Pytanie pierwsze.
Mamy dzieci w wieku Marysi i starszych proszę powiedzcie jak to się wprowadza
te inne jedzokna, chodzi mi o to kiedy zaczyna się dawać takie rzeczy jak
chlebek i inne dorosłe jedzonka i jak to dawać, skoro maryś nie ma zębów???
Czytałam, że powinnam już dawać takie mniej papkowate jedzonka, bo dziecko i
tak żuje dziąsłami nie zębami, ale jednak mam trochę obaw, jak ona sobie
poradzi z drobnymi kawałkami, z nie-papakami, czy się nie zakrztusi. i że
można już do łapki dawać chlebek i inne pieczyka, które rozpływają się w buzi.
Proszę powiedzcie, jak wprowadzałyście dorosłe jedzonka i jakie to były jedzonka?
Pytanie drugie:
Maryś ma na policzkach dziwne plamki. Boję się, że to alergia? Nie mam pojęcia
jak rozpoznać alergię??!! To takie dziwne czerwone placki, jakbym ją ostrym
śniegiem natarła, ale pojawiają się z wieczora po kąpieli, może to jakieś
tylko podrażnienia. Takie jakby wypieki, jakby sucha skóra. Powiem, że Maryś
strasznie brudzi się podczas jedzenia obiadku i te resztki jej taką maseczkę
robią na polisiach, potem ciezko to zmyć bo zasycha, jak myję mydłem to się
robią czerwone placki i czasem krostki wyskakują takie sporadyczne, nie
regularna wysypka a pojedyncze krostki za uszkami i na czole, czasem na
polisiach. Nie mam pojęcia co to, mam nadzieję, że nie alergia

Czasem też te placki są w dzień, takie różowe, suche, jakby ściągnięta skóra.