Dodaj do ulubionych

To może kawy...

04.05.06, 10:27
bo tak siedzę i siedzę i tylko Pam widzę a reszta gdzie? po majówce odsypia?
to może kawą Was zwabię? Ciasteczkiem? Winogronami?
Pam? A dla Ciebie co?
Obserwuj wątek
    • pampeliszka Re: To może kawy... 04.05.06, 10:32
      a dla mnie coldrex, dzieki
      moze byc cytrymowy
      • dusiek7 Re: To może kawy... 04.05.06, 10:36
        no tak bo Ty chora biedaku! Coldrex raz! big_grin
    • ewa_mama_jasia Re: To może kawy... 04.05.06, 10:34
      Oj, chętnie. Miało mnie tu dziś nie być, miałam być pierwszy dzień w pracy
      po "odchowaniu" dziecka a mały w żłobku. Ale okazało się wczoraj (a właściwie
      dzisiaj), że mały ma zapalenie ucha i żłobek chwilowo niewskazany a ja chwilowo
      na zwolnieniu smile. A ponieważ nie spałam do trzeciej i nie śpię od siódmej, to
      kawa jak najbardziej wskazana smile.
      • dusiek7 Re: To może kawy... 04.05.06, 10:38
        Zapalenie ucha mówisz? To tylko współczuć... wyobrażam sobie tylko jak mały się
        czuje. Dużo zdrówka dla niego a dla dzielnej Mamy wielka pyszna kawka!!
    • z1mka Re: To może kawy... 04.05.06, 10:44
      dla mnie też coldrex, ferwex i co tam jeszcze apteka dałasmile

      cześć dziewczynywink
    • wenus.z.willendorfu Re: To może kawy... 04.05.06, 11:01
      Kawę poproszę dla Frutki, bo poszła spać o PÓŁNOCY!!! Oczywiście nie
      przeszkodziło jej to wstać o prawie zwykłej porze...
      • kasiulek11 Re: To może kawy... 04.05.06, 11:14
        Dla mnie dużą, czarną, gorzką poproszę i to nie dla pokrzepienia ale dla
        czystej przyjemności. Moj Michu po pobycie w szpitalu doznał odmiany i nie
        dość, że po wieczornym mleku zasypia sam w swoim łóżeczku, to jeszcze przesypia
        całą noc bez jednego mruknięcia. To jedyne co nam pozostało dobrego po
        szpitalu...
        Wszystkich choruszków pozdrawiam cieplutko, wracajcie szybko do zdrowiasmile
        • mooh Re: To może kawy... 04.05.06, 11:23
          Dla mnie też kawę, jeśli można. Zosia od 4 nocy urządza sobie maratony płaczu i
          marudzenia przeplatanego zabawą od 2 do 4 nad ranem.
          • dusiek7 Re: To może kawy... 04.05.06, 11:32
            kawa, ferweks, ciacha i owoce! Ku pokrzepieniu duszy i ciała wink
            lecim na spacer! paaa...
            • mmala6 Re: To może kawy... 04.05.06, 12:36
              co sie tak wszystkie pochorowalyscie?
              Ja tylko kawa, odchudzania ciag dalszy.
              • kasiulek11 Mmala 04.05.06, 12:48
                no właśnie Mmala jak tam Twoje odchudzanie?
                Ja póki co sobie odpuszczam, bo w dwa tygodnie schudłam 4,5 kg. i wyglądam
                prawie jak śmierć na urlopie. Teraz mam nowe zmartwienie - wszystko wisi na
                mnie jak na miotle - ale powtarzam sobie: "oby tylko takie zmartwienia mnie
                trapiły to będzie dobrze"smile
                Pozdrawiam
                • mmala6 Re: Mmala 04.05.06, 13:03
                  Kasiulek, oczywiscie zazdroszcze Ci tych 4,5kg choc sposob w jaki zostaly
                  zrzucone nie jest do pozazdroszczenia.Juz lepiej miec te 4,5 in plus niz
                  przechodzic przez szpital.
                  Z moim odchudzaniem kila-mogila, urodziny, swieta, teraz chrzest no i nie ma
                  jak!staram sie jak moge i jak uda mi sie w jeden dzien to w nastepny nadrabiam,
                  i do kitu z tym wszystkim.I wlasnie te 5kg mniej by mi sie baaaardzo
                  przydalo...moglby byc 8 ale juz nie bede takawink
                  • kasiulek11 Re: Mmala 04.05.06, 13:13
                    Moj plan odchudzania zakładał właśnie jakieś 5 kg. do pozbycia. Niestety ta
                    błyskawiczna "kuracja odchudzająca" dała efekt zapadniętych policzków i
                    podkrążonych oczu. Wprawdzie uda i boidra też "zmizerniały" co zaliczam na plus
                    ale ogólny efekt póki co mnie nie cieszy...
                    Powiem Ci, że lepiej odchudzać się stopniowo i bez wielkich stresów (nic
                    odkrywczego) więc dobrze robisz, że czasem sobie pozwalasz na to i owowink
                    • mmala6 Re: Mmala 04.05.06, 13:16
                      kasiulek11 napisała:


                      > Powiem Ci, że lepiej odchudzać się stopniowo i bez wielkich stresów (nic
                      > odkrywczego) więc dobrze robisz, że czasem sobie pozwalasz na to i owowink
                      >
                      Tylko przez to pozwalania od kilku m-cy srednia waga jest caly czas taka
                      sama.Schudne 2 kg i za chwile przytyje.Nie sa to duze skoki ale ja czuje po
                      spodniach.
                      Racja z tym gwaltownym chudnieciem ale z dwoja zlego lepiej tak niz w ogolewink
                      • duramgama Re: Mmala 04.05.06, 13:49
                        Czy ja się załapię na kawę?

                        Tak w ogóle to witam po długim weekendziesmile
                        • dusiek7 Re: Mmala 04.05.06, 14:11
                          Duramgama! Ty zawsze! Bardziej to już kawa popołudniowa niż poranna ale co tam!
                          Jaką chcesz?
                          • duramgama Re: Mmala 04.05.06, 14:15
                            Chcę kawę pyszną smile

                            Wybiegałam się dziś ze Srajdzinką (ależ u nas wiatr!!!) i postanowiłam
                            poleniuchować w miłym towarzystwie na forum.
                            • pampeliszka Re: Mmala 04.05.06, 15:31
                              To ja sie tez kawy napije, cisnienie niskie a mnie glowa boli okrutnie.
                              Malgos sobie spi, zadowolony ze spaceru bez mamusi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka