kubona Re: Watek z dowcipami:):) 21.03.06, 23:07 Wzywa komendant dwóch policjantów i mowi: - Dowiedzialem sie panowie bardzo niepokojacej rzeczy, a mianowicie, ze uzywacie wyrazow, ktorych znaczenia nie rozumiecie. Na to jeden z policjantów: - Do mnie to alibi? A komendant: - Nie ulega frekwencji. Odpowiedz Link Zgłoś
alexsc Re: Watek z dowcipami:):) 21.03.06, 23:22 Dziennikarka skierowana do biura w Jerozolimie zajmuje mieszkanie z oknami skierowanymi na historyczna Ścianę Płaczu. Każdego dnia, spoglądając przez okno, widzi starego Żyda energicznie się modlącego. Ponieważ z pewnością jest on dobrym tematem na wywiad, dziennikarka udaje się w pobliże ściany i przedstawia się Mośkowi. Zadaje pytanie: - Przychodzi pan tutaj każdego dnia, od jak dawna pan to robi i o co się modli? Mężczyzna odpowiada: - Przychodzę tutaj, by się modlić każdego dnia od 25 lat. Rano modlę się za pokój na świecie i za braterstwo ludzi Idę do domu, piję filiżankę herbaty, wracam i modlę się o wyeliminowanie chorób i zaraz z Ziemi. I, co bardzo, bardzo ważne, modlę się o pokój I zrozumienie między Izraelczykami i Palestyńczykami. Dziennikarka jest pod ogromnym wrażeniem: - I jak pan czuje się z tym, że przychodzi tutaj każdego dnia przez 25 lat i modli się o te wspaniałe rzeczy? - pyta. Starszy mężczyzna odpowiada spokojnie: - Jakbym, kurwa, mówił do ściany... Odpowiedz Link Zgłoś
alexsc Re: Watek z dowcipami:):) 21.03.06, 23:24 długie troche: W Nowym Jorku otwarto nowy sklep, gdzie kobiety moga wybrac I kupic meza. Przy wejsciu jest wywieszona instrukcja korzystania ze sklepu: - mozesz wejsc do sklepu tylko jeden raz, - jest 6 pieter, a cechy charakterystyczne mezczyzn zwiekszaja sie z każdym pietrem, - mozesz wybrac jakiegolwiek mezczyzne na pietrze lub isc pietro wyzej, - jak wejdziesz wyzej nie mozesz juz sie cofnac. Pewna kobieta decyduje sie wejsc do sklepu zeby znalezc tego jedynego. Na pierwszym pietrze wywieszka mowi: Ci mezczyzni maja prace. Kobieta decyduje sie wejsc wyzej. Na drugim pietrze jest napis: Ci mezczyzni maja prace I kochaja dzieci. Kobieta znow postanawia wejsc wyzej. Na trzecim pietrze jest napisane: Ci mezczyzni maja prace, kochaja dzieci, I as bardzo przystojni. Wow, mysli kobieta, ale postanawia wejsc wyzej. Na czwartym pietrze wywieszka mowi: Ci mezczyzni maja prace, kochaja dzieci, as bardzo przystojni I pomagaja w Pracach domowych. Niesamowite, pomyslala kobieta, z ciezkim sercem odrzuca taka oferte I postanawia wejsc na wyzsze pietro. Na piatym pietrze jest napis: Ci mezczyzni maja prace, kochaja dzieci, as bardzo przystojni, pomagaja w Pracach domowych I as romantyczni Kobiete kusi zeby zostac na tym pietrze, ale decyduje sie wejsc na ostatnie Pietro. Szoste pietro: Jestes odwiedzajaca numer 31 456 012, tutaj nie ma Mezczyzn, to pietro istnieje tylko zeby pokazac ze kobiecie nigdy nie Dogodzisz. Dziekujemy za odwiedziny w naszym sklepie Odpowiedz Link Zgłoś
alexsc Re: Watek z dowcipami:):) 21.03.06, 23:26 dzień dobry proszę księdza. Bardzo ładne buty. Zamszowe? - Nie, za swoje.... W akademickiej stołówce rozmawia trzech studentów. - Ja Sylwestra spędziłem na "Kanarach". Mówię wam, super laseczki, kąpiel w morzu, drinki z parasolkami, cudo. - zagaja pierwszy - A ja - przechwala się drugi - bylem w Alpach. Narty, dziewczyny zarumienione od mrozu, grzane wino do lóżka, coś wspaniałego. A co ty robiłeś ? - pyta trzeciego - A ja siedziałem razem z wami w pokoju, tylko nie paliłem tego chujostwa! Odpowiedz Link Zgłoś
alexsc Re: Watek z dowcipami:):) 21.03.06, 23:26 Ojciec z synem handluja kartoflami po osiedlach. Zajezdzaja na podwórko i wołają " Kartofelki! Kartofelki! " Z drugiego pietra babeczka sie wychyla, ze chce. - Ile? - Cztery worki. - Synu idz - mowi ojciec. Na gorze babka pyta: Dobra. Ile place? - 200 zl. - Hmm, nie mam tyle, ale pan jest dorosly, mi tez niczego nie brakuje, moze seks? - Hmmm, wie pani, musialbym sie skonsultowac z tata. - Ale, no wie pan, przeciez pan jest dorosly, po co takie pytania? - Jednak wolalbym zapytac. - Ale dlaczego? - W zeszlym roku przejebalismy 8 ton Odpowiedz Link Zgłoś
alexsc Re: Watek z dowcipami:):) 21.03.06, 23:28 >Babcia w ogródku piele warzywka, dziadek w polu orze. Nagle slychac glos >dziadka: >- Babkaaaa! Kurde, babka! >Babcia nie wie o co chodzi, patrzy na dziadka. Ten podbiega, zasadzil >jej kopa w dupsko i mówi: >- Dostalem wzwodu po 20 latach, a ty zamiast zdjac gacie i sie nadstawic, >nic nie zrobilas. Wszystko spieprzylas! >Na drugi dzien ta sama scenka. Babcia w ogrodzie, dziadek w polu. Nagle >znowu dziadek biegnie i cos krzyczy. Babcia nauczona dniem poprzednim, >zdjela gacie, nachylila sie. Podbiega dziadek, kopa w dupsko i krzyczy: >- Ty bys sie tylko ruchala, a nam ciagnik ukradli Odpowiedz Link Zgłoś
dusiek7 Re: Watek z dowcipami:):) 21.03.06, 23:41 pierwsza lekcja niemieckiego. Nauczycielka pyta dzieci czy znają jakieś słowa po niemiecku? Dzieci na to, że nie znają. Nauczycielka nalega i nagle zgłasza się Jasiu: "Ja znam, ja znam!!" - "pozdraaaawiam wszyyyystkich Polaaaaków!!" <bez urazy oczywiście> Odpowiedz Link Zgłoś
alexsc Re: Watek z dowcipami:):) 21.03.06, 23:34 Plaża, morze, piękna pogoda. Na kocyku wspaniała laseczka posuwistymi, erotycznymi wręcz pociągnięciami smaruje swoje idealnie opalone ciało. W bliskim sąsiedztwie tego "zjawiska", na rozpostartym ręczniku leży z przymkniętymi oczami facet w średnim wieku. Gdyby nie coraz bardziej zwiększające się gabaryty jego slipek, możnaby uznać, że śpi i kompletnie nie zwraca uwagi na dziewczynę. Tym zachowaniem myli panienkę, która zerkając na niego widzi tylko jego opuszczone powieki i juz bez żadnych zahamowań wkłada rękę w stringi, kładzie ją na "swymłonie" i półgłosem mówi: - Ty mój skarbie największy, ty moja pieszczoszko. Mamusia pamięta, że wszystko ma dzięki tobie. I mieszkanie i samochód i spore oszczędności. Chcesz się wykąpać ? Już idziemy do wody. Wstała i pobiegła w stronę morza. Facet otwiera oczy, unosi się na łokciu i spoglądając w kierunku swojego przyrodzenia warczy : - Słyszysz , ku**a, słyszysz ? A ja przez ciebie straciłem willę, dobrze prosperującą firmę i Mercedesa 600. I jeszcze muszę płacić alimenty w trzech różnych miejscach kraju. Chciałbyś się z nią wykąpać, co ? - tutaj przekręca się na brzuch - A piasek bydlaku żryj Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena_dem Re: Watek z dowcipami:):) 22.03.06, 08:57 Na polibudzie, profesor prowadzi wykład na temat fizyki wody. - Profesor: to by było tyle na dziś w temacie wody, czy są jakieś pytania?? Wstaje Murzyn i mówi: - psieprasiam, ja mam jedno pytanie. Jak tio jest, że pies ścieka i woda ścieka?? Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena_dem Re: Watek z dowcipami:):) 22.03.06, 09:01 Listonosz odchodzi na emeryturę. Mieszkańcy jego rewiru postanowili go pożegnać, każdy na swój własny pomysł. Przychodzi do pierwszego domu, a tam otwiera facet, który bierze listy i wręcza mu czek na 200zł. W drugim domu dostaje pudełko kubańskich cygar. W trzecim butelkę dobrej whisky. Przychodzi do czwartego, otwiera mu odziana skąpo, ponętna blondynka. Patrzy na niego kocim wzrokiem i zaciąga do sypialni. Jeden, dwa... pięć orgazmów. Po wszystkim kobieta przygotowuje mu wspaniałe danie. Na sam koniec podaje mu kawę i banknot dziesięciozłotowy. Facet z lekka zblazowany drapie się po głowie. - To co pani dla mnie zrobiła było wspaniałe, ale po co mi te dziesięć złotych? - Zastanawiałam się co panu dać w związku z odejściem na W końcu mąż mi doradził: Pie..l go - daj mu dychę! - A posiłek to już sama wymyśliłam.. Trzej przestępcy jadą do więzienia. Każdy z nich ma przy sobie Jedną rzecz, dzięki której będzie mieć zajęcie w więzieniu. Nagle jeden więzień pyta kolegę: Ty, co wziąłeś ze sobą? Ten wyciąga farbki i mówi: - Będę malować, czas mi szybko zleci. A ty co wziąłeś? - Karty, mogę grać dla zabicia czasu. Trzeci przestępca siedzi cicho w kącie i uśmiecha się.. Oni do niego:- Czemu się tak podśmiewujesz? Trzeci wyciąga PUDEŁKO TAMPONÓW i mówi: - Ja mam to! - A co ty będziesz z tym robił? - pytają koledzy. Trzeci przestępca uśmiecha się i zaczyna czytać z pudełka: - Mogę jeździć konno, pływać i jeździć na rolkach. Szara komórka przypadkowo znalazla sie w mózgu mężczyzny. Wszedzie ciemno, pusto, ani śladu życia. - Huhu! - wola komórka. Żadnej odpowiedzi. - Huhu! - wola ponownie. Wtem zjawia sie inna szara komórka i pyta: - Zwariowalaś? Co tu robisz calkiem sama? Chodź, wszystkie jesteśmy na dole. Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka Re: Watek z dowcipami:):) 22.03.06, 11:43 Wraca pijany gość do domu, idzie do kuchni, bierze garnek z zupą i wylewa sobie na głowę. Wchodzi do kuchni żona: Józek, a nie można to sobie nalać do talerza i zjeść jak człowiek?? Na co mąż: Ktoo niby ku.urwa pijany!!?? Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: Watek z dowcipami:):) 22.03.06, 14:13 "znalesc sie w slepym pantałyku" "dzieci Nowakow pojawiaja sie jak grzyby po deszczu" "puscic płazem"- wytłumaczenie:"obserwacja natury i zwierząt" "jabłko niezgody"- pochodzi z Biblii Moj maz wlasnie sprawdza testy na zrozumienie frazeologizmow... Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: Watek z dowcipami:):) 22.03.06, 14:23 Pam myślałam, że te wszystkie dowcipy "z zeszytów szkolnych" są wymyślone, a tu proszę.. życie... Dzieci Nowaków mnie rozwaliły Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Xemm, 22.03.06, 15:50 mnie dzieci Nowakow rozwalily podwojnie, bo w miejscowosci, gdzie mieszka moja mama jest wlasnie taka rodzina Nowakow i oni maja 13 dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka Re: Watek z dowcipami:):) 22.03.06, 14:56 na niemowlaku jes zaje..sty: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=38965480 Tylko ja jakaś k..cze durna i dziwna jestem, bo mnie nie śmieszy!!! Może mam zły dzień Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Watek z dowcipami:):) 22.03.06, 17:14 skasowali, Zimka napisz z pamieci Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka Re: Watek z dowcipami:):) 22.03.06, 19:49 ale jaja ciekawe czemu DD chodziło o coś takiego, że: "Panie daj mi cierpliwość do męża, miłość żebym go znosiła i takie tam w wielkim skrócie, na koniec: tylko siły mi nie dawaj, żebym go nie zaje..ała!!!" Prawda, że śmieszne, czy ze mną jest coś nie tak Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka tu jest ich chyba z 1000 22.03.06, 18:17 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=12131893&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka Albo taki: 22.03.06, 19:51 Kaczyńscy zdecydowali się nakręcić kontynuację "o dwóch takich co ukradli księżyc" Tytuł oczywiście: "PiS", co czyta się: "Podpieprzymy i Słońce!" Odpowiedz Link Zgłoś
dusiek7 Re: tu jest ich chyba z 1000 22.03.06, 21:24 Mąż wraca pijany do domu. Żona od drzwi krzyczy: śmierdzisz wódką a mówiłeś, że idziesz grać w szachy?!?! Na to mąż: a szym mam śmierdzieć szachami?? ;D to mój ulubiony Odpowiedz Link Zgłoś
agagaby Re: tu jest ich chyba z 1000 22.03.06, 23:28 Jasiu i tata odbieraja poród mamy w domu Nagle gasnie swiatlo i nic nie widac tata mówi do Jasia: -Jasiu wez latarke i swiec ja bede odbieral dziecko. Mama prze ,krzyczy i jest tata odbiera,odbiera jednego,drugiego-troszke zdziwiony,trzeciego-przerazony,czwartego i mówi: -Jasiu gas latarke bo do swiatla leca. Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka no dobra, nie bedzie, ze na łatwizne ide... 23.03.06, 09:13 Ten mnie zawsze rozwalal na studiach po 2 piwach, a kumpel go w kolko opowiadal. Jedzie rycerz zakuty w zbroje szukac przygod. Jedzie, jedzie, dojechał na rozstaje drog i widzi 2 strzalki: pojedziesz na prawo- dowiesz sie co to honor i mestwo, pojedziesz w lewo- ocipiejesz.Dlugo sie nie zastanawial, co to honor to juz wiedzial, wiec skrecil w lewo. Jedzie, jedzie, goraco jak diabli, kon mu w koncu padl ze zmeczenia, idzie powoli, zbroje zrzucil, tylko miecz ciagnie za soba. I nagle widzi studnie- przyspieszyl, leci do niej, a tam smok z wieloma glowami. Wiec rycerz sie rzucil, scina, scina te glowy, a one odrastaja, na miejsce jednaj trzy. I stanal tak zmachany i patrzy na smoka. A ten z pretensjami do rycerza:- Czys ty ocipiał? Ja sie chciałem tylko wody napic... Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: no dobra, nie bedzie, ze na łatwizne ide... 23.03.06, 10:12 tez go lubie no to ja z innej beczki: spotkały sie owoce i postanowiły przedstawic sie rymując: - jestem cytryna - lubi mnie rodzina - jestem kiwi - co każdego ożywi - jestem marakuja......i nie wiem co powiedziec Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Mąż i żona 23.03.06, 10:28 Mąż poszedł z kolegami do pubu. Mocno zamroczony alkoholem, usiadł przy barze, podeszła do niego atrakcyjna kobieta, porozmawiali, poflirtowali, w końcu poszli do niej do domu. Rano budzi się, głowa pęka, obok śpi obca kobieta, mieszkanie też jakieś nie własne, powoli dociera do niego, co się stało. Zrywa się z łóżka, pośpiesznie wciąga na siebie ubranie, jednocześnie czegoś szukając. Znajduje puder na toaletce, zanurza w nim dłoń i wybiega. Żona czeka już na progu. - Gdzie byłeś? - Nooo, jak by ci to powiedzieć… Poszliśmy z kolegami do pubu, trochę wypiłem, poznałem piękną kobietę, poszedłem z nią do jej mieszkania i tam przez pół nocy uprawialiśmy dziki seks. Żona przygląda mu się, łapie za schowaną za plecami upudrowaną dłoń - Nie kłam, znowu grałeś w kręgle! Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: gwałt 24.03.06, 09:57 sprawa w sądzie o gwałt na sprzątaczce. sedzia prosi, zeby poszkodowana opowiedziała co pamięta z tego feralnego dnia. panie sędzio, właśnie wyżymalam szmatę, jak mnie zaszedł od tyłu i wykorzystał! w sadzie konsternacja, w końcu sędzia pyta: - i co, nie próbowała sie pani bronić? uciekac? - Gdzie?! NA MYTE???!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
renatka_sz Uwaga - malo smaczne:) 29.03.06, 13:15 Mała mucha do mamy muchy: -Mamo mamo chce mi się kupe -To idz do kuchni i ukrój sobie Odpowiedz Link Zgłoś