Dodaj do ulubionych

złote dziecko

20.03.06, 17:05
i bynajmniej nie o Kaśce mowawink
byłam w odwiedzinach u noworodka Olka i to dziecko to jakieś kolejne science
fiction!
śpi 4 godziny, budzi się, je i leży spokojnie bez żadnej skargi!!!!
to wszystko zeby mnie dobić dzisiaj!!!
przepraszam, zakwilił jak był przewijanysmile
Obserwuj wątek
    • kubona Re: złote dziecko 20.03.06, 17:08
      a nie da rady zamienić go po cichu?

      a ja nie to chociaż może uszczypnij go pare razy przy najbliższej okazji, żę by
      twoja koleżanka przekonała się co to znaczy mieć dzieckosmile))
      • wiolkak Re: złote dziecko 20.03.06, 17:13
        ja z taką zawiscią i niedowierzaniem na niego patrzyłam, ze napewno nie będzie
        spał dzisiaj w nocy, przeciez TO JEST NIENORMALNE!!!!

        kaśka jako noworodek miała 3 stany skupienia, wymienione w kolejności od
        najintensywniejszego:
        - płacz
        - jedzenie
        - spanie
        • z1mka Re: złote dziecko 20.03.06, 17:18
          spokojnie spokojnie, nie gorączkuj się tak. Moja przez dwa tygi była aniołem,
          potem jej się znudziło i tak jest do dziś!

          Ale jak chcesz przechodzić przemianę w diabła jeszcze raz to podmień prędziutko,
          młoda spanikowana pełna haosu i zdezorientowana mama na pewno się nie zorientuje;P
          • z1mka Re: złote dziecko 20.03.06, 17:19
            big_grin nawet przy przewijaniu big_grin
            się nie zorientuje napewnobig_grin
            • wiolkak Re: złote dziecko 20.03.06, 17:27
              może i skołowana, ale swoje poznaje, podejrzliwie na Kaśkę patrzyławink
          • renatka_sz Re: złote dziecko 20.03.06, 18:39
            racja Zimka, niektore dzieci nie od razu pokazuja swoje diabelskie oblicze. Z
            Szafka tez tak bylo, przez pierwsze dwa - trzy tygodnie nic nie wskazywalo
            nadciagajacego kataklizmusmile Ale ostatnio zauwazylam, ze troszke jakby
            przystopowal (tfu, tfu, zeby nie zapeszyc). Od kiedy sie sam przemieszcza jest
            jakby troche mniej sfrustrowany...
            Wiolka, a Kaska czolga sie/raczkuje czy od razu bedzie startowac do chodzenia?
            • wiolkak Re: złote dziecko 20.03.06, 18:41
              czołgała sie długo, teraz zaczęła raczkowac na stare lata (miesiące?)
              • renatka_sz Re: złote dziecko 20.03.06, 21:35
                kurde, no to widac u niej sa inne przyczyny frustracji niz u Szafki
    • mooh Re: złote dziecko 20.03.06, 18:30
      MOja Zosia taka była i w zasadzie jej to zostało, no chyba że idą zęby. Ale
      myślę, że ząbkuje też w miarę dyskretnie.
      • wiolkak Re: złote dziecko 20.03.06, 18:40
        tak na odległość to ja jeszcze w miarę znoszę, ale żeby tak pod nosem to koniec
        świata normalnie!
        • pampeliszka Re: złote dziecko 20.03.06, 20:09
          Wiolka, tez mysle,ze to swinstwo okrutne!
          • guruburu Re: złote dziecko 20.03.06, 20:41
            Nasza córka też przez pierwszy miesiąc była 'nienormalna', a potem zaczęła
            szybciutko nadrabiać i tak do dziś - choc kolek nie miała. Jakby jeszcze miała
            mieć kolki w drugim miesiącu... to bym chyba wyszła oknem. I teraz niby też
            trochę przystopowała odkąd pełza. No ale z oka nie spuścisz a jak się zmęczy
            tym pełzaniem to od nowa smile.
            • mmala6 Re: złote dziecko 20.03.06, 22:31
              Wiolka, a moze to nie bylo prawdziwe dziecko?winksprawdzilas??sa teraz takie
              specjalne lalki, ktore swietnie udaja niemowleta!
              Spoko, spoko, moze kolezanka ma szczescie i trafila na spokojny egzemplarz ale
              podejrzewam ze Olek jak sie oswoi ze swiatem po drugiej stronie brzucha, to
              pokaze co potrafi!!smile
              Mateusz tez plakal 'tylko' jak byl glodny....i jak go bola brzuch....i jak mu
              cos nie pasilo (co? do dzis nie wiem) ....i jak byl przemeczony...i jak sie mial
              kapac...i przy ubieraniu...ale kto by sie tym przejmowal.Mateuszowi wszelkie
              bolaczki przeszly w dniu skonczenia 3-go m-ca.

              Wiolka, ale Kaska jest STARA!!!!, zerknelam na jej suwaczek, bo dla mnie to ona
              ma ciagle 7 m-cywink)Pociesze Cie, ze Mateusz tez zaczal raczkowac jak skonczyl
              11 m-cy, wiec statystyke trzymaja.
              • wiolkak Re: złote dziecko 21.03.06, 08:13
                żadna lalka, dotykałam! Kaśka też próbowała, musiałam ją mocno trzymać bo mu
                mało oczu nie wydłubała, potem bardzo go kołysała i żądała puszczania
                pozytywkismile
                normalnie leżał, patrzył na mnie i nic, spokój!
                wygląda trochę jak ufoludek, bo był wyciągany próżnociągiem, a moze to po
                prostu jest ufoludek?!
                no i ma boiedactwo obniżone napiecie mieśniowe
                • pampeliszka Re: złote dziecko 21.03.06, 08:39
                  a co to za straszna rzecz, ten proznociag? nie mogli jej po ludzku cc zrobic?
                  Moja znajoma, jak urodziła synka, to miała straszne przejscia z siostrzencem
                  (2,5), ktory byl okrutnie zazdrosny o noworodka i probowal cały czas go
                  szczypac. Nie wpuszczali go potem do domu. A na malego cały czas mowił "buka"
    • xemm1 Re: złote dziecko 21.03.06, 09:36
      Wiolka a już myślałam, że to o mojej synowej wink

      Straszna sprawa z tym próżnociągiem, właśnie przez m.in. takie historie jestem
      zwolennikiem cc...
      • wiolkak Re: złote dziecko 21.03.06, 09:39
        za długo parła, podobno kobiety po trzydziestce, rodzące po raz pierwszy maja z
        tym problemy.
        wiem, bo po moim porodzie położna pytała, czy napewno mam 31 lat, bo jak na
        późną pierwiastkę bardzo ładnie parłam i czy chodziłam do szkoły rodzenia, była
        zdziwiona, ze nie
        • xemm1 Re: złote dziecko 21.03.06, 09:41
          Wiolka jesteś stworzona do rodzenia wink a koleżanka też z klubu starych dup?
          oczywiście zadowolonych wink)
          • wiolkak Re: złote dziecko 21.03.06, 09:44
            nawet bardzo, 36 w tym rokusmile
            jak to miło, że ktoś ma gorzejwink))
            • xemm1 Re: złote dziecko 21.03.06, 09:48
              o to ładny stan licznika wink Pewnie zapatrzyła się na Twoje rozkoszne maleństwo
              i też zapragnęła bąbla, tak??
              • wiolkak Re: złote dziecko 21.03.06, 09:50
                jak patrzyła na kaśkę to raaczej mocno się zastanawiałasmile ale licznik niestety
                się nie cofa, a natura domaga sie swoich praw!wink
                • xemm1 Re: złote dziecko 21.03.06, 09:57
                  taaak naturę ciężko przechytrzyć, ale nie chciałabym już rodzić po 35 roku,
                  chociaż moja kuzynka - lat43 za parę dni będzie rodzić swoje drugie dziecko, ta
                  wpadziocha chyba najbardziej ją zdziwiła wink)
                  • wiolkak Re: złote dziecko 21.03.06, 09:59
                    niby fajnie mieć takiego bąbla, ale też nie bardzo by mi to odpowiadalo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka