Dodaj do ulubionych

Pytanie na temat

08.03.06, 13:38
Na temat niemowlaków, a właściwie niemowliny. A w zasadzie pośrednio, bo o
kaszkę chodzi. Czy przestrzegacie wskazówki producenta i nie podajecie
kaszki, która jest otwarta dłużej niż dwa tygodnie? Zagęszczam Zosi przecier
jabłkowy kleikiem kukurydzianym. Zużywam dziennie dwie łyżeczki i po dwóch
tygodniach opakowanie jest jeszcze pełne. Ja tego nie zjem, a wyrzucić mi
szkoda.
Obserwuj wątek
    • mmala6 Re: Pytanie na temat 08.03.06, 13:42
      Mooh, przypomnialo mi sie jak karmilam moje dziecko jednym kleikiem ponad m-c
      zanim przeczytalam ze po otwarciu moze byc jedzony nie dluzej niz 2 tyg!Moj maz
      podejrzewa, ze cos tam sie moze zalegac po takim czasie...No i wyrzucilam.POtem
      przeszlam na kaszki, te daje sie wiecej niz kleik i schodzi w ciagu dwoch
      tyg.Teraz tez daje kleik ponad m-c i wlasnie mam kupic nowy.A mam 3/4
      opakowania.Ktos to bez sensu wymyslil.
    • be-ko Re: Pytanie na temat 08.03.06, 13:45
      Kurcze, ja nie doczytałam, że trzeba zużyc w przeciągu 2 tyg. Muszę poczytac na
      moim kleiku (a raczej puree misiowym ogródku)
      Kiedy na poczatku dokarmiałam Koleżankę Bebilonem to fakt - gdy stało więcej
      niz 4 tyg. to kupowałam nowy, ale kaszkę? No przecież nie bedzie stać otwarta
      pół roku wink ja bym chyba nie wyrzucała...
      Ja mam tak, że jak kupię nowy smak (zgodnie z zaleceniami, co do wieku
      niemowlaka) to tamto mi się "nudzi" i ciskam w kąt. Więc pewnie za pare dni,
      jak Koleżanka skończy 7 m-cy kupię jej misiowy ogródek "od 7 m-ca" a dwa
      pozostałe zasną w szafie smile
      • mmala6 Re: Pytanie na temat 08.03.06, 13:50
        ja bym jednak z tymi ryzowymi cudami byla ostrozna, bo w ryzu lubia sie rozne
        roznosci zalegac.Jak dziecko duzo je to niema tego problemu, choc ja nie mam
        dwoch kaszek otwartych, wlasnie po to,zeby nie wyrzucac.
        • be-ko Re: Pytanie na temat 08.03.06, 13:57
          Oczywiscie tak powinno byc! Tylko, ze ja taka głupa jestem i zawzse dam się
          omamic jakimis kolorowymi reklamami... wink
    • kangur4 Re: Pytanie na temat 08.03.06, 13:57
      Ja na wszelki wypadek i kaszki i mleko trzymam w lodówce, na "najcieplejszej"
      półce. I zamykam albo takimi zapinkami co je nestle w prezencie dawało, albo
      zwykłym spinaczem biurowym.
      Ale ja juz taka dziwna jestem, że kawę w szczelnej puszce też w lodówce trzymam.

      Myslę zresztą, że te dwa tygodnie to trochę dla picu napisali.
    • kura17 Re: Pytanie na temat 08.03.06, 14:05
      szczerze mowiac ja sie tym nigdy nie przyejmowalam i chyba zawsze mialam te
      kaszki otwarte wiecej niz 2 tygodnie. zawsze sie im przygladam przed podaniem i
      wacham i nigdy NIC niepokojacego nie zauwazylam. kurczak nigdy nie mial klopotow
      zoladkowych.
      ja nie daje jednej tylko kaszki, bo sa dni, gdy kurczak je kaszke 3 razy
      dziennie (sniadanie, kolacja, deser - kasza z owocami) i jakby caly czas
      dostawal ta sama, to przeciez by mu sie znudzilo... na ogol mam 3 rozne otwarte
      i mu zmieniam smaki.

      ``````````````````
      kurczak: 03.03.05
      • mmala6 Re: Pytanie na temat 08.03.06, 14:11
        ja tez zapinam albo klipsami Nestle albo takimi kolorowymi z Ikea.Tylko ze u nas
        jedna kaszka idzie w tydzien, daje raz dziennie wiec Mlody raczej sie tym nie
        znudzi.Poza tym, one dla mnie wszystkie tak samo smakuja i nie widze,zeby Matek
        za jakas bardziej przepadal niz za inna.On sie trzesie na sam widok butli,
        wszystko jedno co jest w srodkuwink
        • mmala6 Kangur 08.03.06, 14:12
          a z kawa to sie powinno tak robic, bo wtedy podobno aromat nie ucieka czy cos
          takiego.Ja nie wiem,bo my rozpuszczalna pijemy.
    • mamapauli1 Re: Pytanie na temat 13.03.06, 07:41
      Ja dzwoniłam do firmy nestle i pytałam o ty dlaczego kaszki trzeba zużywać do
      dwóch tygodni. Odpowiedzieli mi, że po dwóhc tygodnia tracą swoje właściwości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka