mmala6 22.02.06, 22:02 w czesci ledzwiowej.Kupie nowy kawalek, ma kto na zbyciu? najlepiej nieuzywany. Dziewczyny, sieklo mnie, ze sie nie moge ruszac, jak sie schyle to nie moge sie juz wyorostowac....i co teraz? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hipcia5 Re: brak kregoslupa 22.02.06, 22:04 korzonki, albo przeciążenie, radze wygrzać termoforem i posmarować maścią rozgrzewającą, nogi do góry połóżyć, przy kompie będzie gorzej, juz nie wstaniesz Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: brak kregoslupa 22.02.06, 22:05 dlatego siedze, tak do rana tu zostane... Odpowiedz Link Zgłoś
renatka_sz Re: brak kregoslupa 22.02.06, 22:08 no pewno Mmala, siedz przy kompie, w koncu najpierw obowiazki, a potem ewentualnie przyjemnosci - masazyki i takie tam)) Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: brak kregoslupa 22.02.06, 22:10 moj masazysta chrapie, wiec po co mam wstawac?jak juz wstane to, zeby prosta droga dojsc do lozka Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: brak kregoslupa 22.02.06, 22:09 Będę bardzo mała oryginalna - ćwicz brzuszki. Niestety, jest to jedyna rzecz która Ci pomoże w przyszłości. Musisz mieć silniejsze mięśnie pleców i brzucha, żeby kręgosłup wspomóc. A, bardzo ważna jest postawa. I nie, nie taka, której uczyły nas mamy i babcie (pierś do przodu, brzuch wciągniety). Wręcz przeciwnie. Jesli masz problemy, musisz niestety pochodzić trochę jak małpa: połóż jedna dłoń pod biustem (poziomo) drugą mniej więcej na biodrze. I zegnij się tak, żeby palce dłoni się zetknęły. Musisz tak chodzić i siedzieć, odciążając część lędźwiową i przenosząc ciężar ciała do przodu. Niestety, wygląda się troche jak goryl, trudno. Widocznie goryle wiedzą co robią. Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: brak kregoslupa 22.02.06, 22:13 kangur4 napisała: > Będę bardzo mała oryginalna - ćwicz brzuszki. Niestety, jest to jedyna rzecz > która Ci pomoże w przyszłości. Musisz mieć silniejsze mięśnie pleców i brzucha, > > żeby kręgosłup wspomóc. > > A, bardzo ważna jest postawa. I nie, nie taka, której uczyły nas mamy i babcie > (pierś do przodu, brzuch wciągniety). Wręcz przeciwnie. Jesli masz problemy, > musisz niestety pochodzić trochę jak małpa: połóż jedna dłoń pod biustem > (poziomo) drugą mniej więcej na biodrze. I zegnij się tak, żeby palce dłoni się > > zetknęły. Musisz tak chodzić i siedzieć, odciążając część lędźwiową i > przenosząc ciężar ciała do przodu. Niestety, wygląda się troche jak goryl, > trudno. Widocznie goryle wiedzą co robią. > Kangur, brzuszki sa chyba przereklamowane, kiedy duzo cwiczylam i mialam naprawde mocne miesnie brzucha a i tak krzyz mnie bolal.Ja mam tam jakies zwyrodnienie czy cus.Starosc.Korzonki mnie lapia mniej wiecej co dwa lata, u nas to rodzinne... Ale troche racji masz, bo po porodzie to miesni brzucha nie mam w ogole (za to mam cos innego...). Plyta Pilatesa doszla, od jutra cwicze!! A postawe goryla moge tylko w domu??? Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: brak kregoslupa 22.02.06, 22:19 Pilates na kręgosłup jest genialny. W ogóle cała idea pilatesa polega na ćwiczeniu głównie brzucha i pleców, bez obciążania kręgosłupa. Tancerze to wymyślili. A co do brzuszków. One naprawdę powinny pomóc. Czy potrafisz sobie wyobrazić, że niektórzy piłkarze grają w piłkę bez wiązań krzyżowych w kolanie, bo mają tak silne mięśnie nóg, że sobie doskonale bez nich radzą? Mój maż bez codziennej partii brzuszków jest po prostu chory. Chodził na jakies naświetlania, masaże i cuda. Ale twierdzi, ze nic mu tak nie pomogło, jak wzmocnienie mięśni brzucha - a dodam tylko, ze wczesniej tez miał mocne (sportowiec, przypomnę) ale widocznie musiał mieć jeszcze mocniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: brak kregoslupa 22.02.06, 22:13 A, zapomniałam dodać - mówię to ja, żona sportowca, z kompletnie rozwalonym kręgosłupem, bo sport to zdrowie i wrodzoną wadą w części lędźwiowej. Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: brak kregoslupa 22.02.06, 22:17 no tak, i Twoj maz chodzi "na goryla"? Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: brak kregoslupa 22.02.06, 22:39 Kangur, dzieki.Mam jakas masc i cos cieplego zaloze na noc (ciekawe co? chyba dres!!), jutro sprobuje pocwiczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: brak kregoslupa 22.02.06, 22:44 Zrób sobie ciepłą kąpiel, to powinno trochę rozluźnić. Życzę zdrówka. Ja ostatnio musiałam mamę prosić, żeby mi zafarbowała włosy i użyczyła kabiny prysznicowej w swoim domu, bo na myśl o zgięciu się nad moją wanną i tak zostaniu (a miałam tak poprzednio) to mi się słabo robiło. Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: brak kregoslupa 22.02.06, 22:50 o ludzie.Musze wyjac Matka z lozeczka zeby zjadl reszte kaszy, bo odlecial pzry polowe.No i jak ja mam miec zdrowe plecy?? Dzieki, dam znac jutro jak poszlo z panem Pilatesem (bo to chyba byla pan??). Odpowiedz Link Zgłoś
tropikalna Re: brak kregoslupa 22.02.06, 22:10 Mmala, teraz juz nic nie rób tylko zwał wszystkie obowiązki na męża i delektuj sie czasem tylko dla Ciebie.Jesteś usprawiedliwiona Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: brak kregoslupa 22.02.06, 22:14 Tropikalna, moj maz jest ze mna polaczony bardzo silna wiezia ematyczna.Jak mu tylko powiedzialam ze mnie krzyz boli, to natychmiast "zaczela brac go grypa",wzial aspiryne z wit C i sie polozyl... Odpowiedz Link Zgłoś
hipcia5 o kangurkach:) 22.02.06, 22:17 no piknie kangury wiedzą tyle o gorylach ciekawe.... Odpowiedz Link Zgłoś
tropikalna Re: brak kregoslupa 22.02.06, 22:17 No tak, właściwie skądś to znam... Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Mmala 22.02.06, 23:20 Nie chcę Cię zniechęcać. Ja ćwiczę pilatesa a mimo to mam sieczkę zamiast kręgosłupa w odcinku lędźwiowym. Ale fakt, że po pilatesie jest ciut lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
agaszp Re: brak kregoslupa 22.02.06, 23:38 Jak ja to świetnie rozumiem! Mam to samo, właśnie dzisiaj zaczęło się niewinnym bólem, a przy schyleniu się do Małgośki jak mnie łupnęło, to sama się dziwię, że nie wylądowałam na kolanach. Nie cierpię tego! Chodzę przygięta z absolutną niemożnością całkowitego wyprostowania. Na szczęście wygrzebałam resztę piguł z października (kurcze to coraz częstsze) i jutro już się wyprostuję, ale rwało i dźgało będzie jeszcze kilka dni. Łączę się z Tobą w bólu. Życzę w miarę mało bolesnej nocy A. Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: brak kregoslupa 23.02.06, 08:08 Mmala, ja mam problemy z szyjnym i co 1,5 m-ca ide na 2 masaze, a codziennie przez 5-7 min cwicze i jakos zyje. Mam nadzieje,ze juz sie lepiej czujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: brak kregoslupa 23.02.06, 11:35 hehe, raczej nie lepiej.Niestety noc byla straszna, nie dosc ze bolalo jak diabli przy kazdy ruchu to jeszcze niewygodnie bo, zeby wygrzac owinelam sie recznikiem!!W nocy na szczescie Matek spal, za to obudzil sie o 6tej z mega kupa (co sie dzieje? trzy razy pod rzad mega kupa nad ranem!) i szkoda mi bylo meza budzic, wiec zaciskajac zeby obsluzylam Mlodego.I na tym moja aktywnosc sie skoczyla, bo mnie sieklo rowno,maz musial wstac i dokonczyc dziela.Po cwiczeniach pojechalismy do lekarza, przepisala mi jakies piguly i dala mezowi opieke do konca m-ca nie musze mowic, ze mojemu mezowi to bardzo na rasie Mooh, o Pilatesie narazie moge pomarzyc,musi mnie najpierw przestac bolec, bo ja DOSLOWNIE w wielkich bolach robie krok, a jakims zginaniu, napinaniu etc nie ma nawet mowy.Teraz jak usiadlam przed kompem to moge siedziec.... Najlepsze po w karcie mam zalecone przeswietlenie kregoslupa w odcinku ledzwiowym a ja zadnego przeswietlenia nie robilam!hmmmmm....... Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Re: brak kregoslupa 23.02.06, 11:40 Jasne, że najpierw musisz wydobrzeć. Ale spróbuj przynajmniej zawsze jak Ci się przypomni napinać mięśnie brzucha w sposób, który na pewno jest wyjaśniony w Twoim samouczku do pilatesa. Nauczysz się podpierać kręgosłup mięśniami brzucha. Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: brak kregoslupa 23.02.06, 11:45 ja mam plyte i tylko narazie sprawdzilam czy dziala nawet jej nie ogladalam.Ale zobacze pozniej Odpowiedz Link Zgłoś
aga21c Re: brak kregoslupa 23.02.06, 11:47 Mamala, to lepiej to prześwietlenie zrób. Mój mąż właśnie wyszedł z zapalenia korzonków, ale to niestety wraca i boli jak cholera. Teraz skończyły mu się przepisane przez lekarza leki, dlatego kupiliśmy maść i tabletki z diclofenacum natricum (potocznie diklofenakiem), bo to jest jeden z niewielu leków, które naprawdę działają i są w miarę bezpieczne. Na prześwietleniu upewnisz się, że z kręgosłupem jest ok (i nie wysuwa ci się dysk). Na razie odpoczywaj, to tez Ci wyjdzie na zdrowie Oleńka 24.09.2005 <a href="Oleńkabobasy.pl/?u=olenkas&s=ba825f214131d0ffa0a33b6161ad3d43 Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: brak kregoslupa 23.02.06, 11:53 ale ona mi teraz nie dala skierowania na przeswietlenie.NO bo niby mialam wtedy robione, tyle ze nie mialam! Pamietam jak mialam robione sto lat temu, to bylo cos nie tak, krzywy na dole czy cus i lekarz ortopeda zdaje sie, powiedzial ze bede miec powazne problemy w ciazy.Dla mnie wtedy ciaza byla kosmosem i pomyslalam, ze jak maja mnie plecy bolec to w ogole nie bede w ciazy na szczescie w ciazy nic nie bylo, normalne pobolewanie w ostatnuim trymestrze a przytylam sporo, bo ponad 20kg. Odpowiedz Link Zgłoś
aga21c Re: brak kregoslupa 23.02.06, 12:00 To zrób sobie to prześwietlenie nawet sama prytanie (albo wyślij męża po skierowanie). Jeżeli już coś sie działo to mogło się pogłębić i może potrzebna będzie rehabilitacja. Skąd ta lekarka wie, że to nie jest dysk? Nie wiem czy jestes na macierzyńskim, ale na czas rehabilitacji przysługuje ci chyba zwolnienie, płatne oczywiście. Nie jestem tego pewna, ale moja kumpela tak miała. Jeździła przez 2 miesiace do Konstancina na rehabilitacje i teraz jest ok. Zadbaj o siebie! Jak ty tego nie zrobisz, to nikt nie zrobi! Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu Re: brak kregoslupa 23.02.06, 12:04 Od kilku lat mam spore problemy z kręgosłupem, czasem tak mnie powali, że nie mogę przez tydzień się ruszyć, więc może trochę ci doradzę: prześwietlenie zrób koniecznie i to jak najszybciej. Potem idź po skierowanie do lekarza rehabilitanta, i ten stwierdzi co dalej. doraźnie sa to maści, środki przciwbólowe i np. plastry rozgrzewajace (u mnie działają nawet nawet), a być może będzie potrzeba, aby zlecił jakąś długoterminową rehabilitację (ja mam srednio 2-3 razy w roku serię różnych zabiegów, masaży i ćwiczeń). Czasami ćwiczę też w domu, jak tylko Frutka pozwoli i w tych okresach czuję się najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: brak kregoslupa 23.02.06, 12:05 Aga, to sie tak latwo mowi ale ja naprawde nie mam kiedy na jakies rehabilitacje jezdzic.Musze do wiosny wytrzymac, wtedy pochodze na basen (teraz jest to niemozliwe bo mieszkam daleko od cywilizacji i za duzo ambarasu z zawozeniem Mlodego do dziadkow w takie mrozy)i masazyki. Przeswietlenie, masz racje,tez na wiosne Jestem na wychowawczym wiec nie wiem czy to sie liczy na zwolenienie, eh szkoda gadac.Kila mogila. Odpowiedz Link Zgłoś
aga21c Re: brak kregoslupa 23.02.06, 12:30 Ja wiem,że mnie jest dobrze mówić bo mieszkam tu gdzie mieszkam i jest mi łatwiej gdziekolwiek dojechać, ale naprawde nie mówę tego bez kozery. Jak zaniedbasz kręgosłup i nie daj Boże rozłoży cie na dobre, to kto sie zajmie Matusiem? Wiesz u nas jest taka sytuacja, że Darek nie może chodzić na zwolnienia , bo gdyby poszedł na więcej niż 2 dni w miesiącu to nie dostaje premii, która stanowi połowę jego zarobków . Dlatego o jego zdrowie dbamy jak możemy (jakby nie było jedyny żywiciel), a wiem że moje jest równie ważne bo jestem z dzieckiem! I jak po porodzie miałam złamaną kość ogonową, to Darek siedział na urlopie 2 tygodnie a później ściągelismy babcie (chociaż tego rozwiązania nie polecam dla waszego zdrowia ). Wtedy przez miesiąc nie mogłam ruszać się, siedzieć stac leżeć ... dramat, ale najgorsze było to, że nie modłam brać na ręce Oli. Wiesz takiej maleńkiej! Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: brak kregoslupa 23.02.06, 12:34 o matko, faktycznie nieciekawie.A te kosc ogonowa to przy porodzie zlamalas??okropienstwo. Moj maz akurat ma premie roczna (juz w kwietniu, hurra!!!) wiec moze chodzic na zwolnienia.No ale to przeciez nie o to chodzi, bo krzywo patrza jak pan kierownik chodzi na zwolnienia i to jeszcze nie na siebie tylko na chora zone!! na szczescie tylko raz tak bylo-tydzien w tamtym roku jak mialam grype a Matek 3 m-ce. W kazdym razie wydobrzeje, bo mam to nie pierwszy raz.I obiecuje solennie zajac sie tym jak bedzie cieplej Odpowiedz Link Zgłoś
aga21c Re: brak kregoslupa 23.02.06, 12:52 Uwaga... No mam nadzieję!!! A z ta moja koscią ogonowa to było tak, że to moja córcia z takim impetem wychodziła . Spieszyła się tak strasznie, że wychodziła z rączką i w szelce więc parcie musiało byc duże. A po porodzie nie mogłam brać leków przeciwbólowych bo karmiłam . Co tam, bylo minęło a teraz jest super! Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: brak kregoslupa 23.02.06, 12:54 Ja 8 lat temu miałam pękniętą kośc ogonową (jeździłam na rolkach i klasycznie pieprznęłam na tyłek) i powiem szczerze, że do dziś się odzywa. Nie za często, ale jak juz się odezwie... Odpowiedz Link Zgłoś
aga21c Re: brak kregoslupa 23.02.06, 13:06 To prawda! Szczególnie na zmianę pogody albo przy dłuższym obciążeniu. Normalnie jak stara baba! A taka stara nie jestem, chociaż 29 wiosen zaliczone Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: brak kregoslupa 23.02.06, 12:48 Osz matko, MMala bidulko to nieźle Cię ścięło ( A Pan Jacek nie pomoże?? Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: brak kregoslupa 23.02.06, 12:55 Xemm, Pan Jacek, ktory chyba juz jest moim sasiadem, nie wie jeszcze o mojej, hmm przypadlosciwiesz, ze od nas do Redeco to wycieczka niemala wiec...eh...po jaka cholere by na tej wsi zamieszkalismy??! Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: brak kregoslupa 23.02.06, 13:03 hmmm może zaprosisz Pana Jacka na kawę ) obgadacie sprawy ) Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: brak kregoslupa 23.02.06, 13:08 pytalam go o wizyty prywatne jak bylam ostatnio u niego, to powiedzial ze "nie praktykuje", widocznie dobrze mu placa w Redeco Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: brak kregoslupa 23.02.06, 13:11 nieee, nie mam skierowania, poczekam az wydobrzeje troche, moze podjade wprzyszlym tygodniu i powiem ze mnie jeszcze boli zeby dala skierowania.Nie zamierzam za nic placic.Wystraczy, ze za polowe lekarzy Mateusza musielismy placic. Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: brak kregoslupa 23.02.06, 13:10 mmala6 napisała: > pytalam go o wizyty prywatne jak bylam ostatnio u niego, to powiedzial ze "nie > praktykuje", widocznie dobrze mu placa w Redeco pewnie ma zazdrosną żonę )) hihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka Re: brak kregoslupa 23.02.06, 12:54 Ja też odczuwam brak... nie tylko tego ideowego Ale poważnie pisałyście coś o jakichś ćwiczeniach, ja też bym takie chciała migdalę się tu teraz )))))))))))) ja sobie scharatałam ogon i lędźwie dźwiganiem mokrego siana i słomy u wuja na wsi teraz zawsze po dłuższym obciążeniu kręgosłupa (o ile stanie przez godzinę to obciążenie) muszę sobie "odstrzelić z kęga", czyli złożyć się jak scyzoryk i usłyszeć chrupnięcie, wraz z chrupnięciem przeważnie przychodzi ulga... Gorzej jak nie chrupnie, skarżę się wtedy mężowi, że mi nie chrupnęło na co on: "jeśli uważasz, że chrupnięcie w kręgosłupie to fizjologia, to bardzo mi cię żal..." ale ja się go nie czepiam jak co rano strzela z karku aż miło Ostatnio źle podniosłam Marysię i szczeliło mi nieco wyżej w odcinku piersiowym, teraz to już w ogóle koszmar, jak się nad dzieckiem chwilę pochylę przy kąpaniu to nie mogę się wyprostować... Proszę o ćwiczenia Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: brak kregoslupa 23.02.06, 13:00 Zimka, ja kupilam plyte z cwiczeniami Pilatesa ale nie opisze Ci ich bo nie ogladalam jeszcze tej plyty. Mooh i Kangur pewnie podrzuca jakies sympatyczne cwiczonka. Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: brak kregoslupa 23.02.06, 13:07 Pilatesa niestety nie da się wytłumaczyć - to są dośc skomplikowane ćwiczenia, wymagające dość sporej koncentracji (i chyba dlatego je tak lubiłam). Ćwiczena nalezy wykonywać bardzo dokładnie, pamiętając o właściwym oddechu i napięcu mięśni. Na początku to dość trudne. Najlepiej, gdybyś kupiła sobie, tak jak Mmala kasetę instruktażową. A brzuszki możesz robić, tylko nie tak jak nas uczyli w szkole, bo to zabójstwo dla kręgosłupa, czyli szalone wymachy. Ręce za głową, nogi zgięte, stopy na podłodze i bardzo delikatne skłony w tempie na raz, na dwa i szybkim. Potem same nogi - zgięte pod kątem prostym i delikatne przywodzenie w kierunku brzucha, na raz, na dwa i w tempie. Potem jednocześnie i nogi i brzuszki. Na koniec ręce wyprostowane za głową i delikatne brzuszki (tzw dźwignia). A potem rozciąganie. No i koniecznie na początku rozgrzewka - marsz w miejscu, skakanka, cokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: brak kregoslupa 23.02.06, 13:10 tak, tak, brzuszkow nie wolno robic do konca, czyli az glowa dotknie brzucha! to juz sama wiem, jak pisalam cwiczylam kiedys duzo.Tylko tak aby sie brzuch napial. Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: brak kregoslupa 23.02.06, 13:26 Mmala a propos jutrzejszych Twoich planów, to jutro zaczynasz modernizację kręgosłupa, startujesz z Pilatesem? Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: brak kregoslupa 23.02.06, 13:37 przynajmniej obejrzyj kasetę, będzie sie liczyło Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: brak kregoslupa 23.02.06, 13:39 he he he, Wiolka ma rację, tylko jak będziesz oglądała to połóż się wygodnie, żebyś kręgosłupa nie naruszyła ) Mmala szkoda , że od jutra Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: brak kregoslupa 23.02.06, 13:43 xemm1 napisała: > > Mmala szkoda , że od jutra Ale co szkoda? a w przyszlym tygodniu?? bedziecie jeszcze? Wiolka, swieta racja, wlacze, popatrze....moze schudnew koncu dzieki autosugestii ludzie z powaznych chorob wychodza Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: brak kregoslupa 23.02.06, 13:51 taaaaak, będziemy jeszcze cały marzec, no i ja prawdopodobnie jeszcze od czasu do czasu w kwietniu, mój muż będzie musiał chyba na 3 tyg. wyjechać z Polski, a ja nie zamierzam z Maluniem kisić się w stolicy, będę trochę we Wrocku trochę u rodziców no to myślę, ze spotkanko wypali OBY! Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: brak kregoslupa 23.02.06, 13:41 Nie smiej się, ktoś robił na ten temat badania i wyszło mu, że wyobrażanie sobie, że się ćwiczy jest w 1/3 tak samo skuteczne jak ćwiczenia na żywca. Podobno coraz częściej zaleca się osobom po wypadkach, zanim jeszcze zaczną rehabilitację, wyobrażanie sobie, że chodzą, zginają członki itd. Ja w to głęboko wierzę i codzienie sobie wyobrażam, że sprzątam. Efektów nie ma za wielkich, ale za to jak od razu na duszy lżej. Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: brak kregoslupa 23.02.06, 13:45 czyli obejrzyj 3 razy i bedziesz wyćwiczona)) Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: brak kregoslupa 23.02.06, 13:45 moge nawet 5 razy obejrzec, tak na zapas, jakby nie od razu chwycilo! Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka Re: brak kregoslupa 23.02.06, 13:47 hehe ja sobie jeszcze wyobrażam, że gotuje i piore, ze ide do fryzjera sobie wyobrazam, że ide z meżem do restauracji, albo do kina, że jest wiosna... tylko efektów wcale nie ma... zaraz sobie wyobrażę, że śpię A dzisiaj może pójdę na basen, już zaczynam sobie wyobrażać Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: brak kregoslupa 23.02.06, 16:08 a ja sobie wyobrazam, ze nie wstaje dzis w nocy W OGOLE i spie rano snem sprawiedliwego.Maz w koncu dostal opieke, to niech to godnie wykorzysta. Odpowiedz Link Zgłoś