Dodaj do ulubionych

Mowa 2,5 latka

16.02.06, 09:59
Witam,
W listopadzie tego roku moja córeczka kończy 3 latka. Jest bardzo mądra,
latem pożegnałyśmy się z pampersami w ciągu dnia a ponad miesiąc temu także w
nocy. Mała bardzo szybko wszystkiego się uczy, rozumie wszystko co się do
niej mówi, wykonuje polecenia. Kłopot w tym, że bardzo mało mówi. Kiedy
byłyśmy w listopadzie na bilansie 2 -latka pani doktor kiedy usłyszała, ze
mała nie chce mówić juz prawie posłała nas na badanie słuchu. ALe kiedy
zapytała dokąd teraz córka idzie a ona odpowiedziała jej, że "tu"
stwierdziła, że słyszy i kazała "dać jej jeszcze 3 miesiące". To że mała
słyszy wiem doskkonale. Bardzo lubi tańczyć, reaguje na szepty.
Od czasu bilansu nastąpił malutki postęp w mowie córki, ale mała ma straszne
opory. Potrafi powiedzieć "kółko" a nie potrafi wydawałoby się prostszego
słowa "daj" czy "moje". Na mleko mówi mu mu, na piłkę hop hop. I tak
właściwie oprócz "nie ma, mama, tata, halo, pół, jajo, tu, ja, nie i
naśladowania zwierząt : miał, hau, hau, ko ko itd" nie mówi nic. Zdecydowanie
woli pokazywać i złości sie kiedy próbuję ją namówić do powtarzania za mną
wyrazów. Próbowałam jej czytać, ale nie chce. Zabiera mi książeczkę i mówi
nie! Nie wiem czy powinnam udać się z nią do jakiegoś logopedy czy
potraktować to jako indywidualizm w jej rozwoju i czekać aż sama zacznie
mówić?
Pozdrawiam
Allika
Obserwuj wątek
    • anisr Re: Mowa 2,5 latka 16.02.06, 10:07
      Mówiąc szczerze-ja bym nie czekała.2 i pół roku to już najwyższa pora na
      wzbogacenie słownictwa.Przejdz sie do logopedy-co ci zależy?to nie boli
      przecieżwinka może pomóc i wyjaśnićsmile
    • driadea Re: Mowa 2,5 latka 16.02.06, 10:25
      Poczekaj smile
      Moje dziecko (3 lata skończy w październiku) bardzo wcześnie zaczęło mówić -
      mniej więcej tak, jak teraz Twoja, moja mówiła mając 15 m-cy (mając 18 m-cy
      mówiła już pełnowartościowymi wyrazami bez żadnych "chinskich" słówek) - od
      dawna mówi całymi zdaniami, piękną polszczyzną (żadne tam "bam" czy "ziazi" -
      zamiast tego "spadło" i "ranka/skaleczenie"), 'r' wymawia jak sześciolatek.
      Ale za to nadal jest w pieluchach - jak widzisz, coś za coś wink
      Nie znaczy to, rzecz jasna, że moje dziecko jest jakieś upośledzone - to
      zwyczajna dwulatka, która pewne umiejętności opanowała wcześniej niż inne -
      Twoja tak samo.
      Pozdarwiam.
    • antonina_74 Re: Mowa 2,5 latka 16.02.06, 10:35
      całkiem normalnie mówi. Moja Zosia skończy 3 we wrześniu i mówi kilkadziesiąt
      słów z tym że niektóre są zrozumiałe tylko dla mnie, poza tym bardzo jeszcze po
      swojemu, tak że trzeba się dobrze wsłuchać żeby zrozumieć. "Daj" i "moje"
      akurat wymawia doskonale, to podstawa jej słownictwa smile Spokojnie jeszcze
      poczekaj, skoro mała słyszy, odpowiada na pytania, rozumie to spokojnie
      poczekaj, nie zmuszaj jej do niczego - nikt nie lubi zmuszania, dziecko
      namawiane na 99% nie powtórzy tego co mama chce, dużo mów do niej, rozmawiaj,
      zadawaj pytania, dokąd idziesz? kto tu jest na obrazku? co robi kotek? i
      wytrzymaj jeszcze parę miesięcy.
      • kasia1302 Re: Mowa 2,5 latka 16.02.06, 11:24
        Normalnie to srednio, przeciętnie. to co opisała autorka wątku jest poniżej
        przeciętnej i to sporo. Poszłabym do logopedy. Dla własnego spokoju.
        Polecam forum:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=17669
    • 76kitka Re: Mowa 2,5 latka 16.02.06, 13:38
      Spróbuj troszke poudawać, że Jej nie rozumiesz, niech się pozłości, a potem wytłumacz, że każda rzecz ma własną nazwę i trzeba jej używać, żeby mamusia wiedziała o co chodzi. Jak pokazuje na coś palcem i piszczy, żeby Jej dać powiedz, chcesz, żeby Ci mamusia podała misia? Jeśli na początku nie będzie chciała powtarzać to nie zmuszaj, to jeszcze maluch, nie jest opóźniona w rozwoju skoro piszesz, że szybciutko się uczy i wszystko rozumie. Niektóre dzieci zaczynają mówic koło trzecich urodzin. Nic nie piszesz, czy używacie smoczka i czy mała pije z butelki ze smoczkiem, czasem taka prozaiczna przyczyna potrafi zachamować postępy w mowie. Ja synkowi dużo czytam, zmieniam głos, natężenie głosu, udaję zwierzątko, o którym czytamy. Znajoma twierdziła, że jej dziecko nie lubi czytania, a jak ja mu czytałam to słuchał bajki do końca, czasem niestety trzeba się powygłupiać, żeby malec raczył sie skupić na czytaniu. Jak marudzi poopowiadajcie sobie co jest na ilustracji, jeden obrazek dziecko, jeden mama. Nic się nie martw prędzej czy później zacznie gadać, a potem przemądrzać smile
      • allika Re: Mowa 2,5 latka 16.02.06, 14:43
        Dziękuję Wam wszystkim bardzo za zainteresowanie i szczere porady.
        Robię wszystko to co piszesz 76kitka. Jak widzisz niezbyt to skutkuje. Dużo z
        nią rozmawiam, pytam, proszę żeby powtórzyła. Od września ubiegłego roku
        córeczka zaczęła chodzić do żłobka i myślałam, że może kontakt z dziećmi i chęć
        nawiązania z nimi kontaktu pomoże jej przełamać barierę w mówieniu, jednak
        ciągłe infekcje związane z kontaktem z innymi dziećmi spowodowały, że więcej
        jej nie ma w żłobku niż jest.

        Julka od listopada minionego roku nie używa już smoczka (zresztą ssała tylko w
        trakcie zasypiania), nie pije też z butelki. Od długiego czasu pije z kubka
        niekapka, a nawet z normalnego kubka, je również samodzielnie. Także to również
        nie jest przyczyną.
        Któraś z Was poradził mi wejść na forum "Opóźnienie mowy" i strasznie się
        przeraziłam, kiedy przeczytałam, że niektórzy radzą robić dziecku EEG z powodu
        słabej mowy. Mam nadzieję, że w naszym przypadku nie jest to konieczne. Nie
        jestem lekarzem, ale "ciężka mowa" u dziecka przy normalnym rozwoju nie jest
        chyba spowodowana jakimiś zmianami w mózgu.

        Czy któraś z Was orientuje się jak wygląda terapia 2,5 latka u logopedy?
        Pozdrawiam Ciepło Wszystkie Mamy
        Allika
        • misia311 Re: Mowa 2,5 latka 16.02.06, 15:09
          zajrzyj tu
          www.plock.edu.pl/prv/logopeda/profilaktyka/ksztaltowanie/motoryka/motoryka.html
          może się przyda
          pozdrawiam
        • kasia1302 Re: Mowa 2,5 latka 16.02.06, 15:11
          To ja poleciłam to forum i bynajmniej nie po, żeby Cię przestraszyć. Myślę, że
          jest raźniej wsród mam z podobnymi problemami. Na temat terapii też znalazłabyś
          tam odpowiedź. Wiem, bo przeglądam to forum.Jasne, że nie każde opóźnienie mowy
          ma związek z choroba, ale tak też się zdarza. Dlatego warto sprawdzić.
        • kasia1302 Re: Mowa 2,5 latka 16.02.06, 15:17
          Znalazłam fajny wątek i jak zawsze różne opinie:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17669&w=35032303&v=2&s=0
          • allika Dzięki Kasiu1302 16.02.06, 15:34
            Dzięki,
            to prawda trochę się przestraszyłam tego forum "opóźnienie mowy" i czym prędzej
            z niego uciekłam. Czytając wątek który podałaś w ostatnim linku widzę, ze nie
            jesteśmy z moja córeczką osamotnione.
            Myślę, że bardzo cenne są uwagi logopedy (logopeda.wroclaw), które dla
            zainteresowanym tutaj wklejam:

            "Witam,
            Jeżeli Twoj synek dobrze rozumie mowe,a słabo mowi - mamy do czynienia z
            opoznieniem mowy czynnej. Teraz nie jest to nic niepokojącego, ponieważ do 5
            roku życia dziecko moze byc fizjologicznie niedojrzałe do mowy, co wiąże się z
            niewykształconymi osłonkami mielinowymi. Najczęściej z taka sytuacja mamy do
            czynienia wlasnie u chlopcow. Stosunek chlopcow do dziewcząt z gtym problemem
            wynosi 5:1. Jeżeli Adaś potrafi doskonale komunikować się pozawerbalnie -
            mimiką, gestami, mysle ze warto jeszcze poczekac i poobserwowac go. Jeżeli poza
            mową rozwój Adasia przebiega bez zastrzeżeń, to spróbuj skorzystać z tych kilku
            rad. Zostały one opracowane przez logopedów dla rodziców do samodzielnej pracy:
            Poniżej Ci je kopiujesmile

            1-Zachęcajmy dziecko do naśladowania odgłosów otoczenia, samemu dając przykład,
            ale uważnie przysłuchując się efektom uzyskanym przez dziecko.

            2-Łączmy nazywanie z konkretnym obiektem, a więc z obrazkami czy widzianym
            przez dziecko przedmiotem, osobą, zjawiskiem. Posługujmy się książkami i
            ilustracjami o wyrazistym rysunku lub komentujmy aktualne wydarzenia z
            najbliższego otoczenia w czasie ich trwania.

            3-Organizujmy wspólne "zabawy buzią": dmuchanie baniek mydlanych, nadmuchiwanie
            gumowych zabawek, gwizdanie, nadymanie policzków, parskanie czy syczenie.

            4-Starajmy się łączyć wydawanie różnych dźwięków i naśladowanie odgłosów z
            ruchami rąk i całego ciała, tzw. mowa ciała.

            5-Zwróćmy uwagę na ćwiczenia dłoni. Zręczność rąk ma związek ze sprawnym
            artykułowaniem i mówieniem. Pomagajmy dziecku nawlekać koraliki, budować wieżę
            z klocków, domek z kart lub twórzmy z nim świat z modeliny lub plasteliny.

            6-Starajmy się nie wyręczać dziecka w wypowiadaniu życzeń i opowiadaniu wrażeń.
            Nie podpowiadajmy mu bezustannie, co ma powiedzieć. Pozostawmy mu swobodę w
            doborze słów. Starajmy się sprowokować wypowiedź, a te dopiero poprawiajmy.

            7-Gdy dziecko mówi po swojemu, powtarzajmy po nim tę samą treść w poprawionej
            gramatycznie formie.

            8-Opowiadając dziecku bajkę czy interpretując scenkę przedstawioną na obrazku
            starajmy się mówić prostymi, krótkimi zdaniami. Nie zasypujmy dziecka lawiną
            słów, których znaczenia nie rozumie i nie będzie potrafiło ich wykorzystać. W
            taki sam sposób odpowiadajmy dziecku na jego pytania. Sprawdzajmy, czy śledzi
            tok naszych myśli, rozumie wszystkie wyrazy, zadając mu pytania i ewentualnie
            podpowiadając odpowiedzi. W tym celu naprowadzajmy dziecko na właściwy wyraz,
            pokazujmy daną rzecz na obrazku mówiąc początek wyrazu.

            9-Komentujmy możliwie często to, co sami robimy i co robi dziecko, np: "teraz
            mama prasuje, a później będzie gotowała zupę".

            10-Nigdy nie krytykujmy mowy dziecka w jego obecności ani w obecności innych
            dzieci, nie porównujmy go z rówieśnikami, nie stawiajmy ich za przekład pod tym
            względem. Uświadamianie bowiem dziecku, że jego mowa jest dla rodziców
            problemem i zmartwieniem, że są z niej niezadowoleni, wywoła skutek odwrotny do
            zamierzonego, zniechęci i zablokuje.

            To na razie tyle ode mnie. Ale pamiętaj, ze dziecko powinno robić stałe
            postępy. Jesli nie bedziesz ich zauważać, warto udać się do specjalisty, który
            wykluczy ewentualne wady aparatu artykulacyjnego, słuchu, układu nerwowego.
            Pamiętaj tez ze najlepszym terapeutą dla dziecka sa rodzice, więc ćwiczcie z
            Adasiem według powyższych punktów. Zyczę, by szybko zaczął zalewać Was mowąsmile))"
            Pozdrawiam


    • conchita1 Re: Mowa 2,5 latka 16.02.06, 15:25
      Hej!

      Mam ten sam problem. Moja mała ma 2 lata i 1,5 msc i jej zasób słownictwa jest
      podobny. Mówi: ptaki, je (jeść), pi (pić), koło, idzie, kupa (gdy zrobi kupę
      wskazując na pupkę), pupa, lew, mama, tata, odgłosy zwierząt, tiktak (na
      zegar), gra (na grające zabawki) i właściwie niewiele więcej... Rozumie bardzo
      dużo, można ją wysłać, żeby coś przyniosła, zaniosła, odstawiła na stół czy
      wyrzuciła do kosza... Za nic nie chce powtarzać po nas wyrazów, pyta czasami
      tylko "ko ko?" czyli "co to", ale nie powtarza uzyskanych odpowiedzi. Potrafi
      pokazać gdzie ją boli, śpiewać (słowa to "lalala"), nie lubi czytania bajek,
      woli je wyrwać i pooglądać szybko obrazki. Uczę ją, że to ja przewracam strony
      (muszę je mocno trzymać) i jest lepiej - zainteresuje się wtedy treścią i
      patrzy jak tłumaczę jej wszystko na obrazkach. Ale to przypomina walkęsmile z jej
      charakterkiem.

      Pani doktor przy bilansie powiedziała, że czekamy do 2,5 roku zanim wyślemy ją
      do logopedy. Powiedziała też, że niektórym dzieciom bardziej idzie w nogi,
      innym w głowęsmile Tzn. moja zawsze była bardzo ruchliwa, szybko siadała,
      chodziła, biegała i P. doktor mówi, że jej rozwój poszedł w tą stronę. Inne
      dzieci mniej się ruszają, ale za to uważniej słuchają i szybciej mówią.

      Z nocnikiem też mieliśmy sprawę uregulowaną przed skończeniem 2 roku - była już
      bez pieluchy, sama się rozbierała, załatwiała na nocnik i ubierała. Jednak na
      pocz. stycznia pochorowała się i przestała kontrolować sikanie. Założyliśmy
      pieluchę. Zaraz po wyleczeniu poszła też do żłobka, też w pieluszce i na razie
      tak zostało. Myślę, że spróbujemy znów, gdy się ociepli...

      Wiecie co, dopiero niedawno zrezygnowaliśmy ze smoczka, czy to może być
      przyczyną? Była od niego mocno uzależniona....
    • mamalgosia Re: Mowa 2,5 latka 16.02.06, 15:58
      Mój syn w wieku 3 lat mówił tylko mama, tata, papa i inne tego typu duperelki.
      miesiąc później mówił całymi zdaniami, używając naprawdę ciekawych słów. W
      wieku 3,5 roku płynnie czyta!
      NIe ma reguły
      • agysa Re: Mowa 2,5 latka 16.02.06, 17:12
        Moja córka też jest z listopada i miałam z nią ten sam problem. Wszystko
        rozumiała od wakacji nie używa pieluch. Natomiast porozumiewała się z nami po
        swojemu używając tylko kilka wyrazów polskich. Ale od niedawna zaczyna łapać i
        powtarza wyrazy, zaskakuje codzień to nowymi. Potrafi już nawet wypowiedzieć
        zdanie złożone z 6 słów np.Natalia patrzy jak mama miesza mniam mniam (czyli
        picie). Ja bym się na Twoim miejscu nie denerwowała i poczekała do 2,5 lat
        czyli maj/czerwiec. Zobaczysz jak nie będziesz nalegać to Twoje dziecko samo
        zacznie mówić. Jeszcze jedno nie wiem jak u Ciebie sytuacja wygląda ale u mnie
        to ja jestem w domu z dzieckiem prawie cały czas sama i tylko ja do niej mówię
        a wiadomo im więcej osób tym zasób słów większy a poza tym ja nie potrafię cały
        czas nawijać też potrzebuję trochę pomilczeć smile
        Pozdrawiam i życzę jak najszybciej pierwszego zdania smile
      • antonina_74 Re: Mowa 2,5 latka 16.02.06, 22:58
        Mój syn bardzo podobnie, pierwsze słowa w wieku 2,5 roku a chwilę później
        okazało się że czyta
        jak dla mnie to szukanie jakiegoś "opóźnienia" u niespełna 2,5 letniego dziecka
        które używa w kontekście kilkunastu słów to olbrzymia przesada. To raczej te
        płynnie mówiące dwulatki które tworzą zdania złożone i recytują wierszyki są w
        mniejszości - wśród rzeczywistych dzieci które obserwuję na podwórku i wśród
        znajomych. "Dwulatek mówi zdaniami" u przeciętnych dzieci zwykle oznacza "tata
        pije", "mama daj misia" "nie ma kota" i niewiele więcej.
    • mbkow Re: Mowa 2,5 latka 16.02.06, 17:29
      znam dwa przypadki takich 'malomownych' 2-latkow. wszystko sie zmienilo niemal z
      dnia na dzien w okolicach 3 urodzin. wzbudzalo to niepokoj u mam, ale absolutnie
      nie mialo zadnego znaczenia, rozwoj nastepowal prawidlowo. obaj to lebskie chlopaki.
      moj synek ma 25mies, mowi bardzo niewyraznie, duza wiekszosc wyrazow jest
      przeksztalcona. i tez nie specjalnie lubi czytanie (siedzeinie bez ruchu i
      sluchanie), woli ogladanie z pokazywaniem. a w ogole najlepsze jest bieganie i
      skakanie wink
      mysle, ze to nie jest powod do obaw! sprawdzic mozna na wszelki wypadek.
      pozdr, monika
      • mamaly Re: Mowa 2,5 latka- trochę na pocieszenie 16.02.06, 20:11
        Moja córka w wieku dwóch lat miała zasób słów niewiele większy niż Twoja.
        Obecnie ma 2 lata 5 miesięcy i mówi zdaniami. Zaczęła mówić nagle i używać
        słów, które niejednokrotnie mnie zaskakiwały i nadal zaskakują.

        Pozdrawiam,

        A.
    • weronikarb Re: Mowa 2,5 latka 17.02.06, 08:10
      Mój bardzo szybko zaczął mówić. Teraz 2,3 ma szeroki zakres słów,jednak sika w
      pieluchy smile
      Co do ruchu a mowy to też nie jest standard, mój lata jak błyskawica, świetna
      koncentracja manualna, zero możliwości czytania, chodź przynosi mi książeczkę
      ze słowami "mama czytać", ale na ogół toon "czyta" a ja poprawiam wypowiedzi.
      Myślę że warto poczekać i faktycznie nie wyprzedzać życzeń, sama często
      stosowałam że niewiem o co chodzi dopóki nie powiedział, nieraz mówił calkiem
      nieznane mi wyrazy dopiero wtedy podnosilam i mowilam pokaz mi o co chodzi smile
      ale najpierw niech sie "wygada" smile
      • allika Re: Mowa 2,5 latka 17.02.06, 09:27
        Dziękuję Wam wszystkim za podzielenie się informacjami o swoich pociechach.
        Podtrzymałyście mnie na duchu.
        PS. Wczoraj moje dziecko nauczyło się kolejnego słówka: CIUFCIA
        Pozdrawiam
        Allika
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka