pampeliszka
23.02.06, 08:02
Nie sadziłam, ze mnie to spotka, patrzac, jak mlodziez wszystko wsuwa, a tu
prosze. Bedzie jak Vasek i zje tylko marchewke... Juz wczoraj odmowila
zjedzenia brokułów z żółtkiem, ale zastapiłam to słoikiem i zjadła, wiec
pomyslalam, ze akurat nie ma ochoty na brokuły, bywa. Ale potem nie chciała
sepic naszego barszczu ukrainskiego. OK, moze nie chce sie jej gryzc warzyw.
Ale teraz nie chce sniadania, słuchajcie. Tego jeszcze nie bylo, zeby nie
chciala chleba z szynka ani chleba z dzemem. Odczekam z godzine i sprobuje
moze z kaszka, bo wczoraj zjadla. Kurcze, dobrze, ze sie w miare wyspalam, bo
poszlam spac po 21, a ona wstala o 7 (z jedna tylko pobudka), bede miec
cierpliwosc do tych fochow.