, 20:08
      www.interhome.pl
      na zyczenie wysylaja katalog, ale jest w nim dokladnie to samo co w necie
      tania np. jest we wrzesniu Szwajcaria, ale Wlochy tez niczego sobie
      my wypatrzylismy mieszkanko na zadupiu w Umbrii (1700 zl +sprzatanie), pokoj i
      kuchnio-pokoj z lazienka, zobaczymy, jak bedzie, juz ise doczekac nie moge
      • mmala6 Re: Mmala 02.02.06, 20:13
        Szwajcaria odpada, ja MUSZE miec morzesmile))
        Poszperam, dzieki.Czy ktos z Twoich znajomych juz z nich korzystal?
        Jak siegam pamiecia wstecz, to bylo mi wszystko jedno gdzie spie i co jem ijakie
        sa warunki.Jechalismy w ciemno z namiotem, potem juz bez i zawsze cos bylo,
        lepsze lub gorsze.Teraz Wielkie Panstwo z Mateuszem musi miec wszystko jak w
        zegarku (szwajcarskim), czyli zadnych niespodzianek,oprocz tych in plus, na
        miejscu typu: miala byc dwojka z dostawka -jest jedynka,mialo byc z lazienka-
        jest z umywalka, mialo byc 50m od morza-jest 500m etc.
    • hipcia5 prawda....... 02.02.06, 20:18
      mi wczroaj -bodajże- zawiało wiosną jak otworzyłam okno i nie było mroźnego powietrza i słońce ślicznie świeciło... Dzisiaj odebrałam wózek dla mojej nowej dzidzi i jestem taka szczęsliwa bo urodzę dzidzie gdzieś tak 29marca 2 kwietnia no i w sam czerwiec będzie taka malutka i fajna........i będa dłuugie spacery na piknik na trawke. Teraz będzie fajnie z 3 dzieci na piknik na kocyk(ah) się rozmarzyłam. Mi najbardziej odpowiada Sopot, dla dzieci sa fajne place zabaw i 2 parki no i nad morzem sporo atrakcji, skakanie na linie tylpu bandżi(nogami w dół oczywiściesmile)i zjeżdżalnie potężne.......
      he
      • mmala6 Hipcia! 02.02.06, 20:44
        Ty nic nie mowilas, ze bedzie NOWA dzidzia (wiem,ze niektore mamy "uwielbiaja"
        to slowko, osobiscie nie mam nic przeciwkowink)!!Trzecia!chyba jestes
        rekordzistka na forumsmile))a kto bedzie? juz wiesz?
        • mmala6 Re: Hipcia! 02.02.06, 20:46
          aha, ciesze sie,ze udalo sie z wozkiemsmile
          I Sopot, aczkolwiek piekny-podobno, bo nie bylam, to dla mnie za duzy.My caly
          rok w wielkim miescie wiec marzy nam sie wioska z trzema smazalniami, budka z
          goframi i ogrodkiem piwnymwinkI zeby byla pusta plaza i lasy i mewy i zeby nikt
          nic ode mnie nie chcial...
          • hipcia5 Re: Hipcia! 02.02.06, 20:49
            a Dziwnówek mi sie podoba, małe przytulne miasteczko ja byłam w hotelu akurat ale miasteczko ma coś w sobie a jak chcesz w wiosce to lepiej nad jeziorkiemsmile
        • hipcia5 Re: Hipcia! 02.02.06, 20:46
          prawdopodobnie dziewczynka, lae wszystko sie okazę, a teraz obejżyj wózek
          www.allegro.pl/show_item.php?item=84096409 kolor 13/15
          ful wypas co? smile
          • hipcia5 a twój synek.... 02.02.06, 20:52
            troche mi mojego przypomina, też taki cwaniaczeksmile i tez się ciągle śmieje no i tez ma niebieskie oczkaaa!!! ah te oczka
            • mmala6 Re: a twój synek.... 02.02.06, 20:55
              no wlasnie jak widzialam Twojego synka, to sobie pomyslalam, ze moj to podobny
              chyba bedzie jak dorosniewink)

              Wozek wyglada na super solidny i ma wszystko czego dusza zapragnie, ciezki jest?
              • hipcia5 wózek. 02.02.06, 21:00
                wózek formalnie waży 12 kg ale jak jedziesz to nic ni czujesz, pod krawężnik jak podjeżdżałam dzisiaj to sam wjeżdżał, nie musiałam podnosić całego wózka z dziecki, (miałam 2 plastiki i nigdy więcej), ma przekładaną rączkę także jak chciałam pprzekąsić drożdżówkę a córcia sie akurat obudziła to ciach przeżuciłam rączke żeby mnie nie widziała i se jadłamsmile ale ze mnie matka co? a tak nadaje sie tylko do transportku samochodem, bo w autobusie byłby problem. Teraz juz na to nie patrze miałam wcześniej wózek spacerowy typu paraolka ze względu na transport że ejst lepszy, ale wózek badziewie, teraz już nigdy nie hce takiego, zreszta spacerówke jescze mam, na zuzke jest akurat,a zuzka to wogółe zmieściła sie wgłęboki dzisiaj, (oczywiście musiałam wypróbowaćsmile
                polecam naprawde jak chcesz wózek "długowieczny"smile
          • hipcia5 Re: Hipcia! 02.02.06, 20:53
            podoba mi sie kurteczka twojego synka z futerkiem przy kołnierzu i czapeczka w paseczki (które uwielbiam) wygląda synek jak lewek, poprostu extra, już kiedys widziałam te zdjęcia.świetne są.
            • mmala6 Re: Hipcia! 02.02.06, 20:58
              jak chcesz, to Ci te kurteczke za grosze odsprzedam (5.10.15, rozm74, stan
              idealny), bedziesz miala na jesien i zime dla Nowego Dzieckasmile z
              czapeczka.Przypomnij sie po wakacjach jakby co, bo teraz to chyba bez sensu kupowac.
              • hipcia5 Re: Hipcia! 02.02.06, 21:00
                ok będe pamiętaćsmile ty tez pamiętajsmile
                • mmala6 Re: Hipcia! 02.02.06, 21:05
                  ok, zanim puszcze na allegro to wysle Ci meilasmile
                  • kubona Re: Hipcia! 02.02.06, 21:17
                    my pewnie wylądujemy w Stegnie bo jest tam ładny piasek, lub w okolicach
                    wejcherowa bo mieszka tam moja koleżanka - ma córeczkę młodszą od Kubusia o dwa
                    tygodnie...no chyba żę coś ciekawego wyczytam w necie.... Mariusz nas zawiezie,
                    zostawi na jakiś czas i potem wróci z powrotem... cóz uroki pracy - najwięcej
                    pacy właśnie w wakacje... Mmala może się gdzieś nad morzem spotkamy?
    • mooh Re: a moze jakis wiosenno-letni watek? 02.02.06, 21:22
      A propos nadbałtyckich kurortów, to polecamy Dębki i Chałupy. No i Gdynię
      oczywiście, bo w małych pipidówkach jak pada, to można paść z nudów, a w Gdyni
      latem zawsze coś się dzieje.
      • duramgama Hipcia, 02.02.06, 21:35
        czego my się tu dowiadujemy... trzecie BOBO?? Gratulacje najszczersze! Ostatnio
        moja dobra znajoma powiedziała mi mimochodem przez telefon, że we wrześniu
        urodzi trzecie dziecko! A ma synka (ok. 3,5roku) i córę (2 latka). Dziewczyny,
        ależ z Was prawdziwe Matkismile Nadziwić się nie mogę...
        • mooh Duramgama 02.02.06, 21:37
          Będę niedyskretna pytając, czy planujesz rodzeństwo dla Srajdzinki?
          • duramgama Re: Duramgama 02.02.06, 22:04
            Nie. To żadna niedyskrecja.
            Planuję, owszem, ale w czasie bliżej nie określonym.
            Chcielibysmy, żeby ewentualny kolejny potomek był dziecięciem chcianym u
            zarania, tzn. zaplanowanym, robionym z premedytacją i oczekiwanym. Na razie
            łykam Cilest więc nic znienacka zaskoczyć nas nie powinnosmile

            Myślę, że najwczesniej pomyślimy o nastepnym dziecku jak Srajdzinka skończy 3
            latka. Osobiście wybieram opcję "dziecko starsze, mądrzejsze, pomocne, kiedy
            drugie przychodzi na świat" niźli "dzieci w podobnym wieku, razem sie bawią",
            choć wiele osób zachwala tę drugą, jako bardziej optymalną. Ja jednak chcę
            poświęcić się najpierw Srajdzince. Sama mam brata starszego o 4,5 roku, mąż ma z
            kolei brata młodszego o 7 - obydwoje mamy pozytywne doświadczenia.
            Poza wszystkim - muszę na trochę wrocić do solidnej pracy, którą przez ostatni
            rok wykonywałam zrywami (kwestia i finansów, i konieczności, żeby nie stracić
            dobrego kontaktu z miejscem pracy, i własnego zdrowia psychicznego). A jakby
            tego było mało, mamy zamiar (ale to tylko na razie zamiar) zmienic lokum. Dobrze
            by było witać kolejnego malucha w nowym domusmile

            A swoją drogą - chyba nie mam wyboruwink Kiedyś pewna dziwna, magiczna i
            tajemnicza starsza pani, bez mojej prośby (a wtedy myślałam intensywnie o
            zajściu w ciążę!!!) powróżyła mi, machając moją obraczką nad dłonią i
            powiedziała: "będziecie mieli najpierw córkę, potem syna, a potem...oj nic, to
            wszystko, tylko dwoje" wink
            • duramgama Re: Duramgama 02.02.06, 22:04
              A Ty, Mooh? Planujesz kolejne dziecię?
              • mooh Re: Duramgama 02.02.06, 22:11
                Pytanie pozostawilismy otwarte aż do pierwszych doświadczeń rodzicielskich.
                Jakoś nie potrafiliśmy załozyć a priori, że jedno, dwoje, troje ... Myślę, ze
                się zdecydujemy na drugie dziecko, ale musimy poczekac dwa lata (cesarskie
                cięcie).
        • hipcia5 Re: Hipcia, 02.02.06, 21:39
          nio mój synek ma 2,5 a zuzka 13 m-cy, zdjęcia aktulane niedługo wkleję, dizęki za gratulacje, przyznam szczerze że decyduje sie na to bo jestem dość młodai rodze jak po maslei szybko sie regeneruje co jest zachęcające, no i mam taaaaaaaakie śliczne dzieci..smile
          • hipcia5 sorki za literówki 02.02.06, 21:40
            z dekoj estem głodna i jem w przelociesmile
          • duramgama Re: Hipcia, 02.02.06, 22:06
            Bezwstydnico! Nie dość, że młoda, to jeszcze szybko rodzi i szybko wraca do
            formy! Wstyd!wink

            Ale fakt... jak się pomysli o własnym dziecku/dzieciach to aż się chce mieć
            kolejnesmile)))
          • mooh Re: Hipcia, 02.02.06, 22:15
            hipcia5 napisała:

            przyznam szczerze że decyduje sie na to bo jestem dość młodai rodze jak po
            maslei szybko sie regeneruje co jest zachęcające, no i mam taaaaaa aakie
            śliczne dzieci..smile
            >
            Bardzo bym chciała mieć jeszcze trochę więcej czasu na rodzenie dzieci.
            Niestety, trzydziestka stuknęła już prawie 2 lata temu.
        • duramgama Mmala 02.02.06, 21:53
          mmala napisała:
          <Jak siegam pamiecia wstecz, to bylo mi wszystko jedno gdzie spie i co jem <ijakie
          sa warunki.Jechalismy w ciemno z namiotem, potem juz bez i zawsze cos bylo,
          <lepsze lub gorsze.Teraz Wielkie Panstwo z Mateuszem musi miec wszystko jak w
          <zegarku (szwajcarskim), czyli zadnych niespodzianek,oprocz tych in plus, na
          <miejscu typu: miala byc dwojka z dostawka -jest jedynka,mialo byc z lazienka-
          <jest z umywalka, mialo byc 50m od morza-jest 500m etc.

          My też zawsze preferowaliśmy namiot i własne nogi jako najlepszy środek
          lokomocji. Wystarczał nam zimny strumień do mycia i epigaz w plecaku, żeby sobie
          zrobić herbatkę albo gorący kubek. Im gorzej było, tym lepiejwink
          Teraz hard core nie wchodzi zbytnio w rachubę.
          Chociaż...
          Jak Srajdzinka miała 8 m-cy pojechaliśmy z nią na Mazury, pod namiot właśnie.
          Wprawdzie były to tylko trzy doby, ale warunki nie należały nawet do średniej
          krajowej. Brak bieżącej wody (only pompa z zimnicą),latryna jak za dawnych
          czasów, jeden sklepik (właściwie budka wielkości ptasiej), ale za to jakie
          widoki! Jeziorko pod nosem, las, łąka. I Srajdzinka wyglądała na zadowoloną.
          Świetnie spała w namiotowym domku (miała osobisty śpiworek i odkryła magię
          światełka z latarki), kąpała się w misce (upały były na szczęściesmile, moczyła
          nóżki w jeziorze i jadła cyca naprzemiennie ze słoikami, podgrzewanymi na butli.
          Znaczy to ni mniej ni więcej jak tylko - nie trzeba się aż tak pieścić.

          A jednak... wolałabym w wakacje hotel/pensjonat z łazienką, ciepłe morze w
          zasięgu wzroku i czystą plażę bez petów (jak mnie to wku...na polskich plażach:
          co pogrzebiesz w piachu, trafiasz na niedopałka, a fuj!).
          Czy to starość robi takie hece z człowiekiem czy jednak posiadanie potomka?
          Ale jak znam swojego Pana Męża, jak tylko Srajdzinka skończy 3 lata znowu
          będziemy śmigać z namiotem. Dziecko ma mieć zimny wychów i "twarde ma być, nie
          miętkie"!
          • kubona Re: Mmala 02.02.06, 22:32
            rany, namiot, zimna woda, podgrzewąc na butli.....brrrr ja muszę mieć, ciepło ,
            sucho, wygodnie i najlepiej mi w domu. na biwaku nie byłam nigdy w zyciu.
            wystarczyła mi jedna noc pod namiotem we własnym ogrodzie.
            • pampeliszka Re: Mmala 02.02.06, 22:38
              kiedys tez lubilam biwak, ale zawsze gory, nigdy wode
              ale teraz sie rozbestwilam i szczerze mowiac, nie wyobrazam sobie Malgosi pod
              namiotem, przynajmniej na razie...
            • duramgama Kubona 02.02.06, 22:38
              To Ty z tych "miętkich", Kubona?
              Czyli na wakacje do ogródka, ale to i tak za daleko! Najlepiej z kuchni do
              znajomej, ciepłej sypialni, tak?wink))
              • mmala6 ja 02.02.06, 23:46
                to chyba opcja "na starosc" niz " bo z dzieckiem"winkWakacje przed Mateuszem, i
                te przed przed juz byly cywilizowane.Wlasciwie namioty, gorace kubki, spanie w
                spiworze na plazy skonczyly sie wraz ze studiami.I dobrze.Czlowiek wszystko musi
                przezyc, zeby potem miec co wspominacwinkna urodzinach Matusia wspominalysmy z
                przyjaciolka jak jezdzilysmy do Leby pod namioty i stawialysmy zdecydowanie na
                dlugosc pobytu kosztem jakosci (czyt.jedzenia).Potrafilysmy sie wyzywic za 5zl
                dziennie i do tego sie swietnie bawic przez trzy tygodnie!!Wspomne tylko,ze to
                byly czasy PRZEDalkoholowewinkalbo okopywanie namiotu dopiero jak padaly zaby z
                nieba, hehehe a my panny z disco na obcasach, hehehe, ubaw po pachywink))
                Teraz nie musze miec koniecznie full wypasu ale lazienka przy pokoju i biezaca
                woda to raczej nie full wypas ale sredni stadnard europejskismile
                Nie toleruje natomiast zadnych wakacji w ogrodku, na dzialce, z codziennym
                gotowaniem pelnego obiadu itp nie, nie i nie!
                Wakacje to jest odpoczynek, zmiana klimatu, otoczenia, ludzi i wszystkiego innego.
                Chce to wioski ale blisko duzego miasta i to nie z uwagi na rozrywki ale na
                ewentulna nagla pomoc medyczna.
                • kubona Re: ja 02.02.06, 23:53
                  ja pojadę gdziekolwiek bylebym spała w budynku posiadającym prąd, łazienkę i
                  jeszcze kilka innych wygód. działka...hmm ostatniego lata był to super pomysł
                  na odpoczynek z Kubusiem - ja pieliłam , a Kubus spał.....
                • duramgama Mmala, Ty tutaj? 02.02.06, 23:54
                  A ja własnie miałam juz wyłączać komputer, ale coś mnie tknęło, żeby jeszcze tu
                  zerknąć, bo my tam z Viv o kupach gadałayśmysmile...
                  • mmala6 Re: Mmala, Ty tutaj? 03.02.06, 00:08
                    maz gral w jakas gre z samolotami i musial ratowac wszechswiat, czy moze swiat,
                    wiec dopiero teraz dal mi szanse na "moje" forumwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka