Dodaj do ulubionych

pytanie do mam

11.03.06, 11:32
Czy możliwe i celowe jest zużywanie MIESIĘCZNIE poniżej podanej ilości
kosmetyków dla 9 miesięcznego dziecka ? Proszę o zastanowienie i odpowiedź
bez zbednych złośliwości, chodzi o sprawę mojego przyjaciela, ktoremu była
wyliczyła koszt utrzymania dziecka przekraczający jego pensję....( 1400 zł. )
Wiem, ze dziecko mozna wychowac za 400 i za 1400. Same kosmetyki na 150 zl
miesiecznie . Ja, jako dorosła kobieta nie zuzywam miesiecznie kosmetykow za
150 zl, ale byc moze sie po prostu nie znam- pomożcie.

w miesiącu :
krem linomag bobo 3 op. ( op. po 50 ml )

krem alantan 2 op. ( op. po 30 g )

płyn oilatum 1 op. ( op. ? )

krem bepanthen 1/3 op. ( op. po 30g. )

krem do ciala oilatum 1/2 op. ( op. ? )

krem nivea 1/4 op.

oliwka 1/3 op. ( op. 150 - 200 ml )

płyn do kąpieli 1 op. ( op. 150- 200 ml )

szampon 1/2 op. ( op. 150- 200 ml )
Obserwuj wątek
    • mygdula Re: pytanie do mam 11.03.06, 11:40
      z tym się zgodzę
      krem nivea 1/4 op.

      oliwka 1/3 op. ( op. 150 - 200 ml )

      płyn do kąpieli 1 op. ( op. 150- 200 ml )

      szampon 1/2 op. ( op. 150- 200 ml )
      do tego wystarczy spokojnie jedna tubka alantanu do samrowania pupki przy
      przewijaniu.
    • b.bujak Re: pytanie do mam 11.03.06, 11:49
      na moje oko to mocne przegięcie, wg mojego szacunku taką ilość kosmetyków
      zużywam na moje dziecko w ciągu kilku miesiecy - czy dziecko, o ktorym piszesz
      ma jakies kłopoty ze skórą? - dość dużo tych kremów - to dziecko jest chyba
      kąpane kilka razy dziennie i kremowane jeszcze częściej
      • aolka Re: pytanie do mam 11.03.06, 11:56
        albo zjada te kremy smile
        w jakim jest wieku??
        • dzemma Re: pytanie do mam 15.03.06, 17:10
          mi tez się wydaje, ze tych kremów to troche za duzo niby co ona z nimi robi? bo
          jesli wsmarowuje dziecku to...
    • asieek Re: pytanie do mam 11.03.06, 12:03
      Czy to na pewno jest JEDNO dziecko??? Jak dla mnie spore przegięcie w
      ilościach. Asieek
      • roksi23 Re: pytanie do mam 11.03.06, 12:16
        Chyba jednak zjadasmile)
        • peggy1 Re: pytanie do mam 11.03.06, 12:20
          Przegiecie na maxa. W sumie prawie 6 opakowan kremu. A jak krem do ciala to po
          co oliwka????
    • benitaa2 Re: pytanie do mam 11.03.06, 12:38
      Jeśli dziecko ma problemy skórne, np.: AZS i trzeba je smarować kilkakrotnie w
      ciągu dnia,to rzeczywiście potrzeba tyle kosmetyków.
      Jeśli nie ma powaznych problemów ze skórą to ilość przesadzona.
      • rafera Re: pytanie do mam 11.03.06, 12:52
        ale jak ma AZS to nie używa się Nivea ani innych ogólnie dostępnych w sklepie
        tylko specjalistycznych, których nazw to nie ma.
        Myślę, że to gruuuuuba przesada. Jak oilatum do kąpieli to po co jeszcze kremy
        do ciała i oliwka? I po co aż tyle gatynków. To dziecko to chyba strasznie
        śliskie jest smile
        • mamaliv Re: pytanie do mam 16.03.06, 21:33
          moj synek jest atopikiem i na pielegnacje jego skory nie poswiecam nawet polowy
          ilosci tych kremow Chyba ktos chce kogos naciagnac...
          • ata0904 Re: pytanie do mam 17.03.06, 08:11
            Kąpię Młodego codziennie, absolutnie nie oszczędzam na kosmetykach i na
            higienie, ale ilości podane przez Ciebie wydają mi się troche duże. ALe jak
            ktoś zalewa dziecko kosmetykami, to pewnie zużyje nawet więcej. Tylko po co?
            Nawiasem mówiąc jak miał 3 miesiące, dopadły nas problemy z suchą skóra.
            Oilatum ani balneum nie pomagały, inne drogie kremy również. Rozwiązała sprawę
            zwykła, ciekła parafina za 2,60złsmile
      • katerina77 Re: pytanie do mam 11.03.06, 12:52
        No właśnie....
        Czy którać z was podjęłaby się przeglądu wyliczenia tych wszystkich kosztów-
        mogę przesłać na maila. Ja wiem, ze na dziecko mozna wydac i 2 tys zl. , ale
        gdyby 1400 zł. to byly niezbędne koszty- w Polsce nie byłoby dzieci.....
        • kalina_p Re: pytanie do mam 11.03.06, 13:00
          przesada z tymi kremami, to gruba...Chyba, ze jakies klopoty ze skóra ma to
          dziecko, wtedy może i tyle tych mazideł idzie...
        • b.bujak Re: pytanie do mam 11.03.06, 13:01
          wyślij na maila gazetowego - zajmiemy sie tym pazernym babsztylem
          • katerina77 Re: pytanie do mam 11.03.06, 13:54
            Jest na mailu. Dziękuję.
    • 76kitka Re: pytanie do mam 11.03.06, 13:56
      Mój mały miał straszne atopowe zapalenie skóry, używalismy kosmetyków SVR, są drogie i wszystko co było potrzebne napewno wychodziło powyżej 150 złotych, ale to były raptem 3, cztery opakowania i starczały często na dłużej niż miesiąc. To dziecko chyba się klei od tych smarowideł, mój mały ma prawie dwa latka, jeszcze używa pieluszek, wysmarowaliśmy jak dotąd cztery tubki kremu do pupy, a dziecko nigdy nie miało odpażeń.
      • katerina77 Re: pytanie do mam 11.03.06, 14:01
        Dziecko nie ma AZS. Jak wiekszość dzieci ma alergię na mleko krowie- palmki na
        twarzy, obecnie zaleczone, bo pije nutra albo bebilon i niec sie nie dzieje.
    • benitaa2 Re: pytanie do mam 11.03.06, 14:15
      Jesli nie ma AZs to stanowczo za dużo!
      W takim razie może mieć alergię od nadmiaru kosmetyków wink
    • lenka_13 Re: pytanie do mam 11.03.06, 14:25
      Mam dziecko w tym wieku i u mnie zuzycie jest podobne. Dzecko ma suchą skórę
      stąd tyle kremów i płynów do kąpeli. Poza tym to jest wiek kiedy maluch robi
      się samodzielny i chce robic koło siebie. Nam się nie raz przytrafiło większe
      wyciśnięcie kremu niz trzeba.
      • katerina77 Re: pytanie do mam 11.03.06, 14:58
        Dziecko 9 miesięcy robi sie juz samodzielne i chce sie same kremowac ????
        • prosta.krosta Re: pytanie do mam 12.03.06, 14:19
          b.bujak napisała:

          > wyślij na maila gazetowego - zajmiemy sie tym pazernym babsztylem

          Pazernym babsztylem ?!! Raczej facet jest kretynem i gnojem, że rozlicza matkę
          swojego 9-cio miesięcznego dziecka, czy zużyła pół opakowania kremu, czy całe.
          Proponuję, żeby co miesiąc przeliczał zużyte pampersy, puste butelki po
          soczkach, najlepiej, niech kobieta pisze mu codzienny raport ile zjadło i
          wypiło i ile pieluch zasikało!.
          Umiał zrobić dzieciaka ?!
          To niech utrzymuje go i ponosi ODPOWIEDZIALNOŚĆ, a nie kuźwa liczy puste
          opakowania po kremach.
          ŻENADA. ŻENADA.
          • katerina77 Re: pytanie do mam 12.03.06, 14:27
            Do tego tanga trzeba dwojga, wiesz ???.....Krosta, miało być bez złośliwości,
            ale to chyba dla Ciebie za dużo. Dzieciaka można wychowac i za 5 tys.
            zł.miesięcznie, to jest oczywiste, ale musi byc na to rodzicow stac.
            • prosta.krosta Re: pytanie do mam 12.03.06, 14:33
              No popatrz, vide pani szanownej ostatni post - strasznie zdziwienie, że dziecko
              może chwycić tubkę z kremem i samo się wysmarować od czasu do czasu dla zabawy?
              a ma to się dzieci samemu czy nie ? bo jak sie ma, to się wie, że tak też
              bywa...
              a nazwanie matki dziecka "pazernym babsztylem" złośliwością nie jest ?
              oczywiście, a skadże, a jakże by.....
              fak. ŻENADA.
              • dzemma Re: pytanie do mam 15.03.06, 17:22
                sama mam dziecko i wiem ile kosztuje, nie wyliczam sobie czy dziecku ile to
                kremu czy oliwki zostało zuzyte, ale mam kolegę po rozwodzie i wiem, ze w
                takich relacja róznie to wyglada, jeśli daje kasę (na ponoć najpotrzebniejsze
                rzeczy - a ostatnio to miały byc buciki) to b.żonka skorzystała ale nie na nowe
                buciki a na nowe perfumy (na które nie kazdą mamuske stać - koszt ok.400zł)
                ale mój znajomy wpadł na genialny pomysł i nie daje juz kasy tylko jedzie z
                naładowanym po brzegi bagaznikiem (pampersy, soki, kosmetyki, danonki i takie
                tam) pomysł zaje...fajny popieram
                • dzemma Re: pytanie do mam 15.03.06, 17:24
                  bo dzieci kocha i nie zaluje, bo pewnie wydał nawet więcej niz ona chciała
                  gotówki, a laska nie lansuje się kosztem dziecka, szukając przystojnego nowego
                  tatusia hehe
            • prosta.krosta Re: pytanie do mam 12.03.06, 14:37
              katerina77 napisała:

              > Do tego tanga trzeba dwojga, wiesz ???..

              TAK, wiem. DZIECKO też się robi WE DWOJE, wiesz ???...
              • katerina77 Re: pytanie do mam 12.03.06, 14:50
                NIe masz sie co emocjonowac , Krosta. To, co robisz teraz , to zaśmiecanie
                wątku, bo pytanie było inne. A ja właśnie że przeliczę wszystko - od soczkow po
                chusteczki i witaminy, bo o ile mozna smarowac dziecko całe od stóp do głów 8
                razy dziennie 7 rodzajami kosmetyków,jezeli ktos ma taka idee fix, bo z
                rzeczywistej potrzeby to nie wynika, to podawanie dawki witamin 3- krotnie
                przekraczajacej dawke zalecana nawet przy niedoborach nadaje sie do KOPD
                ( Komitete Ochrony Praw Dziecka) . Utwierdza mnie to wiec w przekonaniu, ze cos
                jest przesadzone.
                • joa_nnap Re: pytanie do mam 13.03.06, 00:04
                  własnie, własnie! jak ma się kasę to można wydawać 5 tys. na dziecko, jak się
                  nie ma takich kwot, to po prostu ogranicza się wydatki. i nie rozumiem
                  złośliwych uwag o nieposiadaniu dziecka przez autorkę.po to własnie tu pyta, bo
                  nie wie.
                  krosta-nie znamy sytuacji, ale zapewniam cię, ze nie każdy facet, który nie
                  mieszka ze swoją -kiedyś- rodziną to gnojek, jakkolwiek to może absurdalnie
                  brzmieć.
                • nomos Re: pytanie do mam 13.03.06, 22:06
                  " A ja właśnie że przeliczę wszystko"
                  A dlaczego Ty masz przeliczać? Ponoć to kwestia Twojego przyjaciela? Bolą stracone pieniądze?
                  Ja na kosmetyki dziecka używam i zawsze używałam dużo. AZS ma swoje wymagania. Nigdy nie liczyłam, ile to wychodziło miesięcznie. Po prostu to były konieczne wydatki i tyle. Gdyby tego Pana nie bylo stać na alimenty tej wysokości, to nie zostałyby one zasądzone. A matka chyba wychowuje to dziecko, czyli ma potężny wkład w jego przyszłość. Tatusiowi się nawet pieniędzy nie chce wyłozyć?
                  • lola211 Re: pytanie do mam 16.03.06, 21:12
                    Nomos- a co Cie obchodzi kto pyta?

                    Gdyby tego Pana nie bylo stać na alimenty tej wysokości, to nie
                    > zostałyby one zasądzone

                    Bzdura, ktora dowodzi ze masz nikle rozeznanie, jesli chodzi o wyroki
                    alimentacyjne.

                    Matki klamczuchy jak najbardziej trzeba przed sadem demaskowac, tak jak i ojców.

    • mamadwojkiam Re: pytanie do mam 13.03.06, 22:20
      Ale jesteście sympatyczne. Katerina prosiła bez złośliwości, a wy musicie
      dowalić. jak się komuś nie podoba, to niech nie pisze.
      Ja mam w domu dwójkę. Kremu nie zużyję nawet 1 op. na m-c. Szamponu też.
      Przecież dzieciom nie myje się włosów codziennie,zależy też w co i jak się
      bawią.Oliwkę ma już chyba trzeci miesiąc - też nie można z nią przesadzać, bo
      dziecko może się uczulić (nauczka przy pierwszym).A wierzcie mi kosmetyki
      dziecięce można stosować tańsze i też są dobre, czasem lepsze od markowych. Ja
      uzywam kremów i oliwki bambino i jestem bardziej zadowolona niż z droższego
      johnsona.
    • twinmama76 Re: pytanie do mam 14.03.06, 09:22
      Napiszę tak - wymienionych kosmetyków jest z pewnością za dużo.
      Ale - jedna butelka emulsji do kapieli Oilatum (większa i ekonomiczniejsza)
      kosztuje ok. 40 zł - starcza na góra dwa tygodnie.
      Krem Oilatum kosztuje ok. 30 zł, powinien starczyć na miesiąc, ale nie musi.
      Trzy opakowanie linomagu zejdą spokojnie, jesli dziecko, w związku z alergią,
      ma skłonnośc do odparzeń.
      Pół butelki szamponu tez zejdzie.
      Tak więc, licząc tylko serię Oilatum, którą znam i używam otrzymuję 110 zł na
      miesiąc. Myślę, że linomag i szampon spokojnie te pozostałe 40 zł kosztują.
      Podsumowując - 150 zł miesięcznie na kosmetyki dla dziecka z alergią to nie
      jest kwota wygórowana. Trzeba kupować drogie i przeważnie małowydajne kremy i
      emulsje, które idą jak woda.
      Jak facet uważa, że była podała zawyżone koszty, to niech idzie do sądu.
      A koszt utrzymania dziecka z alergią często znacznie przekracza 1400 zł na
      miesiąc.
    • madziulaw Re: pytanie do mam 15.03.06, 18:14
      no to nieźle się ceregielą.
      trochę oburzyło mnie to pytanie, bo jeśli tatuś nie jest pewny ile czego zuzywa
      JEGO WłASNE dziecko, to moze niech sam sprawdzi i zajmie się dzieckiem np.
      wieczorami???
      A co z pieluchami, a co z nianią w razie potrzeby (samotna mam jest, tak?), a co
      z ciuszkami, z kt takie dziecko wyrasta w sposób błyskawiczny, szczepionkami,
      jedzeniem itd itd
      • madziulaw Re: pytanie do mam 15.03.06, 18:19
        a poza ty mialo byc bez zlośliwości, a z wypowiedzi autorki watku to CO PRZEBIJA
        w stosunku do matki dziecka?
        nieladnie....
    • agastrusia Re: pytanie do mam 16.03.06, 10:18
      Cześć!
      Rozumiem, że trzymasz strone przyjaciela. Ja też chyba bym trzymała bo pańcia
      zdecydowanie za dużo zużywa kosmetyków - chodzi mi tu o różnorodność oczywiście.
      Ja dla swojego dziecka mam tylko oliwke, krem Linomag Plus, mydełko do kąpieli
      no i może jakiś krem do twarzy. Co do ilości to mydełko Nivea starcza mi na 2
      m-ce przy codziennym myciu, oliwka 1l też chyba na miesiąc a linomag to troche
      więcej ale niewiele.
      Pozatym myśle, że pańcia chce się zwyczajnie odgryść na tatusiu bo dziecku nie
      są wcale potrzebne najdroższe kosmetyki ani ich ogromna ilość.
      Pozdrawiam tak bez złośliwości wink
      • olusza3 Re: pytanie do mam 16.03.06, 20:11
        Witam!

        Zgadzam się,że ta panienka trochę przesadza.

        Mój synek po urodzeniu miał bardzo suchą skórę(nie AZS,ale poprostu sucha),żadne leki nie pomagały,aż lekarka poradziła nam żebyśmy używali zwykłej oliwy spożywczej(Litrowa butla-koszt 15 zł starczyła na kilka m-cy),poza tym krem do twarzy bambino(starczył na ok. 2 m-ce),i mydełko bambino.I Sudokrem-15 zł starczał na długo ,bo mały nie miał skłonności do odparzeń.
        Teraz używamy oliwki dla dzieci(wcale nie najdroższej),do smarowania pupy po przewijaniu,mleczka Nivea po kąpieli(starcza na ok. 1 m-c),krem do twarzy,mydełko i Sudokrem w razie odparzenia.
        Naprawdę nie wiem po co taka ilość tych kremów,to niezdrowe dla skóry dziecka.

        Pozdrawiam wszystkie mamy ,bez względu na poglądy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka