Dodaj do ulubionych

znowu piąta rano

12.03.06, 10:27
Za oknem snieg, zima na calego, kazdy normalny czlowiek by sie wylegiwal w
lozku do 11, a ta mała zołza wstaje o piątej! Po kim ona to ma????
A tak w ogole to dzien dobry wszystkim.
Obserwuj wątek
    • z1mka Re: znowu piąta rano 12.03.06, 11:07
      Kto rano wstaje.......



      ....ten krótko śpi wink
    • wenus.z.willendorfu Re: znowu piąta rano 12.03.06, 11:28
      Pam, ja dziś niby miałam swój dzień na wyspanie się, ale w środku nocy
      wylądowała z nami w łóżku pewna mała dziewczynka... Oczywiście, MUSIAŁA spać w
      poprzek, głowę trzymała w zagłębieniu mojej szyi, a mnie całą przycisnęła do
      kaloryfera, że prawie do tej pory czuję na sobie gorące żeberka wink
      Ale poza tym najgorzej nie jet, bo właśnie wyrzuciłam z domu tatusia z córeczka
      i chyba kilka godzin ich nie będzie. Ja ten czas spędzę w CISZY i spokoju smile
      • mmala6 Re: znowu piąta rano 12.03.06, 11:34
        byla taka piosenka Starego Dobrego Malzenstwa "piata nad ranem...moze sen
        przyjdzie..." cos takiego, pewnie pokrecilam, bo dawno temu tego sluchalamwink
        U nas spoko, sen ciagly od 22 do 8,45.
        • wenus.z.willendorfu Re: znowu piąta rano 12.03.06, 11:36
          Mmala, następne słowa tej piosenki, to:
          "może sen przyjdzie, może mnie odwiedzisz"....wink
          • mmala6 Re: znowu piąta rano 12.03.06, 11:39
            no wlasnie tak myslalam,ze "moze mnie odwiedzisz" ale nie bylam pewnawink))
            No i odwiedzila! Ciebie Frutka, a Pam Malgosiasmile
            • wenus.z.willendorfu Re: znowu piąta rano 12.03.06, 11:40
              prorocza piosenka...
              • mmala6 Re: znowu piąta rano 12.03.06, 11:40
                kto by pomyslal te 15 lat temu....
    • mooh Re: znowu piąta rano 12.03.06, 12:04
      Dziś w nocy spałam może 2 godziny. Klusia płakała, nie wiem, czy z powodu
      brzucha (pierwsza zupka z mięsem i co za tym idzie dokuczliwe bączki), czy
      kolejne zęby (mocno zaciskała szczęki i łapała się za buzię), czy może wszystko
      na raz. Chciałabym też aneksować wcześniejsze oświadczenie o rzekomej świętości
      mojego męża. Otóż Klusia płakała, ja próbowałam ją przytulać i kołysać, a on
      odwrócił się tyłkiem i stwierdził, że przecież i tak nic nie pomoże, a poza
      tym to pewnie jakaś jej histeria. Jakby nasze dziecka kiedykolwiek zachowało
      się histerycznie. Tak więc muszę z przykrością odwołać pogłoski o wyjątkowych
      zaletach charakteru mojego mężczyzny, które sama puściłam w obieg.
      • z1mka Re: znowu piąta rano 12.03.06, 12:26
        Mooh u nas po pierwszym mięsku też były niesforne wiercące bączki sad

        Nie przejmuj się chłopstwem, oni bywają bezradni jak dzieci.
    • wiolkak Re: znowu piąta rano 12.03.06, 12:42
      ona to ma po Kaśce!
      ta zaraza nie dosyć, że wierzga całą noc, to jeszcze ma straszny katar i co
      weźmie smoczka to go wypluwa, bo nie moze oddychać, jak wypluje to się wybudza
      i drze, mało szału nie dostałam w nocy!!!!
      • mmala6 Re: znowu piąta rano 12.03.06, 13:49
        trza bylo dziecku na spokojnie wytlumaczyc,ze albo rybki albo akwarium tj albo
        smoczek albo oddychanie.Life is brutal.A Ty od razu nerwowo, moze na spokojnie
        Kaska by zajarzyla?wink
        • pampeliszka Re: znowu piąta rano 12.03.06, 14:51
          Ale wiecie co, twarda jest.Bo mimo iz wstala przed skowronkiem czy słowikiem czy
          innym g.., to spac poszla o 13.30. Ostatnio 2 godz sypia, wiec jeszcze chwila
          przede mną. Pochwale sie- wczoraj Malgol po raz pierwszy stanął bez trzymanki,
          na srodku pokoju, zrobiła najpierw koci grzbiet a potem sie wyprostowała,
          spryciara. Dobrze, ze spadla potem na dupcie, a nie na głowe...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka