mooh
10.03.06, 13:10
Wcale nie będzie o Zosi, która smacznie spała, tylko o mnie. Mam chroniczny
nieżyt nosa, jestem uzależniona od kropli. Wieczorem mi się skończyły, nocą
zaczął się dla mnie prawdziwy koszmar. Nie umiem spać z zatkanym nosem, no
po prostu nie umiem. Doprowadzona do desperacji, o 3 nad ranem obudziłam
męża, żeby pojechał po te nieszczęsne krople do apteki. I wiecie co, wstał,
ubrał się i pojechał. Tak po prostu, bez zrzędzenia. Ja bym zabiła każdego,
kto by mi o 3 nad ranem wyskoczył z takim pomysłem, a ten święty człowiek tak
po prostu mi przywiózł kropelki. Kochanego mam faceta, prawda?