Dodaj do ulubionych

Chwila nieuwagi...

05.02.06, 13:53
a tu proszę taka produkcja smile aaaalllleeee wątków nowych do przeczytania smile
Kiedy ja to nadrobię wink
Witam wszystkich po chwilowej nieobecności smile
Byli u nas moi rodzice i korzystając z ich obecności, oprócz tego, że się z
nimi nagadałam, to również nadrobiłam wszelkie zaległe sprawy, wink)
Dziadkowie byli tacy kochani, że każdą nockę Malunio spał z nimi w pokoju wink
A wczoraj białe szaleństwo, od raniutka śmigaliśmy na nartkach, jak ja się za
nimi stęskniłam, po dwuletniej pauzie tego mi trzeba było wink)
Najadłam się syra, knedlików i zapiłam Kozelkiem wink)) Pam ono jest pyszne,
wreszcie miałam okazję poczuć jego niewirtualny smak wink)
Obserwuj wątek
    • xemm1 Re: Chwila nieuwagi... 05.02.06, 14:34
      a co tu taka ciszszszsza...
      • ezrapound Re: Chwila nieuwagi... 05.02.06, 15:08
        Cześć Xemm! Mam akurat chwilkę wolności i zaglądam. Niesamowicie optymistyczny
        Twoj post, trochę mi się zrobiło weselej. Wcześniej czytałam wyborczą, tekst
        Środy o nowej poparności politycznej. I zrobiłam błąd bo przeczytałam też
        komentarze do jej tekstu. I to mi popsuło humor na cały dzień. Dość mam tego
        zgiełku, chce mi się uciec na koniec świata, w jakieś normalne miejsce.
        • ezrapound miało być "poprawności politycznej" 05.02.06, 15:41
          sorry.
        • xemm1 Re: Chwila nieuwagi... 05.02.06, 15:48
          Ezra cieszę się, ze mój post odrobinę przyczynił się do poprawy humorku smile Mam
          nadzieję, że to nie chwilowa poprawa. Ja dzisiaj jestem niesamowicie naładowana
          optymizmem, sen i ruch robi swoje smile
          A artykuł na mnie czeka, na razie wczorajszą wyborkę "przeleciałam" pobieżnie w
          drodze na wczorajszą białą wyprawę ...
          • ezrapound Xemm, 05.02.06, 19:59
            jeśli będziesz czytać w papierowej wyborczej to ominą Cię komentarze
            internautów - i całe szczęście. Tekst Środy jest w porządku, chociaż można się
            z nią nie zgadzać. Ale dyskusja pod tekstem mocno mnie zdołowała. Nigdy więcej
            nie będę czytała komentarzy do kontrowersyjnych artukułów. Hawk.
    • pampeliszka Xemm, 05.02.06, 16:22
      a piłas jasnego czy ciemnego Kozla?
      • xemm1 Re: Xemm, 05.02.06, 16:27
        Pam na razie ciemnego wink i powiem Ci, ze jak nie lubię ciemnego pyfka, to o
        dziwo było mniammm, a zaopatrzyłam się jeszcze w jasnego wink
        • pampeliszka Re: Xemm, 05.02.06, 16:30
          przeciez Ci mowilam, ze to zupelnie cos innego niz polski Porter, nie wierzylas,
          czy co???
          • xemm1 Re: Xemm, 05.02.06, 16:35
            teraz już przekonałam się na własnej skórze, tfu... gardle wink
            szukałam też tych pampersów, które tak wychwalałaś, no i wyobraź sobie, że w
            Harrachowie ich nie było sad pozostają nam krajowe pampki wink
            • pampeliszka Re: Xemm, 05.02.06, 16:39
              no popatrz. Lepiej ich w Polsce szukaj, skoro tam jest produkcja.
              Ale dla Malgosi 4 juz sie robi za mala, musimy na 5 przejsc, choc to sie nijak
              ma do kilogramow.Niby sa do 18 kg, mala ma niewiele ponad 10 i juz jest problem.
              • xemm1 Re: Xemm, 05.02.06, 16:54
                Pam nie patrz na kilogramy, my przy chyba 9,5 kg przeszliśmy na 5 wink
                a ostatnio skusiłam się na te słynne Huggies-y z Kubusiami Puchtkami, co to je
                tak Mmala zachwalała, no i Malunio chyba ma na nie uczulenie, jeszcze sprawdzę,
                czy to od nich, jak tak to chyba Mmali podrzucę wink) tzn. Matkowi wink
                • mmala6 Re: Xemm, 05.02.06, 20:21
                  alez chetnie przyjme, konczymy pake, za jakis tydzien potrzebana bedzie nowa
                  dostawawinkA Huggisy to pieluchy jak pieluchy jezeli chodzi o wchlanianie itp.Nam
                  zadne nie przeciekaja i zadne nie uczuluja wiec wszystko jedno.A w Huggisach
                  uwielbiam te szeroka gume, fajne rzepy no i druzyne ze Stumilowego LasuwinkPoza
                  tym lubie tez Dada, probowalas Xemm,masz Biedronke pod nosem? Jak uczula Malunia
                  to tez wezmewink tzn odkupie!!!zeby nie bylo!!wink
                  No a w ogole to witaj wreszcie, super, ze Malunio doszedl do formy, moze sie
                  chlopaki w koncu spotkaja?wink
                  Zazdroszcze nart przeokropnie,pocieszam sie,ze ZARAZ bedzie wiosna....
                  • xemm1 Re: Xemm, 06.02.06, 11:45
                    Na razie korzystamy z Pampersów, Huggies to był taki kaprys, no i te gumki mnie
                    skusiły.... w pampkach ich nie ma.... ale to uczulonko to chyba jednak od tych
                    H.
                    Oj koniecznie Twój syn musi odwiedzić mojego, szczegóły omówimy wink)
    • izka_74 Re: Chwila nieuwagi... 06.02.06, 13:03
      Ale miałaś fajnie smile Ja mam za tydzień dwa tygodnie urlopu. Niestety obawiam
      się, że pierwszy tydzień zostanie „zmarnowany” na przygotowania do roczku. Ale
      w drugi tydzień się wylenimy (bo niestety na wyjazdy kasy nieco brak, a i tatuś
      nie ma szansy na urlop).
      • xemm1 Re: Iza 06.02.06, 15:32
        słodkie lenistwo też jest moją ulubioną formą aktywności wink
        A Wam się stanowczo należy po tym ostatnim najeździe rodzinnym,
        juz pojechali?wink
        a może tym razem Ty podrzucisz dzieci i psa szwagierce wink))) no tak, ale
        Pawełek pewnie biustu nie odpuści, karmisz jeszcze?
        • izka_74 Re: Iza 06.02.06, 17:35
          Do szwagierki to ja bym nie miała serca podrzucać psa i dzieci wink Ze względu na
          psa i dzieci oczywiście wink Pojechali w niedzielę i - a co tam, i ja się pożalę -
          podnieśli mi ciśnienie na sam koniec, bowiem:
          - w ogóle się nie kontaktowali z nami, kiedy i o której przyjadą, dzwonili
          tylko na komórki swoich dzieci.
          - Od teściowej dowiedziałam się, że przyjadą w niedzielę przed południem.
          Przygotowałam obiad, a że moje urodziny wypadały lada chwila więc i tort
          mieliśmy jakiś zaplanowany na popołudnie. Towarzystwo przyjechało o 17.30, tort
          zjedli - a jakże - ale nawet wszystkiego najlepszego nie powiedzieli. Zwinęli
          się po 20-stu minutach i tyleśmy ich widzieli.
          No to się wyżaliłam smile Dodam tylko, że głupia jestem bo ich zaprosiłam (z
          poczucia obowiązku rodzinnego chyba) na roczek Pawełcia. Jedyna nadzieja w tym,
          że znowu nas oleją i nie przyjadą wink

          A co do karmienia, to końca nie widać smile Obawiam się, że młdy bez wojny nie
          popuści, a na wojnę to ja zimą nie mam sił... może wiosną smile
          • xemm1 Re: Iza 06.02.06, 18:23
            brrrr uwielbiam te układy i obowiązki rodzinne...

            Iza jak już będziesz się rozkoszować tym leniuchowaniem to wklej jakieś new
            fotki, najlepiej z imprezki roczkowej, coś zaniedbałaś się ostatnio w tej
            kwestii wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka