mooh 08.02.06, 08:46 Zapraszam na kawę i rogalika Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kangur4 Re: Hej, śpiochy 08.02.06, 08:48 Hej. Kawę mam swoją, ale rogalika poproszę. Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Re: Hej, śpiochy 08.02.06, 09:01 Klusia bawi się na macie, ale zaczyna marudzić. Chyba muszę się oddelegować do karmienia. A Matylda? Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: Hej, śpiochy 08.02.06, 09:04 Śpi. Obudziła się o 8.00, dość nietypowo. Dostała mleko z kkaszą i poszła dalej spać. A że jest dzieckiem które MUSI spać 12 godzin, pośpi pewnie do 11, zważywszy na wczorajsze śpiewy i smiechy do 23.00. Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka Re: Hej, śpiochy 08.02.06, 08:57 ja też bym zjadla rogalika. w zamian mogę dać miseczkę cini minis Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: Hej, śpiochy 08.02.06, 09:01 Ja tez poprosze o rogala, bo kawka to za jakies 1,5 godz w zaleznosci od tego, kiedy mlodziez spac sie uda. Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka Re: Hej, śpiochy 08.02.06, 09:01 jak możesz nie wiedzieć, takie chrupki z cynamonem - płatki takie do mleka. Pyszota.... Odpowiedz Link Zgłoś
hipcia5 Re: Hej, śpiochy 08.02.06, 09:05 hej kobitki.wpadłam n chwilke, zuzia dostała kasze i chyba znowu ją zmożyło a józiu ma temp. dzisiaj i sobe drzemie.może od tego że przedwczoraj byłó minus10 a dzisiaj jest plus2. kurcze jak to trzeba uważać, ostatnio jak były takie skoki temp. 26grudnia to też przez 2 di miał temp, i w sumie tylko to, takie dziwne wirusowe objawy jakieś.No i na dodatek wczoraj w nocy ładnie napadał śnieg, i cały dzień po trochu topniał, również dzisiaj w nocy i w przedsionku domu przy bramce woda stoi i nie chce spłynąć no Lepiej napije sie kawy i zjem cos słodkiego, bo dosłownie nie wiem odczego dizsiaj zacząć Odpowiedz Link Zgłoś
hipcia5 Re: Hej, śpiochy 08.02.06, 09:09 na dodatek jeszcze nogi mi spuchły od samego rana, teraz w ciąż to codziennie tak mam i mrowienie w rękach. Normalnie jakbym nie wiem ile lat miała!!!!pozdrawiam ide coś zjeść Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka Re: Hej, śpiochy 08.02.06, 09:15 Hipciu jak nie wiadomo od czego zacząć to należy zcząć od kawy... A w ogóle to w którym jesteś miesiącu?? Bo chyba gdzieś mi umknęło Odpowiedz Link Zgłoś
hipcia5 Re: Hej, śpiochy 08.02.06, 09:20 ja już końcóweczka. Rodzę 29 marca, więc jestem w 33 tyg ciąży. Już zmęczona z deko jestem. ALe jakoś czas chociaż szybciej leci i ta ciąża szybko mi zlatuje Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka Re: Hej, śpiochy 08.02.06, 09:26 no to nieźle... dzidziuś już pewnie nie może sie doczekać, mamusia też... A co do puchnięcia, ja pod koniec byłam tak opuchnięta, że nawet w sandaly się nie mieściłam i tak mi było szkoda kobiet rodzących zimą... jakie Ty, Hipciu buty nosisz? Odpowiedz Link Zgłoś
hipcia5 Re: Hej, śpiochy 08.02.06, 09:31 Do niedawna nosiłam kozaczki czarne do kolan, zapinane na zamek,a teraz noszę takie ocieplanne lekkim futerkie za kostkę sznurowane, bardzo mi nogi marzną cos. Latem nogi mi puchły z józiuem jeszcze bardziej zwłaszcza przy wysokich temperaturach. Ale nie jest tak źle. Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Re: Hej, śpiochy 08.02.06, 09:29 Klusia stwierdziła, że jeszcze się zdrzemnie, a ja chyba jej pomogę. Co ma tak sama spać Wypiję później z Wami drugą kawkę. Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka Re: Hej, śpiochy 08.02.06, 09:42 tak tak spanie w samotnosci jest gorsze niz karmienie butelką Odpowiedz Link Zgłoś
hipcia5 Re: Hej, śpiochy 08.02.06, 09:42 dobra, maluchy nie śpią idę podreperować józiowi zdrówko no i do zobaczenia wieczorem będe o 19.30 Odpowiedz Link Zgłoś
duramgama dzień dobry wszystkim:-) 08.02.06, 09:45 Dopiero się dołączam. Mam kawę i ciasto drożdżowe Babcinego wypieku. Proszę się częstować, niewiasty Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: dzień dobry wszystkim:-) 08.02.06, 09:48 Z przyjemnością. Co prawda wysępiłam juz rogalika od Mooh, ale ciastem też nie pogardzę. Bo jak wiadomo od przybytku głowa nie boli. Odpowiedz Link Zgłoś
pampusia Re: Hej, śpiochy 08.02.06, 09:47 ja się zgłaszam na kawkę. Moja Olcia śpi. Wczoraj cały dzień marudziła, fundowała sobie tylko krótkie drzemki na rączkach i to najlepiej moich. zasneła dopiero ok 1 w nocy. Dała wczoraj czadu. mam nadzieję, że dzis będzie grzeczna, bo przychodzi do mnie kolezanka. Za oknem plucha, chyba dziś nici ze spaceru. A jak u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: Hej, śpiochy 08.02.06, 09:50 U nas na razie nie pada, ale jest odwilż. Nigdzie się nie wybieram, bo byłam gapa i nie kupiłam wózka-amfibii. Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: Hej, śpiochy 08.02.06, 09:55 u nas znowu zima na całego, Zimka wez Ty juz na wstrzymanie, co? pewnie pojdziemy na bardzo krotki spacer, jak juz Malgol sie wyspi Odpowiedz Link Zgłoś
duramgama Re: Hej, śpiochy 08.02.06, 09:58 My chyba pójdziemy potem chociaż na 20 minut, żeby się Srajdzinkowa przewietrzyła. Najwyżej się lekko podtopimy... Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka Re: Hej, śpiochy 08.02.06, 10:05 a bo tak mnie poniosło po wczorajszym niemowlaku... jutro sie poprawie i bede cieplejsza... moze nawet cos zakwitnie ale sama na siebie bat ukrecilam bo u mnie taki ziab i zadyma ze patrzec sie nie chce przez okno... puszcze sobie jakis film z ogniem w roli glownej plonacy wierzowiec albo co Odpowiedz Link Zgłoś
enja11 Re: Hej, śpiochy 08.02.06, 10:28 Dzieńdoberek! Jachu nie śpi od 6.40 (buuuuuuu) i ja razem z nim). Przed chwilą udawał, że idzie spać, ale jak go odłożyłam do łóżeczka, to otworzył oczka z napisem "SURPRISE"!!!!! No i lata dalej po podłodze, a ja usiłuję czytać waszą wczorajszą twórczość (sieć mi padła przez deszcze). Ze spaceru chyba nici, bo leje jak z cerbera, a mi ktoś zwędził osłonę na nóżki, a od folii przeciwdeszczowej Jachu dostaje spazmów. Duramgamo, poproszę to drożdżowe - pyyyyyyyyyyyyyycha) I idę sobie Inkę zrobić. Acha, wczoraj udało mi się wszystko (w.s.z.y.s.t.k.o) poprasować. I od razu mi lżej) bo znowu ze dwa tygodnie wolnego. Odpowiedz Link Zgłoś
duramgama Re: Hej, śpiochy 08.02.06, 10:44 Enja, drożdzowe dla Ciebie... Jedz, póki Srajdzinka wszystkiego nie wciagnęła. Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu Re: Hej, śpiochy 08.02.06, 10:45 Hej, hej, witam wszystkich w ten deszczowy i smętny poranek! Kawę właściwie już prawie skończyłam, ale może uda się jeszcze wysępić coś słodkiego? Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: może być łyżka miodu?? 08.02.06, 11:18 ostal sie jakis rogalik albo drozdzowka?ladnie prosze. A propos puchniecia w ciazy, to ja mialam to szczescie ze nogi mi spuchly dopiero po porodzie.A cala zime przechodzilam w polbutach bo mi w ocieplanych bylo za goraco!!W ogole mi bylo bardzo goraco i duszno i najsmieszniej bylo w autobusie, jak wchodzilam to sie od razu musialam rozpiac, zdac szalik i KURTKE! a ludziska poowijania w czapach i szalikach, hehe. No to tyle wspomnien. Co z tym rogalikiem i co to w ogole za pogoda za oknem????wiatr, chlapa, deszcz....czy to sie kiedys zmieni?? Odpowiedz Link Zgłoś