Dodaj do ulubionych

Kangur!!! żądam odpowiedzi! :)

23.02.06, 17:05
w jakimś wątku ktoś częstował słodkościami, a Ty poprosiłaś o ogórki lub coś
innego kwaśnego...
zapytałam czy to już? takie smaczki ciążowe?...
w wątku z pinezką stoi:
"że spodziewacie się spodziewać"
czy Wam się udało?
pochwal się, proszę smile))
Obserwuj wątek
    • xemm1 Re: Kangur!!! 23.02.06, 17:38
      kurcze kiedy ja nadrobię te stare wątki, do tych ogórków Kangurkowych jeszcze
      nie doszłam wink) Kangur czy chcesz nam o czymś powiedzieć? wink)
      • myszka785 Xemm1! dzięki! 23.02.06, 17:50
        Twoja wypowiedż spowodowała, że postanowiłam wszystko jeszcze raz sprawdzić, no
        i okazało się, że chyba już nie powinnam się odzywać wcale bo tylko głupoty i
        plotki rozsiewam...
        ale obciach! sad
    • myszka785 ale klotę uwaliłam! buuu... 23.02.06, 17:47
      po pierwsze sorry kangurku!!! owszem kangurek się "spodziewa spodziewać" ale to
      nie ona prosiła o ogórki tylko kubona!!!, a kubona chyba się nie "spodziewa
      spodziewać"...
      jeszcze raz przepraszam - coś mi się przywidziało, w ciąży mózg mi się
      skurczył!!!
      • xemm1 Re: ale klotę uwaliłam! buuu... 23.02.06, 17:49
        hmmmm a może Kubona niespodziewanie się spodziewa hihihihihi
        Kubonko co tam u Ciebie słychać? wink)))
    • kangur4 Re: Kangur!!! żądam odpowiedzi! :) 23.02.06, 17:54
      Nie, nie i nie.
      Kiedyś pisałam w tzw. wątku "dowcipnym", że musze uporządkować swoje sprawki
      zdrowotne. W poniedziałek wybieram się do lekarza. Niestety po krioterapii
      trzeba odczekać ze cztery miesiące. Nie spodziewałam się, że aż tak długo, więc
      nie byłam specjalnie szczęśliwa kiedy mi to lekarz powiedział sad.
      No, ale dzięki temu będę miała okazję jeszcze zanurkować (zarezerwowaliśmy juz
      bilety na długi weekend), czyli nie ma tego złego...

      A ogórkach to nie ja pisałam wink. Ja chciałam meduzę z lornetą!
      • myszka785 Re: Kangur!!! żądam odpowiedzi! :) 23.02.06, 20:03
        tak, tak!
        jeszcze raz sorry Kangurku! - w mojej głowie pomieszanie z poplątaniem...
        ale już niedługo może i ogórków Ci się zachce!?... smile
        • kangur4 Re: Kangur!!! żądam odpowiedzi! :) 23.02.06, 20:06
          Myslę, że jak wszystko dobrze pójdzie (tfu, na psa urok!), to gdzieś w ostatnim
          kwartale tego roku będę mogła sobie oficjalnie zażyczyc ogórków.
          • mmala6 Re: Kangur!!! żądam odpowiedzi! :) 23.02.06, 20:20
            Kangur, ja tez bym i chciala i... nie.Koniec tego roku jest dobrym momentem, bo
            Matek mialby ponad 2,5 latka co jest fajna roznica wieku.Ale u nas raz:finanse,
            dwa: nie jestem jeszcze pewna.Nie jestem pewna czy tak szybko a nie czy w
            ogole.Tyle ze biorac pod uwage moje tempo zachodzenia w ciaze (z Matkiem ponad
            rok niezapezbieczania sie i wolnej amerykanki, a jak sie TERAZ okazalo miewam
            cykle bezowulacyjne, o czym nie mialam zielonego pojecia), to w sumie niebawem
            powinnismy zaczacwink
            • myszka785 Re: Kangur!!! żądam odpowiedzi! :) 23.02.06, 20:22
              drogie koleżanki!
              spieszcie się - czekamy na towarzystwo!!! smile
              • mmala6 Re: Kangur!!! żądam odpowiedzi! :) 23.02.06, 20:36
                najpierw Matek musi z pieluch wyjsc, daje mu na to jakies pol roku- 8m-cywink
                Potem sie zobaczy.
                Wiesz Myszko, ja mam takie irracjonalne obawy (chyba Owca kiedys tez to pisala),
                ze kocham Matusia tak bardzo, ze nie potrafilabym "oddac" kawalka milosci innemu
                dziecku.To jest glupie myslenie ale tak czasem mam.Nawet dzisiaj rozmawialismy o
                tym z mezem jak Mlody sie kotlowal na naszym lozku i szczerzyl raz do mnie, raz
                do taty, ze chyba byloby mu przykro jakby mial konkurencje....No i chce sie
                nacieszyc samym Matekiem, i chce aby on mial nas tylko dla siebie przynajmniej
                przez te 2-3 pierwsze latka.
                Glupia jestem, prawda?smile
            • kangur4 Re: Kangur!!! żądam odpowiedzi! :) 23.02.06, 20:35
              Ja też miałam sporo "bezjajecznych", ale ponieważ ostatnie trzy pod rząd były
              (rany, jak ja to ciężko znoszę. W czasie miesiączki nie muszę brać Panadolu,
              ale w czasie owulacji MUSZĘ, bo wariuję!) "jajeczne" więc ciut bardziej
              optymistycznie patrzę w przyszłość.
              No, ale jak wiadomo - im pózniej tym gorzej, więc jak tylko mi minie okres
              karencji, to chyba ten, tego, zaczniemy. A jak już pomyslę o tym jak często
              męża niet, a listonosz jest kobietą, to tym bardziej mi się spieszy.
              • mmala6 Re: Kangur!!! żądam odpowiedzi! :) 23.02.06, 20:39
                ja mam meza poki co conoc w lozku, chyba ze zmieni prace w zwiazku z punktem
                pierwszymwinkA co robi Twoj maz Kangur, tak mniej wiecej, bo chyba nie jest
                pilotem? (jakos mi sie skojarzylo, bo on tak czesto "lata").
                • xemm1 Re: Kangur!!! żądam odpowiedzi! :) 23.02.06, 20:43
                  hmmmm dałyście mi do myślenia... może powinnam przyspieszyć działania przed
                  przeprowadzką wink): po pierwsze nowa praca niestety wiąże się z jeszcze
                  częstszymi wyjazdami mego muża, po drugie aktualnie listy dostarcza mi
                  przystojny listonosz wink... hmmm muszę to przemyśleć wink)
                • mooh Re: Kangur!!! żądam odpowiedzi! :) 23.02.06, 20:50
                  A ja mam dwuznaczne odczucia. Z jednej strony chciałabym mieć drugie, a może
                  nawet i trzecie dziecko, a z drugiej się waham. I nie potrafię tego uzasadnić.
                  Zresztą nie o argumenty tu chodzi. Czegoś się chce albo nie, reszta to tylko
                  uzasadnienie. Mąż też nie jest przekonany.
                  • renatka_sz Re: Kangur!!! żądam odpowiedzi! :) 23.02.06, 20:56
                    A my na pewno jeszcze z drugim poczekamy. Moze rok, moze dwa lata, zreszta nie
                    wiadomo, jak dlugo tu zostaniemy... A poza tym gdyby dziecko nr 2 mialo byc
                    takie aktywne i meczace jak Szafka, to bym chyba osiwialasmile Ale marzy mi sie
                    dziewczynka, najlepiej taka spokojna jak M. Kangurasmile))
                    • mooh Re: Kangur!!! żądam odpowiedzi! :) 23.02.06, 21:02
                      Mogłabyś mieć bardzo spokojną synową, gdyby Szafaka źle nie pograł smile
                      • renatka_sz Re: Kangur!!! żądam odpowiedzi! :) 23.02.06, 21:03
                        Mooh, nie zaczynajsmile...
                        On po prostu obrotny jest (a raczej mama dba o jego interesy). Zreszta i tak nic
                        nie wyszlo z tego drugiego podrywusad((
                        • mooh Re: Kangur!!! żądam odpowiedzi! :) 23.02.06, 21:04
                          I teraz chce wrócić do Klusi, bo nie wyszło tiaaaaa? Mężczyźni ...
                          • renatka_sz Re: Kangur!!! żądam odpowiedzi! :) 23.02.06, 21:07
                            smile))))))
                            • matylda301 mmala6 23.02.06, 22:09
                              Jeżeli chodzi o tą niepodzielną miłość to masz rację. Ale drugie dziecko
                              kochasz równie mocno nie odbierając nic z miłości pierwszakowi. Ja przez całą
                              ciąże przytulając się do Mikołaja zastanawiałam sie jak będę kochać to drugie
                              dziecko skoro moja cała miłość jest już zarezerwowana dla jednego tego
                              najważniejszegosmile. I to nie było tak, że jak tylko ją zobaczyłam to pokochałam
                              maksymalnie. Dopiero jak miałam ich oboje koło siebie to zrozumiałam, że ta
                              miłość jest taka sama, niczym się nie różni i nie muszę ze soba walczyć, bo
                              np.jedno kocham bardziej, drugie mniej. Więc jak widzisz Twoje obawy nie są
                              irracjonalnesmile.
                              • myszka785 Re: mmala6 24.02.06, 15:07
                                dla mnie jakoś to wszystko jest takie naturalne...
                                nawet przez myśl mi nie przeszło, że będę to drugie dziecko inaczej kochać...
                                nie wiem czemu tak jest - może dlatego, że od początku planowaliśmy, że drugie
                                dziecko to najlepiej jak najszybciej (2-3 lata różnicy)..., może dlatego, że
                                pochodzę z rodziny, w której było nas 4 rodzeństwa (jest 4!)..., że zawsze było
                                gwarno i zabawnie, że rodzice nigdy nie dzielili miłości tylko poprostu kochali
                                (kochają!)...
                                myślę, że dla Amelci lepiej, że konkurencja pojawi się tak szybko, boję się ,
                                że za bardzo byśmy ją rozpieszczali... smile
                                starsze dziecko trudniej ma się dostosować do nowej sytuacji (oczywiście nie
                                mówię o dziecku 7-letnim - ale takiej różńicy wieku to wcale bym nie chciała -
                                latanie od zeszytów szkolnych do pieluszek!!!), a taka 2-latka raz-dwa się
                                przyzwyczai!!!...
                                więc zachęcam - pracujcie nad rodzeństwem dla Waszych pociech!!! smile
                                • mmala6 Re: mmala6 24.02.06, 16:46
                                  Dziekuje dziewczyny.Myszko, miedzy mna a moim bratem jest wlasnie 7lat roznicy
                                  (ja starsza) ale tak wyszlo moim rodzicom.Posrodku nas byl/byla jeszcze ktos ale
                                  umarl w brzuszku niestetysad Bylby/bylaby cztery lata mlodsza ode mnie.Moja mam
                                  potrafi do tej pory (niemal 30lat minelo) myslec o nim/niej....sad
                                  W kazdym razie ja wiem tak na rozum, ze bede oboje kochac tak samo i milosci
                                  starczy jeszcze na trzecie ale....chodzi o to, ze ja chyba narazie nie chce
                                  kochac nikogo innego.W kazdym razie w planach mamy Olęsmile
                                  • myszka785 Re: mmala6 24.02.06, 16:50
                                    plan to połowa sukcesu!!!
                                    oczywiście każdy powinien się zdecydować na drugie (trzecie, piąte...) dziecko
                                    wtedy kiedy czuje, że to najodpowiedniejszy moment!...
                                    a ja tak namawiam, bo poprostu chcę tu mieć towarzystwo przez cały czas smile
                                    • mmala6 Re: mmala6 24.02.06, 16:54
                                      ale na pewno bedziesz miala, Alex juz urodzila, Hipcia za pare tygodni, to
                                      wszystko bedzie jeden roczniksmile
                                      • myszka785 no tak! huraaa! :) 24.02.06, 16:58
                                        może się jeszcze ktoś przyłączy?
                                        do końca roku jeszcze trochę czasu!!!
                                        • kubona Re: no tak! huraaa! :) 24.02.06, 22:24
                                          spodziewam się spodziewać Zuzi - mojej małej wymarzonej córeczki któa będzie po
                                          stokroć grzeczniejsza i spokojniejsza niż Kuba- jakaś równowaga w przyrodzie
                                          byc musi, nie? a ogórki lubie i tak. w kazdej postaci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka