Dodaj do ulubionych

Do Mamy lub Taty_Olka

03.05.06, 19:25
Jeśli dobrze pamiętam, wspominaliście, że Olek miał refluks. Jak to się u
niego objawiało i jak zostało zdiagnozowane? Bo trochę podejrzewam ten
problem u Klusi.
Obserwuj wątek
    • tata_olka Re: Do Mamy lub Taty_Olka 03.05.06, 19:59
      Od początku mu się ulewało więcej niż innym dzieciom. Zdiagnozowaliśmy to na
      100% dopiero na USG (w wieku 1,5 miesiąca), na które nas skierowała prywatnie
      pediatra (USG zaleca rutynowo). Badanie kosztowało 70 zł.
      Na USG lekarz stwierdził, że Olek ma niedojrzałość wpustu do żołądka (coś jak
      za krótki przełyk - 11cm). W wieku 4 miesięcy Olek miał już tylko przełyk
      nieznacznie skrócony (drugie USG), a mając pół roku w zasadzie przestał ulewać.

      Prawdę mówiąc niemowlęcy refluks zdiagnozowany czy nie zdiagnozowany zwykle sam
      przechodzi, chociaż rzeczywiście dziewczynkom zdarza się rzadziej. Trochę
      więcej prania (zwykle ubrań rodziców) wink
      • mmala6 Re: Do Mamy lub Taty_Olka 03.05.06, 22:32
        Mateusz co prawda nie mial ale corka mojej bliskiej kolezanki owszem.Bylo
        podobnie jak u Olka, z tym ze oprocz tego ze ona ulewala czy tez zwracala to
        malo jadla i nie przybierala na wadze.Brala jakies leki, ktore powodowaly brak
        wymiotow, co z kolei z czasem powodowalo, ze w koncu zaczela jesc i powoli
        przybierac.Ale mimo tego i tak jest bardzo szczupla jak na swoj wiek, ma 18 m-cy
        i wazy lekko ponad 10kg.
        • mooh Re: Do Mamy lub Taty_Olka 03.05.06, 22:47
          No właśnie. Tak mi to właśnie pasuje do schematu. Klusia mało przbiera i
          niewiele je, co oczywiście można sobie tłumaczyć ząbkowaniem albo idywidualnymi
          upodobaniami, ale jej się bardzo często odbija. Czasem z odrobiną treści,
          czasem bez, ale z reguły sie przy tym mocno krzywi, jakby jej to sprawiało
          dyskomfort. No i zawsze po takim odbiciu dostaje czkawki. Ostatnio miewa 4 lub
          5 napadów czkawki dziennie. No i się zastanawiam. Wpust żołądka powinna już
          mieć w miarę sprawny. Nie chcę jej bez potrzeby narażać na nieprzyjemne
          badania, ale chyba muszę to sprawdzić.
          • mmala6 Re: Do Mamy lub Taty_Olka 03.05.06, 23:02
            usg chyba nie jest bardzo nieprzyjemne....choc pamietam jak kolezanka opowiadala
            o jakims badaniu, kiedy to malej podano jakis plyn i potem ten plyn na usg
            obserwowano.Corka sie darla przy tym jak opetana,bo nie chciala tego pic,
            koszmar jakis!
            To podobno jest tak ze przez ta tresc podrazniony jest przelyk i dziecko
            najzwyczajniej w swiecie nie je aby go nie podrazniac dodatkowo.Pisze
            kolokwialnym jezykiem ale wiesz o co chodziwinkw kazdym razie te leki bardzo jej
            pomogly, bo wymioty ustaly i mala w koncu zaczela otwierac buzie a jedzenie
            zaczelo jej sprawiac przyjemnosc.A ona nie jadla NIC, np pol deserku przez caly
            dzien (i go zwracala oczywiscie).
            Teraz oczywiscie wcina juz wszystko bez problemow, choc jak pisalam, grubaskiem
            nie jestsmile
            • mooh Re: Do Mamy lub Taty_Olka 03.05.06, 23:31
              Tym nieprzyjemnym badaniem, które mam na myśli jest gastroskopia. Nie wiem, czy
              u takich maluchów się ją wykonuje, ale na samą myśl jest mi niedobrze. Klusia
              trochę jednak je, ale pół słoiczka zupki czy deserku za jednym podejściem to
              jest maks. No i to dziwne odbijanie. Mój mąż ma nadżerki na przełyku z powodu
              refluksu i tak sobie myślę, że to może rodzinne ...
              • be-ko Re: Do Mamy lub Taty_Olka 04.05.06, 12:05
                Mooh, to o czym piszesz może ale nie musi świadczyć o refluksie (ależ mądre
                zdanie napisałam wink)
                U mojej Dominiki stwierdzono refluks żołądkowo-przełykowy, gdy miła 3 tyg. U
                niej objawiało się to tym, że notorycznie wymiotowała. To jest
                charakterystyczne dla refluksu, tylko, że należy odróznić wymioty od ulewania
                (przyznam, że czasami tez miałam z tym problemy). Bo ulewa niemalże każde
                dziecko, a wymioty - tu treść żoł. wydostaje się pod ciśnieniem, może to
                nastąpić nawet 2-3 godz. po jedzeniu., poza tym wymioty mają chcrakterystyczna
                kwaskowatą woń,stąd dziecku jest po takim wymiocie niedobrze. Mogą mieć żółtawe
                zabarwienie.
                D. zrobiono usg, na którym rozpoznano refluks.

                Refluks u większośc dzieci mija do roku. U nas jest tych wymiotów faktycznie co
                raz mniej. Co musiałam robić - przede wszystkim pilnować odbijania po jedzeniu,
                pionizować, kłaść spać D. pod kątem(główka wyżej od brzucha), pilnować by się
                nie przejadała (dziecko powinno jeść mniej a częściej), nie wykonywac
                gwałtownych ruchów (np. podnoszeń) itp. Leku niestety na tądolegliwośc nie ma
                (tzn. kiedyś był podobno b.dobry Coordinax, ale juz go wycofali).

                Rozpoznanie R. jest trudne - bo jak wiemy większość dzieci ulewa. Dochodzi do
                tego słaby przyrost masy ciała (u nas tego nie było) oraz b. częste zapalenia
                górnych dróg oddechowych (przez ten piekący dziecko kwas treść żołądkowej; tez
                u nas tego nie było), poza tym - refluksowe dzieci czesto są alergikami
                pokarmowymi (u nas równiez nie bardzo ma to potwierdzenie) Chyba wogóle
                Dominika jest wyjatkiem potwierdzającym regułę wink

                Myślę, że jest za wcześnie, by robic Twojej Zosi gastroskopię. Można co
                najwyżej wykonać jej usg w kierunku refluksu, tylko, że nie zawsze potwierdza
                ono przypuszczenia (w końcu nie zawsze treść cofa się"na zawołanie"). Co do
                słabego przyrostu wagi - moja D. od paru tyg. tez bardzo słabo przybiera na
                wadze (dzisiaj byłam z nia u pediatry i przez ostatni tydzień... zgubiła 60
                g. sad ) ale nie łącze tego z refluksem. Pocieszam się, ze to taki okres w
                życiu niemowlaka, poza tym - zęby..., atak wogóle to nie karmie jej juz piersią
                i stąd może brac się przyczyna jej słabego przyrostu.

                A moze powinnaś zrobic Zosi jakieś badania? My słaby przyrost wagi
                wyeliminowaliśmy badaniami posiewowymi w kierunku ZUM.

                Przepraszam, że tak chaotycznie pisałam, ale chciałam
                zawrzec wszystko to, co mi się akurat przypomniało.
                • mooh Be-ko 04.05.06, 12:34
                  Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Z tym refluksem to mi tak świta od kilku
                  dni. Zosia na początku strasznie ulewała i trwało to dosyć długo. Często
                  dłuższy czas po jedzeniu. Treść miała kwaśny zapach. Mówiłam o tym pediatrze,
                  ale to zbagatelizowała. POtem sie uspokoiło, ale ostatnio znowu coś się dzieje.
                  • be-ko Re: Mooh 04.05.06, 13:01
                    Może to faktycznie jakaś postac refluksu, utajona do tej pory..? A może Zosia
                    reaguje tak na jakąś słoiczkowa nowość?
                    Z refluksem jest tak, że mogą następowac poprawy (nawet kilkumiesięczne) by
                    powrócił ze zdwojoną siłą. Obserwuj Małą, jesli będzie się to nasilać, to
                    faktycznie spróbuj zrobić jej badanie usg, jeśli możesz to nie odstawiaj od
                    piersi (ja niestety tak zrobiłam... sad )bo i w tym przypadku mleko matki jest
                    najlepsze (mimo, że butelkowe można zagęścić)
                    • tata_olka Re: Mooh 05.05.06, 08:57
                      My zagęszczaliśmy mleko ściągane. Trochę pomagało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka