Dodaj do ulubionych

pies uspokaja dziecko w nocy

29.03.06, 14:08
Zauwazylam ze w nocy nasz piesek uspokaja dziecko. Wyglada to tak ze kiedy nasz synek zaczyna marudzic bo sie rozbudzil, pies idzie do jego pokoju i...ucisza dziecko. Nie wiem co tam wlasciwie sie dzieje bo nie chce mi sie wstawac, slysze tylko ze pies czlapie do jego pokoju, pozostaje przez jakis czas i wraca kiedy dziecko chyba zasypia na dobre. Wyglada na to ze dziecku wystarcza obecnosc psa a nie moja. Czy macie podobne ciekawe doswiadczenia interakcji waszych pociech ze zwierzetami domowymi?
Obserwuj wątek
    • clio1979 Re: pies uspokaja dziecko w nocy 29.03.06, 14:11
      To zapewne jeszcze pozostałości z życia pierwotnego, kiedy to wilki wychowywały
      dzieci, a nowowrodki ssały ich piersi. to na pewno to...Natury nie da się
      oszukać, oj nie!!!
    • bonnie75 Re: pies uspokaja dziecko w nocy 29.03.06, 15:52
      No, szczerze mowiac ja tez nie chcialabym zobaczyc jak pies uspokaja dziecko,
      bo nigdy w zyciu nie pozostawilabym dziecka sam na sam z psem.
      Sprawdz, moze usypia go lizac np. po buzi?
    • kinga_nl Re: pies uspokaja dziecko w nocy 29.03.06, 17:23
      Zostawiam ich czesto samych kiedy np gotuje. Pieska nie moge uwiazac w domu a dziecko tez juz sie przemieszcza wiec wczesniej czy pozniej doszlo by do spotkania. Piesek ma 3 kilo a dziecko 10 wiec przewage fizyczna juz ma a poza tym piesek nie skrzywdzilby muchy (chociaz poluje na nie ale dla zabawy tylko)
    • magda_em25 Re: pies uspokaja dziecko w nocy 29.03.06, 19:16
      ja mam yorka i 3,5 miesieczna corke moj piesek tez nie skrzywdzilby muchy i
      uwielbia dzieci ale ja nie zostawiam malej samej z psiakiem a jezeli spi w
      lezaczku i zauwaze ze pies wchodzi do pokoju to co jakis czas zagladam i
      sprawdzam czy wszystko ok. Piesek zwykle lezy pod lezaczkiem i pilnuje malej
      ale lepiej sie upewnic tak duzo czasu to nie zabiera. Poza tym z samej
      ciekawosci bys tam zajrzala. Jak juz zerkniesz to napisz jaki cudowny sposob
      wymyslil twoj czworonog.Pozdrawiam
      • smolka23 przerażające 29.03.06, 21:50
        jest to co piszesz!Pies idzie do płaczącego dziecka w nocy a ty nic?? Ja mam spanielke suczke, największego ciaproka pod słońcem, którą choćby nie wiem jak prowokować nie da oznak agresji. A jednak nawet na 5 sek. nie zostawiłabym jej z moim malutkim synkiem. To jest pies nie człowiek, może zrobić krzywde niechcący. Pies wsoje szczenie łapie za kark, dla niego to naturalne, chcesz żeby twoje dziecko też tak złapał??

        • shamsa Re: przerażające 29.03.06, 22:26
          chyba za bardzo panikujesz. nie slyszalam o takich przypadkach.
          • sineira Re: przerażające 29.03.06, 22:36
            Nie chcę Cię martwić, ale całkiem niedawno był taki właśnie przypadek. Pies -
            rottweiler. Podobno uosobienie łagodności, kochający itd. chciał się zająć
            płaczącym dzieckiem. Chciał zapewne dobrze... Złapał je za kark i, no cóż,
            dziecka nie ma już na tym świecie...
            • shamsa Re: przerażające 30.03.06, 09:07
              sądzisz, że byl suka chcaca przeniesc mlode?
              bo ja pamietam ze byl to kojcowy, zaniedbany samiec rasy agresywnej, ktory
              bynajmniej nie potraktowal tego biednego dziecka jak szczeniecia.
              • dziumdziarumdzia Re: przerażające 30.03.06, 09:30
                W Poznaniu w zeszłym roku był taki przypadek jak Sineira opisuje. Dziewczynka
                miała 6 miesięcy a mama zostawiła ją z psem tylko na chwilę.
                • shamsa Re: przerażające 30.03.06, 09:34
                  hmm
                  trudno oceniac nie znajac faktow. psa, kobiety, jej wiedzy o nim. sadze, ze
                  jednak nie chcial "sie zajac", a jedynie zareagowal na pisk jak potrafil.
                • lola211 Re: przerażające 07.04.06, 14:17
                  Z tym ze piesek raczej nie z tych 3 -kilowych, nieprawdaz?
                  W tych wszystkch tragediach uczestniczyły duze psy, a nie jakas wersja mini.
            • alicez Re: przerażające 31.03.06, 11:27
              Jeśli rottweiler to uosobienie łagodności, to ja już nic nie powiem....
              • lola211 Re: przerażające 07.04.06, 14:24
                Wzorcowy rottek i owszem, jest okreslany jako pies łagodny, w co moze trudno
                uwierzyc.
    • rzukers Re: pies uspokaja dziecko w nocy 29.03.06, 22:01
      ja też tak - żeby moja psica usypiała mi dzieckosmile))) a przerażone tą wizją
      mamusie chciałabym spytać jak według nich pies ma się dostać do łóżeczkażeby je
      nie daj boże polizać - zgroza
      • 2006m1 Re: pies uspokaja dziecko w nocy 29.03.06, 22:12
        a ja mam boksera, ktory uwielbia moja niunie a niunia uwielbia jego, i nie mam
        absolutnie zadnych obaw zostawjajac psa z dzieckiem
    • pati775 Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 08:04
      tez mamy suke labradorke - mega lagodny pies mozna mu zrobic wszystko a ona nic
      a jak ma dosc idzie precz
      mimo to mam do niej ograniczone zaufanie bo mimo ze jest juz jak czlonek
      rodziny to tylko pies ze swoimi instynktami
      dlatego ta dwojka (syn i pies) nigdy nie zostaja sam na sam
      • karolina.gry Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 09:24
        a ja mam dwa psy i o matko wielkie psy
        wilka zmieszanego z dobermanem i mieszańca rottwailera i jeszcze kota mam
        łaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
        ale ze mnie zła matka
        i teraz córa ma 4 lata i o zgrozo bawi się z nimi Jezzuuuuuuuuuuuuu co za
        horror rzuca im piłeczkę
        i jeszcze większy horroa Łaaa one ją jej przynoszą z powrotem
        a jak była mała to psy wchodziły do jej pokoju i jak leżał w łóżeczku i jak w
        leżaczku i o boże prawie zabiłam własne dziecko
        idę się ukamienować niebędę czekać na lincz bo ja zła matka jestem

        a tak serio to trzeba się puknąc w głowetrochę po co wam pies jak się go
        boicie chyba każdy wie czy jego pupil jest łagodny czy nie no i dziecko trzeba
        też nauczyć że zwierzęta się szanuje
        do autorki wątku :
        sprawdź co robi twój psiak i napisz bom ciekawa bardzo i pozdro. dla mądrego
        czworonaoga

        p.s. a same zostajecie z psami w pokoju ?? no ja bym się nie odważyła a jak
        by mnie jork zjadł ???
        • ribbons Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 09:49
          ale śmieszne! zapewne tak jak Ty, sądzili ci wszyscy , którzy potem przezywali
          tragedie! Bardzo często mowiono o tym chociazby w tv; a ich niewiarygodnie
          łagodnych pupili zabierano do uspienia! Zawsze nalezy zachować umiar jednak w
          przypadku małych dzieci jeszcze dodatkowo wielka ostrozność!!!!
          • 2006m1 Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 09:55
            Nie wiem czy wszyscy tak mysleli czy nie, znam swojego psa i wiem na co go
            stac , czy to takie smieszne jest tez bym nie powiedziala, mowie sama za
            siebie, a nie za innych i o innych psach.
          • shamsa Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 09:57
            w polsce jest 5 milionow psow. w statystyce krzywd wyrzadzonych ludziom sa ok
            miliona razy bardziej wiarygodne od homo sapiens.
            • karolina.gry Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 10:27
              świete słowa bardziej bym bała zostawić się dziecko z niektórymi ludźmi z mojej
              rodziny niż z własnym psem
              • 2006m1 Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 10:29
                boksio nie opuszcze na krok dzeciaczkow majac nadzieje na jakis smaczny kaseksmile
                • clio1979 Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 15:26
                  No u nas podobnie, od kiedy zaczęliśmy próby z chrupkami kukurydzianymi, pies
                  stał się jej najlepszym przyjacielem.
          • pni Re: pies uspokaja dziecko w nocy 07.04.06, 13:54
            Ja na wszelki wypadek ludzi też nie wpuszczam do pokoju dziecka, a bo to
            człowiek wie własnego pasa czy kota z którym jesteśmy na codzień człowiek nie
            zna a co dopiero ciocia babcia lub wujek którzy przyjeżdżają raz lub 2 razy w
            roku.
            Strach, strach i jeszcze raz strach, męża też nie wpuszczę a jak nagle go jakaś
            choroba dopadnie, a jest wiekszy niż nasz kot i szkoda może być wtedy większa.
        • marysia_p Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 10:13
          Karolina może jeszcze powiesz, że psy lizały Twoją córkę po POLICZKU??przecież w
          ślinie psa są zabójcze bakterie!!wink)
          Któregoś dnia stałam w kolejce do kiosku, córka w wózku, pies na smyczy i w
          kagańcu..za mną staje mama z chłopcem 3-4 lata, dziecko podeszło do psa a mamcia
          się wydarła: proszę zabrać psa bo CHUCHA na synkaa!!
          • shamsa Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 10:21
            smile)))
            trzeba bylo powidziec, zeby sie odwrocila, bo jej wyglad zewnetrzny drazni twoje
            dziecko

            uwielbiam patrzec jak moj pies bawi sie z mala smile
            • marysia_p Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 10:44
              przerobiłam na potrzebę sytuacji tekst z Kingsajzusmile))
          • karolina.gry Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 10:25
            a pewnie że liże
            i powiem ci coś lepszego jeszcze
            jak mała miała 6 m-cy i akurta siedziała na dywanie ja wyszłam do kuchni z
            mężem
            wracam a tu pies obok małej z wielką kością wędzoną siedzi i ją obgryza a ona
            cała szczęsliwa z drugiej strony liże
            myslałam że padnę ze śmiechu
            jasne że nie dałam jej dokonczyć kości ale też nie ma co robićpaniki
            big_grinD
            bo grunt to mieć w głowie mózg a nie sieczkę z net i głupich gazetek

            Pozdrawiam cię Marysiu
            • karolina.gry Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 10:29
              a zapomniałam jeszcze kot SPI z nami w łóżku albo z moją córka na zmianę i jej
              nie zadusza łaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
              matko idęsię powiesić kot i to czarny przy dziecku
              • marysia_p Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 10:40
                Nie no Karolina bijesz wszelkie rekordy nieodpowiedzianlości..myślę, że trzeba
                Cię namierzyć przez IP i gdzieś to zgłosić!
                Moja 10 miesięczna córka jest na etapie "co moje to i twoje", jak (o
                zgrozo!!)wychodzę z pokoju i zostawiam ją z sunią samą, to dzieli się z nią
                zabawkami, które ta oczywiście radośnie gryzie a w rewanżu znosi małej swoje
                chrupkismile)
                • karolina.gry Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 10:59
                  biada nam biada

                  ty też się nie chwal bo nam jeszcze dzieci odbiorą
                  a może ty mnie tak podpuszczasz , co? big_grinD
              • latouche Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 12:56
                karolina.gry napisała:

                > a zapomniałam jeszcze kot SPI z nami w łóżku albo z moją córka na zmianę i jej
                > nie zadusza łaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
                > matko idęsię powiesić kot i to czarny przy dziecku
                a grdyki aby nie przegryzie? bo mnie tak straszyli smile konia z rzedem takiemu co
                znajdzie widoczna grdyke u niemowlaka.
                A serio, mamy dwa koty i dwoch synow. Starszy kot robil za nianie przy starszym
                synku, niesamowicie opiekuncze i lagodne stworzenie z niego. I musze przyznac ze
                teraz tez pozwalalam mu sypiac z maluszkiem w lozeczku - nie zamierzam go
                wyganiac ani ogolnie tworzyc atmosfery paniki na linii zwierzak-dziecko.
                Bardziej sie boje zostawiac malego w pokoju ze starszym synkiem, ktory jest
                czasami nieobliczalny.
            • basillis Re: pies uspokaja dziecko w nocy 07.04.06, 23:02
              Ja mam sunię, dobermanicę. Dwuletnie dziecię przyłapałam na dzieleniu się
              lizakiem... A co jeszcze bardziej przerażające - kiedy zostawiałam ich samych
              potrafili razem w jednej budzie siedzieć!
        • lola211 Re: pies uspokaja dziecko w nocy 07.04.06, 14:39
          >chyba każdy wie czy jego pupil jest łagodny czy nie

          To niezupelnie tak.Pies nawet łagodny moze zachowac sie po psiemu w sposób jak
          najbardziej zrozumialy, ale jednoczesnie niebezpieczny dla dziecka.To jak z
          gryzieniem szczeniaka- on sie bawi jak na psa przystalo, nie wykazuje przez to
          agresji,ale moze calkiem dotkliwie dziecku raczki pogryźc, bo przeciez nie
          rozumie, ze człowiek nie ma futra i go po prostu to gryzienie boli.
          Pies moze zareagowac na obcy zapach, na sytuacje, o ktorej nie mamy pojecia ,ze
          moglaby go sprowokowac- nawet taki, ktory jest uosobieniem łagodnosci.Jednym
          slowem- nie mozna na 100 % byc pewnym, ze cos sie nie stanie.Dlatego nalezy
          miec ograniczone zaufanie- pies to tylko zwierze i przypisywanie mu niewiadomo
          jakies inteligencji jest błedne.
          • fizia-kulawa Re: pies uspokaja dziecko w nocy 07.04.06, 16:48
            uwielbiam psywink)) i uważam, że chyba większe prawdopodobieństwo zrobienia
            krzywdy pochodzi od ludzi niż od zwierząt (wujek pedofil, ciotka niezdara,
            której wszystko z rąk leci, dziadek ryzykant, kuzynka bez wyobraźni, itp. itd
            są źródłem większego ryzyka, niż ryzyko, które niesie ze sobą rodzeństwo w
            postaci psawink))-
            co oczywiście nie zwalnia rodziców z czuwania nad dzieckiem non stopwink
    • morepig Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 09:36
      pies lecial do pokoju dziecka na kilkanascie sekund przed tym jak ono
      kweknelo wink
      ale to tylko jak byl noworodkiem i niemowlakiem gdzies do 5 mies. moze taka
      elektroniczna niania przeciw bezdechom czy cos...
      • 2006m1 Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 09:43
        nasz boksio jest cudowny zawsze kontroluje wieczorem caly dom po obchodzie
        wraca do mnie i kladzie leb na moich kolanach tak jakby chcial powiedziec
        wszystko ok. jak bylam w ciazy to na krok mnie nie odstepowal i wyl jak szalony
        gdy wychodzilam z domu,jest juz stary ma 11 lat ale to nasz najlepszy
        przyjaciel i ufam mu bez granic nigdy nie zrobil niczego czym wzbudzil by moj
        niepokojsmile
    • kinga_nl Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 10:45
      No wiec okazalo sie ze oni, pies i dziecko patrza sie na siebie. W takim momencie ich przylapalam. Piesek wspial sie na dwie lapki i oparty o krawedz lozeczka patrzyl sie na dziecko a dziecko na niego ktore oprocz tego cos do niego pogadywalo.
      Jesli chodzi o bezpieczenstwo przebywania dziecka sam na sam z psem to moge tylko powiedziec na wlasnym przykladzie ze jednak mam zaufanie do psa. Jest to maly york ktory nigdy nie przejawial zadnych sklonnosci agresywnych, przez wieksza czesc dnia spi, jesli bawi sie z dzieckiem to zwykle ciagnie je za skarpetki albo zabiera zabawki. Pozwala tez bezkarnie ciagnac sie za siersc do momentu kiedy ma dosyc i odchodzi w inne miejsce. Bardziej jestem niespokojna ze maly uderzy sie o mebel w glowe albo sciagnie cos na siebie.
      Mialam kiedys dobermana i widze ogromna roznice w zachowaniu tych dwoch ras i wiem co to znaczy agresja u psa.
      Te przypadki pogryzien bardzo czesto zdarzaja sie w Polsce. Mieszkam od 8 lat w Holandii i nigdy nie slyszalam o takim przypadku tutaj a statystycznie wiecej psow przypada tutaj na jednego mieszkanca. Przywiazuje sie tutaj ogromna wage do tlumienia agresji u psow. Po pierwsze sa wyznaczone obszary gdzie mozna psa spuscic ze smyczy a gdzie nie. Na plazy mozna spotkac tlumy ludzi z psami (puszczonymi swobodnie) i malymi dziecmi a doslownie nigdy zaden pies nie zaatakowal innego psa nie wspominajac o czlowieku. Kiedy moj pies byl jeszcze szczeniakiem reagowal szczekaniem na inne psy z powodu strachu. Wiele osob zwracalo mi uwage ze nalezy tego psa oduczyc a takze socjalizowac z innymi zwierzetami. I faktycznie w koncu nauczylismy psa bardziej przyjaznego zachowania. Tutaj wlasciciele ktorych psy przejawiaja zachowania agresywne sa bardzo zle postrzegani. Patrzy sie na nich jak na jakis dziwakow i wariatow. W Polsce jak idzie sobie po ulicy dresiarz z psem w kagancu to jest pelen dumy ze prowadzi psa morderce bo niby po co pies ktory w razie czego nie potrafilby kogos zagryzc?
      • clio1979 Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 11:06
        Masz psa, który waży 3 kg i wspina się na krawędź łóżeczka?
        Mój pies z domu rodzinnego ma 8 kg i musiałby być curkowym akrobatą, żeby
        wspiąć sie na krawędź łóżeczka!
    • kinga_nl Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 12:40
      Taki piesek kiedy stanie na tylnych lapkach spokojnie siega 50 cm stolika a ja mam lozeczko na najnizszym poziomie, mysle ze ok.30 cm od podlogi wiec moze bez problemow zajrzec do lozeczka. Nie mowiac o tym ze taki piesek wskakuje na kanape o wys. ok 60cm.
    • kira_koslin Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 13:06
      Moim zdaniem pies+dziecko= ograniczna zasada zaufania, mimo wszsytko.
      Sama mam psa, który jest super ekstra łagodny, chodząca niunia ale! nigdy
      przenigdy nie zostawię jej sam na sam z synem, ponieważ nie jestem w stanie
      przewidziec reakcji dziecka i reakcji psa. Malutkie dziecko nie wie że jak
      wlózy psu palec do oka do dla zwierzaka jest to ból i nie wiadomo jak np pies
      sie wtedy zachowa. ironiczne zapytanie czy sama zostaje z psem w pokoju jest
      lekko nie na miejscu moim zadaniem, ponieważ my jako dojrzałe istoty o
      rozwiniętym mysleniu przyczynowo skutkowym wiemy jak się zachować, nie łąpiemy
      psa za ogon, nie wkladamy mu palcow do uszu, oczu czy noisa, wreszcie nie
      wyjadamy mu z miski - dziecko niestety jest do tego zdolne.... Dlatego uwazam
      że nalezy bardzo uwazac na kontakty psa i dziecko. Uwazam tez ze to wspaniale
      ze dziecko wychowuje sie z psem, ponieważ dzieki temu uczy się i dobrze
      rozwija...no własnie ale dopiero sie uczy...nie zapominajmy tez ze wiekszośc
      wypadkow z agresywnym zwierzeciem to własnie wina człowieka
      • shamsa Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 13:18
        no wlasnie w wielu taki sytuacjach, nadepniecia, pociagniecia, zachowuje sie
        nienagannie, w mojej obecnosci czy sam na sam. dodam, ze prawie nie widzi, wiec
        moglby byc bardziej przez to zestresowany.

        wszystko jest kwestia psa i naszej wiedzy o nim. uwazam, ze przy
        prawdopodobienstwie jeden na miliony, ze moj pies zaatakuje, nie ma powodu by
        wpadac w panike. pies glupi nie jest, ot co.
        oczywiscie niektore panie moga sobie do woli panikowac, zwlaszcza jesli
        nieswiadome sa psychiki wlasnego psa. to ich sprawa tak jak tych, co ufaja psom.
      • karolina.gry Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 13:38
        dziecko od małego trzeba uczyć że pies to nie zabawka
        a psa że dziecko jest najważniejszym domownikiem
        u mnie razem z dzieckiem do domu przyszedł szczeniak i " dorastali " ze sobą
        od poczatku
        nigdy żadne drugiemu nie zrobiło krzywdy
        a z moimi psami można jeść z jednej miski właśnie pod katem dzieci są nauczone
        że misce każdy może grzebać- nawet osoba zupełnie obca ,odchodzą i czekają ąz
        będą mogły jeść dalej.
        i gwarantuję ci że jak zaatakuje cię duży pies nie będziesz miała pojęcia jak
        się zachować.
        • kira_koslin Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 14:03
          Słuchaj rob jak uwazasz, ja mam ograniczone zaufanie do swojego psa po
          prostu....
          i skoro gwarantujesz mi że "jak zaatakuje cię duży pies nie będziesz miała
          pojęcia jak się zachować" to jak zachowa sie dziecko gdy je zaatakuje pies????
          Dla mnie to bzdura, nie mozna całkowicie ufac zwierzetom, mniej radosnego
          optymizmu a wiecej realizmu - to moja zasada....
          btw mimo wszsytko dorosły człowiek ma wieksze szanse z atakujacym zwierzeciem
          niz np 10 miesieczne dziecko
          • karolina.gry Re: pies uspokaja dziecko w nocy 31.03.06, 11:10
            jasne ż enie można całkowicie ufać zwierzętą - obcym wogóle nie ufam własnym
            tak nigdy do końca co nie znaczy z enie zostawię dziecka samego w pokoju z
            psiakiem z którym się wychowała
            zresztą uważam że o wiele mniej można ufać ludzią niż domowemu pieszczochowi
            bo zwierzęta mają to do siebie że kochaą ludzi jeśli nie są krzywdzone (jasne
            zdarzają się zwyrodnialce i wsród zwierzaków ale zdecydowanie częściej wsród
            ludzi) i naprawdę dużo wiekszą obawą napawa mnie fakt że moje dziecko przebywa
            w przedszkolu z zupełnie obcymi ludzmi albo to że jest coraz starsza i coraz
            częściej musi obcować z ludźmi , którrzy stanowią zagrożenie , bo niestety to
            człowiek jest najbardziej mściwą i bezlitosną istotą jak istnieje
    • bonnie75 karolina 30.03.06, 13:08
      Twoj dowcip poraza ... glupota niestety. Mozesz sobie kpic do woli z matek,
      ktore sa na tyle odpowiedzialne, ze nie zostawia swojego pupila z dzieckiem,
      mozesz zostawiac swoje dziecko sam na sam z czereda swoich psow i swoich kotow,
      mozesz pozwalac, na co tylko chcesz, nie moja sprawa. Zycze Ci tylko troche
      wiecej wyobrazni w "obcowaniu" ze zwierzetami.
      A wierz mi, wiem co mowie!
      • karolina.gry Re: karolina 30.03.06, 13:32
        ZAPOMNIAŁAŚ DODAĆ :
        współczuję twoim dziecią
        tobie
        twojemu mężowi
        jesteś żałosna
        Buhhhhhhhhhhaahhh

        Mozesz sobie kpic do woli z matek,
        > ktore sa na tyle odpowiedzialne, ze nie zostawia swojego pupila z dzieckiem,
        > mozesz zostawiac swoje dziecko sam na sam z czereda swoich psow i swoich
        kotow,

        słoneczko nie kpię tylko piętnuję głupotę i fanatyzm w byciu matką idalną -bo
        takich matek nie ma a jak którąs twierdzi ze jest to kłamie
        jeśli polizanie przez psa dziecka po policzku jest tak niebezpieczne to jak
        można zwierzę w domu trzymać i żadna z tych mamusiek całować dziecka też nie
        powinna ani broń boże kto inny z rodziny , niestety ludzie mają czasem większy
        syf w gębach niż pies
        myślisz że odpowiedzialne jest traktowanie dziecka jak eksponatu w muzeum nie
        dotykać tylko ogłądać, że takie wychuchane ,wydmuchane i wyizolowane
        będzie się prawidłowo rozwijąć ,zyska odporność i napewno wyjdzie mu to na
        dobre - raczej nie
        czy sądzisz że jeśli pies zaatakuje dziecko w obecności matki to ona coś na to
        poradzi?
        nie rozumiem jak można trzymać w domu zwierzę i bać się go ,nie ufać , to nie
        jest normalne .No ale niektóre matki nie ufaj same sobie że nie skrzywdzą
        dzidzi bo bakterie kałowe atakuję, ubranka trzeba prasować z dwóch stron, i
        broń Boże w ciąży nie jeść paprykarzu bo to zaszkodzi dzidzi
        o litość!
        dziękuję bardzo ża Twoją troskę
        współczuję bardzo przeżyć, które sprawiły że jesteś tak dobrze zorientowana w
        temacie agresji zwierzą domowych
        Pozdrawiam
        • bonnie75 Re: karolina 30.03.06, 22:00
          Sloneczko, nie bede wspolczula twoim "dziecią", ani tobie, ani twojemu mezowi,
          to ty napisalas, ze jestes zalosna. Ty tez nie musisz mi wspolczuc.
          Zreszta, Ty wiesz swoje na temat zwierzat domowych i obys miala racje, czego ci
          zyczy "glupia i pograzona w fanatyzmie matka idealna".

          P.S. Ubranka prasuje po jednej stronie, o bakteriach kalowych nic mi nie
          wiadomo, a paprykarzy nie lubie.
      • marysia_p Re: karolina 30.03.06, 18:07
        Bonnie75 pare głębokich oddechów, może spacer albo filiżanka meliski...
        • bonnie75 marysiu 30.03.06, 21:54
          ... a moze zajmij sie swoimi pupilami, co?
          • marysia_p Re: marysiu 30.03.06, 22:31
            Przed snem takimi HORRORAMI się zaczytujesz??Teraz powinnaś się raczej
            relaksować i zbierać siły na jutro...z przemęczenia mogłabyś jakieś błędy
            ortograficzne pominąć.
          • karolina.gry Re: marysiu 31.03.06, 11:23
            a pewnie że się zajmuję swoimi pupilami i dlatego są mi wdzięczne i pogdne

            wyluzuj troszkę dziewczyno ,forum to miejsce gdzie można polemizować, po co się
            wściekać
            życzę ci wszytskiego dobrego i trochę dystansu do siebie i do świata - lepiej
            na tym wyjdziesz niż na peikleniu się .smile

    • soffia2 A co z kotami? 30.03.06, 14:19
      Nasza coreczka ma dwa i pol miesiaca. Wczoraj pierwszy raz sie zdarzylo, ze kot
      wskoczyl do lozeczka i ulozyl sie w nogach. Sprawdzilam, nie lezal na niej. Z
      lozeczka go wygonilam, ale w nocy sytuacja sie powtorzyla.
      Wygladalo to fajnie, ale kota bede gonic.
      • edyta.zan Re: A co z kotami? 30.03.06, 14:55
        A ja wymyslilam co z kotami. Jestem dopiero w ciazy, mam kotke, i chociaz
        wlasciwie nie bede jakos drastycznie wyganiac kotke z lozeczka, jak bede
        widziec, ze razem grzecznie spia, ale zdaje sobie sprawe, ze czasami moge tego
        nie chciec.
        Dlatego wybralam lozeczko turystyczne z moskitiera. Cos takiego
        photos.allegro.pl/photos/oryginal/90/9084/908423/90842321.
        • agnisiaz Re: A co z kotami? 07.04.06, 14:32
          my mamy kotkę 9 lat a córka ma 7 lat
          kiedy była malusieńka kotka tez lubił wskakiwac do łóżeczka, ale spał
          zdecydowanie tak że nie przygniatał dziecka, robila to sporadycznie ale
          zauważyłam że moja córka wtedy była bardzo spokojna, nigdy nie zdarzyło sie aby
          kotka była agresywnie nastawiona do dziecka,
          aga mama wiki
    • gaba36 Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 14:44
      Ja mam córeczke 9,5 miesiaca i wyżła 10 miesiecy. Na początku, kiedy pieska
      dostaliśmy i córeczka była malutka unikałam zblizeń, ale teraz bawią się razem
      i uwielbiają. Oczywiście, nie zostawiam ich razem samych, piesek waży prawie 40
      kilo, Mała za to próbuje mu powyjmować oczka, ale też nie latam spanikowana,
      jak piesek ją poliże czy jak ona pociągnie go za łapę. Wręcz przeciwnie - Mała
      uodporni się na bakterie a pies przyzwyczai się do gnębiącego go małego
      stworzenia. Mój piesek też jest bardzo opiekuńczy, przynosi małej swoje
      zabawki, jaqk ona płacze to po mnie przybiega. Myślę, że własnie ograniczanie
      kontaktu, paniczne reagowanie wzbudza agresję w psie i jego brak sympatii do
      dziecka.
      • marysia_p Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 18:04
        (...)a pies przyzwyczai się do gnębiącego go małego
        stworzenia..
        oj no nie bardzo..to nie pies ma się przyzwyczaić to tego, że ktoś mu np.
        wydłubuje oko, tylko dziecko ma się nauczyć, że pies to nie pluszak, na którym
        można trenować
        • gaba36 Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 18:33
          no... raczej reprezentujesz trochę sztywne podejście do tematu. Po pierwsze
          moja wypowiedź była trochę humorystyczna, po drugie życzę powodzenia w pełni
          skuteczniej edukacji
          dziewięciomiesiecznego dziecka, że psa nie można dotykać po łapach, ciągnąć za
          uszy czy za ogon...tym bardziej trudno jest takiemu dziecku wytłumaczyc na
          zapas, jeżeli czegoś nie robiło. A pies owszem, może przyzwyczaić się do
          niereagowania na te lekkie nieoczekiwane podszczypywanki. Teraz w pełni
          humorystycznie - jak u moich teściów, to ludzie musieli się nauczyć stać, skoro
          pies zajmuje kanapę oraz nauczyć się robić duże kroki kiedy pies leży na srodku
          w przedpokojusmile
          Pozdrawiam.
          • marysia_p Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 18:55
            Eee tam zaraz sztywnewinknapatrzyłam się, co dzieci z psami znajomych rabią a na
            moje pytanie, czy ten paluszek to aby nie za głęboko w psim oku uchachani
            rodzice odpowiadali..oj przecież to pies jest..
            Moja córka ma 10 miesięcy i jak psa szczypie,gryzie albo ciągnie za uszy,
            podchodzę mówię, że tak NIE, biorę jej rączkę i razem psa głaszczemy. Pies
            dzięki temu też uczy się cierpliwości.
            Znam taki dom, w którym pies wykolegował właścicieli z ich własnego łóżka..ale
            to już śmieszne nie było. Dali się przez psa zdominować, czyli popełnili
            największy z możliwych błędów..
            • gaba36 Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 19:23
              No zgadza się, a w mojej sytuacji, ponieważ psa mam dużego to zanim dziecko w
              pełni nauczy się, czego nie może robić, to on niestety musi nauczyć się
              cierpliwości i łagodnego znoszenia jej zadzior. Wiadomo, że nie chodzi o to,
              żeby ona go katowała a on znosił to ze stoickim spokojem.
              Pozdrawiam.
            • shamsa Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 20:36
              psy nie dominuja ludzi. pies jest oportunista wiec uznal, ze jesli dadza sie
              wykolegowac malym kosztem to czemu nie.
    • djenne Re: pies uspokaja dziecko w nocy 30.03.06, 15:55
      my mamy 4 psy. jeden jest w domu i nigdy nie zostawiamy go sam na sam z
      dzieckiem, bo wazy 50 kg i jest glupkowaty. podgryza, kladzie lape na czlowieku,
      uwala się...moglby zrobic krzywde niechcąco. jak dzidzius zacznie pelzac tez ich
      bedziemy rozdzielac, bo pies bardzo broni swoich zabawek.
      pozostale psy:
      -suczka mieszaniec wilczura. ma tak silny instynkt macierzynski ze wszystko co
      piszczy zabiera za kark i niesie do siebie. ale bardzo delikatna wiec jak gotuje
      np to chodzi wokol dziecka i go lize,
      -jamnik - bardzo zlosliwy, nawet za krzywe spojrzenie moze ugryzc, wiec bardzo
      uwazam,
      - stary wilczur, ktoremu dziecko zwisa.
      mysle ze nie mozna zostawiac dziecka z psem nigdy samemu. u nas bylo zawsze duzo
      psow. jako dziecko mialam boksera, ktoremu moja mama ufala tak bezgranicznie.
      bawilam sie sama na ogrodzie w ocieplaczu, pies bawil sie ze mną, mama patrzyla
      przez okno. w pewnym momencie upadlam, i pies mnie zaczal ciagnac za kark.
      dobrze ze mialam kaptur. mama zobaczyla to przez okno i wybiegla. moglo sie zle
      skonczyc. pies mial dobre intencje, prawdopodobnie chcial pomoc. z doswiadczenia
      wiem, ze one czasem chcac zrobic dobrze, mogą zranic. wiec radzę uwazac. nawet z
      malutkimi pieskami. moj jamnik gryzie najmocniejsmile
    • mama_helenki Re: pies uspokaja dziecko w nocy 31.03.06, 11:59
      Mój siostrzeniec jak widzi psa to zamyka oczka, bo pies rodziców ma zwyczaj
      podchodzić znienacka i lizać go po buzi smile
      • smellson Re: pies uspokaja dziecko w nocy 31.03.06, 12:15
        moja córka ma 6 mcy, wokół niej same koty- u nas 2, u babci 2 plus mały pies, u
        drugiej babci kocica- i jak miałabym niby pilnować, żeby dziecko nigdy nie
        zostawało ze zwierzakiem samo?? z psem byłoby to łatwiejsze, przy kotach
        niewykonalne, więc obserwuję bacznie zachowanie zwierząt, staram się 'nauczyć'
        Małą łagodnego obchodzenia z futrzakami (coraz bardziej ją ciekawią więc razem
        je głąszczemy i oglądamy) a kotom nie pozwalam włazić do łóżeczka. więcej nie
        mogę zrobić, moja 'menażeria' musi się sama 'dotrzeć'. zresztą jestem
        przekonana, że dziecko wychowane wśród zwierząt wyrośnie na fajnego człowieka (i
        broń Boże nie jest to żaden przytyk do osób niemających pupila w domu)
        • wi0la Re: pies uspokaja dziecko w nocy 31.03.06, 12:55
          moj synek ma 6 miesiecy a pies 1,5 roku( suczka spaniel) i jest narwana.Nie
          potrafi delikatnie sie obchodzic ,dlaeto gdy zostawiam malego na poziomie
          parterowym uwazam bardzo na pieska i dziecko.Wiem ze celowo Kolka nie zrobi
          krzwdy malemu ale wystarczy zeby machnela lapami ( bo najczesciej kladzie sie
          obok malego i chce sie z nim bawic) i maly ma zalatwiona twarz.Njaczesciej lize
          go gdzie tylko znajdzie kawalek golego cialkasmilea maly bardzo sie cieszy.I gdy np
          siedzi w foteliku a Kolka usiadzie naprzeciw niego gada do niej i sie
          cieszy.Uwazam ze mozna miec zaufanie do zwierzat ale ograniczone,tak samo jak i
          do dzieci
    • magda_em25 Re: pies uspokaja dziecko w nocy 03.04.06, 11:54
      Kinga_nl gratuluje ci psiaka a przede wszystkim przyjazni pomiedzy nim a
      dzieciatkiem. Pomyslalby kto ze ktos kiedys napisal ze Yorki nie lubia dzieci.
      moj Yorczek tez kocha dzieci chociaz narazie z moja corcia sie nie bawi za mala
      jeszcze na zabawy. Ale mam nadzieje ze tez zostana przyjaciolmi.
    • 76kitka Re: pies uspokaja dziecko w nocy 08.04.06, 13:44

      mój kot pokazuje na drzwi gdy mały zaczyna kwilić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka